Dodaj do ulubionych

Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren

10.08.05, 20:45
Moja 5-cio miesięczna kotka od jakiegoś czasu posikuje znacząc miejsca.
Szczególnie upodobała sobie moją pościel. Nie wiem czy może to być oznaką rui,
jakichś zaburzeń (wterynarz po oględzinach nie znalazł nic niepkojącego) czy
może kociej złośliwości. Wcześniej nie miała takich nawyków. Miłość do
zwierzaka miłością, ale nie wiem na jak długo jeszcze starczy mi cierpliwości.
Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • guga13 Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 10.08.05, 21:23
      Kotka dorośleje,zaczyna się burza hormonów,wszystko to ustąpi po sterylizacji,
      którą bym radziła robić po pierwszej rui.
      • margot34 Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 10.08.05, 21:28
        Weterynarz mówił, że sterylizcję można przeprowadzić gdy bedzie miała około
        roku. A nie wiem czy wytrzymam jeszcze prawie pół roku. Na cholerę był mi kot?!!!!
        • mysiam1 Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 10.08.05, 22:31
          Nie!! To nie jest prawda! Sterylizować można nawet przed pierwszą rujką, po
          wymianie zębów (przełom 5 i 6 miesiąca). Posikiwanie oznacza, że zbliża się
          rujka, więc najlepiej umów się jak najszybciej na sterylkę (ale chyba u innego
          weta....), zanim kotka rzeczywiście zacznie rujkować.
          • margot34 Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 11.08.05, 08:19
            Dzieki! Wczoraj w akcie desperacji najpierw zadałam pytanie, a potem trochę
            poszperałam w postach... ale i tak nie zionie optymizmem. Weterynarza zmienię na
            pewno. Myślę, że ona już zaczęła, bo dzisiaj w nocy miałam cudny "koncert" :-)
            Czy podawanie tabletek albo zastrzyki (zanim zdecyduję się na sterylizację)
            spowodują, że przestanie posikiwać? Przeprowadziłam z moją kocią zasadniczą
            rozmowę i ostrzegłam, że kolejny taki wybryk skończy się eksmisją, ale obawiam
            się, że to też nie poskutkuje :-) podobnie jak spryskiwanie przedmiotów
            odstraszającym ocetem (chyba odstraszającym właściciela).
            • beali Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 11.08.05, 09:49
              Nie złość się na małą,ona nie robi tego specjalnie;-)
              Jest za mała na rujkę,ale i u tak młodych kot zdarza
              się rujka.Jeśli nie wymieniła jeszcze zębów,to poplątało
              się jej w organizmie.W maju trafiła do nas ok.3,4 miesięczna
              kota,końcem czerwca dostała rujkę,mając jeszcze mleczaki.
              Wet stwierdził,że kota była w złych warunkach,niedozywiona,
              potem warunki zmieniły się,organizm zaczął nadrabiać straty,
              pochrzaniło sie i stąd rujka.Mam wychodzące koty i zdecydowałam
              się na jednorazowe podanie hormonu-sterylka zaraz po wymianie zębów.
              Możesz jej podać hormony,ale potem sterylka-hormony niebezpieczne
              na dłuższą metę.Jeśli ma rujkę,wyciszą ją w ciągu kilku dni,
              jeśli zaś posikiwanie jest związane z rujką,powinno również
              zniknąć.
              • margot34 Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 11.08.05, 10:28
                Dzięki wielkie! Zabiorę ją dzisiaj na zastrzyk, a w najbliższej przyszłości
                poddam sterylizacji. Wiem, że nie można zbyt długo "ciągnąć" na hormonach. Moja
                malucha trafiła do mnie jak miała 4 tygodnie i myślę, że nie ma złych warunków,
                ale może i jej mogło się coś pochrzanić w organiźmie... Też mi się wydawało, że
                to troszkę za wcześnie na rujkę. Generalnie jest kochana i słodka. Bardzo
                towarzyska, uwielbia jak coś się dzieje, jak jest dużo ludzi. Niestety, prawie
                cały dzień jest sama w domu. Ale w końcu, ktoś musi zarabiać na whiskas :-) Może
                za mało czasu jej poświęcam, ale z drugiej strony nie chcę popadać w paranoję i
                żyć "pod kota". Mam nadzieję, że jej przejdzie.
                • beali Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 11.08.05, 10:41
                  O to wiele wyjaśnia,że jest długo sama.Koty są bardzo
                  towarzyskie i cierpią w samotności,wpadają w depresję,
                  robią rózne dziwne rzeczy.Każdy kociarz żyje 'pod kota';-P
                  To trochę,jak dziecko i to dziecko o skomplikowanej
                  psychice;-)Niesamowite sierściuchy,potrzebujące dużo miłości.
                  Możesz zajrzeć na gazetowe forum Koty,wszystkie mozliwe
                  kocie problemy i mnóstwo szaleńców żyjących 'pod kota',
                  jak również sporo dobrych rad na każdy nieomal problem.
                  Mam koty od trzech lat i także nie miałam zamiaru podporządkować
                  pewnych spraw ,a jednak stało się samo ;D Okręciły mnie
                  niezauważalnie wokół swoich czterech łapencji;-)))
                  Powodzenia z małą.
            • mysiam1 Re: Ratunku!!! Mój kot "znaczy" teren 11.08.05, 10:00
              margot34 napisała:

              > Dzieki! Wczoraj w akcie desperacji najpierw zadałam pytanie, a potem trochę
              > poszperałam w postach... ale i tak nie zionie optymizmem. Weterynarza zmienię
              n
              > a
              > pewno. Myślę, że ona już zaczęła, bo dzisiaj w nocy miałam cudny "koncert" :-
              )
              > Czy podawanie tabletek albo zastrzyki (zanim zdecyduję się na sterylizację)
              > spowodują, że przestanie posikiwać? Przeprowadziłam z moją kocią zasadniczą
              > rozmowę i ostrzegłam, że kolejny taki wybryk skończy się eksmisją, ale obawiam
              > się, że to też nie poskutkuje :-) podobnie jak spryskiwanie przedmiotów
              > odstraszającym ocetem (chyba odstraszającym właściciela).

              Możesz poprosić weta o podanie jej blokady hormonalnej (zastrzyku) - po paru
              dniach się wyciszy. Jednak od razu umawiaj się na sterylkę. Nawet jedna dawka
              hormonów może spowodować ropomacicze, więc im szybciej będzie ciachnięta, tym
              lepiej (jakieś 2-3 tygodnie po zastrzyku można się do tego przymierzać).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka