Dodaj do ulubionych

Nadzwyczajny szczyt "iracki" Unii Europejskiej

IP: *.145-4-62.powered-by.skynet.be 17.02.03, 23:09
qp was to obchodzi. no nie ...?
Obserwuj wątek
    • Gość: www Francja elegancja... IP: *.dialsprint.net 17.02.03, 23:54
      Dzisiaj uslyszalem na fax news:"Ilu francuzow potrzeba do obrony
      Paryza??Odp:Nie wiadomo-bo to nigdy sie nie zdarzylo".:-)))
      • Gość: bryt/ania Re: Francja elegancja... IP: *.server.ntli.net 18.02.03, 00:00
        moze mniej sluchac 'fax news' - a raczej zabrac sie za
        podrecznik historyczny?
        • dziejas Re: Francja elegancja... 18.02.03, 00:04
          a moze zdobyc sie na odrobine poczucia humoru ?
          pozdrawiam
          dziejas
          • Gość: RACJONALISTA FRANCJA LUBI PLYWAC W BRUDNEJ WODZIE IP: *.chello.pl 18.02.03, 10:13
            Francja byla przeciwko interwencji w Bosni i Kosowie.
            Francja sie TERAZ jednoczy z Rosja przeciw USA, zapominajac o
            Czeczenii.
            Francja ma TERAZ 60 firm w Iraku.
            Francja wspiera antynarodowy rzad na Wybrzezu Kosci Sloniowej.

            Wyglada na to, ze Francja najlepiej sie czuje PLYWAJAC W BRUDNEJ
            WODZIE, robic interesy z KRWAWYMI DYKTATORAMI, itp.

            Kiedy rzady cywilizowanego swiata chca wycisnac ten wrzod,
            ktorym jest Saddam, pedofilska Francja staje PRZECIW bo chyba
            sobie ten wrzod pomylila z mlodym cyckiem...
            • Gość: rybb Re: FRANCJA LUBI PLYWAC W BRUDNEJ WODZIE IP: *.crowley.pl 18.02.03, 11:26
              Gość portalu: RACJONALISTA napisał(a):

              > Francja byla przeciwko interwencji w Bosni i Kosowie.
              > Francja sie TERAZ jednoczy z Rosja przeciw USA, zapominajac o
              > Czeczenii.
              > Francja ma TERAZ 60 firm w Iraku.
              > Francja wspiera antynarodowy rzad na Wybrzezu Kosci Sloniowej.
              >
              > Wyglada na to, ze Francja najlepiej sie czuje PLYWAJAC W BRUDNEJ
              > WODZIE, robic interesy z KRWAWYMI DYKTATORAMI, itp.
              >
              > Kiedy rzady cywilizowanego swiata chca wycisnac ten wrzod,
              > ktorym jest Saddam, pedofilska Francja staje PRZECIW bo chyba
              > sobie ten wrzod pomylila z mlodym cyckiem...

              nie nazywaj sie racjonalista... bo cierpisz na ostre ataki samodopowiedzen.
              argument gospodarczy dot. Frnacji jest absurdalny zwazajac na to ze Irak jest
              cos kolo 35 na liscie partnerow handlowych Francji. wolumen tez jest maly i
              jestem pewien ze te 60 firm o ktorym mowisz nie ma praktycznie zadnego wplywu
              na decyzje rzadu. swoja droge lobby we Francji nie sa zbyt silne... na pewno
              nie tak silne jak w Stanach czy nawet w Polsce (argument ze USA chodzi o rope
              tez jest swoja droga naciagany). zapominasz jak wielka niezaleznosc od
              prywatnej sfery gospodarki ma struktura administracyjna Francji.

              a z WKS to ty chyba nie masz zadnego pojecia na temat strunktury kryzysu
              tamtejszego. zachowanie Francji w calym tym wydarzeniu zasluguje raczej na
              uznanie niz na pogarde. prawdopodobnie przez nich WKS uniknela (lub
              przynajmniej odsunela w czasie) wojne domowa na znaczaca skale. p.s. o co ci
              wlasciwie chodzi o wspieranie przez Francje antynarodowego rzadu? a) dlaczego
              wlasciwie ekipe Gbagby uwazasz za antynarodowy? (komentarz o tyle bzdurny ze
              nic nie znaczy...) b)dlaczego ubzdurales sobie ze Francja ja wspiera
              (przypominam na ingerencje francuska zlorzecza obie strony, nie tylko
              rebelianci... gdyby francuzi rzeczywiscie wspierali rzad to sentymenty
              antyfrancuskie bylyby obecne tylko na polnocy kraju, a prawda jest ze pala
              sklepy francuskie w calym kraju, takze w bastionach wladzy rzadu. a tak
              rebelianci oskarzaja Francje o dofinansowanie Gbagby, a rzad oskarza Francje o
              dozbrajanie rebeliantow i planowanie zabojstwa prezydenta...) ? c)czyzbys nic
              nie wiedzial ze to tylko dzieki francuzom uznano rebeliantow za opozycje i
              tylko dzieki nimi doszlo do spotkania zwasnionych stron przy jednym stole?
              (przeciez Gbagbo nawet nie chcial uznac ze ma jakas opozycje).

              naprawdopodobniej Francuzi popelnili blad angazujac swoje sily zbrojne w cala
              afere, stad ataki na Francuzow (wojsko mialo pilnowac zawieszenie broni...
              szkoda ze nie zwrocili sie do ONZ zeby dostac zezwolenie na zalozenie
              niebieskich helmow... przypominam ze nie musieli, bo obecnosc Francuzow jest
              usankcjonowana zgoda obu stron konfliktu. byloby to chyba jednak korzystniejsze
              dla stabilizacji sytuacji). ich wklad dyplomatyczny w uzyskaniu zawieszenia
              broni nie sposob jednak przecenic. szkoda tylko ze przez ten blad francuzow
              zawiesznie broni pewnie nie przetrwa. swoja droga sytuacji nie pomagaja strony
              konflitku bo na kazdym kroku probuja bezasadnie zrobic z Francji kozla
              ofiarnego. (rzad mowi ze francuzi zmusili ich do podpisania zawieszenia broni,
              a rebelianci twierdza ze francuzi ich oszukali... najprawdopodobniej klamliwe
              fikolki kreca obie strony konfliktu, a francuzi sa najmniej winni).
          • Gość: RACJONALISTA ZYWIOL SZAMBO-NURKA = francuskie "oswajanie zla" IP: *.chello.pl 18.02.03, 10:26
            Czas nagli, bo prace nad broniami masowego razenia ida pelna para! Szczegolnie
            teraz, kiedy Francja UDZIELILA MOCNEGO POPARCIA, DYKTATORZY, nie tylko Iraku,
            ale jeszcze Korei Polnocnej, Iranu czuja sie wielce zacheceni.

            Kidy INSPEKTORZY ONZ COS ZNAJDA bedzie juz ZA POZNO!!!!!!!!!!
        • Gość: www Re: Francja elegancja... IP: *.dialsprint.net 18.02.03, 00:05
          Co masz na mysli???
        • Gość: warszawianin 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 18.02.03, 00:23
          Swego czasu czytałem wspomnienia Polaka który okupację spędził w
          Paryżu.
          Głownym zmartwieniem Francuzów i jedynym było jedzenie - co,
          gdzie, jak zjeść i to nie była niesłychana nędza którą przeżyli
          Polacy.
          A w czasie tzw. powstania w Paryżu słyszał jeden strzał.
          • Gość: Emilka Re: 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: 68.106.115.* 18.02.03, 01:09
            Gość portalu: warszawianin napisał(a):

            > Swego czasu czytałem wspomnienia Polaka który okupację spędził w
            > Paryżu.
            > Głownym zmartwieniem Francuzów i jedynym było jedzenie - co,
            > gdzie, jak zjeść i to nie była niesłychana nędza którą przeżyli
            > Polacy.
            > A w czasie tzw. powstania w Paryżu słyszał jeden strzał.

            No porownaj sobie powojenny Paryz i Warszawe i zadecyduj, ktory kraj byl
            madrzejszy. Ja nie mam watpliwosci.
            • Gość: Wojtek Re: 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 18.02.03, 01:20
              Gość portalu: Emilka napisał(a):

              > Gość portalu: warszawianin napisał(a):
              >
              > > Swego czasu czytałem wspomnienia Polaka który okupację spędził w
              > > Paryżu.
              > > Głownym zmartwieniem Francuzów i jedynym było jedzenie - co,
              > > gdzie, jak zjeść i to nie była niesłychana nędza którą przeżyli
              > > Polacy.
              > > A w czasie tzw. powstania w Paryżu słyszał jeden strzał.
              >
              > No porownaj sobie powojenny Paryz i Warszawe i zadecyduj, ktory kraj byl
              > madrzejszy. Ja nie mam watpliwosci.


              Aaa. Aaa. Szare bure obydwa..............
            • Gość: www 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: *.dialsprint.net 18.02.03, 02:31

              > No porownaj sobie powojenny Paryz i Warszawe i zadecyduj, ktory kraj byl
              > madrzejszy. Ja nie mam watpliwosci.

              Jezeli to jest Twoim zdaniem madrosc-to wspolczuje.Dla mnie postawa Francuzow
              zaraz przed i wczasie II wojny swiatowej to zwykle "kurestwo".Nie rozumie jak
              swiat mogl im to wybaczyc.Tchorze i zdrajcy.Francja powinna byc ignorowana na
              zawsze.Ich dzisiejsza postawa jest kierowana checia zyskow z koncasji na
              irackich polach naftowych i nie jest to tajemnica.To sa szmaciarze bez honoru-
              ktorego jeden powstaniec warszawski mial wiecej niz cala armia francuska.
            • Gość: klikker Re: 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: *.71-203-24.mtl.mc.videotron.ca 18.02.03, 04:36
              Gość portalu: Emilka napisał(a):

              > Gość portalu: warszawianin napisał(a):
              >
              > > Swego czasu czytałem wspomnienia Polaka który okupację spędził w
              > > Paryżu.
              > > Głownym zmartwieniem Francuzów i jedynym było jedzenie - co,
              > > gdzie, jak zjeść i to nie była niesłychana nędza którą przeżyli
              > > Polacy.
              > > A w czasie tzw. powstania w Paryżu słyszał jeden strzał.
              >
              > No porownaj sobie powojenny Paryz i Warszawe i zadecyduj, ktory kraj byl
              > madrzejszy. Ja nie mam watpliwosci.

              ale za to Polacy zachowali HONOR (to byl sarkazm)
              • Gość: Emilka Re: 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: *.nv.nv.cox.net 18.02.03, 15:28
                Gość portalu: klikker napisał(a):

                >
                > ale za to Polacy zachowali HONOR (to byl sarkazm)

                No wlasnie, ten HONOR:)) Dla honoru Polacy posiecali kwiat mlodziezy i
                inteligencji w rozlicznych powstaniach, ktorych stutkami byly Sybiry,
                konfiskaty, odstrzaly, masakry, calkowite zniszczenie Warszawy.
                Zaiste, "genialnych" mielismy przywodcow. Powiem krotko, w przyrodzie jest
                tak, ze kiedy zwierze zaatakowane czuje, ze nie da rady pokonac przeciwnika,
                wtedy podwija ogon i sie poddaje. W ten sposob ocala swe zycie, dzieki czemu ma
                szanse na wzmocnienie sie i odrobienie strat w przyszlosci. Polskim dowodcom w
                przeszlosci czesto brakowalo rozumu i wielokrotnie skazywali nasz narod na
                pewna zgube. Niestety, za ich glupote placily cale pokolenia. Dlatego uwazam,
                ze Francja czy Czechy byly madrzejsze od Polski, nie podejmujac samodzielnie
                walki z silniejszym wrogiem. Oni jak wiadomo najbardziej kochaja zycie.
                Stracony honor zawsze mozna odzyskac, a straconego zycia nigdy.
                pzdr
                • Gość: KECAW Re: 1 strzał w czasie smierć CHRYSTUSA NIEPOTRZEB IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 16:29
                  Gość portalu: Emilka napisał(a):

                  > Gość portalu: klikker napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > ale za to Polacy zachowali HONOR (to byl sarkazm)
                  >
                  > No wlasnie, ten HONOR:)) Dla honoru Polacy posiecali kwiat mlodziezy i
                  > inteligencji w rozlicznych powstaniach, ktorych stutkami byly Sybiry,
                  > konfiskaty, odstrzaly, masakry, calkowite zniszczenie Warszawy.
                  > Zaiste, "genialnych" mielismy przywodcow. Powiem krotko, w przyrodzie jest
                  > tak, ze kiedy zwierze zaatakowane czuje, ze nie da rady pokonac przeciwnika,
                  > wtedy podwija ogon i sie poddaje. W ten sposob ocala swe zycie, dzieki czemu
                  ma
                  >
                  > szanse na wzmocnienie sie i odrobienie strat w przyszlosci. Polskim dowodcom
                  w
                  > przeszlosci czesto brakowalo rozumu i wielokrotnie skazywali nasz narod na
                  > pewna zgube. Niestety, za ich glupote placily cale pokolenia. Dlatego
                  uwazam,
                  > ze Francja czy Czechy byly madrzejsze od Polski, nie podejmujac samodzielnie
                  > walki z silniejszym wrogiem. Oni jak wiadomo najbardziej kochaja zycie.
                  > Stracony honor zawsze mozna odzyskac, a straconego zycia nigdy.
                  > pzdr
                  Droga Emilko idąc twoim tokiem rozumowania dochodzimy,iż smierc Chrystusa była
                  bezzzasadna.Uwarunkowania dziejów narodow są rozmaite.Są narody wielkie małe i
                  malutkie.Są narody mało lub w niewielkim stopniu religijne .Są narody biedne
                  lub bogate.I w końcu są takie ktorych usytuowanie geopolityczne jest dobre lub
                  złe.Przy tym istnieje wiele stanow pośrednich.Ponadto są narody swierzo
                  po ''przejściach'' i takie które o nich zapomniały.Widzisz jaki świat
                  skomplikowany.Do tego dodaj gospodark rozmieszczenie surowców i zwykły człowiek
                  się gubi,lub poddaje się zręcznej manipulacji.Tak łatwo nam zgadzać na nie ale
                  jak trudno na tak .Co o tym myślisz Jaką drogę wybrać jak nią kroczyć ,Ja
                  stawiam na Amerykę bowiem dzisiaj i jutro brak alternatywy.
                  • Gość: Emilka Re: 1 strzał w czasie smierć CHRYSTUSA NIEPOTRZE IP: *.nv.nv.cox.net 18.02.03, 20:35
                    Gość portalu: KECAW napisał(a):

                    >.Co o tym myślisz Jaką drogę wybrać jak nią kroczyć ,Ja
                    > stawiam na Amerykę bowiem dzisiaj i jutro brak alternatywy.

                    Ja stawiam na unie Amerykansko-Europejska, w ktorej obydwie strony beda
                    rownorzednymi partnerami. Ameryka potrzebuje Europy bardziej niz to by sie
                    wydawalo, a to glownie dlatego, ze potrzebuje pewnych strukture
                    socjaldemokratycznych i dojrzalosci historycznej, bez ktorych sama sie
                    zniszczy . Dla mariazu Europy z Ameryka wymyslilam nazwe EuroMyka, ablo
                    EurAma. Mozna wymyslic lepsze. Musismy sie trzymac razem, co nie znaczy, zeby
                    wzajemnie kneblowac sobie usta, albo sobie wymyslac.
                    pzdr
                    • Gość: KECAW Re: 1 strzał w czasie smierć CHRYSTUSA NIEPOTRZE IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 20:47
                      Gość portalu: Emilka napisał(a):

                      > Gość portalu: KECAW napisał(a):
                      >
                      > >.Co o tym myślisz Jaką drogę wybrać jak nią kroczyć ,Ja
                      > > stawiam na Amerykę bowiem dzisiaj i jutro brak alternatywy.
                      >
                      > Ja stawiam na unie Amerykansko-Europejska, w ktorej obydwie strony beda
                      > rownorzednymi partnerami. Ameryka potrzebuje Europy bardziej niz to by sie
                      > wydawalo, a to glownie dlatego, ze potrzebuje pewnych strukture
                      > socjaldemokratycznych i dojrzalosci historycznej, bez ktorych sama sie
                      > zniszczy . Dla mariazu Europy z Ameryka wymyslilam nazwe EuroMyka, ablo
                      > EurAma. Mozna wymyslic lepsze. Musismy sie trzymac razem, co nie znaczy, zeby
                      > wzajemnie kneblowac sobie usta, albo sobie wymyslac.
                      > pzdr
                      Droga Emilko my juz tok naprawdę jesteśmy razemTak wiele nasz łączy a tak mało
                      wbrew pozorom dzieli.Kontrowersje między nami to tak jak roznica zdań w dobrym
                      małzeństwie On to Ameryko odważny skłonny do działania Ona to Europa boi się
                      jest bardziej nastawiona altruistycznie a nie liberalnie jak On.Gdy im coś
                      zagraza to są solidarni[I i II wojna]Nie jest to idylla czasami jest im smutno
                      ale często świeci im słońce i wtenczas jest IM wesoło .
                • Gość: krzysztofsf Re: 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: 213.155.166.* 18.02.03, 16:56
                  Gość portalu: Emilka napisał(a):


                  > Stracony honor zawsze mozna odzyskac, a straconego zycia nigdy.


                  Swietna jestes..........
                  Zastap np slowo honor slowem cnota.
                  Przeczytaj zdanie jeszcze raz i zastanow sie...czy na pewno zawsze?
                  Pewne postepki sa nieodwracalne.
                  A wielu ludzi stracilo zycie, wiedzac, ze przegrywaja bitwe,lub potyczke, po
                  to, by mogla byc wygrana wojna....moze nawet nastepna.


                  > pzdr
                  • Gość: Emilka Re: 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża. IP: *.nv.nv.cox.net 18.02.03, 20:45
                    Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                    > > Swietna jestes..........
                    > Zastap np slowo honor slowem cnota.
                    > Przeczytaj zdanie jeszcze raz i zastanow sie...czy na pewno zawsze?
                    > Pewne postepki sa nieodwracalne.
                    > A wielu ludzi stracilo zycie, wiedzac, ze przegrywaja bitwe,lub potyczke, po
                    > to, by mogla byc wygrana wojna....moze nawet nastepna.

                    A o czym my rozmawiamy, krzysztofie? Zdaje sie, ze romawialismy o tym, zeby
                    narody slabe i bezradne nie wykrwiawialy sie niepotrzebnie w walce z wrogiem
                    ktory przerasta ich sily - tylko tyle. Nie widze, zeby Francja czy Czechy mialy
                    mniej prestizu swiatowego od Polski. Wprost przeciwnie Amerykanie i normalny
                    swiat patrzy na polska konnice szarzujaca na czolgi niemieckie, jak na
                    wariatow. Dlatego m.in. Polska nie cieszy sie uzaniem w swiecie, bo nic nie
                    wyglada gorzej od glupoty, nawet tchorzostwo, ktore mozna wytlumaczyc
                    instynktem samozachowawczym. Pietno glupoty trudno usunac. I gdzie tu mowa o
                    honorze czy cnocie?
                    • Gość: Kecaw Re: 1 strzał w czasie wyzwalania Paryża.konnica IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 21:00
                      Gość portalu: Emilka napisał(a):

                      > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                      >
                      > > > Swietna jestes..........
                      > > Zastap np slowo honor slowem cnota.
                      > > Przeczytaj zdanie jeszcze raz i zastanow sie...czy na pewno zawsze?
                      > > Pewne postepki sa nieodwracalne.
                      > > A wielu ludzi stracilo zycie, wiedzac, ze przegrywaja bitwe,lub potyczke,
                      > po
                      > > to, by mogla byc wygrana wojna....moze nawet nastepna.
                      >
                      > A o czym my rozmawiamy, krzysztofie? Zdaje sie, ze romawialismy o tym, zeby
                      > narody slabe i bezradne nie wykrwiawialy sie niepotrzebnie w walce z wrogiem
                      > ktory przerasta ich sily - tylko tyle. Nie widze, zeby Francja czy Czechy
                      mialy
                      >
                      > mniej prestizu swiatowego od Polski. Wprost przeciwnie Amerykanie i normalny
                      > swiat patrzy na polska konnice szarzujaca na czolgi niemieckie, jak na
                      > wariatow. Dlatego m.in. Polska nie cieszy sie uzaniem w swiecie, bo nic nie
                      > wyglada gorzej od glupoty, nawet tchorzostwo, ktore mozna wytlumaczyc
                      > instynktem samozachowawczym. Pietno glupoty trudno usunac. I gdzie tu mowa o
                      > honorze czy cnocie?
                      Konnica nie stanowiła w armii polskiej siły uderzeniowej ale jedynie środek
                      transportu dla piechoty.O II wojnie krąza mity oto jeden z nich .Przepraszam ze
                      sie wtraciłem ale tu są takie reguły gry,
            • Gość: warszawianin Pisałem o osławionej waleczności Francuzów IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 18.02.03, 11:34
              Ja nie pisałem o mądrości w swoim tekście tylko nawiązywałem do
              męstwa Francuzów i tego ile są warte ich zapowiedzi współpracy
              wojskowej i gwarancji bezpieczeństwa w traktatach.
              Emilka gdybyś chociaż miała blade pojęcia o historii to byś
              wiedziała że dawno temu Niemcy i Francuzi stanowili jeden
              organizm państwowy i ich stosunek wzajemny jest inny. Niemcy
              nie zamierzali zlikwidować francuzów do 15 milionowego narodu
              jak Polaków.

            • Gość: warszawianin RZĄD VICHY A EMILKA IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 18.02.03, 12:59
              Francuzi współpracowali z Niemcami w czasie wojny( a
              przynajmniej ich duża część). Przykładem tego jest rząd Vichy i
              chociażby fakt że woleli zatopic swoja flotę wojenną niż
              przekazać ją aliantom.
              Paryżanki doskonale bawiły się z Niemcami w casie wojny.
              Rozumiem z twego postu że taka postawa jest dla ciebie wzorcem.
              Tylko że gdyby Niemcy mieli czas to wysadziliby nasz piękny
              zabytkowy Kraków.
              Postępując nikczemnie i bez honoru można było wydawać Żydów na
              śmierć inkasując przy tym duże pieniądze lub (kobiety)żyjąc z
              Niemcami - najkorzystniej SS (oni mieli dużo pieniędzy).
              Ale nasza granatowa policja nigdy zbiorowo nie wydała Żydów jak
              to było we Francji, gdzie policja francuska urządziła łapankę na
              Żydów i przekazała ich Niemcom.
              • Gość: Emilka Re: RZĄD VICHY A EMILKA IP: *.nv.nv.cox.net 18.02.03, 15:36
                Gość portalu: warszawianin napisał(a):

                > Francuzi współpracowali z Niemcami w czasie wojny( a
                > przynajmniej ich duża część). Przykładem tego jest rząd Vichy i
                > chociażby fakt że woleli zatopic swoja flotę wojenną niż
                > przekazać ją aliantom.
                > Paryżanki doskonale bawiły się z Niemcami w casie wojny.
                > Rozumiem z twego postu że taka postawa jest dla ciebie wzorcem.

