lellapolella
16.10.12, 20:12
Witam wszystkich.Tytułowy problem dotyczy kota mojej mamy, mieszkającej na wsi. Kot jest "wychodzący", tzn. robi, co chce, mama pełni rolę odźwiernej;) Czasem coś mu się przydarza, niekoniecznie dobrego i teraz znów: wyraźnie ma kłopoty z odbytem. Całe to miejsce jest nienaturalnie zaróżowione i opuchnięte, prawdopodobnie podrażnione przez wydzieliny, bo kot zaczął mieć problem z utrzymaniem kału. Wie, kiedy mu się chce ale niekoniecznie za tą chęcią nadąża, wie o tym i wtedy biegnie skulony do kuwety, bardzo się przy tym denerwując. Obiecałam mamie, że zapytam, bo chwilowo nie ma możliwości dojazdu do weta. Czy ktoś ma jakieś sugestie?
Kocur je normalnie, ma dobry nastrój, niepokój i ból występują tylko przy wypróżnianiu.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.