Dodaj do ulubionych

adoptować - nie adoptować?

09.10.09, 15:18
kochani! Podzielcie się opiniami, proszę...

Własnie wróciłam ze schroniska. Szukam psa do domu i tam jest
wspaniały pies w typie amstafa: mocny, łagodny, wygląda na zdrowego.
Zakochałam się natychmiast i gdyby to o mnie chodziło to wzięłabym go
już. Kłopot polega na tym, że pies jest z typu psów groźnych a ja mam
w domu dzieci (7 i 4 lata) i do tych dzieci też przychodzą dzieci.
Mam sporo obaw, co do bezpieczeństwa nas i gości... Jak to jest z
tymi psami? Czy w moim przypadku warto w ogóle rozważać wzięcie tego
psa?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: adoptować - nie adoptować? 09.10.09, 15:29
      Trudno powiedzieć nie znajac tego konkretnego psa. Ale amstaffy i
      amstaffopodobne zazwyczaj są cudowne, łagodne i niesamowicie oddane wobec ludzi.
      Problemy z nimi pojawiają się w relacjach, zwłaszcza w zyciu w stadzie, z innymi
      psami.
      • monia420 Re: adoptować - nie adoptować? 09.10.09, 17:47
        nie mamy innego psa, ale na wyjazdach czy wycieczkach po lesie to może
        być problem... To byłby nasz pierwszy pies - czy może być trudno go
        ułożyć na nowo, w nowym domu, z innymi zwyczajami...?
        • semi-dolce Re: adoptować - nie adoptować? 09.10.09, 19:23
          Może być nawet bardzo trudno. Jesli pierwszy pies i jeśli nie macie doswiadczeń
          z układaniem psów z odzysku, przemyslcie do dobrze. Może skontaktujcie sie z
          jakims behawiorystą, niech pojedzie z wami do tego schroniska, pozna psa.

          Ale może też byc bardzo łatwo i od pierwszego dnia byc super. Nie wiadomo. Wiesz
          cokolwiek o przeszłości tego psa? Gdzie mieszkał? Dlaczego jest w schronisku?
          Jak długo tam jest? Jak się zachowuje?
      • sun_of_the_beach Re: adoptować - nie adoptować? 09.10.09, 19:39
        semi-dolce napisała:

        > Ale amstaffy i
        > amstaffopodobne zazwyczaj są cudowne, łagodne i niesamowicie oddane wobec ludzi

        Jasne, pogryzienia przez amstafy to zaledwie 15% wszystkich okaleczeń przez psy. Bierz w ciemno!
    • friendii Re: adoptować - nie adoptować? 09.10.09, 22:43
      Jeśli to wasz pierwszy pies i masz dzieci, to przy wyborze absolutnie nie kieruj
      się "dumnym wyglądem". Poproś w schronisku, żeby ci pokazali największe ciapy,
      najłagodniejsze, najspokojniejsze, najbardziej flegmatycznego usposobienia
      osobniki. Wybieraj wśród wskazanych. Masz dwoje dzieci - dość z nimi pewnie
      roboty, po co ci jeszcze układanie psa. Weź ciapusia, miziaka i miej radość z
      psa plus święty spokój.
    • shecat Re: adoptować - nie adoptować? 11.10.09, 20:21
      ja jedynie bym sie bala o to, skad ten pies jest. no bo tak, amstaffom
      nieslusznie przypieto latke "tych groznych", ale ze wzgledu na ta latke
      amstaffopodobne psy widujemy najczesciej na smyczy osiedlowych dresow
      (znacie ten typ), ktorzy zle wychowuja psa, ciesza sie na kazdy jego
      przejaw agresji - wiec jesli pies pochodzi wlasnie od tekiej osoby, to
      cos w pamieci moze miec.
      a jesli chodzi o sama rase - slyszalam wiele dobrego o niej od
      prawdziwych chodowcow i odpowiedzialnych wlascicieli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka