Gość: Sugar
IP: *.retsat1.com.pl
15.08.03, 15:25
cytat za www.wp.pl:
"Zło istniejące w Polsce, w polityce, ekonomii, mediach, może być
przezwyciężone duchowym odrodzeniem i zjednoczeniem ludzi przeciw złu -
powiedział prymas Polski kardynał Józef Glemp w homilii do pielgrzymów
zgromadzonych na Jasnej Górze z okazji święta Wniebowzięcia Najświętszej
Marii Panny.
"Polityka, która powinna mieć na celu dobro państwa, staje się walką o wpływy
poszczególnych partii. Ekonomia jest dziedziną naruszania sprawiedliwości, bo
funkcjonuje najlepiej przez korupcję i inne, tajemnicze dla obywateli,
zabiegi finansowe. Wreszcie massmedia, chcąc być atrakcyjne często
przyciszają prawdę i są w większości na służbie silniejszych" - mówił kard.
Glemp.
Jednak zdaniem prymasa, wynikające z tych przyczyn złe zjawiska - bezrobocie,
skażenie systemu sprawiedliwości, deprawacja sumień, "uprawnienia bodajże
każdego seksu, stanowienie legislacji niesprzyjającej rodzinie i uprawnienia
do pozbywania się niewygodnych istnień ludzkich" - mogą być przezwyciężone.
"Złe zjawiska występują nie tylko u nas, mają swoje korzenie raczej poza
krajem, my zaś dysponujemy dużym potencjałem duchowym; doświadczeni zaborami
i okupacjami, mamy nabyte dyspozycje do odradzania się" - podkreślił prymas.
I chociaż według niego, "zaraza moralnego załamania się dosięgła wiele
szanowanych grup społecznych, w tym także duchownych", moralne odrodzenie
jest możliwe, gdyż istnieją ludzie wrażliwi na wartości. Mamy też - jak mówił
kardynał - "społeczne encykliki papieży, zwłaszcza Jana Pawła II, mamy liczne
kościelne ruchy świeckich, (...) dysponujemy wykształconymi kadrami lekarzy,
nauczycieli i duchownych". Ludzie ci powinni się jednoczyć, aby nie bali się
spokojnie, ale stanowczo stawić czoło złu" - wskazał kard. Glemp.
W ocenie kardynała, przyszłość i odrodzenie będą należały do ludzi
młodych. "Za 10, 15 lat obejmą oni w Polsce, w Europie, kluczowe stanowiska.
Jest wielka nadzieja, że obejmą w sposób odpowiedzialny, rzetelny, uczciwy, w
poczuciu sprawiedliwości i miłości".
W uroczystościach uczestniczyło ponad sto pięćdziesiąt tysięcy pielgrzymów z
kraju i zagranicy. Tylko w pielgrzymkach pieszych przywędrowało na Jasną Górę
ponad 104 tys. pątników, pokonując nierzadko kilkaset kilometrów.
Najdłuższą drogę przebyli pielgrzymi z Ustki (620 km), Helu i Świnoujścia
(613 km), oraz grupa z Sejn (587), idąc do sanktuarium przez 19 dni.
Najliczniej stawili się pielgrzymi z Warszawy - łącznie prawie 20 tys. osób,
z czego ponad połowa w ramach 292. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej.
Specjalne błogosławieństwo nadesłał dla pątników zebranych na placu
jasnogórskim papież Jan Paweł II, dziękując za "modlitewne wsparcie, znak
szczerego oddania i duchowej łączności".
Głównym punktem uroczystości była suma pontyfikalna odprawiona pod
przewodnictwem kardynała Camillo Ruiniego papieskiego wikariusza na diecezję
rzymską. Uczestniczyli w niej m.in. członkowie Episkopatu Polski, przełożeni
zgromadzeń zakonnych, pielgrzymi z wielu krajów europejskich.
W czasie nabożeństwa prymas Polski kard. Józef Glemp poświęcił wieńce z
kwiatów i ziół, modląc się o błogosławieństwo dla pól i plonów. Z tego
tradycyjnego zwyczaju wywodzi się ludowa nazwa sierpniowego święta - Matki
Bożej Zielnej.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny - jedno z najważniejszych świąt
maryjnych - obchodzone jest od półtora tysiąca lat, zarówno w kościołach
zachodnich (15 sierpnia), jak i wschodnich (28 sierpnia). W kościele
katolickim od roku 1950 Wniebowzięcie NMP stanowi dogmat wiary, według
którego Maryja - jedyna istota ludzka nieobciążona grzechem pierworodnym -
została wzięta do nieba z duszą i ciałem.
Uroczystości na Jasnej Górze zakończą się w piątek późnym wieczorem koncertem
religijno-patriotycznym oraz salwami armatnimi z bastionu św. Rocha podczas
Apelu Jasnogórskiego."
Jasno i dobitnie.
Pozdr.