Dodaj do ulubionych

groczolak u suczki

22.02.05, 17:03
Zaczne od tego ze moja psinka ma juz 11 lat. Dotad nie bylo z nia zadnych
problemow, jednakze jakis czas temu....a dokladnie okolo 10 m-cy temu powstal
guz, ktory rozrosl sie dosyc powaznie, znajduje sie on na brzuchu psa.
Znacznie sie powiekszyl w czasie ostatnich dwoch tygodni (suczka ma cieczke).
Pani weterynarz stwierdzila ze to groczolak i ze trzeba przygotowac psa do
usuniecia operacyjnego. Rowniez postanowila sprawdzic czy nie ma przerzutow
na inne organy...wyniki badan krwi beda niedlugo. Cukier oraz temperatura
ciala w normie. Jednakze niepokoja mnie inne objawy choroby u mojego
psa....bardzo duze pragnienie (mocz oddaje w rownie duzych ilosciach), przez
ostatnie dwa tygodnie krwawienie ktore powinno wystepowac podczas cieczki
jest "w zaniku", prawie go nie ma, jednak suczka oglada sie za psami a one za
nia. Rowniez od 2 tygodni ma suchy nos, oraz oczy jej łzawia, malo je,
dygocze przez 15 minut po przyjsciu ze spaceru. Chcialabym sie dowiedziec czy
pani weterynarz wydala dobra diagnoze, czy powinnam jej cos zasugerowac, czy
powinna dokladniej zbadac psa (przeswietlenie, usg...itd.)?
Obserwuj wątek
    • martamysz Re: groczolak u suczki 22.02.05, 20:47
      zdaje sie ze pomylilam nazwe owego nowotworu...pani weterynarz mowila o
      gruczolaku. Za przekręcenie bardzo przepraszam:)
    • avasawaszkiewicz Re: groczolak u suczki 22.02.05, 23:55
      W przypadku Twojej suczki nałożyło się widzę kilka spraw naraz.
      Zacznę pokolei:
      ma juz 11 lat. Dotad nie bylo z nia zadnych > problemow, jednakze jakis czas
      temu....a dokladnie okolo 10 m-cy temu powstal> guz, ktory rozrosl sie dosyc
      powaznie, znajduje sie on na brzuchu psa. > Znacznie sie powiekszyl w czasie
      ostatnich dwoch tygodni (suczka ma cieczke).
      Niestety jest to w przypadku zwłaszcza trochę starszych suk do tego
      niesterylizowanych sprawa dość częsta. Guzy sutków zwłaszcza w okresie cieczki
      i po jej wystąpieniu silnie rozrastają się. Dzieje się tak na skutek
      działalnności hormonów. Jednak ich wzrost powinien po cieczce uledz
      zahamowaniu. Jeśli jednak tak nie jest możemy podejrzewać guz nowotworowy
      miejscowo złośliwy lub też złośliwy. Ten ostatni u psów najczęściej daje
      przerzuty, głównie do płuc. Zatrzymanie wzrostu guza nie oznacza jednak, że guz
      ten nie jest nowotworem czy też wykluczy jego złośliwość. W przypadku guzów
      sutków niestety nie możemy tego wykluczyć wręcz przeciwnie powinniśmy to
      podejrzewać.
      > Pani weterynarz stwierdzila ze to groczolak i ze trzeba przygotowac psa do
      > usuniecia operacyjnego. Rowniez postanowila sprawdzic czy nie ma przerzutow
      > na inne organy...wyniki badan krwi beda niedlugo. Cukier oraz temperatura
      > ciala w normie.
      Całe postępowanie Pani weterynarz jest bardzo słuszne. Podstawowe czynności
      jakie się w takich wypadkach czyni to własnie badanie krwi oraz zdjęcie rtg
      klatki piersiowej w celu wylucznie przerzutów do płuc. Badania krwi są równiez
      konieczne w celu okreslenia stanu zwierzęcia. Czy nadaje się do operacji.
      Operacja to bowiem w przypadku guzów sutków najskuteczniejsza metoda działania
      o ile oczywiście stan zdrowia zwierzęcia na nią zezwala. Onkolozy uważaja, że
      dodatkowo powinno się stosować chemioterapię, która przygotuje psa do oeracji i
      zabezpieczy przed komplikacjami. Jest to jednk ideał i do tego dość kosztowny i
      praktykowany tylko w nielicznych miejscach.
      Co do poziomu cukru oraz temperatury są to bardzo korzystne wiadomości.
      Wykluczaja one ropomacicze na co wskazywać mogłoby dość obfite pobieranie wody
      i wydalanie moczu.
      Jednakze niepokoja mnie inne objawy choroby u mojego > psa....bardzo duze
      pragnienie (mocz oddaje w rownie duzych ilosciach),
      Sytuację tę wyjasnia również wyniki badań. Szczególnie istotny bedzie tu wynik
      poziomu Ca o ile taki będzie określony - a powinien być. Poza tym dużo tzn
      ile??? Często nie zdajemy sobie sprawy ile pies może dziennie wysiusiać i
      wypić. Te parametry zawsze wzrastają zimą - ogrzewanie. :)
      przez > ostatnie dwa tygodnie krwawienie ktore powinno wystepowac podczas
      cieczki> jest "w zaniku", prawie go nie ma, jednak suczka oglada sie za psami a
      one za > nia.
      Nie ma w tym nic dziwnego. Nasilenie krwawień podczas cieczki zmiania się. POza
      tym inne psy często czyszczą jej byc może krocze o ile ona sama tego nie robi
      stąd tez trudniejsze zaobserwowanie kropli krwi. Tym bym się nie denerwowała.
      Prędziej sytuacją odwrotną jeśli tak się przytrafi.
      Rowniez od 2 tygodni ma suchy nos, oraz oczy jej łzawia, malo je,
      > dygocze przez 15 minut po przyjsciu ze spaceru
      Co do suchego nosa chciałabym poinfomrować, ze jest to taki sam wyznacznik
      zdrowia psa jak machanie jest zawsze odzwierciedleniem uśmiechu. Psy budza się
      z suchymi nosami co nie oznacza, że są chore. Poza tym jeśli Twoja suczka nie
      ma gorączki jej suchy nos to chyba przypadek. Co do łzawiących oczu zastanów
      się prosze czy nie obserwowałaś tego wcześniej??? Czy stosujesz jakiś krople???
      Kup proszę w aptece krople do oczu dla ludzi lub tez płyn fizjologiczny i
      wkrapiaj co jakiś czas Swojej suczce. Nie zapominając oczyszczać jej oczy z łez
      czy tez ropki. Może się okazać, że jest to również wynikiem zaburzeń
      eletrolitowych w organizmie, które powinny wyjasnić się w wynikach badań. Ale u
      wielu starszych psów jest to pewniego rodziaju "fizjologia" tzn często
      spotykany problem pojawiający sie z niewiadomo z jakich powodów.
      Niepokojace jednak sa objawy drgawek??? jakiego to typu drgawki?? Z zimna??? Co
      to za rasa psa???? Czy okrywa go obfita siersć???
      Co do wykonywania dodatkowych badań oczywiście wspaniale by\łoby je wykonać ale
      narazie nie ma takiej potrezby. poczkaj cierpliwie na wyniki bad, krwi, które
      prawdopodobnie wyszystko wspaniale wyjaśnią.
      Jestem tej myśli - ava

      Bez obejrzenia suki, oraz badań krwi zdjęcia rtg czyli całokształtu nie jestem
      w stanie stwierdzić czy diagnoza wydana przez Pania Weterynarz
      jest "całościowa" ale z pewnością jest prawidłowa. Choć nie wiem czy tak szybko
      bez badań histopatologicznych odrzekłabym - gruczolak (na ogół wykonuje się w
      tym celu badania).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka