Gość: kai
IP: 213.76.135.*
13.05.03, 15:24
Przytaczam bardzo ciekawy wpis zamieszczony wczoraj na wątku heimera.
Oczywiście nikt z eurofobów nie raczył się do niego odnieść.
Gość: Robert 12-05-2003 17:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując
Czesc cen rzeczywiscie spadnie. Poza tym: (to jest moj cytat bo pisze o
tym po
raz kolejny wiec nie obraz sie, jest i cena mleka dzisiaj w UE /Robert)
Po pierwsze, kto troche jezdzi po UE to widzi ze juz teraz ceny
sa bardzo porownywalne. Ten kto nie jezdzi moze sie nabrac na
taki "argument".
Przebywam na stypendium w Holandii (nie jestem synem ministra,
nie dzialam w zadnej partii/mlodziezowce, itp. a JEDNAK Polak
potrafi!!! :nn). Podam przyklad cen holenderskich (jednego z
bogatszych krajow UE).
(1 euro=4.36 zl)
- chleb krojony paczkowany: 0,44 euro= 1,90 zl
- mleko 1L karton, UHT, 2%: 0,45 euro= 1,95 zl
>>>>>> No i mamy mleko w UE (Holandia)
- kielbasa 250g: 0,77 euro = 3,08 euro/kg = 13,86 zl/1 kg
- ser zolty: 3,7 euro/kg = 16,13 zl/ 1 kg (troche drozszy niz w
PL ale to produkt na mleku - wiecej pieniedzy (doplaty!!!)
pojdzie do kieszeni polskiego rolnika!!!)
- znaczek na list priorytetowy: 0,39 euro= 1,70 zl
- papier toaletowy, 8 rolek: 0,67 euro=2,92 zl
- sok pomaranczowy, karton 1 litr: 0,55 euro=2,40 zl
- piwo 0,5 L, markowe: 0,6 euro = 2,32 zl
- piwo jw. niemarkowe: 0,3 euro= 1,31 zl
- piwo 0,4 l, w pubie: 1 euro= 4,36 zl
- wino francuskie markowe (nie mylic z jabolem!!!!): niecale 10
zl (nie pamietam dokladnej ceny w euro)
- zel p/prysznic+szampon (2 w jednym, 300 ml)= 0,59 euro= 2,58 zl
- mydlo kostka: 0,29 euro=1,26 zl, z tym ze jest to kostka 150
gram, po przeliczeniu na kostki polskie (100 gram)= 0,84 zl
- olej napedowy na stacji benzynowej: 0,67 euro=2,92 zl
itp,itd.
Dla zainteresowanych niedowiarkow: przeslijcie maila na
rg88@wp.pl a przesle wam zeskanowany rachunek ze sklepu.
Po drugie, ceny w UE w zadnym razie nie sa jednolite. Sa kraje,
ktore sa bardzo drogie (W.Brytania) i takie ktore sa tansze
(Portugalia, Hiszpania). UE nie narzuca jakie maja byc ceny w
jakim kraju. Tym rzadza inne zasady: tam gdzie ludzie zarabiaja
wiecej (stac ich na drozsze zakupy) ceny sa wyzsze. W krajach
mniej bogatych (takich jak Portugalia, Hiszpania) ceny sa
nizsze. Zeby nie byc goloslownym, bylem w Portugalii w wakacje.
Oto przykladowe ceny (miasto Porto):
- kawa w kawiarni=0,50 euro= nieco ponad 2 zl
- jogurt maly=0,25 euro (1 zl)
Ciekawy jest tez przyklad benzyny, ktory obrazuje czy ceny w UE
(nawet ze wspolna waluta!) rzeczywiscie sa takie same (w domysle
wyrownane do kraju najdrozszego). Oczywiscie NIE.
Benzyna Eurosuper w Portugalii=0,80 euro/litr. Belgia=1,00/litr,
Holandia 1,30 euro/litr.
Wniosek: mimo ze wszystkie kraje sa w UE, ceny sa rozne. Tam
gdzie poziom zycia jest wyzszy i ceny sa wyzsze. W biedniejszej
Portugalii (choc jest bogatsza od nas!) ceny juz sa takie same
jak w PL.
Tak jak w Portugalii ceny sa portugalskie, w Holandii
holenderskie a w Belgii belgijskie, tak w Polsce po
przystapieniu do UE pozostana na swoim (dotychczasowym) polskim
poziomie. Argument przeciwnikow o cenach - NIEPRAWDA.
Pozdrawiam
Robert
rg88@wp.pl
Ostatnio byłem w złowrogiej Brukseli. Obiad w arabskiej restauracyjce
(olbrzymia poracja kebaba plus duże piwo) - 4€. Francuskie markowe wino (typ
Cote du Rhone) w supermarkecie - 3,20 €, kanapka z serem i szynką w kafejce -
1.05€.
Zawrotne ceny no nie?