26.02.04, 09:06
Proszę o radę co z robić, żeby mój pies nie wył jak jest sam w domu. Wziełam
go ze schroniska i przy mnie jest wręcz bezdźwięczny (cicha, grzeczna
przylepa, pies jest wysterylizowany) natomiast jak jest sam to wyje i
szczeka jak tylko ktoś przechodzi koło drzwi (mieszkam na parterze więc
przechodzących jest dużo).
Drugi problem to jego agresja w stosunku do innych psów niezależnie od
wielkości i płci, mimo, że jest mały wyprowadzam go w kagańcu ale to i tak
nie wstrzymuje go przed próbą ataku na każdego psa.
Obserwuj wątek
    • kaligo Re: Wycie psa 27.02.04, 00:36
      Co do wycia twojego psa to prawie napewno jest ono związane z pobytem w
      schronisku on sie poprostu boi że ktos go znowu zostawi pies to zwierze stadne
      nie lubi samotnosci. Podczas pobytu w domu wychodź na krótko na chwile za drzwi
      gdy piesek zacznie wyć to go uciszaj (o ile reaguje na podstawowe komendy)
      stopniow z czasem sie nauczy . Kaganiec nie jest dobrym rozwiązaniem on w psie
      wyzwala agrsje. Napięta smycz powoduje że pies czuje sie ograniczony w ruchach
      boi sie że sie nie obroni. Na koniec chcę na coś Ci zwrócić uwagę z twojego
      listu wynika że to pies dominuje nad Tobą a nie ty nad psem postaraj sie to
      zmienic a wszystko wróci do normy. Pozdrawiam
    • adam.pietron Re: Wycie psa 27.02.04, 11:49
      Wszystkie objawy które opisujesz to wynik pobytu w schronisku prawdopodobnie
      długiego - który wywarł taki a nie inny wpływ na psychikę twojego psa.
      Przydałaby się porada psiego psychologa.
      A co do szybkich porad , wiem że to niełatwe ale staraj się ćwiczyć wychodzenie
      z domu i wydłużać stopniowo okresy pozostawiania psa samego, zostawiaj mu
      muzykę lub nagrany własny głos na taśmę.
      I uzbrój się w cierpliwość - pies musi nauczyć się byc sam a po przezyciach ze
      schroniska zajmie mu to trochę czasu.
    • default Re: Wycie psa 27.02.04, 11:52
      Wielokrotnie w przypadku moich psów sprawdziła się prosta rada - zostawiać
      włączone radio, albo telewizor. Niezbyt głośno, najlepiej jakaś spokojna muzyka
      albo "gadanie". Nie wiem, czy pies wtedy ma wrażenie, że ktoś jest w domu, czy
      odwraca to jego uwagę od dźwięków z zewnątrz - w każdym razie działa.
      Co do agresji - jeśli na widok przechodzącego psa sama ściągasz kurczowo smycz,
      to na Twojego psa działa to akurat odwrotnie niż uspokajająco. Postaraj się
      odwrócić jego uwagę - kiedy widzisz, że zbliża się pies, zacznij swojego
      głaskać, albo zabawiać go, aby skupił się na Tobie, a nie na obcym psie. Za
      każdym razem, gdy nie zaszczeka - pochwal go i przytul. Ja tak swojego
      oduczyłam rzucania się na rowerzystów :))
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka