jul-kot
23.01.15, 12:53
Przyniesiono kiedyś do schroniska kotkę z małymi znalezioną w tekturowym pudełku na stacji benzynowej. Było wtedy zimno, ponad –20 stopni mrozu, nie wiadomo, ile czasu tam były, kogo interesuje w takich warunkach jakieś pudełko…
Małe przeżyły, kotka umarła z wycieńczenia. Oddała za nie swoje życie, karmiła, ogrzewała do końca. Mogła wydostać się z tego pudełka, szukać ratunku dla siebie, ale wiedziała, że jeśli zostawi je w takich warunkach, umrą.
Koty i ludzie…
deser.pl/deser/1,111858,17283394,Bezdomna_kotka_uratowala_niemowle__Ogrzala_je_swoim.html