Gość: Ania
IP: *.acn.pl / *.acn.pl
11.09.03, 16:37
Czytam rozne wypowiedzi i troche sie juz zagubilam.
Czy po 1 maja naprawde nic sie nie zmieni na granicach?
No bo chyba powinna byc jakas roznica miedzy stopniem ochrony granicy
zewnetrznej unii, a tymi granicami, ktore tak naprawde to juz od dawna
sa "proforma".
Rozumiem, ze Niemcy chca jeszcze jakis czas utrzymac kontrole, aby sie
upewnic, ze sprawnie przejelismy ( wraz z sasiadami ) ochrone wschodniej
granicy, ale co mieliby kontrolowac Czesi lub Slowacy?
Uklad Schengen likwiduje kontrole na granicach, ale zanim do niego
przystapimy nikt nie zakazuje, aby kontrole te sprowadzic do wyrywkowego
minimum w okresie przejsciowym.
Mi sie wydaje, ze granice miedzy poszczegolnymi krajami razem wstepujacymi do
UE beda w standardzie granicy czesko slowackiej.
Czy Straz Graniczna bedzie tak jak teraz sprawdzac paszporty przy wyjezdzie,
skoro jako obywatele UE bedziemy mogli podrozowac swobodnie?
Byloby to bez sensu, chyba, ze zalezy im na utrzymaniu prestizu i miejsc
pracy, ale oni chyba i tak maja powazniejsze zadania, jak chociazby walka z
nielegalna imigracja wewnatrz kraju.