Gość: waw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 13:16 Nie wracaj sprzedawczyku !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Stachu Nie ma takiego miasta... IP: 205.233.28.* 26.11.02, 13:59 ... jak "Londyn". Jest "Lądek", "Lądek Zdroj"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxc Re: Premier Miller w Londynie IP: 195.116.224.* 26.11.02, 14:03 Załatwią nas jak w 1939 roku a ten jeździ i trwoni resztę tego co nam zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Premier Miller w Londynie IP: *.ipt.aol.com 26.11.02, 14:32 CO TY WIESZ O HISTORI BARANIE, DO SZKOLY UCZYC SIE A NIE GLOS ZABIERAC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cruiser Re: Premier Miller w Londynie IP: proxy / *.mannesmann.de 26.11.02, 16:23 A kilka kraczących gawronów zawsze się pierwszych zbierze! Polski premier rozmawia sobie z angielskim przy śniadaniu o przyszłości całej Europy, ale już został okrzyknięty sprzedawczykiem. A przecież Polska wcale złych warunków przystąpienia do UE nie otrzyma i nikt naszej polskości nie odbierze. Tak na marginesie jeszcze jedna myśl. Wypadło mi być u naszego zachodniego sąsiada przed przystąpieniem Hiszpanii do UE i obecnie, przed naszym przystąpieniem. I w obu przypadkach zauważyłem następujące podobieństwo: mianowicie wtedy i teraz w różnego rodzaju urzędach (administracji, celnych, ruchu drogowego) trwa kampania uświadamiająca i propagująca rozszerzenie Unii. I wtedy, i teraz leżą wszędzie kolorowe i ciekawe broszurki z mapkami, które państwa były/są kandytatami do Unii. Wszędzie jest mowa o europejskim domu,, ciekawych kulturach kandydatów czy nowych rynkach. Mimo że przeciętny Niemiec, Francuz czy Duńczyk mało się rozszerzaniem UE na co dzień interesuje, to jednak ma okazję (zwłaszcza gdy ma własne uprzedzenia) zapoznania się z przeważającymi i pięknymi pozytywami. Dlatego nie kraczmy tak i nie bójmy się tej Europy, gdzie w końcu będziemy mieli więcej do powiedzenia, niż kiedykolwiek do tej pory. Czy Hiszpania straciła coś na intergracji? Odpowiedz Link Zgłoś
anika_812002 Re: Premier Miller w Londynie 26.11.02, 20:15 Przepraszam wszystkich ktorych to zaboli lub nie daj boze rozczaruje, ale tak naprawde to premier Blair nie jest przez brytyjski narod traktowany zbyt powaznie, wiec my tez slow jego traktowac powaznie niemozemy. Pojecia nie mam co tam nasz Miller powiedzial, ale wiem jedno. ANGLICY ZA NAMI NIE PRZEPADAJA!!!!!!!!!!!!Traktuja nas bardziej jak sile robocza,ale to nie tylko nas polakow. Oni uwazaja siebie za Najwazniejszych na swiecie (NO PRZECIEZ KROLOWA ITD, ITP), a reszta swiata jest dla nich jak na uslugi. Nie pisze tego ot tak sobie naprawde, doswiadczam ich "uprzejmosci" juz od ponad 2 lat. Cale szczescie udalo mi sie wyrwac z Anglii i wiecie co? Szkoci to jakby calkiem inny, odrebny narod, mili, uprzejmi, towarzyscy i wcale nie takie zx nich grosiki. Konczac: Premier Miller napewno zapamieta to sniadanie do konca swego zycia. P.S. W zyciu nie jedlam niczego gorszego niz Full englisch breakfast!!!!!!!!!!!!!!! papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Londynu Re: Premier Miller w Londynie IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.11.02, 21:46 Nie mam pojecia z kad ty wzielas takie wiadomosci. Cytuje: "Premier Blair nie jest przez brytyjski narod traktowany zbyt powaznie" Co ty piszesz? T Blair jest najpopularniejszym brytyjskim premierem w ciagu ostatnich stu lat. Skoro przebywasz juz tutaj od dwoch lat to powinnas pamietac jaka przewage Labour Party mialo w ostatnich wyborach. Moze gdybys troche pouczyla sie angielskiego i nauczyla przynajmniej poprawnie pisac nazwe ich narodowosci to oni tez lepiej by cie potraktowali. "Full englisch (sic!!!)breakfast!" Do szkoly kobieto. Skoro ci tak zle to co tutaj robilas przez dwa lata???? "Cale szczescie" udalo ci sie stad wyrwac? To oni ciebie sila zatrzymywali? Zastanow sie co piszesz. Twoje niezbyt dobre osobiste doswiadczenia nie oznaczaja jeszcze ze wszyscy Anglicy, (czy raczej Brytyjczycy) sa nieprzyjazni czy tez pelni arogancji. Nawiasem mowiac to ciekawe ale twoja postawa charakteryzuje postawe wielu Polakow przyjezdzajacych tutaj. Najbardziej nazekaja tez ci co pracuja od rana do poznej nocy i nie maja zadnego zycia socjalnego, nie znaja nikogo poza gronem Polakow pracujacych tak jak oni po osiemnascie godzin na dobe. GO OUT, MEET PEOPLE, MAKE SOME FRIENDS... Moze wtedy twoje doswiadczenia beda nieco inne!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Premier Miller w Londynie IP: *.proxy.aol.com 28.11.02, 22:34 ZGADZAM SIE Z TOBA W 100%.MR BLAIR JEST BARDZO LUBIANY PREZ BRYTYJCZYKOW.NIE ZNAM SIE NA POLITYCE A NAWET SIE NIA NIE INTERESUJE ALE ZAUWAZYLAM JEDNO ZE JEST ON BARDZO INTELIGENTNA I SPRAWIEDLIWA OSOBA. A CO DO WIEKSZOSCI POLAKOW W LONDYNIE TO NIE MAM POJECIA KTO DAL IM POZWOLENIE NA WJAZD TUTAJ.CZASEM PATRZAC NA NICH AZ WSTYT SIE PRZYZNAC ZE JESTEM POLKA.NIGDY SIE TEGO NIE WSTYDZILAM I NIE BEDE SIE WSTYDZIC ALE TEGO RODZAJU SYTUACJE AZ ZAPIERAJA DECH W PIERSIACH- PIJANI I BLUZGAJACY NA WSZYSTKICH.JESTEM W LONDYNIE JUZ 3 LATA -NIE NARZEKAM BO WIEM ZE W POLSCE JEST GORZEJ.MUSZE PRZYZNAC ZE BRYTYJCZYCY W POROWNANIU DO INNYCH NARODOW NP.FRANCUZOW-OKROPNOSC-SA BARDZO POMOCNI I WYROZUMIALI.NIE WIEDZA O NAS PRAWIE NIC.CZESTO SA ZDZIWIENI SLYSZAC O NASZYCH PROBLEMACH ALE SLUZA POMOCA.ZAMIERZAM WROCIC DO POLSKI-BYC MOZE ZA ROK-DLATEGO ZYCZE WSZYSTKIM MILEGO ZWIEDZANIA IDUZO PRACY W LONDYNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bar Enigma IP: *.ibb.waw.pl 26.11.02, 16:38 Jeszcze jedna tablica znajduje się w lesie Kabackim koło jednostki wojskowej, gdzie matematycy pracowali przed wojną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Czas an polski film o Enigmie IP: *.twcny.rr.com 26.11.02, 19:26 Kiedy polski film o Enigmie?! Moze w koncu ktos by nakrecil wspolczesna polska wersje? Jako wklad polskiej nauki/kultury do UE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ts Re: Enigma IP: 195.94.204.* 27.11.02, 10:03 I jeszcze jedna na Gdańskiej na domu, gdzie mieszkał Rejewski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Premier Miller w Londynie IP: proxy / *.gmio.com 27.11.02, 07:46 Lepiej go wyslac na wschod - i niech tam zostanie, na zachodzie za dobrze by mu bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
anika_812002 Re: Miller is a joke! 28.11.02, 21:26 I LOVE YOU TONY YOU ARE SO HONEST PERSON, BUT WHY YOU DIDN'T TELL HIM THAT IN LONDON? IS THAT GONNA BE SUPRISE AFTER WE IN? Odpowiedz Link Zgłoś