Dodaj do ulubionych

Weterynarz Elblag

17.12.09, 18:48
MAGDALENA PODLASZ tego weterynarza z Elblaga polecam z całego serca. Żaden wet
przedtem nie zajął sie moimi zwierzętami tak profesjonalnie, jak ona.
Przyjmuje na ul. Wyczółkowskiego 5a codziennie od 10.00 do 21.00, wq soboty i
niedzilee od 11.00 do 13.00
O kazdej porze dnia i mocy odbierze telefon, jest więc jedynym CAŁODOBOWYM
weterynarzem w Elblagu.

jej stronka:

www.gabinet-wet.pl

Obserwuj wątek
    • raupach Re: Weterynarz Elblag 28.03.10, 13:26
      Tą u góry opinie na pewno pisała sama zainterosowana a mianowicie pani Podlasz.Ja osobiście absolutnie odradzam.Przemądrzała i ordynarna naciągaczka.
      • igabianka.beauty Re: Weterynarz Elblag 04.01.12, 17:43
        Calkowicie popieram... ponad 100 % wyzsze ceny do tego bardzo wulgarna i niesympatyczna !!!!

        raupach napisał:

        > Tą u góry opinie na pewno pisała sama zainterosowana a mianowicie pani Podlasz.
        > Ja osobiście absolutnie odradzam.Przemądrzała i ordynarna naciągaczka.
    • kordonia Re: Weterynarz Elblag 21.09.10, 14:45
      to nade mną, to pewnie napisała konkurencja, cha cha cha


      W każdym razie lekarka ta niesamowicie się rozwija- ma USG, aparaty do wykonywania badań krwi na miejscu, kupe leków, o której moja poprzednia weterynarka nawet nie słyszała, nieustannie jeździ na szkolenia.
      Sterylizuje bardzo młode zwierzeta, dzięki czemu mam ten komfort, ze oddaję do adopcji już wysterylizowane młode kociątka.
      NIgdy nie zawiodła, po jej steyrlizacjach nigdy się nic nie rozpruło.
      Nawet bardzo cieżko chore kocięta z panleukopenią po leczeniu u niej nie umierają porzednia wetka nie miała szans z tą chorobą).
      Współpracuje ze sławnymi chirurgami z innych miast, jesli zdarzy sie bardzo skomplikowany przyapdek chirurgiczny lub ortopedyczny.
      Co jeszcze dla mnie wązne- promuje kastrację i steyrlizację zwierząt hodowlanych. Inni weci potrafią dawac latami hormony sukom i kotkom, a potem w stanie ropomacicza i tak sterylziować. W końcu zysk jest wtedy podwójny. NIe u tego weta. Pani Podlasz z miejsca tłuamczy czym grozi podawanie hormonów.
      Polecam z całego serca. Przetestowana na kilkuset kotach, które miałąm u siebie do adopcji/
      • kordonia Re: Weterynarz Elblag 21.09.10, 14:46
        error
        *zwierząt niehodowlanych
        • pulsoxymetr Re: Weterynarz Elblag 23.09.10, 11:42
          cyt: "Sterylizuje bardzo młode zwierzeta, dzięki czemu mam ten komfort, ze oddaję do adopcji już wysterylizowane młode kociątka."

          sterylizuje je w jakim wieku?jeśli są to kociątka?
        • pulsoxymetr Re: Weterynarz Elblag 23.09.10, 11:42
          cyt: "Sterylizuje bardzo młode zwierzeta, dzięki czemu mam ten komfort, ze oddaję do adopcji już wysterylizowane młode kociątka."

          sterylizuje je w jakim wieku?jeśli są to kociątka?
      • igabianka.beauty Re: Weterynarz Elblag 04.01.12, 17:44
        NACIAGARA i tyle...
      • alicjaflorek34 Re: Weterynarz Elblag 06.06.13, 12:19
        Popieram pozytywne komentarze na temat p. Podlasz.
        Nie zgadzam się, że nie przyjmuje pacjentów w ciężkim stanie!! Nas z Fionką przyjęła w nocy, po tym jak nasz wet po kilku próbach w końcu odebrał i powiedział żeby tam zadzwonić bo on ma wolne!! Wszystkie niezbędne badania zrobiliśmy na miejscu. Gabinet jest świetnie wyposażony i czynny zawsze kiedy jest to potrzebne. A wypadki niestety lubią zdarzać się w nocy, święta i długie weekendy...
        Polecam z całego serca.
    • xxxxx2011 Re: Weterynarz Elblag 19.08.11, 08:42
      BABA JEST OKROPNA UDAJE SIE NIE WIADOMO KOGO ORDYNARNA NIE MIŁA NIE POLECAM ABSOLUTNIE. MYSLI ZE JEST PEPKIEM SWIATA. ODRADZAM JESZCZE STRASZNIE DROGO
      • black.aramis13 Re: Weterynarz Elblag 16.10.11, 16:43
        Zgadzam się z tą opinią, jak najbardziej!!!! Ta Pani myśli ,że pozjadała wszystkie rozumy...!!!
        Ordynarna, zarozumiała kobieta!!! Nie dość,że uważa,że jest najlepsza w Elblągu to jeszcze uważa ,że jest najbardziej wykształcona....tylko proszę Pani....jeszcze trochę praktyki....i mniej nerwów....u mnie Pani wiele straciła....mam kilka kotów i wolę pieniążki zostawić w innym , bardziej przychylnym dla klienta gabinecie, np. u Pana Tege lub u Marka B. ;) To są weterynarze z pasją i z prawdziwego zdarzenia, zbyt wiele im zawdzięczam ;) Z Pani pomocą do moich kotów mam wiele do zarzucenia, niestety.... Proponuję więcej pokory i skromności, może wtedy opinia co do Pani będzie inna! W każdym bądź razie na dzień dzisiejszy Pani NIE POLECAM!!!! SORRY....
        • igabianka.beauty Re: Weterynarz Elblag 04.01.12, 17:46
          absolutnie sie zgadzam... NACIAGARA!!!!
        • zygmunt1960 Re: Weterynarz Elblag 13.08.13, 13:55
          BARDZO PROFESJONALNE PODEJŚCIE. Niemożliwe, że te uzłośliwione komentarze dotyczą tej pani dr!!! mam wrażenie, że Państwo w innej lecznicy byli i tam spotkali "ordynarną" lekarkę!!! Cała firma prezentuje wysoki poziom świadczonych usług, począwszy od wiedzy lekarskiej, szpitalnego wyposażenia, na obsłudze klienta kończąc. Wszystko wypisane i wydrukowane co było dane zwierzakowi, jaka diagnoza i co i kiedy robić dalej. Śmiać się nie było z czego bo Spencer ciężko zachorował, ale atmosfera była miła. Dziękujemy ze Spencerkiem za pomoc :)
      • mimimi10 Re: Weterynarz Elblag 15.07.12, 13:28
        ZGADZAM SIĘ ZE WSZYSTKIMI NEGATYWNYMI KOMENTARZAMI NA JEJ TEMAT. HASŁO NA JEJ STRONIE INTERNETOWEJ, ŻE ZWIERZĘTA Z ZAGROŻENIEM ŻYCIA PRZYJMOWANE SĄ BEZ REJESTRACJI I POZA KOLEJNOŚCIĄ JEST MEGA BZDURĄ!!!!! NAWET PRZY PUSTEJ POCZEKALNI MNIE NIE PRZYJĘŁA Z KONAJĄCYM ZWIERZĘCIEM!!! GRATULUJĘ DOBREGO SERCA! POZA TYM NIEMIŁA, CHAMSKA, ORDYNARNA. NAPRAWDĘ NIE JEST PANI PĘPKIEM ŚWIATA, W ELBLĄGU JEST KILKU LEPSZYCH I MILSZYCH LEKARZY OD PANI A PRZEDE WSZYSTKIM Z WIĘKSZYM DOŚWIADCZENIEM, WIĘC TROCHĘ POKORY. NIEDŁUGO PANI POCZEKALNIA BĘDZIE ŚWIECIĆ PUSTKAMI!!!!
      • buziaczek.55 Re: Weterynarz Elblag 20.12.12, 15:19
        A ja polecam, właśnie dlatego, że dla mnie na poczatku też była niemiła i powiedziała mi co do tej pory robiliśmy z psem nie tak. A czy droga to nie sądzę, bo do tej pory na grunwaldzkiej i u tege dostawaliśmy zastrzyki nie wiadomo jakie i na co, a płaciliśmy kilkadziesiąt zł za każda wizytę. A u Podlasz wystarczyło zainwestować raz w badania i wyszliśmy na prostą. Więc jak ktoś chce leczyć a nie chodzić po weterynarzach to niech idzie do niej.
      • 42pawelek Re: Weterynarz Elblag 25.01.13, 12:35
        Nie zgadzam sie z negatywnymi opiniami!
        Jesienią wziąłem ze schroniska szczeniaka. Poszedłem do p.Podlasz na wizytę, bo w schronisku właściwie nic mi nie powiedzieli o zdrowiu malucha i co powinienem z takich zwykłych rzeczy robić, tylko tyle, że mogę go za miesiąc przyjść zaszczepić. Poszedłem więc do gabinetu p.Podlasz i pierwsza wizyta trwała grubo ponad pół godziny. Zostało mi wytłumaczone kiedy odrobaczać, kiedy szczepić, co z kleszczami, pchłami, kapaniem psa, karmnieniem itd itd. Pełno wartościowych informacji. Zbadała psa od nosa po ogon, wszędzie obejrzała, wkładała palce, dotykała. Podała tabletkę na robaki. Nie wiem czy wypada pisać ile zapłaciłem... mniej niż 10zł...
        Potem były szczepienia. Chodzimy okazjonalnie się ważyć bo maluch rośnie jak na drożdżach, zawsze wtedy obsługa z gabinetu się z nim bawi zeby nie bał się przychodzić.
        Nie potrafie sobie wyobrazić lepszej opieki. Jak mi pies zachoruje to nie zmienie lekarza, bo tu mam duże zaufanie i widzę bardzo profesjonalne podejscie. A ze pies to wydatek wiedziałem zanim zabrałem go ze schroniska.
    • blablableble1 Re: Weterynarz Elblag 12.11.11, 16:55
      moge tylko potwierdzic negatywne opinie - tak nieprzyjemnej osoby dawno juz nie spotkalem
    • igabianka.beauty Re: Weterynarz Elblag 04.01.12, 17:39
      Chyba zartujesz!!!! (daje glowe, ze to sama pani "doktor" pisala i reklame sobie robi) nie dosc ze nie odrozna zacmy od bielma na oku to jeszcze za badanie krwi chciala 120 zl podczas gdy sasiedni lekarz wzial 40. Nagadala mi ze pies jest zaniedbany i na zwykle higieniczne kosmetyczne zabiegi wyciagnela 500 zl podczas gdy dwoch innych lekarzy z ktorymi potem sie konsultowalam ostrzegalo mnie przed ta NACIAGARA !!!!! niech ktos sprawdzi jej dyplomy bo watpie czy ma jakiekolwiek...
      • anetaw34 Re: Weterynarz Elblag 04.01.12, 18:38
        skoro ktos cie ostrzegal przed Pania Podlasz - nie trzeba bylo isc,
        znam Pania doktor od 2 lat, jestem jej klientka , opiekuje sie moim Stasiem i Zula, zawsze jest dokladna az do bolu, nie pozwoli na to zeby cos przeoczyc, 6 miesiecy temu Zula zachorowala na watrobe, zrobilismy badanie krwi, o kosztach bylam poinformowana, jak tez o tym ile oznaczen zstanie w tym badaniu zrobionych, zawsze Pani doktor mowila jakie beda koszty, wiec gdybym nie chciala , poszlabym gdzies indziej, Zula jes zdrowa , pod stala kontrola,-a do mlodych nie nalezy - bo 14 lat u kotki to niemalo. moja pierwsza wizyta u Pani doktor byla specyficzna - jest to osoba ktora bardzo sie przejmuje pacjentem, chce zeby wszytsko bylo perfekcyjne - ale teraz widze roznice miedzy innymi gabinetami. Lekarza wybieramy sobie sami, nikt nas do niczego nie zmusza, a kazdy moze miec gorszy dzien,byc zdenerwowanym czy smutnym, wiec moze warto karcic sie samemu za wlasne decyzje.
        Ja osobiscie jestem zadowolona z uslug gabinetu , a kazdy lekarz czy to medycyny czy weterynarz liczy sie po swojemu, wazne zeby zapytac o koszty.
        • kordonia Re: Weterynarz Elblag 04.01.12, 21:22
          Potwierdzam- wetka ta jest bardzo rzetelna- nie spocznie, póki nie znajdzie prawdziwej choroby.
          Trochę wetów poznałam w związku z moją kocią działalnością, i cenię w pani Podlasz to, ze nie zlewa tematu, nie rzuca sterydem w kazdą jednostkę chorobową, nie leci po łatwiźnie, ale stara sie dotrzeć do sedna.
          To dla mnie bardzo wazne, bo parę kotów (zanim ją poznałam) straciłam przez brak wiedzy poprzednich wetów.
          Badania, wyniki, itd. kosztują- wolę zapłacić, niż nie miec ich wcale wykonanych, albo na zrujnowanym niemiarodajnym sprzęcie.
          Jeśli ktos chce porady za 20zł skutecznej na kilka dni (tak działa stosowany z lubością na każdą jednostkę chorobową w Elblagu steryd), to moze iść do innego weta.
          Mi zalezy na moich zwierzętach, więc po rozpoznaniu rynku wet w Elblagu, wybieram Podlaszową.
          • malgorzata3000 Re: Weterynarz Elblag 14.02.13, 16:20
            To jedyny weterynarz w naszym mieście gdzie można leczyć zwierzeta inne niż psy i koty!!! Szczury mam od zawsze i od zawsze mialam ten sam problem - co zrobic gdy chorują. Elblascy specjalisci kazali usypiac albo faszerowali bez skutku setrydami. Pani Podlasz zna sie na tych gryzoniach, a nawet je operuje, czego doswiadczylam ostatnio na wlasnej osobie, tzn na wlasnych szczurach - trzeba bylo usunac guza i nie byl to problem dla p.doktor zeby to zrobic a przede wszystkim dobrze znieczulic, bo juz dwa razy szczury mi sie nie wybudzily po najprawdopodobniej eksperymentalnych zabiegach u innych elblaskich wetów.
            polecam p.Podlasz szczegolnie wszystkim wlascicielom gryzoni :)
            Pozdrawiamy - Małgorzata Trzeciak ze szczurzą ferajną.
    • lukaskubicki Re: Weterynarz Elblag 16.01.12, 23:14
      Ja rowniez polecam Pania Magde, i moj kochany Pongo rowniez, jestesmy wdzieczni za pomyslnie przeprowadzone leczenie, zabieg i dalsze leczenie. Pies dzis czuje sie b.dobrze, jest wesoly i pelen energii! Polecam profesjonalnego lekarza! Lukas Kubicki
      • palabuzi Re: Weterynarz Elblag 09.02.12, 16:43
        Chyba ni jest taką naciągarą, jak ktoś pisze, skoro organizuje miesiąc steryylizacji w cenie niższej o 50% To bardzo duży upust:

        www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=330857
        • 0kuki Re: Weterynarz Elblag 08.03.12, 21:48
          Ta Pani jest straszną naciągarą, mówi że leczy zwierzaka np.drogim lepszym lekiem albo musi dać więcej leku a w gruncie rzeczy to jest kłamstwo , bo ta Pani myśli że jest najmądrzejsza i ze wszystkich może robić bałwanów, a ponad wszystko kocha pieniążki. Jest bardzo miła dla osób od których czuje duże pieniążki lub wie że może naciągnąć bo człowiekowi zależy na zwierzaku. W gruncie rzeczy jest beznadziejna i tylko sie sama wszędzie reklamuje, nawet jak widze tu na forum. Jest osobą bezczelną i napewno bez serca. Wszystkie dobroci sa udawane do czasu do kiedy klient nie nabierze rozumu. Sama jestem hodowcą i spotykam się z innymi hodowcami którzy już dawno mnie ostrzegali, ale musiałam się nauczyć na własnym doświadczeniu-STANOWCZO ODRADZAM Z DOBREGO SERCA.
          • mam2kly Re: Weterynarz Elblag 09.03.12, 12:43
            Natrafiłam na ten wątek przez przypadek - poszukując lekarza dla swojego psiaka, który od dłuższego czasu chorował i różne leczenia nie przynosiły efektów. Obeszłam większość lekarzy w Elblągu - tych co tak wychwalają pod niebiosa i tych, o których mówią gorzej. Trafiłam do pani Podlasz. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że na tzw "dzień dobry" dostałam ochrzan. Miłe to nie było, ale dr wzięła się za diagnozę mojego psa - najpierw mi powiedziała od początku do końca co trzeba zrobić i jakie badania wykonać, poinformowała o kosztach i do mnie należała decyzja czy się zgadzam czy nie - nikt mnie do niczego nie zmuszał. Koszty badań i leczenia nie były niskie - ale przyniosły efekt. Bujałam się tyle czasu od lekarza do lekarza a pies cierpiał - jeden z lekarzy zadawał ciągle dwa i te same leki, a później rozkładał ręce, że "on już nie ma pomysłu" nie zrobił nawet badań krwi, następny stwierdził, że psa trzeba uśpić, a kolejny zbadał krew i zaczął leczenie podobne do tego pierwszego lecz znów nie było efektu. Pani Podlasz może i nie należy do osób najmilszych, ale na pewno wie co robi i nie trzyma pacjentów na siłę. Chodzę do niej już od jakiegoś czasu i mam do niej zaufanie. Większość pewnie wyciągnie wnioski, że "to sama doktor robi sobie opinię" i to wszystko pisze, a ja mam do Was pytanie - byliście tam??? Bo mam wrażenie, że te ociekające jadem stwierdzenia wysnuwają tylko Ci, którym szkoda wydać złamanego grosza na swoje zwierze i żałują każdej złotówki. Kilka razy byłam świadkiem jak doktor była "mało miła" dla ludzi, ale nigdy nie widziałam żeby zachowywała się tak w stosunku do pacjenta - chociażby ze mną tak było. Ja polecam doktor Podlasz - mimo, że nie jest wiecznie uśmiechnięta i nie leczy za przysłowiowe 5zł.
            • wimana Re: Weterynarz Elblag 09.03.12, 13:54
              Że hodowca jęczy i płacze,bo musiał wydać pieniądze na leczenie zwierzaka,który przecież mial przynosic duży i czysty zysk,to wcale mnie nie dziwi.
              Znam troche hodowców- ludzi,którzy sporo zarabiają na rozmnażaniu zwierząt, i doprawdy,nie są to ludzie,ktorzy chetnie odejmują sobie od zysku pieniądze na leczenie ...
              Tak że wątpię szczerze w to dobre serce hodowcy.
              • 0kuki Re: Weterynarz Elblag 09.03.12, 17:46
                Niestety ja jako hodowca często odmawiam sobie aby zadbać o moje zwierzaki bo je kocham nie tylko rozmnażam bo u mnie jest bardzo ciężko zamówić malucha, a w mojej pracy hodowlanej to głównie wystawy mnie interesują, obecnie jeżdzę z nimi do Gdańska do naprawde dobrego weta który zasłynął nie tylko w Polsce, wydaje dużo pieniędzy ale nie na witaminkę B po 100zł. Myśle że tu dużo opini wysyła z różnych kont samam Pani o której mowa ,bo z kim bym nie rozmawiała to naprawde uciekali od tej Pani gdzie tylko mogli, nie wierze w te pozytywy.
                • karmazynek74 Re: Weterynarz Elblag 09.03.12, 18:06
                  Witam wszystkicj, ja nie jestem hodowcą , kocham zwierzęta i nie oszczędzam ;), ale pani Podlasz nie lubie ponieważ pani ta jest okropna i taka prawda, zgadzam się z opinią 0kuki i jak myśle większość ludzi ,może nawet tych którzy nie dodają tu opinii NIE POLECAM ZDECYDOWANIE.
                  • nie_dogodzisz Re: Weterynarz Elblag 06.06.12, 15:50
                    Haha czyli, że lekarz ma być miły ale skuteczny być nie musi??? Ludzie opanujcie się!!! Zachowujecie sie się jak dzieci w piaskownicy - JA TAM NIE PÓJDĘ BO ONA JEST DLA MNIE NIE MIŁA... chyba nie o to chodzi :) sama nie mam zwierza - ale przymierzam się do posiadania pieska. zrobiłam wywiad wśród znajomych i kilkoro z nich korzysta z usług wyżej wymienionej doktor - opinie są jednakowe: za tanio nie jest ale skutecznie, i podobno dr nie owija w bawełnę i jak trzeba mówi dosadnie co i jak. a wy się obrażacie... rany w takim razie chyba muszę zmienić lek pierwszego kontaktu bo toż jest nie miła i burczy na mnie jak powiem, że przeciagnęłam termin robienia swoich badań... hahaha
                • wimana Re: Weterynarz Elblag 09.03.12, 19:58
                  Rozumiem. I mioty oddajesz ZA DARMO dobrym ludziom :)
                  Jak kazdy hodowca :)
                  Z dobroci serca :P
                  • claratrueba Re: Weterynarz Elblag 16.07.12, 07:25
                    wimano, za darmo możesz mieć tyle psów ile zechcesz- ze schroniska. Od tych pełnych serca miłośników zwierząt nierasowych, którzy pozwalają im się mnożyć do woli.
                    Albo, jako, że wakacje tylko wystarczy się dobrze rozejrzeć- na pewno jakaś psia bieda chodzi bezradnie po okolicy bo państwo wyjechali, psa wyrzucili.
                    Dziwnym trafem psów czystej rasy ten problem nie dotyczy.
                    Panią Podlasz znam pośrednio- konsultują się telefonicznie z nią moi weterynarze. Ma ogromną wiedzę. Równiez o tym do jakiego stanu zwierzęcia doprowadzają właściciele i weterynarze "mili, tani, nieprofesjonalni".
                    • wimana Re: Weterynarz Elblag 16.07.12, 19:10
                      claratrueba, a gdzieś napisałam, że bezdomność dotyczy psów z rodowodem? :)
                      Oj na pewno nie, ich obowiązkiem jest przynosić czysty zysk, na KAŻDYM etapie życia :)
                      • claratrueba Re: Weterynarz Elblag 16.07.12, 20:46
                        wimano, zdaje się, że nigdy nie miałaś do czynienia z tym "zyskiem". szczególnie "czystym zyskiem". Znam hodowców kilku ras, znam koszty zdobycia uprawnień suki hodowlanej. Tak mnie zachęciły do tego "złotego biznesu", że ją wysterylizowałam.
                        Zapewne wyobrażasz sobie, że za udział w tych wystawach i te medale, które pies zdobyć musi zgodnie z regulaminem hodowli to ktoś płaci właścicielowi, podobnie zaświadczenia weterynaryjne dostaje się za "Bóg zapłać", za podobną cenę diagnozowany jest pies na okoliczność dysplazji. Za "dziękuję" przyjeżdża wet dokonać przeglądu hodowlanego szczeniaków, zaszczepić, metryki wystawiają się same. Składki do Związku Kynologicznego też się same płacą.
                        Powiem Ci, co jest złotym biznesem- rozmnażanie psów "rasopodobnych", rodzonych w garażach przez suki, które weterynarza widzą na szczepieniach, w których ocenę zdrowotna, charakterologiczną nikt się nigdy nie bawił. Podobnie jak w ocenę szczeniaków. Karmione byle czym i suki i szczeniaki, szczepione lub nie. Sprzedawane na bazarach i z ogłoszeń. Byle komu, byle chciał. I zero zainteresowania co się potem dzieje.
                        Na sprzedanie na takiej zasadzie, byle się pozbyć i kasę dostać, żaden hodowca się nie zgodzi. To są pasjonaci, nie bazarowe cwaniaczki.
                        • wimana Re: Weterynarz Elblag 16.07.12, 21:12
                          Wyobraź sobie, że znam hodowle rodowodowe (nie piszę przecież o pseudo) od środka, i to zarówno kocie, jak i psie.
                          Wszyscy hodowcy, niby-miłośnicy rasy, rozmnazali suki i kotki na potęgę, i przeliczali kasę już od porodu.
                          Kiedyś tez tak myślałam, jak Ty, nabierałam sie na szlechetną i czystą miłość do zwierząt, ale przeszło mi, kiedy zobaczyłam jak to wygląda naprawdę.

                          I wiem, jakie są koszty, a jakie zyski :)

                          I jaka to jest miłość do rasy :) :) NOrmalnie sami genetycy wśród hodowców, którzy bezinteresownie chcą eksperymentować nad ulepszeniem genów. NIe rozśmieszaj mnie.
                          Gdyby o to chodziło, oddawaliby psy za darmo, tak jak ci, którzy ratują zwierzęta bezdomne- uwierz mi, oni tez ponosza koszty przed adopcją,i nie są to tylko koszty metryczki ani szczepionki. A jednak jakoś potrafią nie czerpać z tego zysków. Bo robią to z prawdziwej czystej intencji.
                          Więc nie mówmy o bezinteresowności hodowców i miłości do zwierząt.
                          • claratrueba Re: Weterynarz Elblag 16.07.12, 21:46
                            OK, widocznie inaczej trafiłyśmy w kwestii hodowców.
                            Ja akurat znam takich, dla których udoskonalanie rasy jest pasją. Fakt, "moje rasy" są niedekoracyjne, niemodne.
                            Natomiast powiem Ci coś o oddawaniu za darmo- nigdy bym nie oddała. Choć mam również psa "za darmo"- ktoś go wyrzucił. To wielu ludzi robi z tym, co mają za darmo. Jest to podłe w stos. do zwierzęcia, szczególnie tak rozumnego i uczuciowego jak pies czy kot. Ale dla wielu przedstawicieli gatunku homo sapiens "łatwo przyszło, łatwo- won" jest zasadą. Dot. to również ponoszenia kosztów leczenia, sterylizacji. Nie wspomnę już o czipowaniu i podatku.

                            • wimana Re: Weterynarz Elblag 17.07.12, 07:42
                              Oczywiście, w tym masz rację, nie ma co oddawać za darmo, skoro sie zainwestowało.

                              Natomiast nie ma wątpliwości, i o tym tylko tutaj pisałam, że prawdą jest, jakoby hodowcy rozmnażali psy i koty tylko i wyłącznie dla pasji- zawsze idzie za tym, lub bardziej przed tym, aspekt finansowy, i nie mydlmy sobie oczu, że chodzi o doskonalenie rasy.
                              Doskonalenie rasy, to wiedza o genetyce, maksymalna i wszechstronna. Jak możemy mówić o doskonaleniu rasy przez hodowce, który rozmnaża ciągle tą samą kotkę z tym samym kocurem- 2x w roku i tak na okrągło. Gdzie tu jest eksperymentowanie, dobieranie najlepszych genów, szukanie najlepszych rozwiązań. No prosze, odpowiedz mi na to, jakie to jest doskonalenie rasy?
                              To nie jest doskonalenie rasy, ale ciągły czysty zysk. I nie ma kosztów wyrobienia licencji hodowlanej, bo ta biedna para rozpłodowa miała raz jeden opłacone te koszty i potem jest maksymalnie eksploatowana.
                              NIe mówiąc już o warunkach, w jakich żyją- znam kocie hodowle, gdzie kocury (niekastrowane przecież, bo musza być reproduktorami), żyją w ciasnej wolierze w ogrodzie, bez możliwości wyjścia stamtąd i wejścia do domu, bo przecież zaznaczą teren.
                              Miłe, domowe kocury siedzą tam wiele lat, nie mogą przyjść sie przytulić do właściciela, nie mogą poleżeć na kanapie. One dla pasji hodowcy musza siedzieć w klatkach.
                              Albo psy- sprzedaje sie rodowodowe "domowe" szczeniaki- przyniesione do domu w momencie, jak kupiec ma przyjść jej oglądać, a na codzień z suką siedzą w obórce lub szopie. Dla pasji hodowcy.
                              Albo tworzenie dwóch przepisowych miotów rodowodowych w roku, a oprócz tego dwóch nielegalnych, z tych samych kotów, ale sprzedawanych jako nierodowodowe. To jest prawdziwa pasja hodowcy.

                              PASJA ROZMNAŻANIA I ZARABIANIA.
                              • anabra1 Re: Weterynarz Elblag 09.12.16, 09:32
                                Gratuluję znajomych. To nie są prawdziwe hodowle.
                                Nie wrzucaj wszystkich hodowców do jednego worka.
    • gosiacek88 Re: Weterynarz Elblag 05.09.13, 21:22
      Masakra. Byłam tam po raz drugi i już na 100% ostatni. Za pierwszym razem obcinanie pazurów a za drugim wszczepianie chipa. Psa mi zestresowala okrutnie. Wstrętna babka, przemądrzała i bardzo nie miła! Odradzam, odradzam i jeszcze raz odradzam!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka