Dodaj do ulubionych

Wierszyk przedreferendalny

IP: 217.96.11.* 02.06.03, 12:52

Już wkrótce będzie tere referendum
jakżeż w tym zgiełku nie dostać obłędu.
Od rana rżnie jedn± nut± pro propaganda:
W kółko Olek i Robert, Leszek, Ada¶, Wanda,

Z billbordów pawie oczka puszczaj± TAK Damy:
my zarobków w euro stanowczo ż±damy!
Jola, Krystyna, Hania, Olga, Kora,
tudzież reszta tej tele-sfory ze dwora.

Wyliczać długo. W¶ród tych polek
rej wiedzie pan magister Olek.

Choć było w Polsce różnych kłamców wielu
ten kłamał pięknie jeszcze w Peerelu.

Naród mu wierzy, w ziemi wierci Stalin
Bo też Olek kłamstwa słodsze ma od malin

Gdy uwie¶ć elektoratu nie zdoła fakt nagi
pan prezydent obieca złote gwiazdki z flagi.

I na drż±cych goleniach rzuci wie¶ć radosn±:
Unia nam wybuduje mieszkania. Już wiosn±!

Unia da, Unia dopłaci, Unia nam dołoży
/że składka będzie wyższa/
że z naszych kieszeni to, plot± tylko chorzy

Tu wtr±ce, że już kiedy¶ z kraju rad dawali
lecz czy przepili, ukradli czy też zmarnowali
Do¶ć że ich tylko dawanie przy życiu trzymało
Nie było komu dawać i się rozleciało.

Acz nie zmieniło się tak wiele
czerwoni znowu s± na czele.

Dm± w dutkę inni arty¶ci. W sukurs ONYM
wychodzi na estradę facet z łbem czerwonym.

i truje nas że: "żadnych granic"
I że wszelkie granice ma gdzie¶ - ma za nic.

(Ten kolczyk, ach ten kolczyk
Ich bin eurofolksdojczyk
Ein Europe - keine grenzen
to cała piosnka ma.)

John Lenin dalej szedł w szczero¶ci:
'zero religii', 'nie ma własno¶ci'

No a młodzieży od tego łomotu mózg staje
łykn±ć i pomy¶leć: wszystkie Unii kraje
tam w pracy bród - st±d na zachód parcie
będziemy czy¶cić kible - na jednej kennkarcie

By kampanii podnie¶ć poziom satyryczny
trefnisiów na ekran ci±gnie zastęp liczny
Na czele tuz, doswiadczony weteran, pan Jacek
co już z niejednych pleców jadł placek

(W NFI kazał kła¶ć nadzieję
- był taki rz±du przedni żart
kto nie zrozumiał dzi¶ się ¶mieje
a kto wzi±ł udział miał zły fart)

Tylu by trzeba wymienić. Chętka bierze szczera
aby przy tej okazji WYMIENIĆ premiera.

Pan Premier ogłosił program gospodarczy
który zawiera się w ha¶le: dla wszystkich nie starczy.

Niestety trzeba bedzie znów podnie¶ć podatki
by w festung europa móc zapłacić składki.

Łby kanclerskie się zbior± i już maj± radę:
wybudujemy Berlin - Warschau autostradę.

Bo gdy Berlin autostrad w Polsce bardzo chce
To nawet Urban nie powie dzi¶ nie

(By Polak stał się Niemca bratem
trzeba go wpierw obłożyć vatem.)

W końcu Miller, Huebner, Hausner i reszta tej braci
to najlepsi poł±czenia z Rzesz± adwokaci

1 maja paraden, anszlusowanym krokiem
z w promienn± gwiazdy przyszło¶ć wbitym wzrokiem

To triumf woli - każdy wreszcie przyzna
że tak kończy z ojczyzn± prawdziwy mężczyzna.

/Gdy już zmieniamy okazje, pretekst się nadarza
uczyńmy 22 lipca - ¶więtem łapówkarza/


Jak głosować wiele osób pyta
bo gdy roma locuta to causa finita?

Kiedy nadzieję traci i Polak prawdziwy
A nawet rebe powiada: brak alternatywy

Ci politycy 'cytaci' niech znaj±
iż Polacy nie gęsi iż swój rozum maj±

Gdy w Unii biurokracja, papiery i tony piecz±tek
(Niejeden przy tej okazji ukręcił maj±tek)

Kiedy paryskie poselstwa wygrażaj± ręk±
Litwa pierzchła. Stracona. Strasz± Łukaszenk±

Czesi bez walki, Znik±d nadziei się chwycić
Kiedy Pro Komuch głosy znowu będzie liczyć

To Polska jedna mocy tej ur±ga
Podnosi Hande Hoch i gwiazdeczki ¶ci±ga

Nic to! IdĽ wierny! Choćby i pod górę
Niech nas nie zjedz± bez walki jak kurę.

Bo tylko kura głupi ptak
gdy jej łeb tn± mówi "tak!"

-----------------------------
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka