annix
07.03.05, 20:37
Witam! Dwa miesiace temu przygarnelam kotke, ktora ktos podrzucil pani z TOZu. Kotka ma obecnie okolo 6-7 miesiecy. Mam problem z robakami i swierzbowcem, ktore nie daja sie wyplenic zadnym lekiem. Kotka podobno byla u pani z TOZu odrobaczana (nie wiem jaim srodkiem). Potem u lekarza dostala jakies zastrzyki na swierzbowca i inne robaki i strongholda na sierść. Praktycznie od dwoch miesiecy, codziennie ma plukane uszy Otifree i zakraplane Oridermylem. Świerzbowiec nie ustepuje i nic sie nie zmniejsza, byla chwilowa poprawa na poczatku. Teraz kotka jest po sterylizacji, i po narkozie zaczely z niej wychodzic male biale robaczki, są w kale i czasami na futerku kolo odbytu. Lekarz chce jej dac serie jakis zastrzykow, 3 zastrzyki- po jednym na tydzien, ktore podobno zwalczaja swierzbowca i robaki. CZy mozna cos jeszcze zrobic? Jakie leki są dobre i skuteczne. Prosze o pomoc!