Gość: thadee.Praha
IP: *.dialup.iol.cz
10.06.03, 20:05
Może ktoś mi wytłumaczy,jak to jest,że polscy producenci
produkują "na granicy opłacalności",a ja w Czechach kupuję
łososia dwa razy taniej niż w Polsce.Czyżby Czesi byli tak głupi
i sprzedawali go poniżej kosztów?Dofinansowania jeszcze z Unii
Europejskiej nie mają,więc kto tu.....