Dodaj do ulubionych

parówka z osłonką

26.01.11, 21:19
Moja jamniczka zjadła prawdopodobnie 3 parówki razem z tymi plastikowymi osłonkami.Nie mam co prawda pewności, ale dmucham na zimne.Obserwuję ją,na razie nie ma żadnych objawów.Zastanawiam się czy można u psa wywołać wymioty,nie wiem tylko jak to zrobić może zwróci :( ,a może dać na przeczyszczenie.Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: parówka z osłonką 26.01.11, 21:43
      panda_zielona napisała:

      > Moja jamniczka zjadła prawdopodobnie 3 parówki razem z tymi plastikowymi osłonk
      > ami.Nie mam co prawda pewności, ale dmucham na zimne.Obserwuję ją,na razie nie
      > ma żadnych objawów.Zastanawiam się czy można u psa wywołać wymioty,nie wiem tyl
      > ko jak to zrobić może zwróci :( ,a może dać na przeczyszczenie.Proszę o pomoc.

      Mozesz dac lyzke leju parafinowego na lepszy poslizg .
      ALe szansa na zwyczajne wydalenie jest duza.
    • semi-dolce Re: parówka z osłonką 26.01.11, 22:56
      Jeśli w ciągu 3 dni osłonki nie wyjda z psa jedna lub drugą stroną zgłoś sie do lekarza.

      Aby wywołac wymioty zmus psa do wypicia ze 100 ml wody utlenionej.
      • albert.flasz1 Re: parówka z osłonką 27.01.11, 19:06
        semi-dolce napisała:

        > Aby wywołac wymioty zmus psa do wypicia ze 100 ml wody utlenionej.

        Bez komentarza...:(
        • etta2 Albercie, 28.01.11, 17:21
          Semi ma spore doświadczenie i - jak widać - jej metoda okazała się skuteczna. Z ciekawości pytam: dlaczego tak kąśliwie odpowiedzialeś? Czy woda utleniona nie działa w taki sposób jak pisze Semi, czy daje jakieś negatywne skutki uboczne, czy masz jakieś inne zastrzeżenia? Chciałabym wiedzieć, jeśli możesz - wyjaśnij o co ci chodziło.
          • albert.flasz1 Re: Albercie, 29.01.11, 10:47
            Rozumiem, nowa moda... Teraz cudownym i naturalnym lekiem na wszystko ma być woda utleniona.
            Propozycja jest taka: biorąc pod uwagę większą masę ciała, wypij szklankę nierozcieńczonej wody utlenionej (woda utleniona to jest 3% roztwór nadtlenku wodoru, który w 40% stężeniu zwany jest perhydrolem - do kupienia między innymi w składach budowlanych) albo dwie i przekaż na forum wrażenia.:D
            • etta2 Re: Albercie, 29.01.11, 15:16
              Aleś się wymądrzył, no, no. A odróżniasz roztwór 3% od 40%? Bo wygląda na to, że chyba nie.
            • semi-dolce Re: Albercie, 29.01.11, 18:49
              Albercie - ty wypij pół szklanki aptecznej wody utlenionej a następnie opisz nam wrażenia z rzygania. Bo rzyga się od razu i kiedy jest potrzeba wywołania wymiotów woda utleniona jest doskonałym sposobem, tak u psa jak i u człowieka. Innym sposobem jest roztwór sody oczyszczonej - jakies 2 łyzki na szklanke wody (z czajnika), ale woda utleniona działa lepiej, szybciej, mniej jej trzeba. Jak widać psu autorki wystarczyła łyżeczka, moja buldożka potrzebowała prawie 100 ml (i raz dwa paczka rodzynek wyleciała z żołądka. A rodzynki mogą być dla psa smiertelnie trujące - co lepsze: zatrucie czy rzyganie po wodzie?), dozyca potrzebowała niewiele więcej, więc ilość zależy od psa (ta pożarła garnek na wpół zamrozonego bigosu - co lepsze: rzyganie po wodzie i zwrócenie bigosiku czy wzdęcie po nim i bardzo prawdopodobny skręt żołądka i operacja i na dwoje babka wróżyła - albo pies przeżyje albo nie?).

              Między roztworem 3 a 40% jest pewna różnica. Dla porównania wypij szklankę 3% roztworu spirytusu oraz szklankę 40% roztworu tegoż. Jak chcesz możesz nam opisać wrażenia.

              Ale to nie pierwszy raz, gdy w taki sposób kwestionujesz coś, co proponuję. To nie moja metoda, a mojego weta. Sprawdzona na setkach psów przez 25 lat praktyki. Widać kończyliście inne szkoły (tzn. o ile pamiętam nie jestes lekarzem prawda?).
              • albert.flasz1 Re: Albercie, 30.01.11, 09:47
                semi-dolce napisała:

                > Ale to nie pierwszy raz, gdy w taki sposób kwestionujesz coś, co proponuję. To
                > nie moja metoda, a mojego weta. Sprawdzona na setkach psów przez 25 lat praktyk
                > i. Widać kończyliście inne szkoły (tzn. o ile pamiętam nie jestes lekarzem praw
                > da?).

                Więc powiedz temu "wetowi", że 3% roztwór nadtlenku wodoru jest dobry, ale w stosowaniu zewnętrznym - na przykład do czyszczenia i odkażania powierzchownych ran naskórka. Błony śluzowe są delikatniejsze i taki roztwór może być niebezpieczny, szczególnie jeśli są jakieś nadżerki, wrzody itp.. Do takich rzeczy wodę utlenioną powinno się rozcieńczyć dwu- lub lepiej trzykrotnie, a do wywoływania wymiotów (w tym przypadku moim zdaniem to nie miało sensu, nie takie rzeczy u psów potrafią przelecieć przez całe jelito i wypaść z drugiej strony) są łagodniejsze i bezpieczniejsze środki.
                • etta2 Re: Albercie, 30.01.11, 12:30
                  Gdybyś jeszcze był tak uprzejmy i wymienił te łagodniejsze i bezpieczniejsze środki.....
                • semi-dolce Re: Albercie, 30.01.11, 16:21
                  Myślę, że nic mu nie będę mowić, ma lepsze autorytety niz Albert z forum :)
                  • albert.flasz1 Re: Albercie, 30.01.11, 17:04
                    Otóż to! Założycielka wątku, zanim zastosuje jakiś zabieg powinna zasięgnąć opinni autorytetów lepszych od anonimowych forumowych "mundrołków". Tu jest miejsce do dyskutowania a nie udzielania "fachowych" porad...:D
                    • semi-dolce Re: Albercie, 30.01.11, 18:36
                      Ale jak widać jej psu zastosowanie mojej rady pomogło. I dobrze, i niech pies zdrowy będzie.
      • panda_zielona Re: parówka z osłonką 28.01.11, 01:12
        Uff,Pomogła 1 mała łyżeczka wody utlenionej,osłonki zostały zwrócone i wydalone.
        • bluemka78 Re: parówka z osłonką 19.02.11, 10:25
          No i chwala wodzie utlenionej, nie wiem po co tyle zamieszania w temacie. Jakby nie zostaly zwrocone wtedy byloby zamieszanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka