IP: *.de.deuba.com 29.11.02, 11:39
Kiedy czytam polska prase i opinie Polakow na temat integracji z Unia Europejska, to odnosze nieodparte
wrazenie, ze wszyscy tam mysla, ze Unia tylko na nas czeka. Te propozycje o odejsciu od stolu negocjajcyjnego
i daniu Unii czasu "do refleksji", oburzanie sie na zbyt male doplaty czy limity to jakis absurd! Od dawna juz
mieszkam w Unii (w Niemczech) i musze stwierdzic, ze w Poslce igra sie z ogniem. Tutaj na prawde nikt nie pali
sie do przyjecia nas do UE, to jest postrzegane raczej jako gest w nasza strone, a nie cos co na pewno musi sie
zdarzyc. Nie wiem skad w Polsce to przekonanie, ze nam sie to nalezy?? W Unii na pewno nikt nie bedzie plakal,
ze sie na nia obrazilismy, chyba niestety wrecz przeciwnie. Moze zanim sie obrazimy warto sie zastanowic jaka
jest alternatywa?
Obserwuj wątek
    • indris Wyjaśnienie nieporozumień. 29.11.02, 12:05
      Nikt przytomny w Polsce nie myśli, że UE na POlskę czeka, albo, że członkostwo
      się Polsce "należy". Problem polega tylko (czy aż) na rozważaniach, czy po
      wejściu do Unii na aktualnie proponowanych warunkach będzie nam lepiej, czy
      gorzej. Do niedawna zdecydowana większość uważała, że lepiej. Ostatnio, po
      propozycjach unijnych, to przekonanie jakby się zachwiało. A te wątpliwości
      wzmacnia przeraźliwie głupia propaganda prounijna, która sprowadza się często
      do sloganów i, co jest najgorsze, domagania się uwierzenia na słowo "elitom".
      Paradoksalnie na rzecz integracji działają obecnie najskuteczniej koła zbliżone
      do o. Rydzyka, bo głupota ich "argumentacji" wręcz prowokuje do sprzeciwu (a
      sprzeciw wobec sprzeciwu jest akceptacją). Ale i rydzykowcy mądrzeją, taki
      Roman Giertych mówi już inaczej niż np Krajski, więc naa głupote przeciwników
      nie należy zbytnio liczyć.
    • Gość: roman Re: UE IP: 5.1R2D* / *.net195-132-237.noos.fr 29.11.02, 12:43
      Wszystko sie zgadza z tym ze przecietny Polak mysli "pod gore".Wierzy w kosciol
      katolicki,radyjko ktore MA RYJA i to co mowi gosc specjalnej troski typu
      Lepper,Giertych i jakis tam Kaczynski.Izolacja Polski od EWG jest najgorszym
      wariantem z mozliwych.Niech Polacy pokaza na co ich stac w wyniku referendum.Ja
      tez nie mieszkam w Polsce.Ale z Polakami interesy bede robil dopiero wtedy gdy
      beda w EU.Pozatym jezdze czasem do Polski i nie podoba mi sie ktos taki jak
      celnik ktory jest jedynie po to zeby zadawac idiotyczne pytania.Jego zawod to
      grzebacz w cudzych rzeczach.Jego "praca" polega na utrudnianiu przejazdu.Jego
      sens bycia jest zaden.
    • wienczyslaw Alternatywa 29.11.02, 15:40
      Gość portalu: Mark napisał(a):

      > Moze zanim sie obrazimy warto sie zastanowic jaka jest alternatywa?


      Alternatywa jest chocby uczestnictwo w Europejskim Obszarze Gospodarczym.
      (European Economic Area: secretariat.efta.int/euroeco/ )



    • Gość: Marta Re: UE IP: *.133-136-217.adsl.skynet.be 30.11.02, 01:10
      Gość portalu: Mark napisał(a):

      > Kiedy czytam polska prase i opinie Polakow na temat integracji z Unia
      Europejsk
      > a, to odnosze nieodparte
      > wrazenie, ze wszyscy tam mysla, ze Unia tylko na nas czeka. Te propozycje o
      ode
      > jsciu od stolu negocjajcyjnego
      > i daniu Unii czasu "do refleksji", oburzanie sie na zbyt male doplaty czy
      limit
      > y to jakis absurd! Od dawna juz
      > mieszkam w Unii (w Niemczech) i musze stwierdzic, ze w Poslce igra sie z
      ogniem
      > . Tutaj na prawde nikt nie pali
      > sie do przyjecia nas do UE, to jest postrzegane raczej jako gest w nasza
      strone
      > , a nie cos co na pewno musi sie
      > zdarzyc. Nie wiem skad w Polsce to przekonanie, ze nam sie to nalezy?? W Unii
      n
      > a pewno nikt nie bedzie plakal,
      > ze sie na nia obrazilismy, chyba niestety wrecz przeciwnie. Moze zanim sie
      obra
      > zimy warto sie zastanowic jaka
      > jest alternatywa?

      Mieszkam ww Belgii od wielu, wielu lat. Kazdego obywatela belgijskiego, nawet
      noworodka to bedzie *to wejscie*, kosztowac. 50 euro na lebka na rok. To My
      bedziemy doplacac do Was a nie Wy do nas.
      Nie wiem o co kruszyc kopie. I tak ani ten rzad ani inne nastepne niczego Wam
      nie zapewnia. Macie cos do stracenia???
      Marta











      • Gość: mk2 Re: UE IP: *.sbo.ma / *.sbo.ma.webcache.rcn.net 30.11.02, 01:52
        Wyzyskowi belgijskich noworodków mówimy NIE!!!
        • Gość: , Re: UE IP: *.lsan03.pacbell.net 30.11.02, 02:06
          O!
    • Gość: mk2 Re: UE IP: *.sbo.ma / *.sbo.ma.webcache.rcn.net 30.11.02, 02:06
      A mnie się wydaje, że Unia jest bliska kryzysu tożsamości i być może jej samej
      rozszerzenie jest potrzebne, nie tyle gospodarczo, co politycznie, a że Polska
      jest wśród kandydatów kolosem, rozszerzenie bez nas będzie polityczną klapą, a
      Unia będzie miała problem. Polska jest Unii potrzebna tak samo jak Unia Polsce
      i to dobrze, że ktoś w końcu zaczął grymasić. Kto nie krzyczy i nie bije się o
      swoje, ten nic nie dostaje.
    • Gość: mruk Re: UE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.11.02, 13:14
      Gość portalu: Mark napisał(a):

      > Kiedy czytam polska prase i opinie Polakow na temat integracji z Unia
      Europejsk
      > a, to odnosze nieodparte
      > wrazenie, ze wszyscy tam mysla, ze Unia tylko na nas czeka. Te propozycje o
      ode
      > jsciu od stolu negocjajcyjnego
      > i daniu Unii czasu "do refleksji", oburzanie sie na zbyt male doplaty czy
      limit
      > y to jakis absurd! Od dawna juz
      > mieszkam w Unii (w Niemczech) i musze stwierdzic, ze w Poslce igra sie z
      ogniem
      > . Tutaj na prawde nikt nie pali
      > sie do przyjecia nas do UE, to jest postrzegane raczej jako gest w nasza
      strone
      > , a nie cos co na pewno musi sie
      > zdarzyc. Nie wiem skad w Polsce to przekonanie, ze nam sie to nalezy?? W Unii
      n
      > a pewno nikt nie bedzie plakal,
      > ze sie na nia obrazilismy, chyba niestety wrecz przeciwnie. Moze zanim sie
      obra
      > zimy warto sie zastanowic jaka
      > jest alternatywa?

      Absolutnie sie z Twoja wypowiedzia zgadzam.
      Przygladam sie tej dyskusji i ze strony polskiej slysze tylko slowo "kasa"
      (cinkciarskie slownictwo, ale nie do wytepienia).
      Dobrobyt w mysl wypowiedzi polskich = pieniadze.
      To typowe zarowno w zagranicznej polityce Polski jak i w sposobie myslenia
      wielu ludzi. Wydrapac jak najwiecej pozbywajac sie w ten sposob statusu
      partnera. Ot takie myslenie parobka. Zawsze tak bylo i bedzie.
      Przypominam np. odszkodowania za prace przymusowa.
      Pozdrowienia



      • Gość: krzysztofsf Re: UE IP: 213.155.166.* 30.11.02, 14:31
        > To typowe zarowno w zagranicznej polityce Polski jak i w sposobie myslenia
        > wielu ludzi. Wydrapac jak najwiecej pozbywajac sie w ten sposob statusu
        > partnera. Ot takie myslenie parobka. Zawsze tak bylo i bedzie.
        > Przypominam np. odszkodowania za prace przymusowa.

        masz racje. Mogli juz wtedy ludzie pracowac na terenie unii, bez zezwolen,
        wrecz firmy same fachowcow poszukiwanych specjalnosci wylapywaly na terenie
        Polski (head hunters to sie chyba nazywa), a teraz ci ludzie sie wrecz
        bezczelnie domagali dodatkowych swiadczen finansowych. Wstyd........Zadnego
        poczucia satysfakcji z pracy dla wielkiej europy, tylko prywata i skomlenie o
        pieniadze.
        Na szczescie obecnie rzad robi bardzo wiele, aby wyplenic takie
        nacjonalistyczne i egoistyczne myslenie z glow naszej mlodziezy.
        Krzysztof


        > Pozdrowienia
        >
        >
        >
        • Gość: mruk Re: UE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.11.02, 16:39
          Nie zrozumiales zadasany w swojej racji.
          Ja nie pisalem o zasadnosci udzielenia odszkodowan, bo te nie podlegaja
          dyskusji, lecz o sposobie zalatwienia tego w Polsce.
          Przypominam o aferze z procentami itp. i dyskusje na temat kursu wymiany.
          To nie przynioslo nikomu splendoru.
          Cynizm jest smieszny jak nie trafia ;-)
          • Gość: krzysztofsf Re: UE IP: 213.155.166.* 30.11.02, 17:00
            Gość portalu: mruk napisał(a):

            > Nie zrozumiales zadasany w swojej racji.

            To pisz w jasny precyzyjny sposob, zwlaszcza jesli piszesz o takich drazliwych
            tematach. Przeczytaj swojego posta przed wyslaniem.

            > Ja nie pisalem o zasadnosci udzielenia odszkodowan, bo te nie podlegaja
            > dyskusji, lecz o sposobie zalatwienia tego w Polsce.
            > Przypominam o aferze z procentami itp. i dyskusje na temat kursu wymiany.
            > To nie przynioslo nikomu splendoru.

            Jesli o tym myslisz, to pomysl jak zacieraja lapki nasi decydenci, sliniacy sie
            juz nad dzieleniem funduszy unijnych. Zreszta przyklad ich zdolnosci mamy
            w "wynegocjowanym" vat na budownictwo, ktory zamiast mozliwych 15%
            wynegocjowali 22%. I tez teraz to probowali odkrecac. Nie uwazam tego za
            bezradnosc, tylko przyklad rozmaitych naciskow, korupcji itp. Cala ta awantura
            z intergracja sprowadza sie do tego kto ile dla siebie z tego wyszarpnie, jakie
            etaty, do jakich komisji itp.

            > Cynizm jest smieszny jak nie trafia ;-)

            Na naszych politykow i to, co dzieki nim mamy i mozemy miec, to albo cynizm
            albo czlowiek musialby na zawal umrzec. A co do twojej wypowiedzi. Nie dziw sie
            mojej reakcji, poniewaz trafiaja sie tu osoby, ktore takie teksty calkiem serio
            daja.
    • Gość: Marek J. Re: UE IP: *.cps.pl 30.11.02, 20:29
      Mam taki drobny przykład obiektywizmu i sprawiedliwości ekonomicznej w wydaniu
      unijnej biurokracji. Polska produkuje co najmniej trzykrotnie więcej pszenicy
      niż Węgry. Z pszenicy wytwarza się m.in. izoglukozę czyli tzw.słodzik. Komisja
      Europejska chce nam przyznać roczny limit produkcyjny izoglukozy na poziomie
      20.000 ton /nasi wnioskują o 120.000 ton/ a Wegrom 100.000 ton /zgodnie z ich
      wnioskiem/. Na zdrowy rozum ta dysproporcja nie mieści się w głowie!
      Wyjaśnienie jej jest jednak banalne. Na Węgrzech izoglukozę produkuje niemiecki
      koncern spożywczy a w Polsce amerykański Cargill. I wszystko jasne. Tak wygląda
      w praktyce realizacja szczytnej unijnej idei solidaryzmu narodowego w biznesie.
      Skończmy z tymi naiwnymi,idealistycznymi złudzeniami. To do tych co czesto
      odwołują się do etyki, której ponoć naqauczymy się w unijnym środowisku
      gospodarczym. Polecam "Banany dla Bruxeli" by wiedzieć jak sami Niemcy
      postrzegają eurokratyczną chlewnię.
      • Gość: , Precz z UE IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 30.11.02, 20:41
        No Marek, twoj przyklad jest bardzo interesujacy.
        Chcialbym wiecej takich przykladow.

        Tu w tej zaplutej karlami reakcji ameryce nawet radio maryja cos nie chce
        odbierac!!! No i jak tu mieszkac?
        Polaka nie uswiadczysz na ulicy, dzien dobry mowi ci Hindus w sklepie
        spozywczym na rogu, przez te wszystkie lata to przynajmiej akcentu go dobrego
        nauczylem ale czasem myli mu sie z "dzienkuje". Wlasnie tak: dzienkuje.

        Cos mi sie wydaje, ze wkrotce te mloda polska demokracje ch. za przeproszeniem
        strzeli. Cos sie mowilo w pewnych kregach tutaj o finansowaniu dzialalnosci
        informacyjnej eurosceptykow w Polsce ale jakos sie to rozlazi.
        To jak to jest?
        Zyjecie tam jeszcze?
        SLD daje popalic, nie?


        Precz z Unia!!
        • Gość: Marek J. Re: Precz z UE IP: *.cps.pl 01.12.02, 14:51
          Gość portalu: , napisał(a):

          > No Marek, twoj przyklad jest bardzo interesujacy.
          > Chcialbym wiecej takich przykladow.
          >
          > Tu w tej zaplutej karlami reakcji ameryce nawet radio maryja cos nie chce
          > odbierac!!! No i jak tu mieszkac?
          > Polaka nie uswiadczysz na ulicy, dzien dobry mowi ci Hindus w sklepie
          > spozywczym na rogu, przez te wszystkie lata to przynajmiej akcentu go dobrego
          > nauczylem ale czasem myli mu sie z "dzienkuje". Wlasnie tak: dzienkuje.
          >
          > Cos mi sie wydaje, ze wkrotce te mloda polska demokracje ch. za
          przeproszeniem
          > strzeli. Cos sie mowilo w pewnych kregach tutaj o finansowaniu dzialalnosci
          > informacyjnej eurosceptykow w Polsce ale jakos sie to rozlazi.
          > To jak to jest?
          > Zyjecie tam jeszcze?
          > SLD daje popalic, nie?
          >
          >
          > Precz z Unia!!
          Na razie za postawę antyunijną jeszcze nie internują chociaż ideologiczne
          zacietrzewienie jest na pograniczu tolerancji dla poglądów odmiennych.Racje i
          argumenty liberalnych "eurosceptyków" możesz znaleźć w "Najwyższym Czasie",
          eorach internetowych i rozmowach towarzyskich. Walec propagandowy toczy się jak
          w okresie komuny [Unia /ZSRR/ to najwyższa racja stanu]. Neguje się nawet sens
          debaty na ten temat bo to dogmat. Prymitywnej propagandzie wtórują
          intelektualiści /"pożyteczni idioci"- wg.W.I.Lenina/, którzy wreszcie mogą
          unieść ponownie oświeceniowy kaganek, a im tak bardzo brakowało przez długie
          lata nośnych idei...
          • Gość: krzysztofsf Re: Precz z UE IP: 213.155.166.* 01.12.02, 14:58
            > Na razie za postawę antyunijną jeszcze nie internują chociaż ideologiczne
            > zacietrzewienie jest na pograniczu tolerancji dla poglądów odmiennych.Racje i
            > argumenty liberalnych "eurosceptyków" możesz znaleźć w "Najwyższym Czasie",
            > eorach internetowych i rozmowach towarzyskich. Walec propagandowy toczy się
            jak
            >
            > w okresie komuny [Unia /ZSRR/ to najwyższa racja stanu]. Neguje się nawet
            sens
            > debaty na ten temat bo to dogmat.

            Nie wiem, czy pamietasz akcje noszenia opornikow na ubraniach, za komuny, na
            znak ukazania swojej postawy i umozliwienie dostrzezenia wspolsympatykom, ile
            rzeczywiescie osob ma podobne poglady.
            Zastanawiam sie nad mozliwoscia rozpropagowania jakiejs prostej symboliki dla
            przeciwnikow unii, zeby mozna bylo "rozpoznac sie w tlumie" i unaocznic
            masowosc takiej postawy.

            pozdrawiam
            Krzysztof
            • Gość: Marek J. Re: Precz z UE IP: *.cps.pl 01.12.02, 15:28
              Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

              > > Na razie za postawę antyunijną jeszcze nie internują chociaż ideologiczne
              > > zacietrzewienie jest na pograniczu tolerancji dla poglądów odmiennych.Racj
              > e i
              > > argumenty liberalnych "eurosceptyków" możesz znaleźć w "Najwyższym Czasie"
              > ,
              > > eorach internetowych i rozmowach towarzyskich. Walec propagandowy toczy si
              > ę
              > jak
              > >
              > > w okresie komuny [Unia /ZSRR/ to najwyższa racja stanu]. Neguje się nawet
              > sens
              > > debaty na ten temat bo to dogmat.
              >
              > Nie wiem, czy pamietasz akcje noszenia opornikow na ubraniach, za komuny, na
              > znak ukazania swojej postawy i umozliwienie dostrzezenia wspolsympatykom, ile
              > rzeczywiescie osob ma podobne poglady.
              > Zastanawiam sie nad mozliwoscia rozpropagowania jakiejs prostej symboliki dla
              > przeciwnikow unii, zeby mozna bylo "rozpoznac sie w tlumie" i unaocznic
              > masowosc takiej postawy.
              >
              > pozdrawiam
              > Krzysztof
              Oczywiście, nie mogę nie pamiętać, wszak w 82 zaliczyłem "internę". Ale to nie
              jest zły pomysł zwłaszcza, że dopiero od niedawna dostrzegam gotowość
              manifestowania "uniosceptycznej" postawy ze strony inteligencji. Wcześniej
              przeciwnicy eurobiurakracji wstydzli się i obawiali kwalifikowania ich do
              ciemnogrodu albo ortodoksyjnego narodowego katolicyzmu. Powstrzymywali się z
              wyrażaniem swoich wątpliwości nawet w towarzyskich rozmowach. Ale nadchodzi
              "późne przebudzenie". Moim zdaniem bardzo czytelnym znakiem eurosceptyka
              mogłoby być duże "NIE" na emblemacie unijnego logo lub jego krzyżowe
              przekreślenie. Czy można zrobić na takim znaczku interes handlowy? Myślę,że im
              bliżej do referendum - tym większa szansa. Liberałów nie powinien brzydzić taki
              biznes: jest popyt - jest podaż /prawo rynków - J.B.Say/. Idę jutro z tym
              pomysłem do potencjalnego producenta. Krzysztof, jestem gotów podzielić się z
              Tobą dochodem z praw autorskich...Co inni myślą o tym przedsięwzieciu? zróbmy
              małe "brain storm"! Pozdrawiam naszych.
              • Gość: krzysztofsf Re: Precz z UE IP: 213.155.166.* 01.12.02, 15:33
                Krzysztofsf@wp.pl

                Szczecin

                Pozdrawiam i zapraszam na priva.
    • stella7 Re: UE ???? 01.12.02, 15:18
      ja tez mieszkam w Niemczech i widze jak tutaj dusza sie przy nadmiarze towarow w sklepach
      szczegolnie tych towarow w sztucznych papierkach konserwowanych i bez smaku.polska
      kielbasa i warzywa przetwory jak ogorki kiszone kapusta i grzybki marynowane sa rarytasem
      tutaj w Niemczech i traktowane jako cos eksluzywnego.bylam w Danii i wiem jak tam wyglada
      masowa produkcja i ze nie ma gdzie juz tego upchnac!dlatego nie mowmy tu ze laskawie beda
      nas przyjmowac do Unii .Polacy powinni wiedziec jakie warunki sa proponowane przez Unie
      doladnie i rzetelnie .Zreszta w Finlandii w ktorej tez bylam nikt nie zachwala tego ze jest w
      Unii wrecz przeciwnie !!!!a Niemcy eksportuja wiecej miesa do Europy Srodkowo Wschodniej
      niz do USA!!!!tak wiec moze zaczac czytac prase fachowa !!!!!!!i
      • Gość: krzysztofsf Re: UE ???? IP: 213.155.166.* 01.12.02, 15:31
        .Polacy powinni wiedziec jakie warunki sa proponowane pr
        > zez Unie
        > doladnie i rzetelnie .Zreszta w Finlandii w ktorej tez bylam nikt nie
        zachwala
        > tego ze jest w
        > Unii wrecz przeciwnie !!!!a Niemcy eksportuja wiecej miesa do Europy Srodkowo
        W
        > schodniej
        > niz do USA!!!!tak wiec moze zaczac czytac prase fachowa !!!!!!!i

        Stellu. Daj linki do stron w ktorych masz takie informacje. Lub podawaj
        konkretnie, jakie zrodla.
        Tutaj niestety sam zdrowy rozsadek nie wystarcza. Jesli jestes w stanie,
        argumentuj. Zwlaszcza, ze ...jeden nawrocony "mocny eurofan" jest wiecej wart,
        niz 100 chloporobotnikow , widzacych unie wylacznie przez pryzmat dotacji,
        najlepiej placonych za trzymanie ziemii odlogiem.
        Pozdrawiam
        Krzysztof
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka