Dodaj do ulubionych

problem z kotem

16.10.12, 20:12
Witam wszystkich.Tytułowy problem dotyczy kota mojej mamy, mieszkającej na wsi. Kot jest "wychodzący", tzn. robi, co chce, mama pełni rolę odźwiernej;) Czasem coś mu się przydarza, niekoniecznie dobrego i teraz znów: wyraźnie ma kłopoty z odbytem. Całe to miejsce jest nienaturalnie zaróżowione i opuchnięte, prawdopodobnie podrażnione przez wydzieliny, bo kot zaczął mieć problem z utrzymaniem kału. Wie, kiedy mu się chce ale niekoniecznie za tą chęcią nadąża, wie o tym i wtedy biegnie skulony do kuwety, bardzo się przy tym denerwując. Obiecałam mamie, że zapytam, bo chwilowo nie ma możliwości dojazdu do weta. Czy ktoś ma jakieś sugestie?
Kocur je normalnie, ma dobry nastrój, niepokój i ból występują tylko przy wypróżnianiu.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: problem z kotem 16.10.12, 22:36
      Mogą być różne rzeczy:
      - zarobaczenie
      - biegunka z powodu zatrucia
      - uraz odbytu
      - choroba typu nowotwór
      Na pewno bez lekarza się nie obejdzie
      • lellapolella Re: problem z kotem 16.10.12, 23:23
        Kot jest regularnie odrobaczany. Myślałyśmy o zatruciu, ale czy wtedy zwierzak by jadł z apetytem?
    • wadera3 Re: problem z kotem 18.10.12, 17:28
      Może zatkane gruczoły okołoodbytowe, a nawet już stan zapalny?
      Jeśli Mama nie potrafi sama tego oczyścić, to i tak weterynarz będzie konieczny.
      Kota powinno się poobserwować, ale przy kotach wypuszczanych jest to dość trudne.
      Równie dobrze, znaczy równie niedobrze, kot może mieć jakiegoś guza czy ropnia.
      • lellapolella Re: problem z kotem 19.10.12, 19:00
        dzięki, Wadera:) Nawet o tym myślałam, bo mam psy i wydawało mi się, że objawy są podobne ale nie byłam pewna, czy koty też mają te gruczoły...No nic, trza do weterynarza, może autko już naprawione...
        • wadera3 Re: problem z kotem 19.10.12, 22:12
          Mają, mają, mojej Tosi nieraz przytykają się i trzeba opróżniać.
    • asfo Re: problem z kotem 20.10.12, 22:32
      Może też być np. podrażnienie odbytu spowodowane długotrwałym rozwolnieniem. Prawidłowa kocia kupa jest ciemna (prawie czarna) i twarda.

      Rozwolnienie nie musi być spowodowane zatruciem, może to być też skutek nietolerancji czegoś co jest w karmie - w gotowych kocich karmach jest mnóstwo rzeczy od których kot może dostać rozwolnienia - np. soja i kukurydza. Zdarza się, że kot z wiekiem robi się mniej odporny na śmieci w jedzeniu, albo dostaje uczulenia którego wcześniej nie miał.

      W takim wypadku najlepiej karmić kota rzeczami, których skład jest nam w 100% znany, np. surowymi okrawkami wołowymi i kurzymi korpusami z suplementem "felini complete" i odrobiną obgotowanych warzyw, albo puszkami których producent uczciwie i szczegółowo podaje zawartość, dzięki czemu wiemy, że nie ma tam kukurydzy i rozgotowanych odpadków mięsnych.

      Tak czy siak, weterynarz jest konieczny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka