Dodaj do ulubionych

UE- GRA INTERESÓW

IP: *.katowice.msk.pl 14.11.02, 19:28
Dążenie rządzących do UE zdaje się wynikać z chęci załapania siebie samych, a
także członków rodziny (mam na myśli dzieciątka) i "wierzycieli" na intratne
posadki.
Odnoszę wrażenie, że cała kampania proeuropejska (skądinąd prowadzona coraz
bardziej nachalnie) to manipulacja podawanymi w niej informacjami, jak
np. "Polska od pierwszego dnia członkowstwa w UE stanie się beneficjentem..."
Wynika to wprost z tego, że osoby przygotowujące (m.in. pracownicy UKIE)
informacje tam podawane mają największe szanse na znalezienie pracy w
Brukseli.

Nie mogę znaleźć racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego Niemcy tak nagle
zapałali wielką miłością do Polaków, chcąc, aby Polska stała się członkiem UE.

A tak w ogóle od blisko roku irytuje mnie ironiczny uśmiech na twarzy
premiera Millera, który, deklarując w obietnicach przedwyborczych równy
dostęp do edukacji i posyłając swą wnuczkę do podstawówki, gdzie roczne
czesne wynosi 12.000USD, doprowadza do sytuacji, w której młodzi chłopcy giną
w Katowicach na torach, zbierając miał węglowy (jestem ciekaw, jakiego języka
zjednoczonej Europy uczyła się w tym czasie wnunia premiera).
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka