Gość: ,
IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net
11.05.03, 06:10
Dlaczego rząd przygotował ustawę o abolicji dla szpiegów?
Prezydent RP: Z tych uzasadnień, które miałem okazję osobiście usłyszeć, to
jest taktyka operacyjna, tzn. w przekonaniu rządu wprowadzenie takiej ustawy
spowoduje zamieszanie w szeregach wywiadów, które działają na terytorium
Polski, i niewątpliwie utrudni to działania tych wywiadów. I przyznam
szczerze, co mnie niepokoi właśnie w uzasadnieniach ustawy abolicyjnej - to,
że właściwie cała idea sprowadza się wyłącznie do taktyki, do działalności...
Przynajmniej ta część argumentacji przekonuje Pana Prezydenta?
Prezydent RP: Zapewne jest prawdziwa, ja nie mam żadnych powodów sądzić, że
nie byłoby tak, jak nasze służby sądzą, ale pamiętajmy, że ustawa abolicyjna
to jest bardzo poważna decyzja. A w ogóle abolicja w każdym kraju,
niezależnie jakiego przestępstwa dotyczy, wywołuje wiele oczekiwań, wiele
niepokojów, żądań innych grup. Ja uważam, że na obecnym etapie... Oczywiście
mówimy o ustawie, która trafia w tej chwili dopiero do Sejmu, bo pewnie
istotnie się w Sejmie zmieni, ale ta ustawa jest jakby oderwana od
społecznego kontekstu. Dlaczego zbrodnia szpiegostwa ma być potraktowana
łagodniej aniżeli inne przestępstwa, dlaczego jeżeli chcemy zamknąć jakiś
etap, nie chcemy doprowadzić do abolicji wszystkich, którzy współpracowali z
różnymi wywiadami?
Także z powodów operacyjnych, po to, żeby utrudnić...
Prezydent RP: Wie pan, zastanawiam się czy nie strzelamy ze zbyt wielkiego
kalibru do sprawy, która jest znowu nie tak poważna. Jestem przekonany, że
polskie służby panują nad sytuacją, że my nie jesteśmy w tej chwili krajem
szpiegów i krajem obcych wywiadów, zresztą ostatnie działanie służb
specjalnych i wydalenie w związku z tym dziewięciu rosyjskich dyplomatów
świadczy o tym, że polskie służby panują nad sytuacją. Więc mam wrażenie, że
trochę strzelamy z haubicy do sprawy, która aż takiego kalibru nie ma.
W takim razie dlaczego rząd zdecydował się strzelać?
Prezydent RP: To jest pytanie do rządu. Ja odpowiem panu zupełnie jasno. Od
samego premiera i szefa Urzędu Ochrony Państwa innej argumentacji aniżeli
czysto operacyjna nie słyszałem. Ani nie było mowy o jakimś nadzwyczajnym
zagrożeniu, ani nie było mowy o jakichś sprawach, które wymagałyby takiego
działania natychmiast. Sądzę, że będzie debata sejmowa, w której będzie to
uzasadnienie musiało być pogłębione, rząd będzie musiał powiedzieć więcej
aniżeli to, co do tej pory słyszeliśmy, a poza tym chciałbym, żeby właśnie o
abolicji w sprawie szpiegostwa mówić w całym kontekście prawnym, moralnym,
także oczekiwań, jakie są na przykład wśród więźniów, którzy chcieliby
abolicji w ogóle, a nie tylko dla tych największych zbrodniarzy, jakimi
przecież są....
Czy wtedy nie wystąpi pomieszanie pojęć? Bo abolicja to gest polityczny.
Prezydent RP: Wystąpi, i obawiam się właśnie, że taki gest może wystąpić i
może spowodować daleko idące i niedobre posunięcia.
www.prezydent.pl/ser/index.php3?tem_ID=1569&kategoria=Wywiady+krajowe
No i co sadzicie?
He he he.