Dodaj do ulubionych

Kocia astma

13.08.05, 22:00
U mojego 5-cioletniego kota zdiagnozowano astmę. W tej chwili jest leczony
sterydami, które po których nastąpiła widoczna poprawa.
W związku z tym mam pytanie - podobno sterydy na dłuższą metę "wykańczają"
wątrobę, czy jest zatem inny sposób leczenia astmy? Np. homeopatycznie?
Poza tym zdaje się astma ma podłoże alergiczne - czy jest szansa, że jeżeli
trafi się na substancję alergizujacą i wyeliminuje ją (gdyby to np. była
alergia pokarmowa) to astma się cofnie?
Obserwuj wątek
    • carramel up (n/t) 16.08.05, 14:45
    • giezeta Re: Kocia astma 02.09.05, 08:49
      Zajrzyj na link: www.vetserwis.pl/astma.html
      Tam opisana jest kocia astma i mozna zasiegnąć porady specjalisty
      • wiesia.and.company Re: Kocia astma 02.09.05, 09:48
        Carramel, mam kota od czterech lat leczonego na astmę. Dostaje oczywiście
        sterydy. Oczywiście, bo nie wyszło nam z Amynophillinum czy Aminophillinum
        (nie pamiętam, buteleczka zeszła mi z oczu, bo lekarstwo nie było niestety
        przydatne). Może w Twoim wypadku zadziała? Zapytaj swoich lekarzy, czy możesz,
        to i tak na receptę. Poza tym również robiłam inhalacje Budezonitem Mitte(no,
        niestety też są to sterydowe), trudna sprawa z inhalacjami, ale podam Ci jak
        się podaje kotu, żeby na sam odgłos syku.
        Pozostał mi tylko Dexamethason 1 mg (tabletki są tanie). Metodą prób i na
        podstawie obserwacji kota wypracowałam sobie metodę. Podaję pół tabletki
        raz na cztery dni wieczorem (lepiej wieczorem, bo nocą w pozycji spoczynkowej
        mogą się tworzyć zastoiny, tzn. zbiera się w płucach wydzielina). Czasem, kiedy
        widzę, że kotuś gorzej oddycha podaję od razu 1/2 tabletki. Są takie okresy
        (albo zbyt sucho, albo zbyt wilgotno, bo np.zrobiłam pranie i wisi w łazience,
        albo w ogóle jest gorsza pora roku), kiedy podaję 1/2 tabletki co drugi dzień.
        Wszystko jest tylko kwestią obserwacji, wyczucia i intuicji. Niestety, nie ma
        reguły. Jeśli słyszę kaszel zakończony wilgotnym charczeniem, to już wiem, że
        muszę podać tabletkę moczopędną Furosemidu (1/4 tabletki, bo większa dawka jest
        niebezpieczna dla kota, wypłukuje potas - dobra, nie będę się rozpisywać).
        Oczywiście, zawsze może być bardzo niebezpiecznie - ja liczyłam tylko do
        jedenastu razu, kiedy to jechałam taksówką aby w ciągu 10 minut (czekając na
        taksówkę dzwoniłam do kliniki, że natychmiast tlen i już jadę, potem wpadałam i
        natychmiast już leciał lekarz na akcję - panie z recepcji wzywały). Tak więc
        obrzęk płuc i natychmiastowa akcja ratunkowa, z tlenem, zastrzykami z Dexasonu,
        moczopędnym Furosemidem, Relanium. Tu masz opis badania klinicznego: sine
        śluzówki i spojówki, siny język, silna duszność, nad płucami rzężenia,
        wyciekająca wydzielina z pyszczka. Uważaj na takie ataki kaszlu, kiedy kot się
        wywraca lub kładzie bokiem z otwartym pyszczkiem, wysuniętym sinym językiem,
        mogą się b.źle skończyć.
        Dobrze, tu skończę. Trzeba uważać ze sterydami. Nie codziennie, raczej rzadziej
        i większą dawkę - tak usłyszałam od moich lekarzy. Sterydy mogą też powodować
        niebezpieczeństwo cukrzycy - to częsta dodatkowa choroba. Dodatkowo
        wzmacniająco podaję Trienyl (bez recepty w aptekach), wyciskam kapsułkę na
        łyżeczkę i ostrożnie (nie może się zachłysnąć) z boku pysia podaję ten "tran".
        To na razie tyle. Aha, możesz się pokusić i spróbować biorezonansu magnetycznego
        (w Warszawie np. przychodnia "4 łapy"), co może wykazać metodą podawania
        próbek, na co może kotek być uczulony (przynosi się próbki, żwirku, jedzenia,
        sierści innych kotów itd. - podają, co). Ja z moim nie mogę tego spróbować, bo
        kotek tak się denerwuje, że nawet przy EKG albo zastrzyku dostaje ataku
        duszności i natychmiast obrzęku płuc.
        Pozdrawiam. Wiesia
    • avasawaszkiewicz Re: Kocia astma 02.09.05, 10:02
      Wiesia napisała Ci chyba jużp rawie wszystkie możliwości, dodatkowo informację
      dopełni Ci strona vetserwisu.
      Tak naprawdę leczenie nie jest do końca nigdzie rozpisane. Stosuje sie go kiedy
      istnieje taka potrzeba. Owszem stosując się raczej do zasady im żadziej tym
      lepiej.
      Sterydy obciążają organizm i maja sporo skutków ubocznych, ale koty wyjątkowo
      dobrze je znoszą i potrafią latami przezycna sterydach o ile stosuje się je w
      odpowiednich dawkach.
      Ja przede wszystkim zwracam uwagę na diete kociaka. Sterydy działają bardzo
      pobudzająco na apetyt a nam chodiz o to aby pzry problemach z układem
      oddechowym zachować jak najmniejszą sylwetke kociaka aby dodatkowo go nie
      obciążać.
      Pozdrawiam i życzę powiedzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka