Gość: Michał
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
29.05.03, 22:02
Na łamach ewangelickiego pisma "Zwiastun" ukazał sie ciekawy artykuł.
Autor Krzysztof Dorosz zadaje pytania, aktualne dla wszystkich chrześcijan,
katolików i ewangelików,
które kontrastują z radosną "twórczością" prounijną wielu biskupów z obu
Kosciołów.
Oto fragmanty :
"Zabrakło trudnych pytań
Niestety w czasie sesji bardzo mało mówiono o jednoczącej się Europie, jej
problemach, blaskach i cieniach. Jak w wielu polskich dyskusjach, Europa
pozostała zwiewnym i pięknym mitem, pozbawionym konkretnych treści.
O jednoczących się Kościołach było nieco więcej, ale nic w tym dziwnego,
skoro zjednoczeniowa koszula już od dawna jest bliska ewangelickim ciałom.
Nikt się jednak nie kwapił puścić wodze wyobraźni i spróbować odpowiedzieć na
istotne w tym kontekście pytanie, jak zjednoczeniowe procesy kościelne
miałyby wpływać na integrację Europy i odwrotnie. Nikt nie mówił o tzw.
normach europejskich, o których kiedyś tyle było mowy w polskiej publicystyce
drugiego obiegu. Nikt nie zapuścił się w trudny temat obecności
chrześcijaństwa w zlaicyzowanej Europie, która w dużo większym stopniu
kieruje się wartościami materialnymi niż duchowymi. Nikt nie był na tyle
nietaktowny, by powiedzieć, że w tej Europie Kościoły chrześcijańskie nieraz
wyglądają jak skanseny obrazujące życie dawno już wymarłego narodu.
Na konferencji minister Danuta Hübner mówiła o osiągnięciach Polski na drodze
do Unii Europejskiej i o podstawowych pytaniach na temat narodowej
tożsamości, stawianych dzisiaj przez Polaków. Danuta Hübner wyraziła
przekonanie, że dzięki Polsce rośnie znaczenie wymiaru, który nazywamy
wartościami. Czyżby? Myślę, że wpływ płynących z Polski wartości na duchowo
zmurszałą Europę trzeba by udowodnić lub przynajmniej wykazać jego działanie"
...
I najciekawsze :
" Od razu rzuca się w oczy kondycja duchowa Europy, mlekiem i miodem płynącej
krainy, która utraciła duszę. Wydawać by się więc mogło, że chrześcijaństwo,
wiedzione wielowiekową tradycją i przesłaniem zawartym w Ewangelii, powinno
temu ubogiemu duchem kontynentowi natychmiast przyjść z pomocą. Jak? Czy to
jest jeszcze możliwe? Czy w przekazie chrześcijańskim coś trzeba zmienić? Czy
w laickiej Europie istnieją jeszcze treści chrześcijańskie, do których można
nawiązać? Jakimi wartościami żyje współczesna Europa? Czy między tymi
wartościami a Ewangelią istnieje sprzeczność? To tylko niektóre pytania,
jakie w kontekście jednoczącej się Europy i jednoczących się Kościołów
należałoby postawić. Pytania o sedno sprawy, o duszę naszego kontynentu, nie
o przyczynki do Święta Zjednoczenia. Pytania trudne, na które często nie ma
oczywistych odpowiedzi, ale pytania istotne. Na warszawskiej sesji ich nie
postawiono. Zadowolono się „wkładem” Kościołów we „wspólne dzieło” i
chrześcijańską życzliwością. Szkoda."
www.augustana.pl/artykuly/wiadomosc5_html
Warto sie zastanowić nad pytaniami autora,
anie bezkrytycznie słuchać frazesów i sloganów o wchodzeniu do Europy
i o tym, że jest wspaniale.