tukee
14.02.05, 13:46
Moja perska kotka jest juz chyba sedziwa babcia. Ma ponad 10 lat.Nigdy nie
chorowala. Od jakiegos czasu tak z tydzien zapada w strasznie dlugie spanie.
Nie wiem czy to jest jakies zimowe leniuchowanie czy zapowiedz czegos o czym
nawet boje sie myslec. Jak dotad kocinka tez lubila dlugi sen ale na jedzonko
i toalete zawsze znalazla czas. Teraz spi 20 godzin na dobe i wcale nie chce
jej sie wylazic z kocyka. W sobote wycignelam ja na sile zeby cos zjadla i
wcale nie grymasila. tylko zjadla solidny prawie podwojny posilek,popila woda
zrobila siku i znow do spania. Cala niedziele do poniedzialu rano spala od
czasu do czasu podnoszac glowe z kocyka. Nie wiem czy jest to powod do
zmartwienia w kazdym razie wydaje mi sie ze nie jest to typowe. Prosze o
jakies wsparcie duchowe bo boje sie ze ktoregos, dnia ...