                zle rozumiesz warszawianinie i zle insynuujwesz. Pisalam o poddaniu sie
                slabszego silniejszemu, a nie o kolaboracji. To jest wielka roznica. Doraznie
                poddac sie, zeby ocalic zycie i moc odzyskac w przyszlosci wolnosc. O tym
                pisalam i to uwazam za rozsadne. Zginac jest latwo i glupio. trudniej i
                madrzej, IMO, jest ocalec, myslec i przezywciezac wczesniejsze porazki.
                E

                • Gość: Kecaw Re: RZĄD VICHY A EMILKA IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 16:35
                  Gość portalu: Emilka napisał(a):

                  > Gość portalu: warszawianin napisał(a):
                  >
                  > > Francuzi współpracowali z Niemcami w czasie wojny( a
                  > > przynajmniej ich duża część). Przykładem tego jest rząd Vichy i
                  > > chociażby fakt że woleli zatopic swoja flotę wojenną niż
                  > > przekazać ją aliantom.
                  > > Paryżanki doskonale bawiły się z Niemcami w casie wojny.
                  > > Rozumiem z twego postu że taka postawa jest dla ciebie wzorcem.
                  >
                  > zle rozumiesz warszawianinie i zle insynuujwesz. Pisalam o poddaniu sie
                  > slabszego silniejszemu, a nie o kolaboracji. To jest wielka roznica. Doraznie
                  > poddac sie, zeby ocalic zycie i moc odzyskac w przyszlosci wolnosc. O tym
                  > pisalam i to uwazam za rozsadne. Zginac jest latwo i glupio. trudniej i
                  > madrzej, IMO, jest ocalec, myslec i przezywciezac wczesniejsze porazki.
                  > E
                  >
                  Tak podglądam ową dyskusją .Jednak chcesz dorażni się poddac by potem odzyskać
                  wolność .Zkładasz więc działanie Tak jak kiedyś Marszałek mowił '' być
                  zwycięzonym a nie ulec oto jest prawdziwe zwycięstwo ''.Czyli walka?
                • Gość: obcy Ale mam Ci ochote klapsa przyfasolic. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.03, 17:18
                  Gość portalu: Emilka napisał(a):
                  > zle rozumiesz warszawianinie i zle insynuujwesz. Pisalam o poddaniu sie
                  > slabszego silniejszemu, a nie o kolaboracji. To jest wielka roznica. Doraznie
                  > poddac sie, zeby ocalic zycie i moc odzyskac w przyszlosci wolnosc. O tym
                  > pisalam i to uwazam za rozsadne. Zginac jest latwo i glupio. trudniej i
                  > madrzej, IMO, jest ocalec, myslec i przezywciezac wczesniejsze porazki.
                  > E
                  ---Cale Twoje szczescie, ze Cie lubie, bo bym Ci tak napisal, ze by Ci w piety
                  poszlo. Jak masz ochote mi tu przyroda sciemniac i ogon podwijac to Ci powiem,
                  ze stworzenia spoleczne, a do takich chcialbym i Ciebie zaliczyc, doskonale
                  wiedza co to termopile, choc czytac ani pisac nie potrafia.
                  Oswiadczam. Wole byc szczurem, bo szczury potrafia bronic pozostalych
                  poswiecajac swoje zycie wlasne, nawet jesli obrona jest beznadziejna i prosze
                  nie oczekoj odemnie, zebym smial sie nazywac mezczyzna i mial ogon do
                  podwijania.
                  A tak miedzy nami i zupelnie serio to zycie jest jedno i napewno wolalbym
                  zginac w powstaniu warszawskim niz zyc w hanbie.
                  Bardzo wstyd mi za Ciebie po tym co tu napisalas i przykro tez, bo chcialem byc
                  Twoim przyjacielem.
                  M.
                  • Gość: Emilka Re: Ale mam Ci ochote klapsa przyfasolic. IP: *.nv.nv.cox.net 18.02.03, 18:58
                    Gość portalu: obcy napisał(a):

                    >> A tak miedzy nami i zupelnie serio to zycie jest jedno i napewno wolalbym
                    > zginac w powstaniu warszawskim niz zyc w hanbie.
                    > Bardzo wstyd mi za Ciebie po tym co tu napisalas i przykro tez, bo chcialem
                    byc Twoim przyjacielem.

                    Przykro mi Obcy, ze cie zawiodlam, ale nadal uwazam, ze powstanie warszawske
                    bylo glupota (w najlepszym razie) i zbrodnia na wlasnym narodzie. Oswiadzczam,
                    ze pozostaje z najwiekszym szacunkiem dla wszystkich poleglych. Dla mnie
                    wazniejsze jest utracone zycie polskiej inteligencji i kwiatu polskiej
                    mlodziezy, niz pseudo-honor, ktory zdal sie psu na bude. I tak nazistow
                    zwyciezyli glownie Rosjanie i Amerykanie i dalsza historia jaka byla, dobrze
                    wiemy. Gdyby powstania nie bylo, historia bylalaby identyczna, tyle ze nasze
                    zycie i kultura bylyby o wiele bogatsze.
                    Nadal pozostaje w przyjazni do Ciebie.
                    E
                    • Gość: obcy Miara zaangazowania IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.03, 20:04
                      Mam taki zwyczaj, ze odpowiadam.


                      Gość portalu: Emilka napisał(a):
                      > Gość portalu: obcy napisał(a):
                      > >> A tak miedzy nami i zupelnie serio to zycie jest jedno i napewno wolal
                      > bym
                      > > zginac w powstaniu warszawskim niz zyc w hanbie.
                      > > Bardzo wstyd mi za Ciebie po tym co tu napisalas i przykro tez, bo chciale
                      > m
                      > byc Twoim przyjacielem.

                      > Przykro mi Obcy, ze cie zawiodlam, ale nadal uwazam, ze powstanie warszawske
                      > bylo glupota (w najlepszym razie) i zbrodnia na wlasnym narodzie.
                      ---MOJA MIARA WRAZLIWOSCI NA TA TRAGEDIE SA TYSIACE, JESLI NIE DZIESIATKI
                      TYSIECY STRON WSPOMNIEN/OPINII/KRYTYK, KTORE Z ZAPARTYM TCHEM PRZECZYTALEM.
                      O glupocie mozna mowic, gdy pomimo wiedzy posiadanej podejmuje sie nielogiczne
                      decyzje. Tragedia tragedia a glupota glupota.

                      Oswiadzczam,
                      > ze pozostaje z najwiekszym szacunkiem dla wszystkich poleglych. Dla mnie
                      > wazniejsze jest utracone zycie polskiej inteligencji i kwiatu polskiej
                      > mlodziezy, niz pseudo-honor,
                      > ktory zdal sie psu na bude.
                      ---Zdal sie na tyle na ile pamiec starcza.
                      Co to jest pseudo-honor? Wytlumacz to tym co sie nie mogli powstania doczekac
                      jak juz bedziesz z nimi na tym lepszym swiecie, a nie mnie - prosze.

                      > I tak nazistow
                      > zwyciezyli glownie Rosjanie i Amerykanie i dalsza historia jaka byla, dobrze
                      > wiemy. Gdyby powstania nie bylo, historia bylalaby identyczna, tyle ze nasze
                      > zycie i kultura bylyby o wiele bogatsze.
                      ---Napewno nie, a jezeli juz to najlepiej zeby wogole tej wojny nie bylo.

                      > Nadal pozostaje w przyjazni do Ciebie.
                      > E
                      Prosze nie wypowiadaj sie pochopnie, bo nie tylko Ty masz serce i dobra wole.
                      Buzka

                      PS. Widzisz jak to jest im bardziej dyskusja staje sie optymistyczna i wesola
                      to artykul znika, nawet nie wiem, czy mi odpisalas. Widocznie komus zalezy,
                      zeby forum bylo chamskie, tepe i prymitywne. Widocznie panowie, latwo sie
                      domyslec ktorzy, zarabiajacy pieniadze na tym forum zostali przeglosowani.
                      Zdarza mi sie to juz chyba po raz setny. Fajnie Ci napisalem z tym coltem -
                      no nie?
          • Gość: Bolo To był po prostu korek od szampana... IP: *.fas.harvard.edu 18.02.03, 16:03
            Gość portalu: warszawianin napisał(a):

            > Swego czasu czytałem wspomnienia Polaka który okupację spędził w
            > Paryżu.
            > Głownym zmartwieniem Francuzów i jedynym było jedzenie - co,
            > gdzie, jak zjeść i to nie była niesłychana nędza którą przeżyli
            > Polacy.
            > A w czasie tzw. powstania w Paryżu słyszał jeden strzał.

            ...korek od szampana, który przypadkowo eksplodował, a nie żaden sztrzał.
            • Gość: KEcaw Re: To był po prostu korek od szampana pokory IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 16:43
              Gość portalu: Bolo napisał(a):

              > Gość portalu: warszawianin napisał(a):
              >
              > > Swego czasu czytałem wspomnienia Polaka który okupację spędził w
              > > Paryżu.
              > > Głownym zmartwieniem Francuzów i jedynym było jedzenie - co,
              > > gdzie, jak zjeść i to nie była niesłychana nędza którą przeżyli
              > > Polacy.
              > > A w czasie tzw. powstania w Paryżu słyszał jeden strzał.
              >
              > ...korek od szampana, który przypadkowo eksplodował, a nie żaden sztrzał.
              Przyjaćielu kazdy narod ma swe dni wielkie i małe My mieliśmy zły wiek XVII
              oczywiście do 1788 r .Beznadziejnie tez po 45 Popotrz jak wielu Polaków
              kolaborowało z komuną .Chyba ze na siłe wpisano ich do PZPR SD czy do
              ZSL .Nie osądza innych patrz na siebie .Pamiętaj ze podczas II wojny walczyła
              nas cząstka a nie miliony .Pokory więcej pokory nie jesteśmy ani troch lepsi od
              FraccuzówPOKORY
        • Gość: Wojtek Re: Francja elegancja... IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 18.02.03, 01:17
          Gość portalu: bryt/ania napisał(a):

          > moze mniej sluchac 'fax news' - a raczej zabrac sie za
          > podrecznik historyczny?
          Aaa. Aaa. Szare bure obydwa.............
        • Gość: Wojtek Re: Francja elegancja... IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 18.02.03, 01:31
          Gość portalu: bryt/ania napisał(a):

          > moze mniej sluchac 'fax news' - a raczej zabrac sie za
          > podrecznik historyczny?

          Aaa. Aaa. Szare bure obydwa...........
      • Gość: FRODO Re: Francja elegancja... IP: serwer:* / 192.168.0.* 18.02.03, 09:35
        Francuzi nigdy nikomu nie pomogli.
    • Gość: Wojtek Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 18.02.03, 00:34
      Wlasnie przeczytalem wypowiedz WIELKIEGO BRATA Chirac na
      konferencji prasowej . Pieknie wyrznal po dupie kraje majace byc
      przyjete do Unii i ktore osmielily sie miec niezalezne
      stanowisko. Panie Kwasnieski, Panie Havel, boli? Gdzie sa wszyscy
      anty amerykanie,podpisywacze petycji pokojowych. Dostaliscie
      czkawki ? Czyzby szantaz jako klucz w polityce zagranicznej
      WIELKIEJ FRANCJI, do przywolywania maluczkich do porzadku
      miescil sie w waszych normach moralnych? Proponuje obtarcie
      twarzy i stwierdzenie ze to deszcz pada.
      • Gość: visnia Re: Nadzwyczajny szczyt IP: 68.106.115.* 18.02.03, 01:11
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Gdzie sa wszyscy
        > anty amerykanie,podpisywacze petycji pokojowych. Dostaliscie
        > czkawki ? Czyzby szantaz jako klucz w polityce zagranicznej
        > WIELKIEJ FRANCJI, do przywolywania maluczkich do porzadku
        > miescil sie w waszych normach moralnych? Proponuje obtarcie
        > twarzy i stwierdzenie ze to deszcz pada.

        czy ty nie rozumiesz, ze anty-buszyzm i klika, to nie jest antyamerykanizm?
        • Gość: Jasio Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 01:26
          a ty chyba juz nie wiesz co pisac...
          proponuje antyidiotyzm.

          pozdrawiam
      • Gość: klikker Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.71-203-24.mtl.mc.videotron.ca 18.02.03, 04:42
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Wlasnie przeczytalem wypowiedz WIELKIEGO BRATA Chirac na
        > konferencji prasowej . Pieknie wyrznal po dupie kraje majace byc
        > przyjete do Unii i ktore osmielily sie miec niezalezne
        > stanowisko. Panie Kwasnieski, Panie Havel, boli? Gdzie sa wszyscy
        > anty amerykanie,podpisywacze petycji pokojowych. Dostaliscie
        > czkawki ? Czyzby szantaz jako klucz w polityce zagranicznej
        > WIELKIEJ FRANCJI, do przywolywania maluczkich do porzadku
        > miescil sie w waszych normach moralnych? Proponuje obtarcie
        > twarzy i stwierdzenie ze to deszcz pada.

        Wyzej wymienieni chca jedoczesnie do USA i do UE. Czekam z niecierpliwoscia
        komu teraz beda lizac dupe...
    • Gość: Golem Re: Magister "Honoris Causa!" IP: *.sympatico.ca 18.02.03, 06:21
      Panie Prezydencie Kwasniewski,
      Rzadzi Pan tak, zeby nie zrobic nikomu krzywdy, chyba. Ale na
      pewno rzadzi Pan tak zeby najmniej krzywdy zrobic sobie. Niech
      Pan przypomni sobie apel sztokholmski, slowa generala
      Jaruzelskiego z czasu Stanu Wojennnego, ktory to w przemowieniu
      w sejmie skrytykowal sojusze historyczne Polski na antypodach,
      pijac czywiscie do "Solidarnosci". Co pan na to?
      Czas najwyzszy szybko wycofac sie z zakupu F-16 i slepego
      popierania USA. Ten sojusz bedzie nasz kosztowal tyle ile sojusz
      z Francja w II Wojnie Sw. Dla krajow takich jak Polska najlepsze
      jest przyjecie pozycji Finalandii.
      Nich sie pan w koncu czegos nauczy z historii i od innych malych
      narodow jak rozgrywac partie polityczna z wiekszymi i z histrii
      Polski, kiedy to za wywiazywanie sie z sojuszy placilismy krwia
      milionow ludzi. Niech sie pan wezmie za nauke bo inaczej
      dostanie pan przydomek: Magister "Honoris Causa"!
      • Gość: Ali Kabyr Re: Magister 'Honoris Causa!' IP: *.sympatico.ca 18.02.03, 06:53
        Wyglada na to, ze tzw. elity rzadzace we wszystkich krajach pro-
        wojennych, z UK, Australia, Bulgaria i Polska wlacznie, poparly
        Busha nie ogladajac sie nawet na opinie i odczucia ludzi
        ktorych reprezentuja. Do tego dotychczasowa argumentacja
        Waszyngtonu oparta byla na bardzo niewiarygodnych przeslankach
        (np. brak przekonywujacych dowodow obecnosci Broni Masowego
        Razenia czy udzialu Iraku w 9/11). Zgodnie z konstytucjami
        wiekszosci krajow, to rzad i urzedujacy parlament moga
        zdecydowac o podjeciu dzialan wojennych. Tradycyjnie chodzilo o
        umozliwienie podjecia natychmiastowych dzialan obronnych. Tu
        jednak mamy do czynienia z tzw. wojna prewencyjna, agresywna a
        nie wojna obronna. Nie ma dzisiaj zagrozenia. Czas nie odgrywa
        roli. Wiekszosc ludzi niejako intuicyjnie wyczuwa, ze
        rozpetanie tej wojny i zabicie tysiecy niewinnych ludzi to moze
        nie jest najlepszy sposob na osiagniecie "oficjalnego" celu
        czyli "rozbrojenia" kraju, ktory juz zaakceptowal rezolucje ONZ
        i zgodzil sie na inspekcje.
        Z drugiej strony, wszelkie hasla typu "demokratyzacji Bliskiego
        Wschodu", "zmiany rezimu" czy "uwolnienia Irakczykow od
        dyktatora" natychmiast trafiaja na kolejny opor ze strony tych,
        ktorzy widza krwawy konflikt zydowsko-palestynski jako glowne
        zrodlo problemow w tym rejonie. A nie Irak.
        I znowu, poza zdawkowymi wypowiedziami Blaira, opinia publiczna
        nie jest przekonana, ze Bush z taka sama determinacja i
        ferworem moralnym zmusi swojego przyjaciela Szarona do
        wycofania sie z terenow okupowanych i zawarcia sprawiedliwego i
        trwalego pokoju w Ziemi Swietej. Tej percepcji dodatkowo
        sprzyja fakt, ze to wlasnie Izrael jest jedynym dzisiaj krajem
        na swiecie, ktorego rzad ale i spoleczenstwo deklaruja
        zdecydowane poparcie dla wojny z Irakiem. Wojny, ktorej
        architektami i niestrudzonymi promotorami sa wlasnie
        zydowskie "jastrzebie" w USA reprezentowane przez takich
        luminarzy jak Wolfowitz, Perle, Feith, Pipes, Adelman, Indyk
        (tzw. "Likudczycy")i wielu innych. Zaden z nich nie jest jednak
        wybranym czlonkiem Kongresu czy Senatu. Tak wiec, wplywowa i
        agresywna mniejszosc powodowana swoimi waskimi, czesto
        etnicznymi interesami probuje narzucic swoja strategie przemocy
        pokojowo nastawionej wiekszoci. Nie poddajac sie masowej
        propagandzie i manipulacji, miliony na calym swiecie, rzucily
        wszystko, by spontanicznie wyrazic swoj protest i dezaprobate
        dla wojny, ktora nie jest przeciez "nasza" wojna.



        Gość portalu: Golem napisał(a):

        > Panie Prezydencie Kwasniewski,
        > Rzadzi Pan tak, zeby nie zrobic nikomu krzywdy, chyba. Ale na
        > pewno rzadzi Pan tak zeby najmniej krzywdy zrobic sobie. Niech
        > Pan przypomni sobie apel sztokholmski, slowa generala
        > Jaruzelskiego z czasu Stanu Wojennnego, ktory to w przemowieniu
        > w sejmie skrytykowal sojusze historyczne Polski na antypodach,
        > pijac czywiscie do "Solidarnosci". Co pan na to?
        > Czas najwyzszy szybko wycofac sie z zakupu F-16 i slepego
        > popierania USA. Ten sojusz bedzie nasz kosztowal tyle ile sojusz
        > z Francja w II Wojnie Sw. Dla krajow takich jak Polska najlepsze
        > jest przyjecie pozycji Finalandii.
        > Nich sie pan w koncu czegos nauczy z historii i od innych malych
        > narodow jak rozgrywac partie polityczna z wiekszymi i z histrii
        > Polski, kiedy to za wywiazywanie sie z sojuszy placilismy krwia
        > milionow ludzi. Niech sie pan wezmie za nauke bo inaczej
        > dostanie pan przydomek: Magister "Honoris Causa"!
    • Gość: Tato J.Chirac powiedzial: IP: 195.36.75.* 18.02.03, 10:56
      Jacque Chirac:"Przegapiliscie wspaniala mozliwosc trzymania
      jezyka za zebami"
      ("Powinniscie byli zamknac mordy)to do Polski, Czech i Wegier i
      dalej "Te kraje zachowaly sie bardzo zle i nie przemyslaly
      niebezpieczenstw jakie wynikaja ze zbyt szybkiego
      solidaryzowania sie z USA" i jeszcze dalej "Ktos, kto nalezy do
      rodziny ma wiecej praw niz ktos, kto chce do niej nalezec i
      puka do drzwi..." - jednym zdaniem: Witamy we wspolnej
      demokratycznej EUROPIE!!!!

    • Gość: Balzak Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 12:12
      Żabojady nie mają prawa uczyć innych poprawnych manier. Ich
      epoka minęła. Udają mocarstwo, którego już nie ma. To taka
      europejska salo... na europejskich salonach.
    • Gość: shak Och Francja, Francja... IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:27
      Decydujac sie (nieprzypadkowo) na takie a nie inne sformulowania
      w swoim wystapieniu, prezydent Chirac dal dowod, ze wielkie
      slowa o przynaleznosci do jednej europejskiej rodziny sa w
      gruncie rzeczy pustoslowiem. Na takie impertynencje w dyplomacji
      nie pozwolilby sobie prawdopodobni nawet Saddam wobec
      Amerykanow. Wystapienie Chiraca swiadczy tez az nadto wyraznie o
      tym, do jakiej roli chce on (i prawdopodobnie za kulisami
      rowniez Niemcy) sprowadzic kandydatow do czlonkostwa w UE.
      Przytakiwac – tak, miec wlasne zdanie – nie. Nie zauwazylem,
      zeby w kontekscie kryzysu wokol Iraku podobnego zachowania
      oczekiwali od nas tak tu czesto wykpiwani i wyklinani,
      ociekajacy krwia niewinnych sierotek Amerykanie. Poza tym trzeba
      pamietac, ze wiekszosc krajow europejskich popiera stanowisko
      USA.
      Swoja droga bardziej odpowiada mi stanowczosc Ameryki, dzieki
      ktorej inspektorzy ONZ mogli ponownie wjechac do Iraku. Trzeba
      pamietac o tym, ze Amerykanie nie prowadza jeszcze zadnej wojny,
      lecz probuja (choc brzmi to paradoksalnie) ratowac twarz ONZ-u
      (rezolucja 1441) i tak zwanych VETO-mocarstw. W koncu wszyscy
      podpisali sie pod ta rezolucja. Jej przestrzegania przez Irak
      domagaja sie tylko USA. Bez ich armii w zatoce i zygzakowatym
      kursie Europejczykow inspektorzy ONZ dostaliby w ciagu 2-3 dni
      pare kopniakow od gwardii Saddama. I na tym zakonczylaby sie ich
      misja i ta historia.
    • Gość: kmr Re: Jak we francuskim czołgu IP: 10.202.5.* 18.02.03, 12:49
      Ile biegów ma francuski czołg, odp:6
      5 do tyłu i jeden do przodu na wypadek
      gdyby zaatakowano ich od tyłu.
      • Gość: smalec Re: Jak we francuskim czołgu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 23:01
        Francja w najbliższym czasie też będzie miała okazję by się zamknąć, dokładniej
        podczas uchwalania II rezolucji antyirackiej. Może za bardzo sobie do srca
        wzięła słowa o starej europie i teraz "mamuśka francja" ma zamiar zająć sie
        wychowaniem młodziezy. Tak w ogole to oni zawsze mieli ciagoty do rosji, a
        teraz jak widac przejmuja ze wschodu najlepsze wzorce sowieckiej dyplomacji
    • Gość: Aaron Szehter Europa zgodnie mówi Bushowi: won! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 14:08
      Podkreślam: Europa, a nie marne pieski służacę Bushowi i
      merdające swomi krótkimi ogonkami. A najbardziej żałosna w tym
      stadzie jest... No, zgadniecie, kto?
      Z Polską jest dziwnie: jeżeli chodzi o ciągnięcie kasy z koryta
      i stołki dla urzędasów-pasożytów, to jak najbardziej ZA (ach te
      nieustające audycje propagandowe!, ach te troski o "ilodniowość"
      referendum). Natomiast w każdej innej sprawie Polska zachowuje
      się jak wierna kolonia Stanów Zjednoczoncych (notabene Bush i
      Kwaśniewski pasują do siebie intelektualnie). Ten kraj lansowany
      jest przez rządzących jako ojczyzna młotów i bęcwałów. Pytanie:
      czy my Polacy uważamy, że tak jest OK?
      • Gość: malin_polonais Re: Europa zgodnie mówi Bushowi: won! IP: *.unice.fr 18.02.03, 15:18
        Gość portalu: Aaron Szehter napisał(a):

        > Podkreślam: Europa, a nie marne pieski służacę Bushowi i
        > merdające swomi krótkimi ogonkami. A najbardziej żałosna w tym
        > stadzie jest... No, zgadniecie, kto?
        > Z Polską jest dziwnie: jeżeli chodzi o ciągnięcie kasy z koryta
        > i stołki dla urzędasów-pasożytów, to jak najbardziej ZA (ach te
        > nieustające audycje propagandowe!, ach te troski o "ilodniowość"
        > referendum). Natomiast w każdej innej sprawie Polska zachowuje
        > się jak wierna kolonia Stanów Zjednoczoncych (notabene Bush i
        > Kwaśniewski pasują do siebie intelektualnie). Ten kraj lansowany
        > jest przez rządzących jako ojczyzna młotów i bęcwałów. Pytanie:
        > czy my Polacy uważamy, że tak jest OK?

        Stary ty nic nie kumasz z polityki miedzynarodowej! Kazde rozsadne panstwo
        zawiera sojusze, czy zachowuje sie na arenie miedzynarodowej w taki sposob by
        jak najwiecej dla siebie wyciagnac=osiagnac. Wiec nie dziw sie "lizusowskiej"
        czy "kurewskiej" postawie Polski. Nie my pierwsi i nie ostatni.
    • Gość: AK Re: Nadzwyczajny szczyt IP: aga:* / 192.168.6.* 18.02.03, 14:27
      Dlaczego Francja i Niemcy nie chą wojny z Irakiem? Ano, bo świat
      by się dowiedział, że to Francja i Niemcy budowały fabryki broni
      masowej zagłady i konwencjonalnej, fabryki chemiczne itd. To
      dopiero byłaby poruta!
      • Gość: emilka Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.nv.nv.cox.net 18.02.03, 15:48
        Gość portalu: AK napisał(a):

        > Dlaczego Francja i Niemcy nie chą wojny z Irakiem? Ano, bo świat
        > by się dowiedział, że to Francja i Niemcy budowały fabryki broni
        > masowej zagłady i konwencjonalnej, fabryki chemiczne itd. To
        > dopiero byłaby poruta!

        A myslisz, ze USA nie budowaly? W 1993 r. Rumsfeld calowal sie z saddamem i
        sprzedal mu mase rozmaitych zabawek do zabijania. Amerykanskie laboratoria
        sprzedaly mu waglika i cala mase smiercionosnych wirusow. Przemysl zbrojeniowy
        jest dzis najbardziej dochodowym biznesem w USA (podobnie jak w innych
        krajach), wiec sie nie dziw, ze ludzie handluja smiercia. Z tym trzeba
        skonczyc w skali globalnej, tylko jak?
        • Gość: JECAW Re: Nadzwyczajny szczyt KTO NASTĘPNY IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 16:15
          Gość portalu: emilka napisał(a):

          > Gość portalu: AK napisał(a):
          >
          > > Dlaczego Francja i Niemcy nie chą wojny z Irakiem? Ano, bo świat
          > > by się dowiedział, że to Francja i Niemcy budowały fabryki broni
          > > masowej zagłady i konwencjonalnej, fabryki chemiczne itd. To
          > > dopiero byłaby poruta!
          >
          > A myslisz, ze USA nie budowaly? W 1993 r. Rumsfeld calowal sie z saddamem i
          > sprzedal mu mase rozmaitych zabawek do zabijania. Amerykanskie laboratoria
          > sprzedaly mu waglika i cala mase smiercionosnych wirusow. Przemysl
          zbrojeniowy
          > jest dzis najbardziej dochodowym biznesem w USA (podobnie jak w innych
          > krajach), wiec sie nie dziw, ze ludzie handluja smiercia. Z tym trzeba
          > skonczyc w skali globalnej, tylko jak?
          Z uporem twierdzę ,iz musimy działać.Niestety mamy tylko tą niedobrą ale
          demokratyczną Amerykę .Europa zajęta transformacją.Niebezpieczeństwo tak
          naprawdę nadciągnie za kilka lub kilkanaście lat.Scenariusz jest następujący
          teraz chirurgiiczne cięcie w Iraku identyczne z tym co było z Serbią i
          awganistanem nast. odpowiednie działania wobec Korei.Logika naszego swiata
          zmusza nas do działań wobec nie tylko tego co teraz ale tego co jutro.SĄDZĘ
          PONADTTO W KWESTII iRAKU iż '' łaska dla lamparta jest okrucieństwem dla
          owiec''
        • Gość: KECAW Re: Nadzwyczajny szczyt KTO NASTĘPNY-Korea IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 16:17
          Gość portalu: emilka napisał(a):

          > Gość portalu: AK napisał(a):
          >
          > > Dlaczego Francja i Niemcy nie chą wojny z Irakiem? Ano, bo świat
          > > by się dowiedział, że to Francja i Niemcy budowały fabryki broni
          > > masowej zagłady i konwencjonalnej, fabryki chemiczne itd. To
          > > dopiero byłaby poruta!
          >
          > A myslisz, ze USA nie budowaly? W 1993 r. Rumsfeld calowal sie z saddamem i
          > sprzedal mu mase rozmaitych zabawek do zabijania. Amerykanskie laboratoria
          > sprzedaly mu waglika i cala mase smiercionosnych wirusow. Przemysl
          zbrojeniowy
          > jest dzis najbardziej dochodowym biznesem w USA (podobnie jak w innych
          > krajach), wiec sie nie dziw, ze ludzie handluja smiercia. Z tym trzeba
          > skonczyc w skali globalnej, tylko jak?
          Z uporem twierdzę ,iz musimy działać.Niestety mamy tylko tą niedobrą ale
          demokratyczną Amerykę .Europa zajęta transformacją.Niebezpieczeństwo tak
          naprawdę nadciągnie za kilka lub kilkanaście lat.Scenariusz jest następujący
          teraz chirurgiiczne cięcie w Iraku identyczne z tym co było z Serbią i
          awganistanem nast. odpowiednie działania wobec Korei.Logika naszego swiata
          zmusza nas do działań wobec nie tylko tego co teraz ale tego co jutro.SĄDZĘ
          PONADTTO W KWESTII iRAKU iż '' łaska dla lamparta jest okrucieństwem dla
          owiec''
        • Gość: Wojtek Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 18.02.03, 17:09
          Gość portalu: emilka napisał(a

          > A myslisz, ze USA nie budowaly? W 1993 r. Rumsfeld calowal
          sie z saddamem i
          > sprzedal mu mase rozmaitych zabawek do zabijania. Amerykanskie
          laboratoria
          > sprzedaly mu waglika i cala mase smiercionosnych wirusow.
          Przemysl zbrojeniowy
          > jest dzis najbardziej dochodowym biznesem w USA (podobnie jak
          w innych
          > krajach), wiec sie nie dziw, ze ludzie handluja smiercia. Z
          tym trzeba
          > skonczyc w skali globalnej, tylko jak?

          Aaa. Aaaa. szare bure obydwa..........
    • Gość: Alien Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.toshiba / 172.26.88.* 18.02.03, 15:59
      Na glownej stronie Gazety byl 20 min temu artykul:
      "Minister obrony Francji zaleca ostrożność kandydatom do UE"
      (PAP) 18-02-2003, ostatnia aktualizacja 18-02-2003 14:57. Byl
      juz pierwszy glos w dyskusji, ktory w obrazowy sposob opisal
      postawe Francji.
      Ten artykul zostal usuniety z glownej strony. Czy w Gazecie
      nie wolno wypowiedziec sie przeciwko Francji? Panie Redaktorze,
      co Pan na to?
      Zachecam wszystkich do przeczytania tego materialu
      w "Depeszach PAP". To zalosne, ze kobieta-minister stawia sie w
      roli tesciowej. Widac wyraznie, jak francuscy politycy chca nas
      traktowac po wejsciu do Unii.
      Zreszta, mysle ze dla wiekszosci myslacych Polakow to zadna
      nowosc.
    • Gość: Alien Francuska Minister Obrony powiedziala... IP: *.toshiba / 172.26.88.* 18.02.03, 16:15
      No nie, nie moge sie powstrzymac przed zacytowaniem tej
      wypowiedzi z dzisiaj:

      "Myślę, że można oczekiwać, że kraje, które chcą przyłączyć się
      do Unii Europejskiej, zachowają ostrożność w pewnych sytuacjach.
      Nie należy z zewnątrz dolewać oliwy do ognia. To tak, jak
      przyszła synowa, która wywołuje konflikt w rodzinie, do której
      ma wejść. W rodzinie sprawy zawsze się jakoś ułożą, a ten, kto
      podejmuje interwencję z zewnątrz, znajdzie się w sytuacji, kiedy
      przyjdzie mu za to zapłacić" - powiedziała

      No czyz mozna jasniej wyrazic, czego mozna sie spodziewac po
      Francji?
      • Gość: obcy Tesciowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.03, 17:36
        Czesc Alien.
        Ale zbieg okolicznosci. Ja patrzac na statue wolnosci glosno zonie
        powiedzialem, ze mi okropnie tesciowa przypomina.
        Do Tony'ego ma blizej ale ma sraja sie do niego przypieprzyc.
        A do tej pory w zadnym z krajow zachodnich w zadnym podreczniku nie
        jest podana nawet odrobina wiadomosci o skladzie narodowosciowym
        wojsk Ulryka pod Grunwaldem, a bitwa sama jest notorycznie pomijana
        jako widocznie malo wazna, nie ma to jak Azanqur, czy jak mu tam.
        Taki skromny fakt, ze europa zachdnia dostala wpierdziel od europy
        wschodniej i przez ponad 300 lat jak przyjezdzali to klekali na kolanka
        najpierw, czy do polski, czy na wegry, dopuki nas maskwa i turcy nie
        sponiewierali.
        Slowo dziekuje jest obce w cywilizacji europejskiej.
        Pozdrowienia
        M.

        Gość portalu: Alien napisał(a):
        > No nie, nie moge sie powstrzymac przed zacytowaniem tej
        > wypowiedzi z dzisiaj:
        > "Myślę, że można oczekiwać, że kraje, które chcą przyłączyć się
        > do Unii Europejskiej, zachowają ostrożność w pewnych sytuacjach.
        > Nie należy z zewnątrz dolewać oliwy do ognia. To tak, jak
        > przyszła synowa, która wywołuje konflikt w rodzinie, do której
        > ma wejść. W rodzinie sprawy zawsze się jakoś ułożą, a ten, kto
        > podejmuje interwencję z zewnątrz, znajdzie się w sytuacji, kiedy
        > przyjdzie mu za to zapłacić" - powiedziała
        > No czyz mozna jasniej wyrazic, czego mozna sie spodziewac po
        > Francji?
        • Gość: kecaw Re: Tesciowato przeciez rodzina IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 20:40
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Czesc Alien.
          > Ale zbieg okolicznosci. Ja patrzac na statue wolnosci glosno zonie
          > powiedzialem, ze mi okropnie tesciowa przypomina.
          > Do Tony'ego ma blizej ale ma sraja sie do niego przypieprzyc.
          > A do tej pory w zadnym z krajow zachodnich w zadnym podreczniku nie
          > jest podana nawet odrobina wiadomosci o skladzie narodowosciowym
          > wojsk Ulryka pod Grunwaldem, a bitwa sama jest notorycznie pomijana
          > jako widocznie malo wazna, nie ma to jak Azanqur, czy jak mu tam.
          > Taki skromny fakt, ze europa zachdnia dostala wpierdziel od europy
          > wschodniej i przez ponad 300 lat jak przyjezdzali to klekali na kolanka
          > najpierw, czy do polski, czy na wegry, dopuki nas maskwa i turcy nie
          > sponiewierali.
          > Slowo dziekuje jest obce w cywilizacji europejskiej.
          > Pozdrowienia
          > M.
          >
          > Gość portalu: Alien napisał(a):
          > > No nie, nie moge sie powstrzymac przed zacytowaniem tej
          > > wypowiedzi z dzisiaj:
          > > "Myślę, że można oczekiwać, że kraje, które chcą przyłączyć się
          > > do Unii Europejskiej, zachowają ostrożność w pewnych sytuacjach.
          > > Nie należy z zewnątrz dolewać oliwy do ognia. To tak, jak
          > > przyszła synowa, która wywołuje konflikt w rodzinie, do której
          > > ma wejść. W rodzinie sprawy zawsze się jakoś ułożą, a ten, kto
          > > podejmuje interwencję z zewnątrz, znajdzie się w sytuacji, kiedy
          > > przyjdzie mu za to zapłacić" - powiedziała
          > > No czyz mozna jasniej wyrazic, czego mozna sie spodziewac po
          > > Francji?
          W sprawie Grunwaldu to przejacielu starły się dwie w sensie cywilizacyjnym
          potęgi.Były to potęgi zacodnioeuropejskie. Dopiero po latach poprzez
          zacieśnienie więzow z Litwą zaczeliśmy stawać się Europą Wschodnią.Myślę iż po
          unii w Lublinie napewno.
          • Gość: obcy grunwald IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.03, 21:02
            Czesc
            Mozna i tak na to spojzec, kazdemu wolno.
            Z ta nasza potega, czeska i wegierska do pomocy nawet malej szansy bysmy nie
            mieli, zeby nie litewska/mongolska taktyka oraz udzial tychze.
            Masz racje rozlam postepowal dalej az do czasu gdy osiagnal apogeum w czasach
            sobieskiego (stolica mody krym itd.). Twoj poglad to ... Jasienica, ale sa inne
            tez.
            M.
            • Gość: KECAW Re: grunwald-UCIECKA IP: *.ols.vectranet.pl 18.02.03, 21:20
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > Czesc
              > Mozna i tak na to spojzec, kazdemu wolno.
              > Z ta nasza potega, czeska i wegierska do pomocy nawet malej szansy bysmy nie
              > mieli, zeby nie litewska/mongolska taktyka oraz udzial tychze.
              > Masz racje rozlam postepowal dalej az do czasu gdy osiagnal apogeum w czasach
              > sobieskiego (stolica mody krym itd.). Twoj poglad to ... Jasienica, ale sa
              inne
              >
              > tez.
              > M.
              Z tymi Litwinami i Tatarami to chyba przesadziłeś oni przeciez tylko dobrze
              uciekali .Odziałe czeskie to się zgadzam o oddziałach z Wągier to brak mi
              wiedzy Pozdrawiam
    • Gość: Eurosceptyk "Polacy powinni milczeć w sprawie Iraku" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 17:11
      ..powiedział prezydent Francji

      Jeszcze nie weszlismy a dyrektywy polityczne już są.

      Pełny artykuł tu:
      info.onet.pl/653575,12,item.html
      Pozdrawiam

      www.eurosceptyk.republika.pl

    • Gość: Wojtek Re: Nadzwyczajny szczyt IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 18.02.03, 23:38
      Popieram PRECZ zSLD, ale w sojuszu z USA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka