rudzianka1985
29.09.13, 14:16
dzień dobry. Mam bardzo przykry problem. Mianowicie kilka dni temu znalazłam u moich kotów pchły. Mam 3 kotki. Moje kotki nigdy nie wychodzą z domu ( mieszkam w bloku), skąd więc pchły? Analizowałam wiele sytuacji i jedyna mozliwość to kiedy mniej wiecej 2 tygodnie temu wietrzyłam mieszkanie, otwarłam drzwi na klatke schodową i kotek uciekł mi na 4 piętro, zorientowałam się po około 15-20 minutach. Nie wiem co mnie naszło bo nigdy w ten sposób nie wietrze mieszkania ale stało się. Problem jest taki, że pchły skaczą mi po mieszkaniu. Za późno sie zorientowałam i nie zareagowałam w porę. Paskudna uspiona czujność. Kotki są spryskane Fiprexem pomogło od razu, przestały się drapać i wyczesywałam z sierści zdechłe pchły. Ale co z mieszkaniem? Błagam was o pomoc bo siada mi już psychika, wszystko piorę, co chwilę odkurzam kąty bo podobno tam się chowią.... ale czym mam opryskać? Czy raid elektryczny jest skuteczny? Bardzo, bardzo was proszę o radę