Dodaj do ulubionych

,,Głos zwolennika polskiego złotego "

07.07.08, 00:01
www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=258&Itemid=1

to jest poszerzona wersja artykułu, który ukazał się w ,,Parkiecie"
(w dniu 5 lipca 2008)

Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 07.07.08, 13:40
      Bardzo coiekawy artykul - zwlaszcza zasygnalizowanie braku procedur wychodzenia z Euro.
      • snajper55 Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 07.07.08, 15:16
        krzysztofsf napisał:

        > Bardzo coiekawy artykul - zwlaszcza zasygnalizowanie braku procedur wychodzenia
        > z Euro.

        A znasz procedury wychodzenia ze złotówki i powrotu do marki polskiej ?

        S.
        • qqazz Nietrafne porównanie 07.07.08, 20:14
          snajper55 napisał:

          > krzysztofsf napisał:
          > A znasz procedury wychodzenia ze złotówki i powrotu do marki polskiej ?

          Markę zmieniono na złotówke bo była przeraźliwie słaba, zaś zmiana nazwy była
          jedynie kosmetyka bo pieniadz zreformowano wtedy bardzo mocno międzywojenny
          złoty zaś osiągnął pozycję porównywalną do obecnej pozycji franka szwajcarskiego
          i był jedna z ostatnich walut opierajacych się na złocie. Dzisiaj mamy mocną
          walutę która możemy zmienic na inna gorszą (niewiele ale jednak).
          Pamiętaj też ze wtedy zmieniano polska walutę na polska walutę a teraz chce się
          zmienić polska walutę na obcą, wtedy nastąpiło jej wzmocnienie i przekazanie
          kontroli nad nią PRYWATNEMU bankowi teraz trudno mówić o zmianie jakościowej na
          plus za to kontrole nad walutą przekażemy obcemu podmiotowi biurokratycznemu na
          którego działanie mamy znikomy wpływ (za to nasi zachodni sąsiedzi mają tam
          wpływy decydujące).


          pozdrawiam
          • snajper55 Re: Nietrafne porównanie 08.07.08, 02:45
            qqazz napisał:

            > Markę zmieniono na złotówke bo była przeraźliwie słaba, zaś zmiana nazwy była
            > jedynie kosmetyka bo pieniadz zreformowano wtedy bardzo mocno międzywojenny
            > złoty zaś osiągnął pozycję porównywalną do obecnej pozycji franka szwajcarskiego
            > i był jedna z ostatnich walut opierajacych się na złocie. Dzisiaj mamy mocną
            > walutę która możemy zmienic na inna gorszą (niewiele ale jednak).

            Przykład pokazuje, że zmieniając walutę nie tworzy się mechanizmów umożliwiający
            powrót do starej waluty. Nad takimi mechanizmami można myśleć, gdy stanie się
            cud i zapadnie decyzja o powrocie.

            > Pamiętaj też ze wtedy zmieniano polska walutę na polska walutę a teraz chce się
            > zmienić polska walutę na obcą, wtedy nastąpiło jej wzmocnienie i przekazanie
            > kontroli nad nią PRYWATNEMU bankowi teraz trudno mówić o zmianie jakościowej na
            > plus za to kontrole nad walutą przekażemy obcemu podmiotowi biurokratycznemu na
            > którego działanie mamy znikomy wpływ (za to nasi zachodni sąsiedzi mają tam
            > wpływy decydujące).

            Teraz nie będziemy zmieniać waluty na obcą, tylko na walutę wspólną, która jest
            walutą stabilniejszą, gdyż niepodlegającą zakusom polityków. Kontrole nad emisja
            przejmuje wspólny a nie obcy podmiot, który jest w takim samym stopniu
            biurokratyczny, co nasz Bank Centralny.

            S.
            • qqazz Re: Nietrafne porównanie 08.07.08, 19:52
              snajper55 napisał:
              > Przykład pokazuje, że zmieniając walutę nie tworzy się mechanizmów umożliwiający
              > powrót do starej waluty. Nad takimi mechanizmami można myśleć, gdy stanie się
              cud i zapadnie decyzja o powrocie.

              Nie wiem za bardzo do czego pijesz, tamta reforma waluty była koniecznością, ta
              jest zbędna albo co najmniej mocno dyskusyjna, korzyści specjalnie w niej nie
              widać, a skoro tak to lepiej zastosowac zasadę że lepsze jest wrogiem dobrego.

              Teraz nie będziemy zmieniać waluty na obcą, tylko na walutę wspólną, która jest
              walutą stabilniejszą, gdyż niepodlegającą zakusom polityków.

              Jak nie zmieniamy na polska to na obcą, a zakusom polityków to ona jak
              najbardziej bedzie podlegać, popatrz na duże państwa które powinny przestrzegać
              rygorów finansowych i płacic z ich nieprzestrzeganie a tego nie robia i nie
              płaca kar zmieniajac zasady jak naruszą zasady.
              Czy ona będzie stabilniejsza to bardzo wątpię, póki co nie widac jej przewagi
              nad złotym.

              Kontrole nad emisj
              > a
              > przejmuje wspólny a nie obcy podmiot, który jest w takim samym stopniu
              biurokratyczny, co nasz Bank Centralny.

              Wspólny a w praktyce zdominowany przez Niemców, zaś co do poziomu jego
              zbiurokratyzowania to pewnie masz rację.



              pozdrawiam
              • Gość: :))) Re: Nietrafne porównanie IP: *.com 30.08.08, 16:21
                qqazz napisał: > Nie wiem za bardzo do czego pijesz, tamta reforma
                waluty była koniecznością, ta
                > jest zbędna albo co najmniej mocno dyskusyjna, korzyści specjalnie
                w niej nie
                > widać, a skoro tak to lepiej zastosowac zasadę że lepsze jest
                wrogiem dobrego. (...)


                Niekoniecznie. Polska, korzystając z własnej waluty, conajmniej
                trzykrotnie w okresie po 45 roku okradła moją rodzinę z dorobku
                życiowego. Mądry człowiek uczy się na błędach i nie zawierzy swojej
                przyszłości krajowi, który własną konstytucję traktuje jak papier
                toaletowy (vide sprawa konkordatu). Wolę być zależny od Brukseli niż
                od członków OpusDei z Warszawki. Polski rząd od lat kieruje się
                interesami grup nacisku ze szkodą dla Polaków. Sytuacja dojrzewa do
                rozwiązania, jakie Rumuni zafundowali Causescu!
            • qqazz Zapominasz też o najważniejszym 09.07.08, 16:46
              Euro to przede wszystkim projekt polityczny.



              pozdrawiam
        • krzysztofsf Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 08.07.08, 08:57
          snajper55 napisał:

          > krzysztofsf napisał:
          >
          > > Bardzo coiekawy artykul - zwlaszcza zasygnalizowanie braku procedur wycho
          > dzenia
          > > z Euro.
          >
          > A znasz procedury wychodzenia ze złotówki i powrotu do marki polskiej ?
          >
          > S.

          A co to ma wspolnego?
          • snajper55 Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 09.07.08, 01:59
            krzysztofsf napisał:

            > A co to ma wspolnego?

            To, że zmieniając walutę nie tworzy sie mechanizmów powrotu do waluty starej.

            S.
            • rijselman12.0 Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 09.07.08, 09:08
              Czyzbysmy zapomnieli,jak wygladalo wprowadzenie euro w
              westeurosojuzie? -Zrobiono nas,ordynarnie,w balona....-Na papierku
              euro bylo warte 6,56 ff,a w rzeczywistosci- cene chleba przeliczono
              na 1euro - 1ff...
              • dyszel2 o problemie wyjścia z UGiW 09.07.08, 15:30
                Oto fragment czatu internetowego przprowadzonego w dniu 16 kwietnia
                2003 r. na stronie internetowej Ministerstwa Finansów
                ----------------
                JurekE: doradca prezesa NBP Krzysztof Jakubiszyn powiedział, że
                gdyby po przyjęciu euro jakiś kraj chciałby powrócić do waluty
                narodowej to praktycznie było by to niemożliwe bo wiązało by się to
                z ,,wyzerowaniem rynków finansowych" (cytuję za
                miesięcznikiem ,,Bank", nr. 3 z 2003) co znaczy ,,wyzerowanie rynków
                finansowych" ? czy to znaczy, że praktycznie po
                wejściu do Eurolandu od euro nie ma odwrotu ?????????

                prof_Andrzej_Sopocko: Przyznam się, że nie potrafię zidentyfikować
                znaczenia wspomnianego pojęcia. Rzeczywiście jednak, powrót do walut
                narodowych jest w praktyce problemem nie do końca rozwiązany. Nie
                sądzę, że jest to w najbliższym czasie problem do pilnego
                rozwiązania z polskiego punktu widzenia.

                ---------------
                Po przeczytaniu wypowiedzi Pana Ministra Sopoćki nasuwa się szereg
                wniosków


                1) Minister polskiego rządu stwierdza, że problem powrót do walut
                narodowych jest w praktyce problemem nie do końca rozwiązanym i
                przechodzi nad tym do porządku dziennego jakby był to problem czysto
                teoretyczny, naukowy. Otóż jest to nieprawda !

                2) Polskiemu państwu grozi likwidacji istotnej części jego
                suwerenności jaką było by przekazanie organowi ponadnarodowemu
                kompetencji w zakresie prowadzenia polityki pieniężnej. Wiąże się to
                bowiem w sposób oczywisty z likwidacją złotego.

                Każdy minister czy wiceminister rządu polskiego po prostu MUSI
                dokładnie wiedzieć jaka jest procedura powrotu do waluty narodowej
                czyli odzyskania suwerenności monetarnej i prerogatyw polityki
                pieniężnej. Nawet obudzony o drugiej w nocy powinien z pamięci
                elementy takiej procedury podać budzącemu a nie mówić, ze ,,problem
                nie jest do końca rowiązany" !!!

                • snajper55 Re: o problemie wyjścia z UGiW 09.07.08, 22:50
                  dyszel2 napisał:

                  > 1) Minister polskiego rządu stwierdza, że problem powrót do walut
                  > narodowych jest w praktyce problemem nie do końca rozwiązanym i
                  > przechodzi nad tym do porządku dziennego jakby był to problem czysto
                  > teoretyczny, naukowy. Otóż jest to nieprawda !

                  Bo jest to problem czysto teoretyczny. Skoro nie odeszliśmy od waluty narodowej,
                  to jakże praktycznie rozważać procedury powrotu ?

                  > 2) Polskiemu państwu grozi likwidacji istotnej części jego
                  > suwerenności jaką było by przekazanie organowi ponadnarodowemu
                  > kompetencji w zakresie prowadzenia polityki pieniężnej. Wiąże się to
                  > bowiem w sposób oczywisty z likwidacją złotego.

                  Zgadza się ! Wprowadzenie euro wiąże się w sposób oczywisty z likwidacją
                  złotego. Bardzo odkrywcze stwierdzenie.

                  > Każdy minister czy wiceminister rządu polskiego po prostu MUSI
                  > dokładnie wiedzieć jaka jest procedura powrotu do waluty narodowej
                  > czyli odzyskania suwerenności monetarnej i prerogatyw polityki
                  > pieniężnej. Nawet obudzony o drugiej w nocy powinien z pamięci
                  > elementy takiej procedury podać budzącemu a nie mówić, ze ,,problem
                  > nie jest do końca rowiązany" !!!

                  Nie, nie musi. Zmieniając walutę nie przygotowuje sie procedur powrotu do starej.

                  S.
            • krzysztofsf Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 09.07.08, 10:40
              snajper55 napisał:

              > krzysztofsf napisał:
              >
              > > A co to ma wspolnego?
              >
              > To, że zmieniając walutę nie tworzy sie mechanizmów powrotu do waluty starej.
              >

              Tu jest nie tyle zmiana waluty a unia monetarna.
              "Prawidłowe funkcjonowanie unii monetarnej wymaga: - pełnej harmonizacji (unifikacji) polityki pieniężnej integrujących się krajów; - połączenia rezerw dewizowych tych krajów; - utworzenia wspólnego banku centralnego.

              Unię monetarną można zatem zdefiniować jako integrację szeroko rozumianego rynku kapitałowego oraz unię kursową. "

              Jesli ujete prawnie wyjscie panstwa z uni, problem rozdzialu waluty rowniez powinien byc rozwiazany
              • snajper55 Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 09.07.08, 22:53
                krzysztofsf napisał:

                > Tu jest nie tyle zmiana waluty a unia monetarna.

                To nie jest żadna unia monetarna (na przykład nie ma najmniejszej potrzeby, aby
                łączyć rezerwy walutowe. Nikt zresztą tego nie przewiduje), tylko przyjęcie
                wspólnej waluty.

                S.
      • nelsonek Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 07.07.08, 18:37
        Alez wcale nie trzeba wchodzic do strefy €uro by zlotowki zastapic
        ta wlasnie waluta.
        • snajper55 Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 07.07.08, 20:00
          nelsonek napisał:

          > Alez wcale nie trzeba wchodzic do strefy €uro by zlotowki zastapic
          > ta wlasnie waluta.

          No dobrze, tylko jaki jest sens nie wchodzić do strefy euro a euro wprowadzać,
          jeśli spełnia się kryteria i można wejść ?

          S.
          • nelsonek Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 07.07.08, 20:22
            Alez ja jedynie stwierdzilem pewien fakt. Nic ponadto.
          • rijselman12.0 Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " 08.07.08, 10:11
            Tak,jak wszyscy obywatele westeurosojuza;-bardzo bolesnie wspominam
            wprowadzenie euro...
            Gdzies zazartowalem piszac ;-"kupujcie ruble"...-teraz sie nad tym
            powaznie zastanawiam.
            • Gość: majmonides Re: ,,Głos zwolennika polskiego złotego " IP: *.magma-net.pl 17.07.08, 23:55
              www.icelandreview.com/icelandreview/daily_news/?cat_id=21123&ew_0_a_id=309155



              UE odrzuca prośbę Islandii o przyjęcie do strefy euro bez formalnej
              akcesji do organizacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka