Dodaj do ulubionych

Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik

23.02.05, 15:56
Hmmm... a że tak zapytam... co jeśli on tego nie chce jeść? Samo mięso,
owszem... ale z ryżem/ziemniakami/makaronem itp w ogóle mowy nie ma... Ehhh...
chyba się załamię! :/

A co do tabletki to nie mam całego opakowania, jest ona tylko w srebrnym
takim... hmmm folijce. Jest na niej jeszcze napisane: Lopatol 100,
Nitroscanate 100mg, i coś po rosyjsku...
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 24.02.05, 16:14
      Więc to gotowane lub sparzone mięso podawaj mu w formie zmiksowanej z kleikiem,
      to nie będzie mógł wybierać lepszego, a zostawiać gorszego. Może być 2/3 mięsa
      i 1/3 ryżu. Ważne jest, żeby koniecznie odstawić mleko i suchą karmę. Jeśli
      koniecznie musi być sucha karma albo puszki, to tylko specjalna dieta lecznicza
      przeznaczona dla kotów z chorym przewodem pokarmowym. Poza tym tak jak pisałam,
      wskazany jest środek bakteriobóczy doustnie plus preparaty odbudowywujące
      naturalną florę jelitową.
      Co do tabletki: Lopatol 100 to nazwa o która mi chodziło. jeśłi dostał jedna
      tabletkę a nie więcej, to dobrze, znaczy przedawkowania nie było.

      pozdrawiam
      P.S. Nie musisz za każdym razem zakładać nowego wątku; do "starych" watków też
      zaglądam i też na nie odpowiadam.
      • dr0nusia Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 24.02.05, 22:23
        Skoro więc Pani zagląda do starych wątków to przepraszam za zaśmiecanie strony
        głównej tego forum i mam jeszcze kilka pytań ;) Po pierwsze jestem szczęśliwa,
        że kotek je papkę zmiksowanych produktów, które Pani polecała - daję mu tylko to
        i wodę, więc nie ma zbyt dużego wyboru:> Je na raty, ale je! Kupiłam mu glukozę,
        czy mogę mu dosypywać trochę do wody? (Jeśli tak, to w jakich proporcjach?).
        Ciekawi mnie też o jakich preparatach odbudowujących florę bakteryjną Pani mówi?
        (Czy jest to drogie? Gdzie mogę to kupić?). A środek bakteriobójczy ma inne
        działanie niż ten odrobaczający? Czy jest mocno działający? Mam nadzieję, że nie
        spowoduje kolejnej fali wymiotów itp... I do tych środków również pytanie o to,
        gdzie mogę kupić i czy będzie to drogie? Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego,
        że wszystko można dostać u weterynarza, ale tam często te specyfiki są dużo
        droższe, niż np. a aptece - tak jak to było z glukozą... Serdecznie pozdrawiam i
        dziękuję za fachową pomoc;) Ola.
        • anna.jozwik Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 25.02.05, 13:26
          dr0nusia napisała:

          > i wodę, więc nie ma zbyt dużego wyboru:> Je na raty, ale je! Kupiłam mu glu
          > kozę,
          > czy mogę mu dosypywać trochę do wody?

          ABSOLUTNIE NIE.

          > Ciekawi mnie też o jakich preparatach odbudowujących florę bakteryjną Pani
          mówi
          > ?

          Np. weterynaryjny Rumen Tabs. Dawkowanie określi lekarz który zbada kota.

          > (Czy jest to drogie? Gdzie mogę to kupić?).

          W lecznicy weterynaryjnej.

          A środek bakteriobójczy ma inne
          > działanie niż ten odrobaczający?

          Zupełnie inne. Działa bójczo na bakterie, a nie na robaki.

          Czy jest mocno działający?

          ??? Ale jaki?

          Mam nadzieję, że ni
          > e
          > spowoduje kolejnej fali wymiotów itp...

          Akurat ten środek odrobaczający który dostal kotek jest prawie zawsze związany
          z wymiotami po podaniu.

          I do tych środków również pytanie o to,
          > gdzie mogę kupić i czy będzie to drogie?

          Środkiem bakeriobójczym jest np. antybiotyk, który najlepiej podawać ze
          względów technicznych kotu w zastrzykach, ale jest możliwa również forma
          doustna - jako preparat zakupiony na receptę wystawioną przez lekarza
          weterynarii. Są również inne chemioterapeutyki dzialające bakteriobójczo nie
          będące antybiotykami, ale wszystkie są na receptę wystawioną przez lekarza. TO
          SĄ LEKI. Ponieważ "ludzkie" leki mają inną dostępność biologiczną u zwierząt,
          rozsądniejszym pomyslem jest podawanie weterynaryjnego specyfiku w zastrzykach.

          Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego,
          > że wszystko można dostać u weterynarza, ale tam często te specyfiki są dużo
          > droższe,

          Lekarz weterynarii nie jest sprzedawcą który wyjmuje z szafki lek i sprzedaje
          go jak aptekarz. Jest to osoba odpowiedzialna za zbadanie zwierzęcia,
          postawienie diagnozy i zaordynowanie odpowiedniego leczenia. U lekarza płaci
          się za wizytę i czas poświęcony zwierzęciu, nie tylko za leki.

          >A ile ma trwać ta dieta ryżowo-kurczakowo-marchewkowa?

          Do czasu aż minie biegunka.

          >Czy mam ją powtórzyć po podaniu drugiej tabletki odrobaczającej?

          Proszę się wstrzymać z podaniem drugiej tabletki jeśli nadal będzie trwała
          biegunka.

          >Czy
          >kurczak może zostać zastąpiony indykiem? Ewentualnie?

          Alez oczywiście.
          Jeśli biegunka będzie sie przedłużała, należałoby zrobić dodatkowe badania, np.
          badanie kału lub badanie biochemiczne krwi.
          • dr0nusia Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 25.02.05, 22:24
            Po pierwsze... czemu taka ostra reakcja na tą glukozę? Czy nie jest zalecana w
            ogóle? Czy tylko w przypadkach rozwolnienia i biegunki? Bo nie wiem, czy
            wyrzucić, czy przyda się na przyszłość. Poza tym kotu biegunka już przeszła,
            daję mu już trochę suchej karmy, ale nie zrezygnowałam jeszcze z mieszanki
            ryżowo-kurczakowo-marchewkowej. Poczekam, aż zupełnie mu przejdzie, w końcu taka
            dieta na pewno mu nie zaszkodzi. Będzie dostawał wszystkiego po trochu.
            Znalazłam inny wątek, na który odpowiadała Pani komuś apropo biedunki u kota,
            polecała Pani tam Lakcid i Smectę, czy w przypadku mojego kotka jest to również
            dobre leczenie? Poza tym... nie za bardzo rozumiem dlaczego mam dawać kotkowi
            coś bakteriobójczego, przepraszam, ale wolałabym usłyszeć Pani argumentację. Z
            żołądkiem już u niego raczej ok, je ładnie, dużo, pije non stop, z mleka
            zrezygnowałam zupełnie. Może jutro/pojutrze spróbuję mu podać Whiskas z
            saszetki, taki z kurczakiem dla Juniorów. Oczywiście w razie gdyby biegunka
            wróciła wrócę do diety ryżowo.... wiadomo jakiej;) Mam nadzieję jednak, że to
            nie nastąpi. Czy uważa Pani, że w tej sytuacji nadal potrzebny jest antybiotyk?
            Drugą tabletkę na odrobaczenie podam mu w zamierzonym czasie, tzn 1 marca we
            wtorek, jak zalecił weterynarz. Chyba narazie nie ma żadnych przeciwskazań,
            prawda? Kotek wypróżnia się regularnie, widać, że już mu przeszło. Czekam na
            Pani wszelkie porady oraz opinie, wiedzy nigdy za dużo, a kto pyta, nie błądzi.
            Pozdrawiam serdecznie, Ola.
            • anna.jozwik Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 28.02.05, 15:53
              > Po pierwsze... czemu taka ostra reakcja na tą glukozę? Czy nie jest zalecana w
              > ogóle? Czy tylko w przypadkach rozwolnienia i biegunki? Bo nie wiem, czy

              Nie jest zalecana w przypadkach rozwolnienia i biegunki, zwłaszcza podana
              doustnie nasila rozwój chorobotwórczych bakterii mogących być przyczyną
              biegunki, a po drugie może spowodować rozwój kwasicy.

              > Poza tym kotu biegunka już przeszła,

              Bardzo się cieszę. DIeta ma podstawowe znaczenie przy biegunkach.

              > polecała Pani tam Lakcid i Smectę, czy w przypadku mojego kotka jest to
              również
              > dobre leczenie?

              Jesli biegunki nie ma - nie ma potrzeby, no chyba że Lakcid uzupełniająco przez
              kilka dni.

              Poza tym... nie za bardzo rozumiem dlaczego mam dawać kotkowi
              > coś bakteriobójczego,

              Jeśli biegunki nie ma - nie ma potrzeby.

              > Czy uważa Pani, że w tej sytuacji nadal potrzebny jest antybiotyk?

              Nie.

              > Drugą tabletkę na odrobaczenie podam mu w zamierzonym czasie, tzn 1 marca we
              > wtorek, jak zalecił weterynarz. Chyba narazie nie ma żadnych przeciwskazań,
              > prawda?

              Jeśli nie ma biegunki ani wymiotów - nie ma przeciwwskazań.

              pozdrawiam
              P.S. Kotek w istocie bardzo ładny.
      • dr0nusia Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 25.02.05, 00:48
        Achh... bym zapomniała... A ile ma trwać ta dieta ryżowo-kurczakowo-marchewkowa?
        :) Czy mam ją powtórzyć po podaniu drugiej tabletki odrobaczającej? (Lekarz
        zalecił 10 dni po tej pierwszej). Hmmm... i ostatnie na dziś pytanie: Czy
        kurczak może zostać zastąpiony indykiem? Ewentualnie? Z góry dziękuję za
        wyrozumiałość i cierpliwość, dobranoc, Ola.
    • dr0nusia Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 25.02.05, 22:26
      Aaaa.. no i zdjęcie mojego malucha;) Ładny? :)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=20993444
    • dr0nusia Re: Problem z kotkiem - do P. Anny Jóźwik 28.02.05, 13:09
      Czekam z niecierpliwością;) Kicia nie może się doczekać nowego posta od Pani ;>
      Pozdrawiamy, Ola i Garfield.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka