Dodaj do ulubionych

sznaucer sredni - problem

15.06.05, 13:57
Potrzebuje porady i wsparcia bo mam juz dosyc psa
Maz kupil sznaucera w styczniu, wiec obecnie ma 8 m-c.
ja bylam przeciwna, ale uslyszalam ,że dzieci bedą się lepiej chować.
Efekt jest taki ,że mąż wyjechał słuzbowo na m-c a ja zostalam sama z tym
problemem i z 2 dzieci (wiek 10 i 5 lat)
Juz ma dosyc sprzatania po psie. Codziennie muszę sprzatac,myc podłoge itd.
Zrobilam juz pare razy awanture bo mam serdecznie tego dosc.
Pies wychodzi na dwór tak czesto jak jest to mozliwe. Wg mnie jest juz za
duzy aby sikac w domu! Jak tak dalej bedzie to zwariuje i sie go pozbede bo
widze ze zacynampopadac w depresje i go nie nawidze. Zreszta pies to juz
wyczuwa bo boi sie do mnie podchodzic.
Poradzcie co zrobić!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 14:13
      Niestety i znowu wszystko na głowach kobiet.
      1. Nie okazuj mu takiej niechęci, wiem, że to trudne, ale spróbuj-to może byc
      dodatkowym problemem w czasie późniejszym.
      2. Wyprowadzaj go zawsze po jedzeniu i po wysikaniu nagradzj i ciesz się! Pies
      zrozumie, że tak należy- będzie mu sie dobrze kojarzyło.\
      3. Pierwszy spacer bezpośrednio po obudzeniu psa-ostatni późno wieczorem.
      4. Taki szczeniak powinien wychodzić 6 razy dziennie conajmniej.
      5. Wychodzisz z nim Ty czy dziecko 10-letnie? Jeżeli dziecko to czy jestes
      pewna, że pies się wysikał? Czy chodzi po dworze do skutku?
      Reasumując musisz zacząc od nagród za sikanie i załatwianie na dworze. Na forum
      zwierzęta wypowiadaliśmy się często na ten temat-poszukaj, sa tam naprawdę
      dobre rady. To nie jest szczególnie oporny osobnik-jeżeli był xle uczony od
      początku to tak będzie się zachowywał.
      Moi sąsiedzi mają malutką suczkę-było z nia tak samo, ale oni twierdzą, że jest
      złośliwa i dlatego leje w domu. Ty problem widzisz i...masz dostęp do netu.
      Pzdr.
      • monia313 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 14:21
        wychodzi teraz moje córka, wieczorem zaś ja.
        Pies trzyma całą noc(potrafi trzymac od ostatniego wyjscia tj ok 23:00 do rana
        do 7-8). tu nie ma problewmu. Natomiast jest problem w ciągiu dnia. Ja ide do
        pracy ,córka do szkoły. Po szkole wychodzi z nim na dwór.
        Wczoraj był cwyprowadzany po południu co 2-3 godziny a i tak w miedzy czasie
        sikał. Zdazyłam umyc podłoge i kiedy chcaiłam sobie odpocząc to znowu siknął.
        Juz nie mam cierpliwości.
        • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 14:31
          Gdyby miał zapalenie pęcherza to nie wytrzymałby w nocy. Córka ma 5 lat o ile
          dobrze przeczytałam? Radzi sobie z takim psiakiem? Czy nie wygląda to tak, że
          ona go wyprowadza na smyczy na chwile i wraca z nim do domu? Czy jest puszczany
          ze smyczy? Ile trwa wasza nieobecność w domu?
          • monia313 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 14:37
            Córka ma 10 lat ,syn 5 lat. Czasem to prawda ,że wyjedzie z nim na 5-10 minut,
            czasem na dłuzej. Jak jest maz to spuszcza go ze smyczy i pies biega około 1
            godz. Wczoraj wieczorem zaryzykowałysmy i córka go spusciła ( do tej pory nie
            chcial przyjsc jak sie go wołało). Wczoraj posłusznie poszedł za córka prosto
            do domu.
            Pies zostaje sam około 6 godzin w ciagu dnia.
            Podobno cały czas szczeka ( sasiedzi się skarża). Zostawiamy mu zabawki by sie
            nie nudził ale to nie pomaga.
            • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 14:51
              No to problem jest większy ale normalny. Jeżeli mozesz idź z nim na szkolenie-
              albo córka 10 lat to już fajny wiek napewno sobie poradzi. Jeżeli nie -to sama
              musisz popracowaćnad nim: zostawiać go w domu samego na chwilke - zamykasz
              drzwi i wychodzisz, za chwilkę otwierasz i jakby nigdy nic wchodzisz do domu,
              jak nie szczekał pochwal. Stopniowo zwiększaj odstępy czasu - inaczej sie nie
              da. Często pomaga właczenie telewizora, radia...potem sam wyrośnie, ale za nim
              wyrośnie sąsiedzi cie zlinczują. ważne by się rano wybiegał-conajmniej
              półgodzinny spacer z rzucaniem kija-wyszaleje się bedzie spał. to ważne by po
              każdym siusiu dostał pochwałe i smakołyk- nauczy się dobrego kojarzenia.
              Szkolenie jest najlepsze -szkoli właściciela a właściciel potem psa. Koszt ok
              800 zł (chyba) najlepsze w grupie. Poczytaj książki Okiem psa i inne polecane
              na forum zwierzęta. Kiedy go puszczacie ze smyczy wołajcie go do siebie dajcie
              smakołyk i znowu puszczajcie, zapinajcie smycz, odpinajcie. To jak widze fajny
              pies, ale nie wychowywany - pokaż mężowi co z nim zrobiłaś przez ten okres
              czasu-napewno bedzie w szoku....kobiety górą. I uczul córkę na te sprawy: nie
              wraca z psem jak sie nie wysika. A jak widzisz psa sikającego w domu-pogoń go i
              krzyknij stanowczym głosem fe, zresztą na wszystko co jest złe mówimy fe.
              Pisz co tam dalej.
    • monia313 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 15:01
      Dziekuje za porade. Postaram sie stosowac do twoich zalecen i napisze za
      tydzien jak mi idzie.
      Tez myslalam o szkoleniu i chyba go zapisze.
      Nowoscia jest ze nauczylam go dawania lapy ,nawet nie wiesz jak moj maz sie
      zdziwil.
      Pozdrawiam i do uslyszenia
      • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 15:17
        jESZCZE DODAM, ŻE piesek po powrocie męża będzie Ciebie uważał za
        przewodnika...mąż bedzie musiał walczyc o szereg.
        Zapisac musisz się on jest narzędziem treningowym na szkoleniu....naprawdę.
        Czekam na wieści, i zabierz córkę może sama da sobie radę a ty bedziesz miała
        więcej czasu. Możesz go nauczyc dawania głosu-prosta sprawa-napisz jeżeli cię
        interesuje.
        • monia313 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 15:49
          No pewnie a jak go nauczyc?
          • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 15:59
            Wex cos dobrego do reki, reke zawieś nad głowe psa, zmuś go w jakiś sposób do
            szczekania- np sama zacznij popiskiwać, zacznij machac smakołykiem zmuś go w
            jakiś sposób do szczekniecia i powtarzaj daj głos lub głos! jak szczeknie daj
            smakołyk i pochwal. I tak do skutku. iedy wraca mąż? ile mamy czasu? Niestety
            już odchodze od kompa, pogadamy jutro. Dziś popróbuj może jutro odpowiem na
            jakieś nowe pytanka. Pzdr.
            • monia313 Re: sznaucer sredni - problem 15.06.05, 16:02

              Ok zobaczymy czy dziala.
              Maz wraca pod koniec m-ca tak wiec mamy troche czasu.
              Pozdrawiam i do jutra.

              • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 16.06.05, 08:31
                Ja już jestem....mamy mało czasu bo ja wyjezdzam w przyszła sobote i wracam po
                10 lipca....może tez pomyślisz o tym zorganizowanym szkoleniu? Myśle, że
                poradzimy sobie same z tym fantem o ile psiak nie stanie się bardziej
                samodzielny.
    • monia313 Re: sznaucer sredni - problem 16.06.05, 13:51
      Sorka ,że tak pózno odpowiadam
      Dzis jest jakby lepiej .Rano pies wyszedł ( bo dopiero się obudził) o 8:30
      Potem o 13:00 9 sikał przez ok 3 minuty.
      Dzisiaj poszłam trochę pozniej do pracy bo synek mi sie rozchorował,
      Teraz jest w domu moja mama wiec zobaczymy.
      Ze szkoleniem musze się trochę wstrzymać ze względów finansowych ,ponmieważ za
      2 tyg córka wyjeżdza na obóz wiec kasa jest potrzebna.
      Rozmawiałam z męzem i on będzie z nim chodził na szkolenie w lipcu (jak wróci)

      )
      • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 16.06.05, 14:18
        Witaj. Zapomniałam Ci dodać, że pies troszkę inaczej sika niż suczka tzn suczka
        może wysikać się raz -dwa na spacerze i już, pies posikuje kilkakrotnie dlatego
        jeżeli z córką siknął raz i wrócił do domu to miałaś takie sensacje. Szkolenie
        może nie będzie konieczne, bo jak na razie z tego co piszesz nie wynika żeby
        był jakiś szczególnie ladacy-nie ucieka ci na spacerach, wołasz przychodzi,
        kwestia p0oczytania książek i wdrożenia w życie. a i forsa się obleży.
        A jak tam z oddawanie kości, rzeczy, jedzenia? Nie ma problemów?
        No i naukę przychodzenia zaczęłabym w domu-wychodzisz do drugiego pokoju-wołasz
        psiaka - do mnie lub noga i dajesz smakołyk. Komenda noga wygląda trochę
        inaczej bo pies musi cię obejść od prawej strony i usiąść przy twojej lewej
        nodze, ale to już długo później, na razie naucz go przychodzenia.
        A w jakim mieście mieszkasz? Ja w Lublinie.
        • monia313 Re: sznaucer sredni - problem 16.06.05, 16:00
          Dzieki bardzo.
          Jestem z Warszawy
          • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem 17.06.05, 08:25
            Spoko, pomoge jak będę umiała. Mieszkałam w Wawie 5 lat na Ursynowie. Fajna
            okolica.
    • obraza.majestatu Re: sznaucer sredni - problem 16.06.05, 14:37
      czesc,
      jeśli można wtrącę się :)
      Czy dobrze zrozumiałam, że zdarza mu się w domu sikać tuż po spacerze i to na
      dodatku przy Tobie?
      Jak już wyżej omówiłyście powodów na sikanie w domu (oprócz młodego wieku) może
      być kilka. Czasami jest też tak, że podsikiwanie może być spowodowane nie tylko
      czynnikami fizjologicznymi.
      Np. często pies, któremu poświeca się mało czasu, taki który jest
      'niedopieszczony' w ten sposób, nawet za cenę kary usiłuje zwrócić na siebie
      uwagę (dlatego sika przy domownikach).
      Może być też tak, że pies wyczuwa Twoją niechęć, to powoduje stres, a ponieważ
      to jeszcze szczeniak, to zdarza mu się popuścić.
      Co do szczekania i sikania gdy zostaje sam w domu. Spowdowane jest to strachem,
      że już nie wrócicie, dlatego trzeba go przekonać, że nie ma się czego obawiać.
      Dobrą metodą jest ta przedstawiona powyżej. Można też zostawiać mu włączone
      radio i telewizor. Niektórym w takich przypadkach pomagają zabawki tego typu:
      www.e-pet.pl/index.php?a=tp&id=162
      Myślę, że sobie jednak dacie radę :). Piesek jest pojętny i prawdopodobnie
      chętny do nauki (sama pisałaś, że szybko nauczył się dawać łapę), o
      zrównoważonym charakterze (w końu małe dzieci sobie z nim radzą!!) i przy
      odrobinie pracy stanie się dla Was świetnym towarzyszem.
      Podstaw dobrego wychowania i karności można śmiało nauczyć psa samemu.
      Sugerowałabym zakup książki n atemat szkolenia i zachętę córki do uczenia
      psiaka. W ten sposób pies będzie miał zajęcie i zabawę, będzie się uczył
      posłuszeństwa wobec najmłodszych członków rodziny, a dzieci frajdę :)
      (mówię Ci to jako osoba, która w wieku 7 lat 'szkoliła' sznaucerkę olbrzymkę :) )
      Powodzenia!
    • monia313 Re: sznaucer sredni - problem -pilne 17.06.05, 11:07
      Dziś znów mam doła.
      Ten smród z sikania mam cały czas w nosie.
      Bardzo się denerwuję. chodzę po domu ,non stop sprzątam, myję podłogę,odkurzam.
      pryskam odświeżaczem a i tak to nie pomaga.Chyba zwariuję!!!!!!!
      Gdyby to odemnie zależało to juz bym go oddała, ale mąz + dzieci się nie
      zgadzają.
      Poradzcie proszę czy jest jakiś środek by podłoga nie śmierdziała( klepka).
      Staram się od razu wycierać ,myć środkiem do pielęgnacji podłóg .
      Przecieram octem z wodą dla zabicia zapachu.
      Już powiedziałam męzowi ,że chyba będę musiała pójść do psychologa jak tak
      dalej bedzie.
      • vww Re: sznaucer sredni - problem -pilne 17.06.05, 11:46
        Myslę, że wiekszy problem masz ze sobą, niż z psem.
        Chyba byloby prościej - i z korzyscią dla obu stron, żebyś czas przeznaczony na
        bieganie ze ścierką poświęciła na dlugi spacer z psiakiem. Czy dzieciaki nie
        wychodzą z psem w ogole? Na odświeżacze w sprayu uważaj - mogą wywolać alergię
        u psa, ale nie wszystkie, oczywiście. Usiądź sobie spokojnie, przemyśl to, co
        się z tobą dzieje - zdaje się, że to chyba chodzi o coś więcej, niż psie
        sikanie. Sznaucerek robi teraz za wentyl bezpieczeństwa dla ciebie......
        glowę daję, że przegra.
        • monia313 Re: sznaucer sredni - problem -pilne 17.06.05, 12:22
          Dla mnie to jest naprawde duży problem.
          Niedawno kupilismy mieszkanie i męzowi zachcaiło się psa.
          Od poczatku byłam przeciwna ,ale stało sie jak sie stało- mąz kupił. Dzieci
          mają frajdę. Wszystko byłoby ok gdyby nie sikanie. Mąz obiecał mi ,że po 3 tyg
          od kupienia go już nie będzie sikał i co mamy już 6 m-c.
          Pozatym oboje pracujemy wiec pies nie moze wychodzić co 2 godz na dwór.
          Oczywiście jak jestesmy w domu to ja tego pilnuje i gonie całe towarzystwo.
          Ale czasem maz wyjeżdza ( tak jak teraz na m-c) i obowiązek spada na mnie.
          Jestem juz bardzo zmeczona,bo nie chce miec psiego zapachu w domu.
          Dlatego tak pucuje mieszkanie, ale zaczyna mi brakowac sił.
          Najchetniej bym go oddała ale,niestety nie mogę.
          To jest mój 1 pies w zyciu, i nie dziwie sie moim rodzicom ,którzy jak byłam
          mała i chciałam psa - odmówili.
          • api3 Re: sznaucer sredni - problem -pilne 17.06.05, 12:39
            mój sznaucer umiera ma 14 lat, może chcesz mi oddać swojego? na pewno go
            pokocham i będzie miał u mnie dobrze (dom z ogrodem w górach).
          • api3 Re: sznaucer sredni - problem -pilne 17.06.05, 12:40
            i jeszcze jedno, czy ma rodowód, wszystkie szczepienia, czy był odrobaczany, na
            co chorował? może prześlez mi fotkę?
          • vww Re: sznaucer sredni - problem -pilne 17.06.05, 12:45
            No najchętniej zabralabym tego psiaka do siebie na tydzień, dwa i oddała
            ci "zreperowanego", nie jest to jednak możliwe, bo Stasio by go zjadł.
            Ja rozumiem, że nowa chalupa, że starasz się, żeby bylo czyściutko -
            ale jezeli przypłacasz to wręcz zdrowiem psychicznym, to zastanow się, czy
            rzeczywiście warto.
            Ubierz się w wygodne ciuchy, płaskie buty, weź psa - i na piechotkę - albo tam,
            gdzie jeszcze nie bylaś, albo jakiś daleki sklep, ktory chciałabyś zobaczyć, a
            nie masz na to czasu. Pootwieraj okna, włącz jakiś wiatrak, niech się wietrzy,
            wrocicie do domu zziajani i szczęśliwi, nie będziesz miala chęci na
            rozmyślania, że w domu śmierdzi psem. Sikanie przejdzie z czasem, nie patrz na
            kalendarz, że mialo być trzy tygodnie.... a nie jest.
            • pepsi23 Re: sznaucer sredni - problem -pilne 17.06.05, 14:09
              Świeta prawda....pies sika bo był żle prowadzony od początku bytności w waszym
              domu. Ucierpiałaś Ty, ale pies nie jest temu winny tylko przepraszam Wy, nie
              kazcie go za swoje błędy-oddając go. Dzieci bardziej ucierpia psychicznie niż
              Twoja podłoga. Pracujcie nad nim, dywany zwiń, parkiet da się wycyklinować jak
              psiak wyrośnie. Stosuj się do żelaznych zasad.
              1. Rano pies wychodzi na długi spacer conajmniej pól godz i musi biegać.
              2. za każde załatwienie na dworze nagroda.
              3. Spacerów ma być ok 6 w ciągu dnia. (w tym wieku może mu sie zdażyc że nie
              wytrzyma-rozłóż folie malarską przed wyjściem).
              4. Ostatni spacer jak najpóźniej nawet 23.
              5. Gdy złapiesz go na sikaniu ppodnies go do góry brzuchem i wynieś na dwór.
              załatwi sie na dworze -nagroda.
              z tego co piszesz psiak jest mądry i zrownoważony, wymaga tylko innego
              podejścia.
              Nie martw sie o podłogi i o to, ze go nie chciałaś. Zaakceptuj, pomyśl jak
              zrobic by było dobrze. Wynagrodzi ci to w 100%.
              My mieliśmy też psa, mąż go bardzo kochał, ale gdy szliśmy w dwie różne strony
              pies bez zastanowienia szedł za mną na męża sie tylko obejżał....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka