heartlessxq
21.12.15, 21:48
Witam. 10 dni temu kupiłam w sklepie zoologicznym 6-tygodniowego króliczka miniaturkę. Wszystko było w porządku, mały kicał, był bardzo energiczny, lizał mnie po rękach, pił wodę z poidełka, jadł sianko i troszkę marchewki. W piątek zauważyłam, że mały siedzi w kącie i jest bardzo osowiały i "smutny". Nic nie chciał jeść ani pić. Postanowiłam, że poczekam i może mu przejdzie. Niestety wczoraj już króliczek bardzo słabo wyglądal i pojechałam z nim do weta. Nic konkretnego w sumie się nie dowiedziałam oprócz tego, że króliczek jest bardzo chudy i muszę go karmić co pół godziny gerberkiem jabłkowo-marchewkowym ze strzykawki i też nawadniać. Jednak nie widzę żadnej poprawy, królik jest jak żywa maskotka, nie ma w nim żadnych sił, bardzo się martwię co mogę jeszcze zrobić, jak mam mu pomóc, czy ktoś wie, co może mu dolegać? :(