Dodaj do ulubionych

Co każdy Polak wiedzieć powinien

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.02.03, 21:45
zaprasza.net/poznanski/
Obserwuj wątek
    • Gość: robi Re: Co każdy Polak wiedzieć powinien IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 23:23
      Przejrzałem publikację na razie pobieżnie, ale jestem zszokowany. Nigdy
      wcześniej nie słyszałem o tym ekonimiście, a moje poglądy na proces przemian
      gospodarczych w Polsce wyrobiłem przede wszystkim na własnych doświadczeniach i
      obserwacjach. A tu poglądy te znajdują potwierdzenie w pubikacji naukowej
      profesora ekonomii!!! Również gorąco polecam lekturę, a autorowi tego wątku
      serdecznie dziękuje za link.
      • Gość: myszka Re: Co każdy Polak wiedzieć powinien IP: *.43-131-66.nowhere.mc.videotron.ca 14.02.03, 02:52
        bo ten ekonomista jest na czarnej liscie waszej rzadzacej komuny
    • Gość: robi podnoszę wyżej (no text) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 23:59
    • kimmjiki Re: Co każdy Polak wiedzieć powinien 16.02.03, 12:58
      Kazdy Polak powinien takze wiedziec, ze pan Poznanski zachwycal sie madroscia
      politykow argentynskich i stawial nam ich za wzor jeszcze na kilka tygodni
      przed pamietnym krachem...
      • Gość: robi Podaj źródło IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 13:27
        kimmjiki napisał:

        > Kazdy Polak powinien takze wiedziec, ze pan Poznanski zachwycal sie madroscia
        > politykow argentynskich i stawial nam ich za wzor jeszcze na kilka tygodni
        > przed pamietnym krachem...

        O wróciłeś, moze i dobrze, bo innych euromaniaków na tym forum ze świeca
        szukać. Kim mam prośbę także na przyszłość, jeżeli głosisz takie opinie jak ta
        powyżej, to podaj źródło swojej wiedzy. Chętnie sprawdzę.
        • kimmjiki Re: Podaj źródło 16.02.03, 13:35
          "Wprost" kiedys o tym pisal. Byl artykul na pare stron o Poznanskim i jemu
          podobnych geniuszach. Niestety nie pamietam, ktory to byl numer.
          • Gość: robi Re: Podaj źródło IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 13:52
            Aha, więc jednak nie czytałeś tekstu źródłowego. Wybacz mi, ale twoja opinia,
            będąca odzwierciedleniem subiektywnej recenzji jakiegoś dziennikarza nie jest
            dla mnie wiarygodna. Spróbuję dotrzeć do tego tekstu i wtedy wrócę do sprawy.
            • kimmjiki Re: Podaj źródło 16.02.03, 14:02
              Tam nie bylo subiektywnej opinii, tylko cytat z pana profesora. Sprostowania
              nie bylo, wiec wnioskuje, ze cytat byl prawdziwy.

              Tak przy okazji, przeczytalem pierwszy rozdzial tych wypocin i co widze: Zero
              konkretow! Same ogolniki, w kolko powtarzana mantra o wyprzedazy polskiego
              majatku za bezcen (nie poparta zadnymi liczbami - wiadomo tylko, ze majatek byl
              sporo wart, a sprzedano go za niewiele - ale od profesora ekonomii wypadaloby
              oczekiwac liczb, a nie "sporo" i "niewiele"), a jedyne dane liczbowe, to
              informacje o ilosci obcego kapitalu w roznych panstwach. Jak on mogl zostac
              profesorem ekonomii? Chyba za komuny lub/i dzieki ukladom.
              • Gość: Rich Re: Podaj źródło IP: *.ipt.aol.com 16.02.03, 15:15
                kimmjiki napisał:

                > Tam nie bylo subiektywnej opinii, tylko cytat z pana profesora. Sprostowania
                > nie bylo, wiec wnioskuje, ze cytat byl prawdziwy.
                >
                > Tak przy okazji, przeczytalem pierwszy rozdzial tych wypocin i co widze: Zero
                > konkretow! Same ogolniki, w kolko powtarzana mantra o wyprzedazy polskiego
                > majatku za bezcen (nie poparta zadnymi liczbami - wiadomo tylko, ze majatek byl
                >
                > sporo wart, a sprzedano go za niewiele - ale od profesora ekonomii wypadaloby
                > oczekiwac liczb, a nie "sporo" i "niewiele"), a jedyne dane liczbowe, to
                > informacje o ilosci obcego kapitalu w roznych panstwach. Jak on mogl zostac
                > profesorem ekonomii? Chyba za komuny lub/i dzieki ukladom.

                Jest to kolejny `ekonomista` jakich dosc sporo wyprodukowaly PRL-owskie instytucje edukacyjne, dodam do tego `prawnikow`takiegoz wyrobu i obraz dzisiejszej nedzy polskich `elit` staje sie coraz bardziej kompletny.
                • Gość: robi Re: Podaj źródło IP: *.dialup.warszawa.pl 16.02.03, 15:41
                  Gość portalu: Rich napisał(a):


                  > Jest to kolejny `ekonomista` jakich dosc sporo wyprodukowaly PRL-owskie
                  instytu
                  > cje edukacyjne, dodam do tego `prawnikow`takiegoz wyrobu i obraz dzisiejszej
                  ne
                  > dzy polskich `elit` staje sie coraz bardziej kompletny.

                  Życzyłbym każdemu ekonomiście takiego dorobku. Twój zarzut mógłby byc zasadny,
                  gdybu Poznański karierę zrobił w Polsce, jak nieprzymierzając JE G.Kołodko.
                  Poniżej nota wydawnicza:

                  "Kazimierz Z. Poznański, bo o nim mowa, jest profesorem University of
                  Washington w Seattle, na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Doktoryzował
                  się na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego, a w 1979 r. wydał w PWN
                  swoją pierwszą książkę: Innowacje w kapitalizmie.
                  W 1980 r. Woodrow Wilson School, Princeton University przyznała mu roczne
                  stypendium.
                  W 1981 r. zaczął wykładać ekonomię na Cornell Uniwersity, Ithaca, w stanie Nowy
                  York. Rezultaty jego badań z tego okresu zostały włączone do dwóch
                  analitycznych opracowań Kongresu Stanów Zjednoczonych (pierwszy przypadek
                  udziału polskiego ekonomisty w tej prestiżowej publikacji). Wykładał ekonomię
                  również na Northwestern University w Evanston. Jako stypendysta Hoover
                  Institution prowadził prace badawcze w Stanford University (Kalifornia). W 1987
                  r. opublikował na University of California - Berkeley książkę pt. Technologia i
                  konkurencja: Blok sowiecki w gospodarce światowej. W 1992 r. wydał pracę
                  zbiorową pt. Konstruowanie kapitalizmu, jedną z pierwszych publikacji nt.
                  transformacji postkomunistycznej (m.in. współautorzy Kołakowski oraz Kornai). W
                  1997 r. nakładem Cambridge University Press wydano jego książkę Przewlekła
                  transformacja: Zmiany instytucjonalne a wzrost gospodarczy w Polsce, 1970-1994.
                  Jako profesor University of Washington organizował coroczne konferencje naukowe
                  nt. transformacji z udziałem polskich i amerykańskich ekonomistów. Wyniki
                  zebrał w dwóch książkowych edycjach (m.in. Prywatyzacja oraz stabilizacja w
                  Polsce, wydana przez Kluwer Academic Press, z udziałem Sachsa oraz McKinnona).
                  Od 1996 r. jest współredaktorem głównego amerykańskiego periodyku poświęconego
                  sprawom Europy Wschodniej: "East European Politics and Societies". Zamieścił
                  ponad trzydzieści artykułów naukowych w periodykach amerykańskich i
                  brytyjskich. W 2000 roku wydano po polsku jego książkę Wielki przekręt. Klęska
                  polskich reform, która znalazła się na krajowej liście bestsellerów. Książka
                  jest przygotowywana do angielskiego tłumaczenia pod tytułem Globalne iluzje:
                  Wywłaszczenie Europy Wschodniej. Gotowa do druku na rynku amerykańskim jest
                  jego książka: Śladami Poppera: Zbiorowa obojętność i upadek społeczny."
                  • Gość: Rich Re: Podaj źródło IP: *.ipt.aol.com 16.02.03, 19:39
                    Gość portalu: robi napisał(a):

                    > Gość portalu: Rich napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Jest to kolejny `ekonomista` jakich dosc sporo wyprodukowaly PRL-owskie
                    > instytu
                    > > cje edukacyjne, dodam do tego `prawnikow`takiegoz wyrobu i obraz dzisiejsz
                    > ej
                    > ne
                    > > dzy polskich `elit` staje sie coraz bardziej kompletny.
                    >
                    > Życzyłbym każdemu ekonomiście takiego dorobku. Twój zarzut mógłby byc zasadny,
                    > gdybu Poznański karierę zrobił w Polsce, jak nieprzymierzając JE G.Kołodko.
                    > Poniżej nota wydawnicza:
                    >
                    > "Kazimierz Z. Poznański, bo o nim mowa, jest profesorem University of
                    > Washington w Seattle, na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Doktoryzował
                    > się na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego, a w 1979 r. wydał w PWN
                    > swoją pierwszą książkę: Innowacje w kapitalizmie.
                    > W 1980 r. Woodrow Wilson School, Princeton University przyznała mu roczne
                    > stypendium.
                    > W 1981 r. zaczął wykładać ekonomię na Cornell Uniwersity, Ithaca, w stanie Nowy
                    >
                    > York. Rezultaty jego badań z tego okresu zostały włączone do dwóch
                    > analitycznych opracowań Kongresu Stanów Zjednoczonych (pierwszy przypadek
                    > udziału polskiego ekonomisty w tej prestiżowej publikacji). Wykładał ekonomię
                    > również na Northwestern University w Evanston. Jako stypendysta Hoover
                    > Institution prowadził prace badawcze w Stanford University (Kalifornia). W 1987
                    >
                    > r. opublikował na University of California - Berkeley książkę pt. Technologia i
                    >
                    > konkurencja: Blok sowiecki w gospodarce światowej. W 1992 r. wydał pracę
                    > zbiorową pt. Konstruowanie kapitalizmu, jedną z pierwszych publikacji nt.
                    > transformacji postkomunistycznej (m.in. współautorzy Kołakowski oraz Kornai). W
                    >
                    > 1997 r. nakładem Cambridge University Press wydano jego książkę Przewlekła
                    > transformacja: Zmiany instytucjonalne a wzrost gospodarczy w Polsce, 1970-1994.
                    >
                    > Jako profesor University of Washington organizował coroczne konferencje naukowe
                    >
                    > nt. transformacji z udziałem polskich i amerykańskich ekonomistów. Wyniki
                    > zebrał w dwóch książkowych edycjach (m.in. Prywatyzacja oraz stabilizacja w
                    > Polsce, wydana przez Kluwer Academic Press, z udziałem Sachsa oraz McKinnona).
                    > Od 1996 r. jest współredaktorem głównego amerykańskiego periodyku poświęconego
                    > sprawom Europy Wschodniej: "East European Politics and Societies". Zamieścił
                    > ponad trzydzieści artykułów naukowych w periodykach amerykańskich i
                    > brytyjskich. W 2000 roku wydano po polsku jego książkę Wielki przekręt. Klęska
                    > polskich reform, która znalazła się na krajowej liście bestsellerów. Książka
                    > jest przygotowywana do angielskiego tłumaczenia pod tytułem Globalne iluzje:
                    > Wywłaszczenie Europy Wschodniej. Gotowa do druku na rynku amerykańskim jest
                    > jego książka: Śladami Poppera: Zbiorowa obojętność i upadek społeczny.

                    Z uwagi na swoiste kuriozum, jakim jest ekonomia polityczna ( to prawie oxymoron, czyz nie) oraz innych malo znanych na Zachodzie kierunkow nauczania, ludzie pokroju Poznanskiego sa w USA mile widziani jako swoiste ciekawostki ze swiata. Nie umniejszajac jego osiagniec osobistych po prostu uwazam, ze nie wnosi on swiezego spojrzenia na sprawe, a juz zupelnie szokuja mnie stwierdzenia w rodzaju `z koncem lat 80-tych komunistyczna gospodarka rozwijala sie stosunkowo niezle`. Mieszkam w USA 29 lat, a wiec dluzej niz on ale az tak zlej pamieci to nie mam i jego ckliwy stosunek do lat PRL wyraznie przebijacy w jego komentarzach tu i tam nie moze mnie zwiesc.Przedmowa zostala napisana tez pod katem rynku polskiego np.wspomina o Sachsie, ktory w USA jest praktycznie nieznany, w swiatku ekonomistow uwazany jest wrecz za szarlatana, o jego domniemanych zwiazkach z CIA juz nie wspomne .

                    Chcialbym dodac, ze z prawdziwa przyjemnoscia czytam twoje posty, niestety nie mam wiele czasu, coz chyba jak my wszyscy, pozdrawiam!
                    • Gość: robi Moja wizja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 20:16
                      Dziękuję, na forum nie widać ilu ludzi uczestniczy w nim biernie i tym bardziej
                      jest mi miło usłyszeć słowa uznania. Jak już podkreślałem, do czasu kiedy
                      zobaczyłem ten wątek nie miałem pojecia, że ktoś taki jak Poznański istnieje.
                      Moje poglady są wypadkową oczywiście ekonomicznego wykształcenia, ale przede
                      wszystkim prawie 10-letniej praktyki w obsłudze kilentów korporacyjnych. Jestem
                      cały czas jeszcze w trakcie lektury publikacji Poznańskiego, bo w weakendy
                      staram się poświecać czas przede wszystkim dziecku, które w tygodniu karygodnie
                      zaniedbuję z powodu nawału pracy. Uważam, że nie ma co juz płakać nad rozlanym
                      mlekiem i rozliczać przeszłość. Natomist należy postarać się uratować, to co
                      jeszcze pozostało douratowania. Nie jestem, aż takim pesymistą jak Poznański,
                      bo jest trochę polskich firm, które wykorzystały swą szansę - sam mam
                      przyjemność je obsługiwać. Co ciekwe 3 z nich zostały sprywatyzowane na drodze
                      prywatyzacji pracowniczej, która sprawdziła się doskonale. Prezes jednej z
                      firm, której doradzam powiedział mi wprost, że jedynym argumentem, który
                      powoduje,że obecna klasa polityczna prze do UE po trupach, sa dziesiątki
                      tysięcy nowych etatów do obsadzenia dla siebie i swoich popleczników. Nie będę
                      powtarzał, co powiedział o systemie podatkowym , bo musiałbymn użyć słów
                      niecenzuralnych. Ale jednocześnie będzie głosował "tak" w referendum, bo już
                      dzisiaj jego nowoczesna firma bije na głowę unijnych konkurentów. Gdyby w
                      Polsce były same takie firmy nie miałbym wątpliwoścji jak głosowac. Niestety to
                      jest wyjątek potwierdzający regułę. Większość krajowych przedsiebiorstw jest
                      jeszcze "na dorobku", niedokapitalizowana, zadłużona i stąd wystawiona na łatwy
                      łup dla silnych firm unijnych. Nie jestem przeciwniekiem UE, ja tylko uważam że
                      moment wybrany dla naszej naszej akcesji jest bardzo niekorzystny z punktu
                      widzenia interesu narodowego. Najpierw należy zrobić porządek w kraju, naprawić
                      finanse publiczne, wzmocnić rodzimy biznes, a dopiero wchodzić w stuktury, w
                      których działają silnijsi ekonomicznie partnerzy. Nie odwrotnie, bo skończy się
                      to katastrofą.
                  • kimmjiki Re: Podaj źródło 16.02.03, 21:26
                    Gość portalu: robi napisał(a):

                    > Życzyłbym każdemu ekonomiście takiego dorobku.

                    Chcialbym zwrocic uwage, ze w USA jest od groma wyzszych uczelni, wiec sam fakt
                    uzyskania profesury w tym kraju niewiele mowi. Tam tez zdarzaja sie uczelnie,
                    na ktorych jedynym warunkiem uzyskania dyplomu jest placenie czesnego, a potem
                    wszystko zalezy od ukladow. To po pierwsze, a po drugie - jesli ktos mowi, ze
                    Ziemia jest plaska, to chocby nie wiem jakie mial tytuly naukowe, nie zmieni to
                    faktu, ze Ziemia jest okragla. I chocby pan Poznanski dostal Nobla z ekonomii,
                    nie zmieni to faktu, ze nasza gospodarka w 1989 lezala w gruzach, natomiast
                    transformacja byla bezprecedensowym sukcesem - w ciagu dekady Polska zanotowala
                    laczny wzrost PKB o 27%, co bylo najlepszym wynikiem ze wszystkich panstw
                    postkomunistycznych. Drugie miejsce zajela Slowenia (12%), potem Slowacja (5%)
                    i Wegry (4%). Cala reszta wyszla w tym czasie na minus.
                    • Gość: robi Re: Podaj źródło IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 22:38
                      Z tych fragmentów, które przeczytałem nie wynika, aby Poznański podważał te
                      fakty. Ja też ich nie podważam, wrecz przeciwnie głoszę wszem i wobec,ze możemy
                      dalej kontynuwać rozwój gospodarczy bez UE i wejść tam dopiero, gdy nam się to
                      opłaci. Twierdzimy natomiast obaj, że masowa wyprzedaż majątku państwowego
                      kapitałowi zagranicznemu przybrała dla polskiej gospodarki niebezpieczne
                      rozmiary, ponieważ pozbawia nasz kraj zysków z kapitału, który jest
                      transferowany zagranicę.
                      • kimmjiki Re: Podaj źródło 17.02.03, 20:38
                        Gość portalu: robi napisał(a):

                        > Z tych fragmentów, które przeczytałem nie wynika, aby Poznański podważał te
                        > fakty.

                        Jesli caly tekst jest litania zarzutow pod adresem reform Balcerowicza, a w
                        jednym miejscu autor stwierdza wrecz, ze gospodarka PRL wcale nie miala sie
                        zle, tylko Balcerowicz ja zniszczyl, to jak dla mnie jest to jak najbardziej
                        podwazanie naszego sukcesu. I to bardzo prymitywne, szczegolnie jak na
                        profesora ekonomii.

                        > Ja też ich nie podważam, wrecz przeciwnie głoszę wszem i wobec,ze możemy
                        > dalej kontynuwać rozwój gospodarczy bez UE i wejść tam dopiero, gdy nam się
                        > to opłaci.

                        Czyli kiedy? Za sto lat? Kiedy wedlug Ciebie integracja nam sie oplaci?

                        > Twierdzimy natomiast obaj, że masowa wyprzedaż majątku państwowego
                        > kapitałowi zagranicznemu przybrała dla polskiej gospodarki niebezpieczne
                        > rozmiary, ponieważ pozbawia nasz kraj zysków z kapitału, który jest
                        > transferowany zagranicę.

                        Ale w zamian mamy zysk ze sprzedazy i podatkow. Lepiej zeby te firmy siedzialy
                        na panstwowym garnuszku? Takie tez mamy, np. PKP. Wielkie zyski nam ta firma
                        przynosi, prawda? A jakie pociagi luksusowe... I jakie szybkie...
                        • Gość: robi kończę z Tobą IP: *.dialup.warszawa.pl 17.02.03, 23:20
                          Kim, szkoda mi czasu na dyskusje z Tobą. Znajdź sobie inny wątek. Na razie.
                • vico1 Re: Podaj źródło 16.02.03, 16:30
                  Tak to juz jest, ze latwiej jest krytykowac, niz wskazac wlasciwe rozwiazanie.
                  Poniewaz mamy zawsze wiecej "krytykantow", sa oni (przed zaistnieniem klopotow)
                  mniej eksponowani, gdyz to nie pasuje do taktyki partii rzadzacych.
                  Rzadzacy "zawsze maja racje", oczywiscie do kolejnych wyborow. Gdy problemy
                  staja sie faktem, ponownie pojawiaja sie glosy: "a mowilem, ze nic z tego nie
                  bedzie".

                  Niestety genialni ekonomisci albo sa mitem, albo wybieraja kraje z lepszym
                  klimatem (wybacz Robi, ty jestes wyjatkiem). Faktem jest, ze dyskutowany
                  artykul omawia wiele wrecz kryminalnych odchylen od zasad dobrej gospodarki.
                  Czy organizatorzy poldarmowej sprzedazy majatku narodowego zostali kiedykolwiek
                  sadownie zaskarzeni? Jesli tak, ile bylo takich przypadkow.
                  Nie mam informacji na ten temat, ale czy jest jakas sejmowa komisja, ktora bada
                  przeprowadzone akcje sprzedazy w ubieglych 15latach pod wzgledem prawa?
                  Jesli te sprawy sa przedawnione, mozna wniesc do Sejmu wniosek o
                  nieprzedawniania tego typu przestepstw (ludoolewajstwo) podobnie jak to jest z
                  ludobojstwem.

                  Wracajac do dnia dzisiejszego. Jakie sa dzisiaj gwarancje, ze te czy inne
                  przetargi odbywaja sie zgodnie z prawem. Akurat prawo unijne jest pod tym
                  wzgledem dobrze rozwiniete, ale czy obowiazuje ono dzisiaj w Polsce?
                  Niedawno w Holandii komisja parlamentarna prowadzila dochodzenie w sprawie
                  korupcji i nielegalnych ustalen co do cen pomiedzy wykonawcami duzych projektow
                  budowlanych. Na styku instytucji panstwowych i dzialalnosci prywatnej mozna sie
                  tego wszedzie spodziewac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka