katarinabeauty
02.06.10, 01:57
Nie rozumiem paru rzeczy w związku z imbrykiem. Zalewamy wrzątkiem liście
herbaty w celu uzyskania esencji czy zalewamy jakoby na gotową herbatę, którą
potem podajemy do filiżanek gościom?
Druga sprawa: jeżeli robimy gotową herbatę w tzw imbryku to jak nalewając
gościom uniknąć wlania fusów?
Czy wypada wlewać z pomocą koszyczka do filiżanki gościa?
Czy po prostu wlać i nie zwracać uwagi że jakiś fus się dostał?
Trzecia sprawa: jeżeli to jednak esencja to w takim bądź razie musze podac
drugi dzbanek z gorącą na podgrzewaczu wodą do zalania herbatki w filiżance?
Czwarta sprawa: jeśli mam gotową herbatę w dzbanku i rozlałam ją do filiżanek
nie powinnam dolewać drugi raz tej samej z dzbanka ponieważ fuski za bardzo
naciągną się aromatem i powinnam w tym wypadku iść zaparzyć nową świeżą?
Piąta sprawa: Po co te podgrzewacze? Nie rozumiem. Jeżeli zalewamy w imbryku
na gotową herbatkę i fuski się naciągną, po rozlaniu do filiżanek nie możemy
pozostawić jej na podgrzewaczu bo herbata będzie się dalej parzyć, czego w
gruncie rzeczy nie powinno się czynić. Więc jak z tym jest?
Jeśli ktoś pomoże będę wdzięczna. Zagmatwałam się trochę w studiowaniu
parzenia herbatki.
pozdrawiam