Dodaj do ulubionych

utkwił łepek kleszcza

13.06.05, 13:12
dzisiaj próbowalismy wyciągnąć kleszcza naszej suczce niestety utknął łepek co
robić próbowłąm go usunąć ale ma wrażenie ze wbił sie głebiej pod skóre co
robić???kleszcz był juz trochę napity podejrzewam ze był tam około 2 dni
bylismy w lesie i po spacerze znalazłam 2 klescze na siersci a ten musiał sie
gdzieś schować czy mozna go jakoś usunąć tzn czy weterynarz jest w stanie to
zrobić.
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: utkwił łepek kleszcza 13.06.05, 18:52
      Zaczne od tego, że samym "łeBkiem" nie musisz sie aż tak przejmować, w zasadzie
      to wcale nie jest "łebek" tylko sam aparat gebowy ściśle zaciśnięty na skórze.
      Nawiasem mówiąc, opowieści o owym łebku jakie czasami słysze od właścicieli są
      doprawdy przerażające, np. że owa częsć ciała kleszcza wsuwa się pod skórę
      coraz głębiej i głębiej, a potem zaczyna życ własnym życiem poruszjac się po
      całym ciele psa... Brrr, jak z kiepskiego horroru. Niniejszym dementuję :)
      Bardzo często zdarza się, że pies drapiac sie w miejscu wbicia się kleszcza
      usuwa go prawie całego zosatwiając tylko ten wbity aparat gębowy. Dalej sprawy
      maja się nastepujaco: w tym miesjcu tworzy się miejscowy stan zapalny, krosta,
      a potem mały ropień, po czym tenże "łebek" zostaje wraz z ropą wydalony ze
      skóry.
      Jeśli więc pozosatwicie go tak jak jest, to po prostu "wyropieje" tak jak to
      opisalam. Prawdę mówiac nie widzę specjalnej konieczosci interwencji lekarza.
      Jełsi jednak straszna wizja krążącego po psie "łebka kleszcza" nie daje Wam
      spokoju, to możecie udać sie do weta i poprosic go aby spróbował wyjąć "łebek".
      WBrew pozorom to bardzo trudne, niestety, gdyż jak pisalam aparat gębowy
      kleszcza jest bardzo mocno zaciśnięty na skórze. Wydaje się - taka mała rzecz,
      a jednak ostatnio usuwanie takiego "łebka" zajęło mi całe pół godziny i wręcz
      czułam jak strużka potu cieknie mi po plecach :) O dziwo, udało sie.
      Jeśłi natomaist podjemiecie decyzję, że ten kawałek aparatu gębowego kleszcza
      może wyropieć sam, to jedyne co trzeba robić to kilka razy dziennie
      dezynfekowac skórę w miejscu owego łebka np. spirytusem salicylowym albo jodyną
      albo gencjaną albo innnym popularnym środkiem dezynfekcyjnym.

      • malpazuza Re: utkwił łepek kleszcza 13.06.05, 19:16
        Opowieści o krążącym łepku nie słyszałam i całe szczęście, że przeczytałam pani
        posta juz po wizycie u Veta :)))inaczej chyba rozwiodła bym się z mężem bo to on
        wyrywał tego OBCEGO:)).Byłam z córką iz Alfą na spacerze i zaszłam do Veta
        usunął owy aparat gębow który ja już częściowo wygrzebałam, błyskawicznie i
        zdezynfekował.Ja najbardziej bałam się czy przez to pies nie jest narażony za
        zakarzenie babeszjozą, ale jak się dowiedziałam tu u nas w Koninie kleszcze nie
        są tak groźne jak pod Warszawą i uspokoiłam się.Mimo to dziękuję bardzo za
        odpowiedź pozdrawiam.
    • favorytka Re: utkwił łepek kleszcza 14.06.05, 08:07
      witam
      ja mam taki sposób:
      biorę nową igłe do zastrzyków - dużą tzn. o dużej średnicy i tą igła (bardzo
      ostra) usuwam "łepek" razem z kawałeczkiem ciała.
      Jeśli chodzi o siłę zaciśnięcia szczęk to kiedyś przy wykręcaniu kleszcza
      koleżanka wyjęła całego ale za to w gębie trzymał spory kawałek mięska, brrrrrr.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka