Dodaj do ulubionych

Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obserwacj

06.10.09, 01:55
Witam,

Chcialem sie dowiedziec, co zrobic w przypadku ugryzienia przez psa na podworzu. Sytuacja miala miejsce dzisiaj, wiem kto jest wlascicielem psa i gdzie pies przebywa. Jutro tam pojadę obejrzeć zaswiadczenie o szczepieniu psa przeciwko wsciekliznie.

No i oczywiście chciałbym aby pies trafil na obserwację pod kątem właśnie wscieklizny.


Czy w tym przypadku wlasciel jest obligatoryjnie zmuszony do zawiezienia psa na obserwację, czy mam to zdarznie zglosic odpowiednim sluzbom? Straz Miejska? No i jaką mogę mieć pewność ,że wlaściciel faktycznie oddał psa na obserwację?


Dziekuję za porady i pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • sun_of_the_beach Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 06.10.09, 08:22
      Na obserwację psa powinien zgłosic lekarz, który udzielał pomocy pogryzionemu - lekarz powinien powiadomic sanepid, a ten wszcząc procedury związane z wysłaniem psa na obserwację. Obserwacja zwykle prowadzona jest ambulatoryjnue - właściciel doprowadza psa do lecznicy co kilka dni, gdzie lekarz obserwuje, czy nie występują obiawy choroby. Prowadzona jest specjalna karta obserwacji.
      • albert.flasz1 Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 06.10.09, 08:53
        Sanepid nie ma tu nic do rzeczy. Zwalczaniem chorób zakaźnych
        zwierząt zajmuje się Inspekcja Weterynaryjna - i właśnie do
        najbliższego terytorialnie Powiatowego Inspektoratu powinno się
        rzecz zgłosić:

        www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=2094
        Obserwacja trwa 15 dni i polega na czterokrotnym badaniu zwierzęcia
        w ównych odstępach czasu na ogół 1-5-10-15 dzień.
        • sun_of_the_beach Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 06.10.09, 16:39
          Jeśli chodzi o zwalczanie chorób u zwierzat zapewne masz rację. Jeśli jednak pogryziony jest człowiek - do akcji wkracza sanepid. Przynajmniej tak jeszcze było w ubiegłym roku :P
          • albert.flasz1 Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 07.10.09, 07:34
            ...Ale tu chyba chodzi o obserwację psa, a tę może przeoprowadzić
            tylko weterynarz współpracujący z Inspekcją Weterynaryjną. Tak było
            zawsze i jest.:)
            • sun_of_the_beach Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 07.10.09, 14:00
              Ok, ok - sanepid jest powiadamiany przez lekarza. Ni dzielmy włosa na czworo, bo mowimy o tym samym, tylko od różnych końców.
              • albert.flasz1 Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 09.10.09, 07:57
                Niezupełnie o tym samym. Fakt, że pismaki ostatnio zrobiły
                sanepidowi niezłą reklamę, pakując go w różne najdziwniejsze sprawy,
                jednak w administracji państwowej funkcjonuje pojęcie takie, jak
                zakres kompetencji
                . Sanepid nie jest organem właściwym do
                prowadzenia obserwacji/kwarantanny psów pod kątem wścieklizny, gdyż
                to wchodzi w zakres kompetencji Inspekcji Weterynaryjnej i
                wyznaczonych przez nią urzędowych lekarzy weterynarii - praktyków.
                Obserwacja i wypisanie zaświadczenia są płatne 45,50 PLN/godzinę -
                płaci właściciel psa.
                • albert.flasz1 Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 09.10.09, 08:04
                  Stronka Głównego Inspektoratu Sanitarnego:

                  www.gis.gov.pl/
    • semi-dolce Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 06.10.09, 09:23
      Własciwym służbom zgłasza to lekarz, który udzielal pomocy osobie pogryzionej.
      Potem najblizszy lekarz weterynarii kontaktuje się z włascicielem psa i
      przeprowadza obserwację, znaczy kilkakrotnie własciciel się do niego z tym psem
      zgłasza na oględziny. Tak było u nas w każdym razie.
    • maroon123 Re: Pogryzienie przez psa i zgloszenie go na obse 06.10.09, 21:44
      Do lekarza jeszcze się nie dobiłem.... ale byłem dziś w sanepidzie i zajmą się tą sprawą, tak jak piszecie.

      Pozdrawiam
    • friendii wyluzuj 07.10.09, 18:53
      Sprawdź, czy pies jest szczepiony - czy ma w książeczce naklejkę i
      stempel od weterynarza. Jeśli ma - daj sobie spokój. Nawet jeśli
      pies nie jest szczepiony prawdopodobieństwo, że jest wściekły jest
      minimalne. Jak ten pies wygląda? Zdrowo? A może jest skołutuniony,
      ślina mu cieknie z pyska? Jest bardzo małe ryzyko, że złapiesz
      wściekliznę od psa, co innego, gdyby cię ugryzł nietoperz - serio.
      Nie szalej, sprawdź po prostu datę ostatniego szczepienia i odpuść
      sobie obserwację psa - chyba, że chcesz mu pokazać, za to że cię
      ugryzł ;)
      • wala1928 Re: wyluzuj 23.06.14, 12:15
        Święta racja - psa nie warto ciągać, jego szczepienia też niepotrzebne.
        Właśnie ugryzł mnie wczoraj pies. Należał do żula, zatem o żadnych szczepieniach nie ma mowy. Właściciel uciekł. Znajomy weterynarz zapytany o zagrożenia powiedział, by jechać na pogotowie. Stamtąd skierowano mnie do szpitala zakaźnego, gdzie szybko i sprawnie (niedziela) zostałam zaszczepiona p. tężcowi (tzw. ATX). Lekarka zapisała antybiotyk na wszelki wypadek - brać, jeśli w ciągu najbliższych dni wystąpi zaczerwienienie lub obrzmnienie (nie występuje, ładnie przyschło, goi się jak na... psie). Najważniejsze - przeciwko wściekliźnie nie szczepi się wcale, bowiem Wrocław i województwo są wolne od tej choroby. Pewno większość regionów w PL także.
        Zalecono mi przyjęcie surowicy p. tężcowej. Seria trzech zastrzyków chroni na ok. 10 lat. Zadzwoniłam do lekarza rodzinnego, chodziło o przepisanie recepty z preparatu za 102 zł, na zamiennik za 16 zł. Podpytałam przy okazji, czy warto to brać.
        - Takie są procedury - odpowiedział
        - A jakby pan był w mojej sytuacji, brałby pan? - ciągnę
        - Nie.
        To i ja poniecham łażenia po aptekach itp. Jak widać więcej mitów do dziś krąży, łącznie ze straszeniem bolesnymi zastrzykami p. wściekliźnie niż to naprawdę groźne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka