Dodaj do ulubionych

Wakacje z butelka

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 21:26
Podrozujecie w wakacje - normalka. Pijecie w czasie wyjazdu rozne trunki -
normalka. Napiszcie co milego lub nie spotkalo was w czasie tegorocznych
wojazy. Piwo, mocniejsze trunki lub lokalne napoje bez procentow - w Polsce
czy za jej granicami. Zachecie lub odstraszcie - wirtualne picie nie powoduje
kaca!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Dr.KrisK Ameryka i piffo... IP: *.eng.fsu.edu 07.08.02, 00:25
      W Stanach wiadomo: piwi cienkie i okropne. Coś co nazywa się Budweiser. A
      jeszcze jego wersja Light - czy mozna rozcieńczyć cos co jest tak cienkie??
      Można. To samo robi Schlitz, Corrs, itd.
      Na szczęście jest całkiem sporo amerykańskich piw typu "ale" albo w rodzaju
      cięzkich lagerów. Z tanich lubię Samuela Adamsa "Boston Ale" albo śmieszną
      letnia wersję "Summer Ale". Podobne piwa robi Odouls i Moosehead. Kosztuja za 6-
      pak około 6 dolarów.
      Pomijam oczywiście liczne importowane piwa irlandzkie, angielskie i szkockie. Z
      moimi ulubionymi Murphy's oraz Killarney's. O Guinnessie nie wspomnę, bo to
      rzecz oczywista!
      Pozdrawiam piwoszy!
      Slante!
      KrisK
      • Gość: Amsti Re: Ameryka i piffo... IP: 149.156.22.* 07.08.02, 09:08
        He, myslałem że tu nic nie napiszę, ale co mi tam

        Wymieniłeś Samuela Adamsa - to chyba rzeczywiście jeden z najlepszych
        producentów w USA. Nie piłem Ale, ale piłem Boston Lager (z taką niebieską
        etykietką - facet ubrany staromodnie z kufelkiem w ręku) i też było to bardzo
        przyzwoite piwo, co więcej nigdy nie powiedziałbym, że to amerykański produkt.
        Dla ścisłości - nie jest to to za co dałbym się zastrzelić, ale wsród tych
        setek tak samo smakujących piw made in USA to było naprawdę coś.

        Amsterdam
        • Gość: Niech Re: Ameryka i piffo... IP: 217.197.165.* 07.08.02, 11:23
          A propos USA. Maja nie tylko Buda Light ale takze piwa marki Miller - takze w
          wersji light. Sa to uznawane za piwoszy na calym swiecie NAJGORSZE piwa. To
          jest wynik. A i my bedziemy mogli skosztowac tych trunkow. Kompania Piwowarska
          jest wlasnoscia poludniowoafrykanskiego SAB-a, a ten wlasnie kupuje Millera
          wraz z siecia sprzedazy. I w ten sposob Miller zawedrowal do oferty KP. Jak
          ktos zobaczy polecam - woda przy tym to porter.
          PS. Ale i Polacy nie gorsi. Spedzilem trzy dni w Kozlowce pod Lubartowem - jest
          tam palac Zamoyskich (dygresja - znacjonalizowano go w 1944 roku i wtedy juz
          udostepniono do zwiedzania - choc wlasciciel siedzial jeszcze w Dachau). Jedyne
          rozlewane tam lokalne piwo to Perla Chmielowa (Browary Lubelskie). Takze ma
          szanse w konkurencji z woda. Obawiam sie, ze zwiedzajac wschodnie zakatki kraju
          trzeba trunki brac ze soba.
          • Gość: Dr.KrisK Miller - ale ten z Ameryki, a nie nasz premier. IP: *.eng.fsu.edu 07.08.02, 15:37
            A fakt, z tym Millerem to święta prawda. Okropnie cieniaste! Ale Amerykasiom
            smakuje nad wyraz! W weekend typowy obrazek: pod supermarket zajeżdża pickup
            truck pełen otyłych młodzieńców w koszulkach miejscowej drużyny futbolowej i
            stosownych czapeczkach, nabywają wielkie mega-giga-paki owych sikaczy piwnych,
            wrzucają na pakę i z rykiem 6-litrowego silnika odjeżdżają na plażę. Tam piwo
            owo piją, pożerają z pół wołu (tak na oko), leżą na piaseczku i wracają do
            domu. I tak w koło.

            KrisK
          • Gość: Miki Re: Ameryka i piffo... IP: 195.94.193.* 07.08.02, 16:23
            Chyba nigdy nie piłeś Perły...To jeden z najlepszych browarków w tym kraju.
          • bebe1 perla to nie piwo 09.08.02, 15:12
            Perla Chmielowa to najgorszy koszmar piwopodobny jaki mozna sobie wyobrazic
            smakuje gorzej niz mocz pawiana (tak sobie wyorbrazam)
            w dodatku, kolega ma w zupelnosci racje, na wschodzie Polski, w okolicach
            Chelmu na przyklad, w malych miejscowosciach nie sposob dostac inne piwo
      • Gość: kaspijski Re: Ameryka i piffo... IP: *.dhcp-156-56.indiana.edu 08.08.02, 04:16
        No Odouls, to chyba jest bezalkoholowe, po prostu.... Moosehead jest kanadyjski
        i raczej taki sobie. Ale jest w Stanach duzo niezlych piw. Chicagowski "Goose
        Island" na ten przyklad... Samuel Adams tez zreszta
        A co sadzisz o Leinenkugelach i piwie z St. Louis, ale nie od AB. Schaflly
        chyba, czy cos podobnego?
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > W Stanach wiadomo: piwi cienkie i okropne. Coś co nazywa się Budweiser. A
        > jeszcze jego wersja Light - czy mozna rozcieńczyć cos co jest tak cienkie??
        > Można. To samo robi Schlitz, Corrs, itd.
        > Na szczęście jest całkiem sporo amerykańskich piw typu "ale" albo w rodzaju
        > cięzkich lagerów. Z tanich lubię Samuela Adamsa "Boston Ale" albo śmieszną
        > letnia wersję "Summer Ale". Podobne piwa robi Odouls i Moosehead. Kosztuja za
        6
        > -
        > pak około 6 dolarów.
        > Pomijam oczywiście liczne importowane piwa irlandzkie, angielskie i szkockie.
        Z
        >
        > moimi ulubionymi Murphy's oraz Killarney's. O Guinnessie nie wspomnę, bo to
        > rzecz oczywista!
        > Pozdrawiam piwoszy!
        > Slante!
        > KrisK
    • Gość: Luki Festiwal piwa w Berlinie IP: 141.63.88.* 07.08.02, 13:48
      :-) Jak to milo wreszcie zobaczyc forum PIWO!!

      Z piwnych przygod tego lata - Festiwal Piwa w Berlinie, ostatni weekend.
      Moze ktos z Was byl? Hmmm, cos pod 2,000 roznych piw, pareset browarow...
      Po prostu ogrodek piwny dlugosci 1.8 km :-) Piwo, piwo, dym ze smazonych
      kielbasek i znow piwo... Geba sie sama usmiecha!
      A juz za rok kolejny, sami zobaczcie: www.bierfestival-berlin.de/

      Z troski o glowke sprobowalem tylko paru, dosc nietypowych jak na Niemcy:
      stouty Murphy'ego i Beamish'a (Beamish duuuzo bardziej mi smakowal)
      red ale Murphy'ego, dwa belgijskie Gambrinusy (dubbel i trippel, trippel
      jak na mnie ma troche za metaliczny? chemiczny? ostry? posmak).
      No i krieka na slodki poczatek.

      :-) Luki
      • Gość: Luki poprawka - Grimbergen, nie Gambrinus :-) IP: 141.63.88.* 09.08.02, 08:28
        > [...] dwa belgijskie Gambrinusy (dubbel i trippel, trippel
        > jak na mnie ma troche za metaliczny? chemiczny? ostry? posmak).

        Oczywiscie Grimbergeny... :-)
      • miriam_73 Re: Luki nie czekaj rok!!! 09.08.02, 17:13
        Już we wrześniu Oktoberfest w Monachium - też nie jest daleko, browarów
        dostatek, na dokładkę na łeb nie leje bo budują takie mega hangary. Coś około 2
        tygodni to trwa w 2 połowie września, czaem "zahacza" o początek października (
        już mam od 21 września do 6 października w tym roku). Zobacz na www.
        oktoberfest.de
        • Gość: Luki Dzieki! Chyba bedzie warto... :-) /nt IP: 141.63.88.* 12.08.02, 08:12
    • czajson Wakacje z butelka we Francji i we Włoszech 08.08.02, 01:42
      Całkiem dobre piwko francuskie to "Kronnenberg" (czy coś takiego). Jest tanie
      (10-pak jakoś 2,3 euro za 2,5 litra) i w miarę dobre. No i jest oczywiście
      francuskie wino - dobre i tanie: "Vin de table - Chante Chancośtam" w
      plastikowej butelce (nie rozbije się) - ok 1,2 euro za 1,5 litra.
      Najgorszy napój bezalkoholowy to Włoskie "Chino" - po prostu obrzydliwe.
      No i oczywiście tani alkohol wysokoprocentowy we Włoszech 13 euro ze 3/4 Jasia
      Wędrowniczka. My też tak będziemy mieli po wejściu do UE!!!!!!!!

      Pozdrowienia.
      Czajson
    • Gość: wawiak Hiszpania IP: 193.0.117.* 08.08.02, 11:09
      Byłem tego lata w Hiszpanii. Picie zaczęło się od strefy wolnocłowej w Znojmo.
      Kupiliśmy sobie whisky. Na miejscu jeszcze przed rozpokowaniem sie po winku. I
      tak przez 2 tygodnie codziennie ok 2 wina. Najtańszy trunek ale bardzo dobry.
      Gdy w zeszłym roku byliśmy na Słowacji to pijaliśmy do posiłków piwa, a na
      wieczór wódeczkę. Doszliśmy do 0,7n dziennie.
    • Gość: Samanta Re: Wakacje z butelka IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 09.08.02, 04:48
      No wlasnie - kiedys w Pewexie kupilam piwo amerykanskie ( moze australijskie?)
      Bylo to tak cos ohydnego ze stwierdzilam ze musi byc zrobione chyba z
      kukurydzy.Nie wiem czy to mozliwe? robi sie piwo z kukurydzy? W kazdym razie
      utkwilo mi w pamieci.
      Innym razem w Bulgarii na wczasach zrezygnowalam z piwa bo smierdzialo obora
      zreszta tam szedl na plazy szampan i wodka wieczorem.
      Teraz mieszkam w Belgii ktora slynie z piwa .Jest tu ok 1000 gatunkow ktore
      rzeczywiscie bardzo roznia sie smakiem. Dla turystow polecam piwo typu kriek -
      wisniowe oraz czeresniowe o ktorych ktos juz tu pisal . W tej serii mozna
      rowniez dostac(w specjalnym sklepie) jagodowe z czarnej porzeczki malinowe
      brzoskwiniowe itp .Warto sprobowac .Slynne sa piwa TRAPISTOW czyli robione w
      zakonach -sa macne i w zasadzie wydaja sie bardzo geste ale to tez dla
      smakosza ktory chcialby poprobowac i porownac.
      Ja osobiscie poprobowalam wiele piw i najlepiej lubie take zwykle ok 5% alk -
      czyli Viva Tuborg heineken krolewskie zywiec Jupiler Maes.... Ale to chyba
      dlatego ze nie jestem smakoszem tylko piwoszem :-)
    • Gość: monika Re: Wakacje z butelka IP: 212.33.92.* 09.08.02, 16:55
      mam 12 lat i pije wisniufki juz od lat cztereh! uwarzam ze to nic zlego tyle ze
      wisniufka wisniufce nie ruwna!!! kiedys wypilam tszy wisniufki i kolega
      powiedzial ze mnie koha ale ja sie nie nabralam nato ale potem wypilam pul i
      nie pamietalam co delej a teraz jestem w cionzy!!! takrze uwarzajcie co pijece
      dziefczyny!!!! monika z klepacz
    • Gość: Ted Horcata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 16:03
      Bedac w Barcelonie pijalem Horcate (wym: orciata) - bardzo fajny napoj mleczny
      o smaku migdalowym, schlodzony naprawde super. Szukac nalezy w lodowkach z
      mlekiem i jogurtami - biale plastijowe butle prawie litrowe.
    • Gość: Ted Sidr IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 16:06
      A we Francji mozna rozgladac sie za cidrem. jest to podobne do piwa, tylko
      slodkie i z jablek. Idealne dla tych co jak ja nie przepadaja za piwem z uwagi
      na kwasnosc. Jakby ktos wiedzial jak to mozna samemu zrobic, to prosilbym o
      podzielenie sie.
      • Gość: coco Re: Sidr IP: *.zab.zigzag.pl 12.08.02, 14:43
        Wspomniany Cider smakuje jak nieco przestarzaly tani szampan... Natomiast dla
        mnie i moich znajomych kultowym piwem stal sie Hoegarden.. PYCHA!!!!!
      • Gość: Niech Re: Sidr IP: 217.197.165.* 12.08.02, 15:15
        Przepis jest tu: www.multimex.cc.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka