Dodaj do ulubionych

Uporczywe drapanie się

02.11.14, 08:18
Mam 4 letnią labradorkę po sterylizacji. Przyszła do mnie z nieciekawych dla psa warunków, jak miała 9 miesięcy.
Od tak mniej więcej września drapie się, a po mieszkaniu rozsiewa kłęby sierści. Najpierw myślałam, że to linienie. Jak wydrapała sobie aż do krwi łokcie, doszłam do wniosku, że to uczulenie na karmę ( mniej więcej w tym czasie przeszłam na Purinę odchudzającą, bo sunia jest dość tłusta po sterylizacji). Dostawała też jedzenie gotowane.
Zmieniłam karmę suchą na taką z rybą, kupuję teraz mięso indycze zamiast kurczaków i zamiast makaronu daję ryż. Pies jest czysty, nie ma żadnych insektów.
Efekt tych zmian był dość marny, zauważyłam też, że uszy są dość czerwone i podrażnione, poszłam więc do lekarza. Dostała zastrzyk odczulający i z antybiotykiem. Zjadła w domu antybiotyk Forcid 1000, ma też maść na rozdrapane rany - Flucinar. Smarowanie maścią ma według mnie dość marny efekt, bo wylizuje ją uporczywie.
Sunia drapie się nadal.
Mam pytania:
- czy to jest uczulenie, czy nawyk (jak u ludzi obgryzanie paznokci) ?
- na co oprócz karmy może być uczulony pies ?
- czy to prawda, że labradory są często alergikami ?
- czy to, że bardzo mało pije , taki ma nawyk z dawnych czasów (często jest przeze mnie zachęcana, a wodę stawiam w wielu miejscach domostwa i zmieniam, żeby była świeża), ma jakiś wpływ na zdrowie ?
Obserwuj wątek
    • ekspert_klinika.arka Re: Uporczywe drapanie się 02.11.14, 14:33
      To co jest w opisie odpowiada cechom uczulenia ale aby postawić takie rozpoznanie, trzeba wykonać specjalistyczne badania diagnostyczne. W grupie nawyków lub natręctw raczej spotykamy lizanie obwodowych części kończyn aniżeli gryzienie lub wyrywanie włosów. Trzeba koniecznie wykluczyć choroby pasożytnicze skóry. Wszystkie one przebiegają ze świądem

      Oprócz alergenów pokarmowych wchodzą w rachubę również roztocza, pyłki traw i drzew, ewentualnie uczulenia kontaktowe na konkretne materiały lub substancje.

      Labradory stosunkowo często cierpią z powodu alergii.

      Z reguły pies pije tyle ile potrzebuje, często zależy to ile wody otrzymuje razem z pożywieniem. Lekarz powinien ocenić kondycję pieska i ewentualnie stopień odwodnienia jeśli jest i ustalić konieczną ilość wody do uzupełnienia.
      • szyszkasosny Re: Uporczywe drapanie się 03.11.14, 20:35
        Dziękuję bardzo. Weterynarz zeskrobał trochę tego rozdrapanego naskórka i oglądał pod mikroskopem, nie ma pasożytów (chyba).
        • szyszkasosny Re: Uporczywe drapanie się 16.11.14, 20:45
          Leki pomogły na trochę, pies drapie się i czochra o ściany dalej. Wet. ma dwa podejrzenia : świerzb :( albo alergia. Świerzb wyszedłby w oglądaniu mikroskopowym? Skąd świerzb?
          Czekamy na testy alergiczne.
          Myślę, czy nie wyrzucić całkiem mięsa z diety.
          • 3-mamuska Re: Uporczywe drapanie się 16.11.14, 21:31
            Moj ma tak samo, tez liże łapy i drapie sie.
            Zmieniliśmy karmę na Z/D lub D/D to sa specjalne karmy.
            Do tego dostał krople na kark ale takie o bardzo szerokim działaniu, czyli nie tylko na pchły kleszcze ,ale tez na Nużyca.
            Wyliczyliśmy tez zapalenie ucha ktore powracało.
            Wet mowi ze albo zrobimy badania, albo sami podając okresowo jedzenie po kolei kurczak wołowinę zeby wyłapać co psa uczula.
            Każda zmiana karmy powoduje pogorszenie .

            Mięsa nie mozna wyeliminować całkowicie bo osy to mięsożercy .

            Nasz je tylko ta karmę ktora zalecił wet.
    • stara-a-naiwna Re: Uporczywe drapanie się 17.11.14, 13:02
      Hej
      Mielismy podobnie wieczne drapanie sie i problemy z uszami (zaczerwienione i leczylismy na grzyby i pasozyty - chociaż w wymazie bylo ich sladowe ilosci)

      Karme zmienilismy na ryba + zimniaki

      Ne wiem co uczula naszego psa: zboża, kurczak, mleko, indyk czy ryż? (dawalam psu wszystko - moze w sladowych iłsciach ale podjadal jako smakolyki jogurty czy wedliny za sztuczki)
      Dlaczego podajesz indyka - wiem ma "zupelnie inne mieso niz kurczak" ale to ciagle drób :-(

      Zostań przy jednym rodzaju karmy np. Ryba 25% + ziemniaki 50% + marchewka 25% (jesli chcesz gotować) albo suche o podobnym skladzie - my dajemy samsfielda (u nas pomaga)
      I dopiero po 2-4 tygodniach zobaczysz czy to coś zmienilo pomoglo

      Aaa my jeszcze mamy 2 koty (wychodzace) i jak sie zgapilam ze srodkiem na pchly i ktos przyniósł, to nawet po zastosowaniu środka i wybiciu pchel pies sie jeszcze 2 tygodnie drapał.

      Teraz jak pies dostaje "pieczywo" mamy male dziecko ktore nie rozumie nie wolno i jest atrakcja z wyciagania reki i dawania (z reszta pies ma atrakcje z zabierabierania) od razu zaczyna sie nasilać drapanie i czerwienieć uszy :-(
      • szyszkasosny Re: Uporczywe drapanie się 17.11.14, 18:30
        > Dlaczego podajesz indyka - wiem ma "zupelnie inne mieso niz kurczak" ale to cia
        > gle drób :-(
        Pytałam weta co mam dawać, zalecił indyka. Wiem, że indyk to zdrowe mięso.
        Czekam na testy.
        Problemy z uszami też mamy, są podrażnione.
        Podobno pies nie powinien jeść ziemniaków. Już kręćka dostanę, miałam już kilka psów, z żadnym nie było takich problemów. Zawsze gotowałam i moje psy w porównaniu z innymi tej samej rasy były dorodne, miały piękną sierść i zęby.
        Sucha karma doprowadziłaby mnie do nerwicy. Pies zje suszki, ale konsekwentnie dopomina się gotowanego. O właściwej porze "wierci dziurę w brzuchu", patrzy się wymownie, szturcha łapą i prowadzi do lodówki, a w zimie do okna, gdzie stoi garnek z jedzeniem. :)
        Nie daję nabiału,wędlin, przestałam gotować makaron, raz dziennie dostaje biszkopta.
        • stara-a-naiwna Re: Uporczywe drapanie się 17.11.14, 21:48
          są karmy psie na bazie ziemniaków: josera albo właśnie ten samsfield z rybą

          tak, tez kiedyś słyszałam, żeby psu ziemniaków nie dawać - mojemu to nie szkodzi a wręcz przeciwnie

          i niestety w diecie alergika trzeba zrobić MONODIETĘ - i np. dopiero po kilku miesiącach spokoju wprowadzić 1 nowy składnik i obserwować. I tak w kółko po kolei sprawdzać co można.

          ps. ja mam kundla ze schroniska - miał byc "niezniszczalny" = mix genów = wyższa oporność + miał żreć wszystko (bo wygłodzony w przeszłości itp) = wybredny i jeszcze z alergią ;-)
          ja daję jedną suchą karmę i raz na jakiś czas mu ugotuję (gotowała bym częściej ale nie mam czasu - morskiej ryby w dobrej cenie nie kupię jak byle kurczaka w każdym markecie... no i smród gotowanej ryby w całym domu... fuj!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka