empfindsame
03.01.16, 18:18
Witam. Tydzień temu Pani weterynarz zdiagnozowała u mojego 3,5-letniego kotka padaczkę pourazową (dwa lata temu miał wypadek). Od tygodnia podajemy mu przepisane leki: Hydroxyzinum 1 tabletkę rano, pół wieczorem. Od jutra pewnie zacznie dostawać Luminal, bo wczoraj i dziś znów miał ataki (najczęściej budzi się ze snu i dostaje ataku). Moje pytanie jest takie: czy to na pewno jest padaczka, czy należałoby zrobić szczegółowe badania, aby wykluczyć ewentualną przyczynę? Dodam jeszcze, że wcześniej (od października) ataki pojawiały się co miesiąc. Nasiliły się w grudniu na Święta, być może przyczyną była zmiana rytmu dnia kota, hałas i więcej osób w domu niż zwykle. Bardzo proszę o wypowiedź.