Dodaj do ulubionych

chore ucho i skóra psa

10.05.05, 22:08
Proszę o jakiekolwiek wskazówki. Mam chorego psa - meiszańca spaniela z
owczarkiem niemieckim, kłapouchego, 8 lat, w ogólnie bardzo dobrej formie. Od
ok. miesiąca zaczęło się swędzenie ucha na zewnątrz (miewał drożdżaki w
środku, ale nie na zewnątrz), pies drapał się. Będąc w domu rodzinnym (pies
nie mieszka ze mną) wybrałam się do weta. Pani dr po pobraniu materiału i
zbadaniu pod mikroskopek stwierdziła, że to nie pasożyt i nie grzyb, czyli
bakterie, i dała zastrzyki wzmacniające + anybiotyk + płyn do przemywania.
Przy okazji kolejnej wizyty (weekend majowy) zauważyłam, że jest znacznie
gorzej, Brajan ma zmiany na głowie i łokciu. Odwiedziłam znowu lekarza
(innego - ta sama przychodnia), który kazał zjawić się w tygodniu i zostawić
materiał do badania w laboratorium - na posiew. Z psem wybrał się mój tato,
który trafił znowu na wcześniej wspomniana lekarkę, która podważyła
sensowność robienia antybiogramu i dała nowy antybiotyk. Nie wiem sama, co
robić - wydaje mi się, że antybiogram pozwoliłby dobrać lepiej lek, pies
wygląda i czuje się naprawdę źle, stracił włosy w chorych miejscach. Czy
pojechać do innego lekarza? Co zrobić, by ulżyć psu? Będę mogła mu pomóc 21
maja, przy następnej wizycie w domu.
Proszę o wskazówki
Kasia
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: chore ucho i skóra psa 10.05.05, 22:51
      Tak jest najrozsądnieszą mozliwościa jest pobranie próbek na posiew i wykonanie
      angtybiogramu. NIetstey w przypadku gdy psiak dostaje teraz antybiotyk ie jest
      to możliwe gdyż da ta fałszywy wynik. Aby dokonac takiego badania należało by
      przynajmniej na 2tygodnie odstawić wszelkie leczenie. Dodatkowo zastanawia
      mnie w jakis posób z jedenj próbki Pani Doktor stwierdziła, że to nie to i nie
      to. A moż epróbek było więcej?? Jesłi tak to przepraszam ale jesłi próbka była
      jedna nie jest to mozliwe. W przypadku podejrzenia pasozytów nie wykonujemy
      barwienia koniecznego wprzypadku grzybów.
      Jeśli więc w przeciągu najbliższych dni nie poprawi się sytuacja z uszkiem,
      proszę odstawić antybiotyk i dokonać hodowli bakterii i wykonania antybiogramu.
      Często pomimo kosztów jest to bardzo opłacale. Nie tylko dla kieszeni ale
      przede wsyztskim dla Was i PSIAKA!!!, który ze swoimi dolegliwościami męczy się
      już długo :). Szkoda więc wciąż szprycować go antybiotykami, zwłaszcza jeśli to
      nie skutkuje.
      Z doraźnych pomocy koniecznie czyście mu uszko za każdym razem i kiedy tylko
      trzeba. Najpierw czyścimy potem lek. POnadto jeśli małrzowinki sa owłosione
      (chodzi mi o wnetrze uszka) proszę koniecznie wyskubać wszelkie włoski a wieć
      wspaniałe mieszkanko dla bakterii.
      Pozdrawiam - ava
      • kadewu1 Re: chore ucho i skóra psa 11.05.05, 15:16
        Dziękuję za odpowiedź! Dotychczasowe badanie polegało na oglądaniu próbki pod
        mikroskopem - jednorazowo (czekałam ok. pół godziny na wynik). Co do
        opłacalności antybiogramu, nie mam wątpliwości! Sama też płacę za takie
        badanie, gdy jestenm chora i nikt nie podważa sensowności tego badania.
        Uszka są owłosione wewnątrz, niestety, na zewnątrz pies stracił owłosienie :-(
        i sa czyszczone np. Oticlarem, Otosolem.
        Chciałabym, by pies wyzdrowiał, nawet jeśli nie odzyska wyglądu (podobno włosy
        nie odrosną:-(). CZyli będe musiała zmienić klinikę :-(
        Dziękuję i pozdrawiam,
        Kasia
    • kadewu1 Re: chore ucho i skóra psa 11.05.05, 23:17
      Własnie dowiedziałam się, że u mojego psa podejrzewa się nużycę. Zakładając, że
      to faktycznie nużeniec, czy istnieje skuteczne leczenie? Koszty nie grają roli,
      to nasz ukochany pies.
      POzdrawiam,
      Kasia
    • kadewu1 Re: chore ucho i skóra psa 12.05.05, 11:41
      Przepraszam za uporczywe podciąganie tego wątku, ale jestem zdesperowana.
      ZObaczę psa dopiero 21 maja. Wtedy na pewno poproszę o wykonanie posiewu i
      badanie zeskrobin. NAtomiast gdyby była to faktycznie nuzyca - czy ktoś może
      podzielić się doświadczeniami nt. leczenia. ew. dobrych specjalistów z rejonu
      Będzin - Sosnowiec. Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc. Dziękuję raz
      jeszcze Pani doktor.
      Kasia
      • avasawaszkiewicz Re: chore ucho i skóra psa 12.05.05, 19:17
        Najważniejsze jest postawienie prawidłowej diagnozy. Jeśli to nużeniec to
        widoczne to będzie w obrazie zeskrobiny choć nie koniecznie. Lecznie jest
        długotrwałe ale na ogół skuteczne. Co prawda pasożyt ten głównie spotykany jest
        u młodych ale nie wykluczone, że znajdą go również u Twojego psiaka.
        "Nawet po ustąpieniu objawów po długotrwałej terapii mogą w zasadzie powrócić w
        każdej chwili życia zwierzęcia. Podstawowym warunkiem do spełnienia jest
        zapewnienie zwierzęciu optymalnych warunków życia, odpowiedniej karmy (bogato
        białkowa i witaminowa) oraz systematyczne odrobaczanie (robaki wewnętrzne).
        Na przełomie lat w leczeniu stosowane były różne preparaty przeciw pasożytnicze
        do jej zwalczania z większym lub mniejszym skutkiem. Do dziś w zasadzie nie ma
        100% metody pozwalającej na szybkie jej wygaszenie. Z najczęściej stosowanych
        preparatów używanych do jej zwalczania używa się Amitrazy (substancja czynna),
        którą po odpowiednim rozcieńczeniu przemywa się chorobowo zmienione miejsca z
        częstotliwością ok. 1 raz na 2 tygodnie ( nie za często) Obecnie stosuje się
        dodatkowo iniekcję preparatów zawierających Iwermektynę (inj. podskórne)w
        odstępach ok. 3 – 4 tygodniowych. Niestety nie u wszystkich ras psów można
        stosować ten preparat gdyż są rasy na niego bardzo wrażliwe.
        Przy objawach ogólnych (wtórne zakażenia) podaje się antybiotyki.
        Leczenie trwa długo czasami nawet do 6 miesięcy"

        Na temat nużeńca poczytaj sobie np tu:
        kolota.republika.pl/ciekawostki/pasozyty/nuzyca.html
        • kadewu1 Re: chore ucho i skóra psa 13.05.05, 13:41
          Ogromne dzięki, Pani doktor. Ostatnio sporo czytałam-słyszałam o nużeńcu i
          opadły mnie pesymistyczne myśli, ale mam nadzieję, że będzie dobrze. Jeszcze
          raz dziękuję!

          Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka