Dodaj do ulubionych

Obroża antyszczekowa-czy działa?

14.03.14, 15:18
Witam serdecznie,
jestem własniecielką 8-letniej suczki, mieszańca. Niedawno przeprowadziłam się do nowego mieszkania i mam wielki problem z pieskiem: przez cały czas gdy jest sama w domu piszczy. problem ten wystepuje od zawsze jednak starzy sąsiedzi traktowali to z przymrużeniem oko, bo doskonele nas znali, jednak tu znalazłam dziś karteczkę przyklejoną do drzwi o tym, że jesli sunia nie przestanie ujadać wezwą Straż Miejską i napiszą pismo do spółdzielni... Dlatego zastanawiam się nad kupnem obroży antyszczekowej, oczywiśnie nie tej na prąd (wydało mi się to zbyt okrutne by razić psa prądem) a tej na wibracje i dźwięk. Czy takie coś działa? Dodam, że szkolenie nie wchodzi w grę, bo sunia jest dość oporna, o rozwiązania szukam na już...
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • nevada_r Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 15.03.14, 23:11
      Podejrzewam, że szkolenie nie wchodzi w grę, bo to TY jesteś leniwa i oporna, nie pies. Weź się za siebie i do PRACY - z psem na szkolenie. Z rozwiązań doraźnych - trzeba by psu zapewnić towarzystwo, jak was nie ma [nie możesz np. umówić się z którąś niepracującą sąsiadką, że się zajmie psem?] a jak jesteście, to chodzić na dłuuugie spacery połączone z wyczerpującą zabawą - żeby pies się wymęczył. Można kupić konga, żeby pies miał co robić albo zostawiać mu kość do ogryzania.

      A obrożę załóż sobie, mam nadzieję, że będzie piszczeć za każdym razem, jak wymyślisz taką głupotę.
      • weronikagrabarczyk Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 16.03.14, 14:42
        Sąsiadów nie znam, mieszkam tam od miesiąca. Przed kazdym zostaniem samemu na godzinny spacer, kongo było, kości do gryzienia nawet większe od niej były, zostawianie właczonego telewizora, żeby miała jakieś dźwięki bylo, pozostawianie ubrań by czuła zapach było, wychodznie najpierw na 10 minut itd. i nagradzanie za spokój było (choć w sumie nie, bo spokoju nie było...), legowisko w bezpiecznym miejscu było i nic.... Więc naprawdę się starałam. Teraz szukam jakiś innych sposobów. A co do tego produktu to nie wiem skąd ta demonizacja go. Wydaje się w miarę sensowny, jest złe zachowanie to wydaje dźwięk, który ma psa do tego zniechęcić, na tym opiera się wiele metod szkolenia, jest grzeczna nagroda, zła-jakieś upomnienie, więc nie wiem o co chodzi. Chcialabym po prostu wiedziec czy to dziala i jak psy na to reaguje, that's all.
    • nevada_r Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 15.03.14, 23:12
      A w ogóle to się zastanów nad sobą: pies piszczy i wyje przez OSIEM LAT, a ty nic z tym nie robisz. Biedny ten pies. :/
    • albert.flasz1 Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 16.03.14, 10:32
      weronikagrabarczyk napisał(a):

      > Witam serdecznie,
      > jestem własniecielką 8-letniej suczki, mieszańca. Niedawno przeprowadziłam się
      > do nowego mieszkania i mam wielki problem z pieskiem: przez cały czas gdy jest
      > sama w domu piszczy.

      Sama sobie chodź w obroży - najlepiej takiej, co kopie prądem a psa oddaj komuś, kto zapewni mu odpowiednie warunki życia. Nie znęcaj się nad zwierzętami trzymając je zamknięte w wiezieniu.
      • weronikagrabarczyk Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 16.03.14, 14:33
        Widzę, że mam tu kogoś kto nie musi pracować... Niestety niektórzy muszą, a psa nie oddam, bo dla niej wszystko. Pytałam o konkretną radę co do takich produktów a nie jakieś chamskie odzywki. A obroża nad jaką się zastanawiam jest wibracyjna i dźwiękowa, polecam czytać ze zrozumieniem. A warunki do życia na odpowiednie, może az zbyt dobre stąd ten lęk przed byciem samą... Miłego dnia i lepszych rad :)
        • albert.flasz1 Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 16.03.14, 15:21
          weronikagrabarczyk napisał(a):

          > Widzę, że mam tu kogoś kto nie musi pracować...

          To źle ci się wydaje. Tłumaczyć się ani z czegokolwiek usprawiedliwiać nie mam w zwyczaju.

          Niestety niektórzy muszą, a psa
          > nie oddam, bo dla niej wszystko. Pytałam o konkretną radę co do takich produkt
          > ów a nie jakieś chamskie odzywki.

          Rada jest konkretna. Trzymasz psa w więzieniu, nie jesteś w stanie zapewnić mu jego podstawowych behawioralnych potrzeb. Nie powinnaś posiadać psa w ogóle.

          A obroża nad jaką się zastanawiam jest wibrac
          > yjna i dźwiękowa, polecam czytać ze zrozumieniem. A warunki do życia na odpowie
          > dnie, może az zbyt dobre stąd ten lęk przed byciem samą...

          Tak oczywiście, a że pozostawiony w samotności pies szczeka i wyje, to techniczny detal, się kupi produkt i problem się rozwiąże a jeśli produkt okaże się nie skuteczny, to pozostaje farmakologia. Ciebie wychowywali takimi samymi metodami?

          Miłego dnia i lepszy
          > ch rad :)

          Miłego dnia i pomysłu na życie życzę. Przejrzyj sobie to forum, nie brak tu "wypowiedzi" spamerów zachwalających takie "produkty".
        • nevada_r Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 17.03.14, 08:31
          Jak ktoś uważa, że praca jest dla niego większym priorytetem niż pies, to sobie nie bierze psa! A jak już sobie tego psa weźmie, to zrobi WSZYSTKO, żeby temu psu uprzyjemnić życie. Jesteś koszmarną osobą, niech dotrze do ciebie, że to TWOJA wina, że pies wyje.

          Skoro pies wyje, to znaczy, że NIE ma odpowiednich warunków do życia. Bierz się do roboty, leniu.
          • weronikagrabarczyk Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 17.03.14, 12:14
            nevara_r przeczytaj to sobie jeszcze raz:

            Sąsiadów nie znam, mieszkam tam od miesiąca. Przed kazdym zostaniem samemu na godzinny spacer, kongo było, kości do gryzienia nawet większe od niej były, zostawianie właczonego telewizora, żeby miała jakieś dźwięki bylo, pozostawianie ubrań by czuła zapach było, wychodznie najpierw na 10 minut itd. i nagradzanie za spokój było (choć w sumie nie, bo spokoju nie było...), legowisko w bezpiecznym miejscu było i nic.... Więc naprawdę się starałam. Teraz szukam jakiś innych sposobów. A co do tego produktu to nie wiem skąd ta demonizacja go. Wydaje się w miarę sensowny, jest złe zachowanie to wydaje dźwięk, który ma psa do tego zniechęcić, na tym opiera się wiele metod szkolenia, jest grzeczna nagroda, zła-jakieś upomnienie, więc nie wiem o co chodzi. Chcialabym po prostu wiedziec czy to dziala i jak psy na to reaguje, that's all.
            • nevada_r Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 17.03.14, 13:26
              Sama napisałaś, że suka ZAWSZE wyła, od ośmiu lat. I nic z tym nie robiłaś, bo miałaś na tyle nieśmiałych sąsiadów, że bali ci się zwrócić na to uwagę. Dopiero teraz zrobił się problem, bo nowym sąsiadom to przeszkadza, a wcale nie myślisz o psie. Nie najlepiej to świadczy o twojej empatii, naprawdę.

              Co możesz jeszcze zrobić - bierz trenera, a doraźnie wynajmij sobie kogoś, kto mógłby zająć się psem.

              >A co do tego produktu to nie wiem skąd ta demonizacja go. Wydaje się
              > w miarę sensowny, jest złe zachowanie to wydaje dźwięk, który ma psa do tego zn
              > iechęcić, na tym opiera się wiele metod szkolenia, jest grzeczna nagroda, zła-j
              > akieś upomnienie, więc nie wiem o co chodzi. Chcialabym po prostu wiedziec czy
              > to dziala i jak psy na to reaguje, that's all.

              No to proszę - kup go i załóż SOBIE na szyję. Zobaczymy, czy ci się spodoba, jak będzie ci piszczeć za każdym głośniejszym dźwiękiem otoczenia. Dzieci pewnie będziesz wychowywać, zakładając im identyczne obroże, bo tez nie będziesz umiała nad nimi zapanować...
            • dar61 ojejej... 17.03.14, 13:33
              Serdeczne wyrazy współczucia.
              I wątkozakładczyni, za atak na nią.
              I psu, za niechęć opiekunów do zastosowania [dokończenia?] - i to wiele lat temu - sposobów przyzwyczajających tego psa do pozostawania samemu.

              Psy - ponoć nawet wiekowe - łatwo się uczą. Byle metody uczenia psa nie otarły się o sadyzm.
              Opisywanego psa warto osądzić, czy się nie otarł o to. Oenić to muszą - uczciwie - jego kiedyś i dziś opiekunowie.
              Metodologia nauki psa spokojnego pozostawania samemu jest doś klasyczna i prosta, z kilka razy demonstrowano to w cyklicznym poradnikowo-chwalipięckim programie, dowodzonym przez pewnego meksykańskiego Amerykanina. Program ostatnio powtarzają w polskojęzycznym [dvb-t] satprogramie TV6 ]Nd 17.00], stale na National Geographic Wild [Nd 11.00].
              Metoda, metody - skuteczna, byle by wytrwałym, byle ze współpracą całek rodziny opiekunów. I choć czasowym [powiadomiłbym!] wyciszeniem skarg sąsiedzkich.
              Jak dla mnie, pies nie nadaje się do mieszkania w ciasnych blokowiskach.
              Tu - może pomóc pozostawianie psa nie samego. I znalezienie mu tolerowanego współkompana, też psa. Z ras-bezras somnamuliczno-melancholicznych :-)

              Teraz - powinien być na czas nieobecności odprowadzny do kogoś po sąsiedzku.
              Potem - wdrożyć etapy kolejne przyzwyczajanie psa do samotności. Ślady tych metod są w opisach {Weronikowych}...

              ***
              ... Sąsiadów nie znam, mieszkam tam od miesiąca ...
              ?!
              Do roboty! Podarunek parapetowy w garść, psa na smyczy ze sobą, a nuż przyhołubicie czasowego opiekuna?
              • dar61 dodatek adremowy 17.03.14, 13:44
                Owa obroża nie jest automatem, jej impulsy uruchamia człowiek.
                Tu - moim zdaniem - się nie przyda. Zadaniem jej jest np. skupić uwagę psa na opiekunie, odwacać psa uwagę od jakiegoś obiektu, widoku, dźwięku. Wtedy właśnie ważny jest czas, ułamek sekundy, w jakim opiekun inicjuje obrożowy impuls. Jak impuls zacznie się autogenerować na byle bulgot psiej krtani, to to prosta droga do albo wywołania, albo pogłębienia psiej fiksacji.
                Zamiast - ... może zafinansować inhalacje w mieszkaniu, wyciszające psią psychikę - opary hormonalne. Choć one są chyba częściej ku kotom przydatne...
                • weronikagrabarczyk Re: dodatek adremowy 17.03.14, 14:22
                  dar61 dziękuję za kulturalną radę, bo jak się przekonałam to chyba tutaj rzadkość :)

                  >Jak impuls zacznie się autogenerować na byle bulgot psiej krtani, to to pro
                  > sta droga do albo wywołania, albo pogłębienia psiej fiksacji.

                  To jest własnie to co mnie najbardziej zastanawia... czy więcej z tym złego czy dobrego. No i jak to się sprawdza przy np. przełykaniu, bo wtedy krtań też się porusza.
                  A co do mieszkania w ciasnych blokowiskach to mieszkanko ma prawie 70m a piesek waży 5-6 kilo, więc miejsca powinno jej starczyć :) Ogólnie rzecz biorąc to typ ,,szczekacza", co to naszczeka na każdego psa, który ją mija i na każdy dźwięk na klatce, z resztą mamusia też taka była, więc nie wiem czy to po prostu taka natura czy skąd się to bierze.
                  • ajaksiowa Re: dodatek adremowy 17.03.14, 16:08
                    Podobno u małych piesków sprawdza się zostawianie ich w klatkach ,rzekomo zmniejsza lęk separacyjny.A co do obroży to kiedyś kupiłam przez sieć taniochę i nadawała się do wyrzucenia tak że chyba lepiej kupić stacjonarnie z możliwością reklamacji :)
                  • ona_zmeczona Re: dodatek adremowy 17.03.14, 19:35
                    Ja posiadam taka obroze. W moim przypadku sprawdza sie idealnie. Pies juz od pierwszego zalozenia w duzym stopniu sie uspokoil a teraz juz nie szczeka jak zostaje sam. Dzialanie obrozy nie jest zalezne od wlasciciela i jego uruchamiania sygnalu dzwiekowego, dziala sama, sygnal jest wywolywany przez drzenie krtani przy szczekaniu. Nigdy nie slyszalam, zeby obroza piszczala gdy pies przelykal czy ziewal, za to jesli uderzy w cos to owszem piszczy.
                    Pies tez szybko sie nauczyl, ze bez obrozy moze szczekac do woli :)
                    • ona_zmeczona Re: dodatek adremowy 17.03.14, 19:38
                      A jeszcze dodam, ze moj facet mial tez taki problem z psem. Po przeprowadzce pies jakos nie mogl sie uspokoic jak byl sam w domu, wyl. Dostal do towarzystwa malego kotka :). Teraz zwierzaki sa najlepszymi kumplami, kot tez chodzi na spacery, bez smyczy :)
                  • dar61 Kompana mu! 17.03.14, 23:15
                    Proszę mnie tak nie przeceniać, Szanowna Pani.
                    Dość delikatnie, delikatniej niż poprzednie osoby tam wyżej - a mam podobne do ich zdanie - chciałem dać do zrozumienia, że to nie tego psa 8-latka wina, że szczeka i wyje całymi pono dniami. Przeciwnie - to Wasza, Pani wina*.
                    Ta obroża uciszająca to półśrodek. Erzac, zastępnik. Psa należy ułożyć ku wyciszeniu emocji, właśnie dlatego, że mieszka w bloku, ciasnym bloku [nie mieszkaniu ciasnym], o akustycznych ścianach.
                    Zaniechanie tego udowodni psu, że jest porzucany. Pewnie w poprzednim jego domu też wył z żalu, ale nie był słyszany. Mnie jest żal tego psa. bardzo. Za to, że go nadal porzucacie - bez okazania mu zdalnej opieki, bez przyzwyczajania go do samotności, etapowo. Dla mnie to jest zaniedbanie*.
                    Pies zwierzęciem stadnym jest, bez stada tumanieje.
                    Temat rzeka - u mnie po sąsiedzku są i były takie psy. [...]

                    Ideałem byłoby, abyście tego psa ułożyli bez pomocy sprzętowej. To sprawdzian dla Was, nie dla psa.
                    Gadżet obroży nie zastąpi psu autorytetu jego opiekuna.

                    */ W innych sąsiednich nam krajach długo by nie czekano, aby odebrać Państwu tego psa [wyrokiem stosownego sądu, po rozpoznaniu przez stosowne policyjno-zwierzęce służby].
                  • dar61 dodatek proalfowy 17.03.14, 23:33
                    {Weronika..}:

                    ... to typ „[Alt0132]szczekacza", co to naszczeka na każdego psa, który ją mija i na każdy dźwięk na klatce ...

                    Klasyka. Braku reakcji opiekuna na wskazanie przez psa, że opiekun ciapa i nie umie obronić psa. Innymi słowy: W stadzie pies dowódcą, jest Alfą, a opiekun jest Betą, ba! - betą.

                    ... mamusia też taka była, więc nie wiem, czy to po prostu taka natura, czy skąd się to bierze ...

                    I tak bywa, ale i nie. Jeśli to prawda, że pies - jego zachowania - jest emanacją zachowań swych opiekunów, to na miejscu Szanownej {W.} mocno bym się zastanowił, czy w niej samej nie ma tego, co [w relacjach z psem] należy zmienić. Ku psa tego samopoczuciu bezpieczeństwa.

                    Nie zawsze warto mieć psa.
                    Może ... kot?

                    dar61
                    • ajaksiowa Re: dodatek proalfowy 18.03.14, 13:27
                      Sugerowanie komuś/ kto ma psa kilka lat/żeby pozbył się zwerzęcia ponieważ ten szczeka -to zwyczajne matolstwo/delikatnie mówiąc/ :(
                      • nevada_r Re: dodatek proalfowy 18.03.14, 16:28
                        > Sugerowanie komuś/ kto ma psa kilka lat/żeby pozbył się zwerzęcia ponieważ ten
                        > szczeka -to zwyczajne matolstwo/delikatnie mówiąc/ :(

                        Matolstwem to jest radzenie takiej leniwej pańci, żeby JESZCZE pogorszyła psu życie i wsadziła go do klatki.

                        Owszem, ma go 8 lat i przez te 8 lat nie mogła się ruszyć, żeby pomóc psu, który cierpi, tęskni i się nudzi bez niej. Rzeczywiście, świetna z niej właścicielka. :/
          • 3-mamuska Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 18.03.14, 16:24
            Rada jest konkretna. Trzymasz psa w więzieniu, nie jesteś w stanie zapewnić mu jego podstawowych behawioralnych potrzeb. Nie powinnaś posiadać psa w ogóle.

            Ta nikt w bloku nie trzyma osa bobrów wiezienie????
            Masakra niektóre to sie powinny leczyć na nogi bo na głowę za późno:/


            Odpowiadasz na:
            nevada_r napisał(a):

            > Jak ktoś uważa, że praca jest dla niego większym priorytetem niż pies, to sobie
            > nie bierze psa! A jak już sobie tego psa weźmie, to zrobi WSZYSTKO, żeby temu
            > psu uprzyjemnić życie. Jesteś koszmarną osobą, niech dotrze do ciebie, że to TW
            > OJA wina, że pies wyje.
            >
            > Skoro pies wyje, to znaczy, że NIE ma odpowiednich warunków do życia. Bierz się
            > do roboty, leniu.

            Ta kazdy kto ma psa nie powinien pracować jesc tynk ze ściany.

            I ktos sie poinben wybrać do roboty zeby nauczyc sie manier i przestać byc chamem.
            • nevada_r Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 18.03.14, 16:32
              > Ta kazdy kto ma psa nie powinien pracować jesc tynk ze ściany.

              Nie każdy pies dobrze czuje się w bloku. I ta głupia właścicielka od OŚMIU lat świetnie wiedziała o tym, że jej pies jest nieszczęśliwy. I NIC z tym nie zrobiła. Naprawdę myślisz, że jest dobrą właścicielką? Miała masę opcji, żeby zrobić z tym cokolwiek - nie zrobiła nic.

              Nikt jej nie każe rezygnować z pracy, nie histeryzuj. Ale trzeba mierzyć siły na zamiary i jeżeli się wie, że się przebywa przez 8-10 godzin poza domem, to może trzeba się zastanowić, co w tym czasie z psem? A nie zostawiać biedaka, niech siedzi sam. :(
              • weronikagrabarczyk Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 18.03.14, 18:14
                > Nie każdy pies dobrze czuje się w bloku. I ta głupia właścicielka od OŚMIU lat
                > świetnie wiedziała o tym, że jej pies jest nieszczęśliwy. I NIC z tym nie zrobi
                > ła

                Teraz posłuchaj dziewczynko, zacznij zważać na słowa. Brak Ci jakiejkolwiek kultury, zastanów się kogo nazywasz głupim, bo to źle świadczy tylko o Tobie. Siedzisz sobie anonimowo przed komputerem i uważasz, że masz prawo kogoś osądzać, otóż nie, możliwe, że kiedyś przekonasz się gdzie jest błąd w Twoim myśleniu. Nie znasz sytuacji w całości to nie osądzaj, bo bredzisz. Chyba rodzice powinni Ci odciąć internet :P A jak już przeczytałaś w kierunku psa były stosowane różne metody i nie działały, nie dlatego, że ktoś jest głupi, zaniedbuje psa, któremu daje wszystko co najlepsze tylko się niesprawdzały. Życzę Ci, aby kiedyś ktoś zatroszczył się Tobą tak jak ja troszczę się o mojego psa (bo np. razem przeszłyśmy przez jej raka, choć pewnie uważasz, że powinnam psa wtedy oddać, bo to moja wina, jednak nie wszystko jest zależne od człowieka i jego chęci bądź ich braku), może wtedy przestaniesz tak pluć jadem na prawo i lewo.
                • nevada_r Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 18.03.14, 21:27
                  Nie będę się z tobą kłócić, mam nadzieję, że chociaż trochę ci wstyd, że pomyślisz trochę o tym, jaką głupotę chciałaś zrobić z tą obrożą antyszczekową. I że psa do klatki nie wsadzisz, jak ci tu ktoś radzil. No bo sory - dostałaś sensowne rady [treser i zapewnienie psu towarzystwa]. A że nie chce ci się z nich skorzystać, tylko chcesz iść po najmniejszej linii oporu... - to co niby mam o tobie sądzić?
            • addart Re: Drogie Panie ... 19.03.14, 00:36
              Mam nadzieję, że wszystkie jesteście dorosłe. Przestańcie się tak odsłaniać, bo przykro się to czyta i nie najlepiej o Was świadczy. I to z powodu szczekania jakiegoś pieska... Pewnie gdyby jedna drugiej niechcący nadepnęła na ucho, to byście się pozabijały?

              A tak z ciekawości, co też to może być? Mam osy w domku na działce, ale nigdy ich nie więziłem, robią, co chcą ...
              3-mamuska napisała:
              >
              > Ta nikt w bloku nie trzyma osa bobrów wiezienie????
              >
    • elle_she Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 09.05.14, 18:18
      Weszam 1x na to forum i jestem zaskoczona tym co czytam, dziewczyna prosi o porady a to co czytam to jakies bluzgi
      Jak nie macie nic madrego do napisania to nie piszcie nikt nikogo nie zmusza do wysiłku i odpowiedzi. To co napisała Weronika to nic groznego , psy boja sie ultradzwieków a obroża aktywuje sie pod wpływem drgania krtani i nie ma to nic wspólnego z pradem . Jest to obroża treserska, sa równoez takie, ktróre nagrywaja głos własciciela i gdy pies zaczyna szczekac aktywuja sie karcąc psa. Nie łatwo jest zmienic zwyczaje psa gdy ma juz sporo lat i takie "dobre rady" po co komus pies skoro pracuje ...hmmm bardzo nie a temat , kazdy gdzies pracuje i bardzo wielu z nas ma psa czy kota.
      Moj pies po operacji tez zaczał ujadac a ma juz 14 lat . Nie wazne czy ide do sklepu tuz przy moim domu dosłownie 10 metrów czy do pracy , czy nawet sprawdzic czy cos jest w skrzynce na listy, zawsze przezywa i szczeka, piszczy sa to tego typu odgłosy. Nie lubi byc sam. Nie chce go faszerowac lekami. Nie ma problemu tez w tzw 'wybieganiem" mamy ogródek i jemu juz sie nawet nie chce szalec z uwagi na wiek ale zawsze reaguje gdy ktos przechodzi obok i np hałasuje, gdy ktos krzyczy czy wykonuje gwałtowne ruchy, nigdy gdy ktos przechodzi spokojnie. Coz po to tez jest pies aby reagowac , nie mozna psa karcic przesadnie bo przestnie reagowac zupełnie w obawie przed skarceniem .
      Tez zamierzam wypróbowac obroże przeciwszczekowa. Weronika jesli juz taka nabylas to prosze napisz jakie sa efekty.
      Pozdrawiam
      She-elle
      • weronikagrabarczyk Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 09.05.14, 19:37
        Hej :-) pomimo tych wszystkich ,,rad" obroze nabylam i jestem bardzo zadowolona. Najpierw sprawdzilismy z chlopakiem ba sobie czy to dziala, boli i bylo ok. Potem byl krotki test na piesku, jedyne co mozna bylo zauwazyc to lekkie zdesorientowanie o co chodzi, no i od pierwszego razu zadzialalo wspaniale. Wbrew temu przed tym tez mnie ostrzegali ,,troskliwi" po zdjeciu obrozy normalnie szczeka i szaleje jak dawniej. No i nawet jak jej zalozylismy obroze gdy wyladowaly sie w niej baterie byla juz cichutka. Moze zrozumiala, ze nie trzeba szczekac by ktos wrocil. Jednym slowem i ja i pies jestesmy happy ;-)
        Pozdrawiam.
        • elle_she Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 09.05.14, 20:41
          Wiec jednak działa a gdzie kupiliscie? Jaką? bo ja widze taka na Allegro na baterie ultradziiekowa.
          Własnie poszła wyniesc jedynie smieci do smietnika i moj urwis lat 14 zrobil taki alarm , ze biegiem wracalam . A juz naprawde przeszedl wszelkie szkolenia. Był wnetrem 13 lat i takich psow nie da sie ułozyc - były rozne próby ale jak sam trener powiedzial te pieski sa nadpobudliwe i najpierw reagują i reaguja zazwyczaj przesadnie, nieadekwatnie do sytaucji.
          Musze sprobowacgdyz naprawde mimo ze nie musze wychodzic z domu to nie jest normalne abym z powodu psa (ktory ma wszytsko i wszelkie wygody) była wieznim w domu - nalezy myslec rozsadnie. Ludzie obuzaja sie o takie metody tresury ale jednoczesnie nie widza innej gorszej krzywdy. Moj piesek byl wziety z schroniska w wieku lat niespelna 2. Spal w lozku z dziecmi, ma wszystko , niejeden człwoei nie ma tak dobrze , jezdzi z nami na wakacje , w gory na narty, nad morze , codziennie pyszna ulubiona karme i ludzi , ktorzy go traktuja jak członka rodziny a , ze w domu jakis ład musi byc i piesek musi sie dostosowac to juz druga sprawa. Dzicko tez na gowe wejsc minie moze - a chiałoby zapewniam. :D
          Pozdrawiam.
          • weronikagrabarczyk Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 09.05.14, 22:42
            Na stronie AnimalCity, wpisz pettags no bark collar, sa dwa rozmiary s i l. Wybralam tania jak na taki sprzet opcje, bo nie wiedzialam jak to sie sprawdzi a szkoda bylo wyrzucic kilka stow w bloto, jednak i tak sprawdza sie super. Jedyne co to trzeba pamietac by ja wylaczac, bo baterie szybko padaja. Wiem co czujesz, ja tez juz mialam stracha by wyjsc gdzies na kolacje albo nawet do sklepu, a moja sunia tez zyje jak paczek w masle, spi w lozku, ma dlygie spacerki i odzywia sie chyba nawet lepiej niz ja ;-)
            • dar61 Gdzie się szwendasz?! 10.05.14, 21:39
              ... śpi w łóżku ...
              Ujć...
              Jednak to się wszytko może układać w jedną całość, potwierdzać domysły, że pies rządzi w tym stadle.
              Jeśli i na spacerze on jest z przodu, na napiętej smyczy, [...].

              Odbiór psiego jazgotu, z domu dobiegający, czytać można psio:
              „... A gdzie ty mi uciekasz?! Jazda mi tu z powrotem! Nie słyszysz? Natychmiast! Ja tu rządzę! No, ile mam powtarzać?! ..."
          • albert.flasz1 Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 10.05.14, 09:05
            elle_she napisał(a):

            > Musze sprobowacgdyz naprawde mimo ze nie musze wychodzic z domu to nie jest nor
            > malne abym z powodu psa (ktory ma wszytsko i wszelkie wygody) była wieznim w do
            > mu - nalezy myslec rozsadnie. Ludzie obuzaja sie o takie metody tresury ale jed
            > noczesnie nie widza innej gorszej krzywdy. Moj piesek byl wziety z schroniska w
            > wieku lat niespelna 2. Spal w lozku z dziecmi, ma wszystko , niejeden człwoei
            > nie ma tak dobrze , jezdzi z nami na wakacje , w gory na narty, nad morze , cod
            > ziennie pyszna ulubiona karme i ludzi , ktorzy go traktuja jak członka rodziny
            > a , ze w domu jakis ład musi byc i piesek musi sie dostosowac to juz druga spra
            > wa. Dzicko tez na gowe wejsc minie moze - a chiałoby zapewniam. :D

            Pieski są już niemodne, bo brudzą, hałasują i czasami zachowują się nie tak, jak chcieliby ich właściciele. Oddaj psa komuś odpowiedzialnemu i znającemu jego potrzeby a dzieciom kup murzynka albo jakiegoś małego azjatę. Takie łatwiej poddają się tresurze i chętniej doceniają wysiłki. :-P
            • weronikagrabarczyk Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 10.05.14, 10:04
              albert.flasz1 zdradź skąd w Tobie tyle jadu, bo Twój przypadek zaczyna być ciekawy do rozpatrywania? :P
            • elle_she Re: Obroża antyszczekowa-czy działa? 10.05.14, 15:44
              pouczanie innych jak maja co maja zrobic mnie smieszy :D
              moj pies ma bardzo dobrze , jest nawet rozpieszczony . Nie byl wziety dla dzieci , bo gdbym chciala psa dla dzieci kupilabym modnego mini pieska ato jest zwykly pinczerek przybłeda , zoabczylam go w schronisku i mi serce pekło. Pinczerki sa "jazgotki" ale nie mozna dopuscic aby wszedl na głowe ...a ja ty sobie chcesz to mozesz miec 10 psów i niech one rządza w domu toba anie ty nimi

              powodzenia i nie pisz bzdur bo poczac innych to kazdy umie ale w swoim zyciu nie potrafi zapanowac nad samym soba . Naprawde nie czkam juz na tego typu wiadomosci bo jak sie okazuje piszesz by wogole cos napisac i zaistniec a tyle w tym madrosci i rozsadu co nic , zegnam... wyzyj sie emocjonalnie na kims innym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka