oriole86
13.07.22, 10:48
Witam, mam w puwnicy/ogrodzie dzikiego kocura, który sobie nas adoptował i się u mnie stołuje. Kocurek jest niewykastrowany i rozważam zakup żywołapki, żeby go wykastrować, odrobaczyć i zaszczepić. Czy takie zabiegi są wogóle wykonalne? Po pierwsze to jest 100% dziki kot, po drugie nie jest mój i może się po tym na mnie obrazić i pójść do lasu (skąd chyba przyszedł), a po trzecie nie chciałabym żeby trafił do schroniska. Proszę o info czy weterynarz ma prawo wogóle wykonać takie zabiegi na leśnym kocisku?