1bo
13.01.10, 19:39
Mam pytanie czy wirus kociej bialaczki nie jest grozny dla czlowieka.Z tego co
wyczytalam tylko jest zarazliwy wsrod kotow.
Mam tez pytanie czy dla kota,ktory jest szczepiony istnieje jakies
prawdopodobienstwo zarazenia sie wirusem?
Tydzien temu jeden z kotow bezdomnych, ktorymi sie opiekuje mial jakis
wypadek, prawdopodobnie potracil go samochod.Zalapalam go i byl u mnie w domu
2 dni dopoki nie zabrano go do schroniska zeby go zbadac.Okazalo sie ze ma
zlamany palec, pekniete kolano i po badaniu krwi okazalo sie ze ma
bialaczke.Mysle,ze to poczatkowe stadium choroby bo 3 tygodnie wczesniej jak
go widzialam byl w dobrym stanie.
Problem polega na tym, ze chcialam kota przygarnac bo biedula nie moze byc w
schronisku z innymi zwierzetami.Szukaja dla niego domu zastepczego ale boje
sie ze nie znajda i jak znam zycie beda chcieli go usopic.
Ja mam kota w domu i male dziecko stad te obawy.Jesli moj kot bedzie
zaszczepiony przeciw bialaczce to na pewno jest w 100% chroniony przed
choroba? Problem zarazenia ludzi tym wirusem chyba nie istnieje ale obawy mam
ze wzgledu na dziecko.