Gość: agusia IP: *.chello.pl / *.chello.pl 14.08.02, 17:25 Mam butelke Martini bianco. I co ja moge z tego zrobić??? Pomóżcie!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mw_s.a Re: A co zrobic z Martini???? 14.08.02, 17:34 Hmmm... Jak to było? "wstrząśnięte, nie zmieszane" Ops, do tamtego to chyba Martini Dry było. (Bondolodzy, potwierdźcie!) Moja lepsza połowa lubi Bianco z tonikiem mniej więcej pół na pół, lód i cytryna. Do siorbania przez rurkę bardzo na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Re: A co zrobic z Martini???? IP: *.eng.fsu.edu 14.08.02, 17:34 Moja rada - Martini jest dobrym wermutem i szkoda go niszczyć wlewając do skomplikowanych drinków. A więc: a) najprościej: trochę schłodzić, wycisnąc plasterek cytryny, drugi wrzucić dla dekoracji i zapachu skórki (aha - od cytryn lepsze są limonki), kostka lodu, i popijac w zadumie! b) Jak wyżej, ale zmieszać pół na pół z tonikiem. Najlepszy tonik Schweppes, inne są za słodkie. d) A jak ochota najdzie na procenty do do wersji b) dolać trochę ginu. Nie za dużo. Ja osobiście byłbym za wersją a). Martini jest takie dobre. Smacznego!! KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: A co zrobic z Martini???? 14.08.02, 17:44 Gość portalu: agusia napisał(a): > Mam butelke Martini bianco. I co ja moge z tego zrobić??? Pomóżcie!! Oddać komuś kto wie co z tym zrobić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: A co zrobic z Martini???? 14.08.02, 17:54 Gość portalu: agusia napisał(a): > Mam butelke Martini bianco. I co ja moge z tego zrobić??? Pomóżcie!! Przede wszystkim, włożyć do lodówki. Kupić słoik oliwek. Nalewać do kieliszków samo martini i dodać oliwki. I już. Jeśli masz shaker do koktajli, zmieszaj martini pół na pół z wódką (a la James Bond) i również rozlej do kieliszków. Ja lubię tę wersję z dużą ilością lodu. Lubię też martini pół na pół z gazowaną wodą mineralną (zimną) i plasterkiem cytryny lub grapefruita. PS. Powyższe pomysły dotyczyły martini wytrawnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: A co zrobic z Martini???? IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 14.08.02, 20:19 Klasyczne martini dry to 2/3 dry ginu i 1/3 wermutu wytrawnego białego (najlepiej Martini Dry), oliwiki. Całość schłodzona lodem, który oczywiście wyrzucamy. Podaje się, jako aperitif. To jest wersja klasyczna - baza dla własnych pomysłów. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Re: A co zrobic z oliwkami? IP: *.eng.fsu.edu 14.08.02, 20:35 No właśnie - co robimy z oliwkami: ja pożeram, ale może źle robię? Tzn. będę dalej pożerać, ale przynajmniej w poczuciu winy.. Przy okazji: przeczytałem w sąsiednim wątku - to az tak kiepsko z oficjalnymi przyjęciami dzisiaj? Te przypalone onuce.. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: A co zrobic z oliwkami? 14.08.02, 23:25 Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a): > No właśnie - co robimy z oliwkami: ja pożeram, ale może źle robię? Tzn. będę > dalej pożerać, ale przynajmniej w poczuciu winy.. > Przy okazji: przeczytałem w sąsiednim wątku - to az tak kiepsko z oficjalnymi > przyjęciami dzisiaj? Te przypalone onuce.. > KrisK Oliwki - ja zawsze zjadam. Oliwki bym nie zjadla????!! Oficjalne przyjęcia - zgroza... A najgorsze jest "coś" na ciepło, co się je na stojąco, w drugiej ręce trzymając wino, konwersując o nieograniczonym potencjale rynku polskiego jeżeli chodzi o derywatywy pogodowe. A to wino to przeważnie sutter home. Ble... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Oficjalne przyjęcia.. IP: *.eng.fsu.edu 14.08.02, 23:47 Z racji podłego pochodzenia i niskiej pozycji społecznej polskiego pracownika naukowego nie bywam na takowych - ale czasem uczestniczę w tzw. "symbolicznej lampce szampana" na zakończenie obrony pracy dyplomowej, doktoratu itp. Dlaczego to zawsze musi być Dorato albo inny Cin-Cin?? No dlaczego? Ktoś powie: cena - ale już na jakieś 25 złotych można kupić jakieś zupełnie jadalne włoskie spumante. I ja, który rózne rzeczy pijam, zupełnie niewykwintne i proste, nie mogę tego płynu landrynkowego przełknąć... To już (naprawdę) wolałbym jakąś Arizonę... KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Oficjalne przyjęcia.. 15.08.02, 13:23 Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a): > Z racji podłego pochodzenia i niskiej pozycji społecznej polskiego pracownika > naukowego nie bywam na takowych - ale czasem uczestniczę w tzw. "symbolicznej > lampce szampana" na zakończenie obrony pracy dyplomowej, doktoratu itp. > Dlaczego to zawsze musi być Dorato albo inny Cin-Cin?? No dlaczego? > Ktoś powie: cena - ale już na jakieś 25 złotych można kupić jakieś zupełnie > jadalne włoskie spumante. > I ja, który rózne rzeczy pijam, zupełnie niewykwintne i proste, nie mogę tego > płynu landrynkowego przełknąć... > To już (naprawdę) wolałbym jakąś Arizonę... > KrisK Ja niestety bywam tylko z racji wykonywanego zawodu, ale unikam jak ognia (z powodzeniem). No ale raz na rok - raz na pół roku dosięga mnie ręka karząca i sprawiedliwa i prowadzi gdzieś na Bardzo Oficjalne Coś. Człowiek prosto z pracy idzie sobie postać z kieliszkiem czegoś podłego i talerzykiem czegoś równie podłego i popatrzeć na zegarek, kiedy wypada dać nogę. Ale znam ludzi, którzy bardzo lubią takie okazje i uważają je za szczyt wykwintu i dobrego smaku. Dorato... Nie wiem na czym to cudo się robi - chyba na siarce i landrynkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Oficjalne przyjęcia.. IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 19.08.02, 01:32 Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a): > Z racji podłego pochodzenia i niskiej pozycji społecznej polskiego pracownika > naukowego nie bywam na takowych - ale czasem uczestniczę w tzw. "symbolicznej > lampce szampana" na zakończenie obrony pracy dyplomowej, doktoratu itp. > Dlaczego to zawsze musi być Dorato albo inny Cin-Cin?? No dlaczego? W zamożniejszych instytucjach też raczą tym czymś. W chwili wolnego czasu, na etykiecie możesz znależć nawet termin przydatności do spożycia tego czegoś. Bo za alkohol uznać tego nie można. A propos oliwek, to przepis nie traktuje zbyt szczegółowo tego zagadnienia ;) (też je zjadam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barfly Re: A co zrobic z Martini???? IP: 212.106.151.* 09.11.03, 12:23 Gość portalu: maruda napisał(a): > Klasyczne martini dry to 2/3 dry ginu i 1/3 wermutu wytrawnego białego > (najlepiej Martini Dry), oliwiki. Całość schłodzona lodem, który oczywiście > wyrzucamy. Podaje się, jako aperitif. > > To jest wersja klasyczna - baza dla własnych pomysłów. Jeżeli pozwolicie jeszcze raz się odezwę w ten sam sposób co na forum "Wino". Pod poniższym adresem znajdziecie dużo na temat Martini, parę linków, trochę przepisów. Dyskusja nadal aktualna. Polecam i zapraszam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=7890774&v=2&s=0 Pozdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lexx Re: A co zrobic z Martini???? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 14:12 Zajrzyj na stronę www.barman-polski.com.pl/drinki.php i wpisz w wyszukiwarce nazwę skladnika :) Jest w czym wybierać. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pędzący Jeleń Re: A co zrobic z Martini???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 12:31 Wypić i zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felinecaline Re: A co zrobic z Martini???? IP: *.dial.proxad.net 09.11.03, 20:23 Wejdz na forum prywatne "40 i +", tam jest bardzo szczegolowy watek o Martini. Nikt na bramce nie wymaga legitymacji. Odpowiedz Link Zgłoś