Dodaj do ulubionych

gotować wodę czy nie?

22.09.05, 11:17
Witam. Wczoraj kolezanka skrzyczala mnie, gdy zobaczyla ze nalewam psu wody z
czajnika (oczywiscie zimna). Twierdzila ze taka woda jest pozbawiona
wszystkich mikroelementow. Rozpoczela sie dyskusja. Moje argumenty byly
takie, ze "surowa" jest chyba jeszcze gorsza a poza tym pies dostaje rolaya,
ktory podobno jest bardzo dobrze zbilansowany pod tym wzgledem. Stanelo na
tym, ze ja sie tu dzis dowiem :-) Dodam ze kolezanka ma koty( jesli to ma
znaczenie)
No i czym ja mam w koncu poic swojego osiolka? :-)
Obserwuj wątek
    • izerskie Re: gotować wodę czy nie? 22.09.05, 12:39
      ja daję psu zwykłą kranówkę. Często chodzimy na długaśne spacery po różnych
      dziwnych miejscach, polach, lasach i zdarza mu się często napić wody z kałuży.
      Dzięki temu że nie dostaje przegotowanej albo mineralnej na codzień to nie ma
      potem problemów żołądkowych. Jeśli pies będzie przyzwyczajony do wody "bez
      zarazków" to każde zetknięcie z "brudną" wodą będzie przykre...
    • agni_me Re: gotować wodę czy nie? 22.09.05, 12:42
      Nie robiłabym problemu. Przegotowywanie wody nie jest konieczne, ale też to
      karma, nie woda, dostarcza niezbędnych minerałów. Psi żołądek jest zupełnie
      inny niż człowieka i dużo lepiej znosi bakterie i inne paskudztwa. Skoro nic
      się z psem nie dzieje, kiedy pije śmierdzącą wodę z kałuży, to czemu ma służyć
      przegotowywanie wody, którą pije w domu?
    • rezurekcja sa dwie szkoly 22.09.05, 13:07
      obawiam sie,ze kranowka wielu mikroelementow nie ma. W koncu jest to woda z
      lokalnej rzeki poddana mocnej obrobce czyszczacej i dezynfekujacej.
      Co do gotowaniaa wody sa tez diwe teorie;
      a) pic tylko wode dlugo gotowana w czajniku z odkryta pokrywka zeby wszystkie
      "parchy" wyparowaly
      b) pic wode tylko zagotowana a nie gotowana, wtedy jakies cennosci w niej
      zostaja.

      Kazdy robi jak uwaza. Nasze psy i koty pija wode z kranu. Krolik i szczury
      dostawaly naleczowianke.
    • bisbal Re: gotować wodę czy nie? 22.09.05, 19:21
      Ja moim pieskom daję wodę niskosodową niskozmineralizowaną, taką dla niemowląt.
      Wyniki badania wody w naszym bloku przez Sanepid ukazały, że jest tam cała
      tablica Mendelejewa i mnóstwo rdzy. Nie mam ochoty podawać takiej wody moim
      maleństwom.
    • mirkad Re: gotować wodę czy nie? 23.09.05, 13:32
      Ja moją Tosię chowam na kranówie. Jak była szczeniaczkiem kupowałam
      niegazowanego "żywca", z tym , że szczeniaczek na podwórku z uciechą chłeptał
      deszczówkę z każdej kałuży i przestałam. Żadnych skutków ubocznych kranówki nie
      zauważyłam
    • avasawaszkiewicz Re: gotować wodę czy nie? 25.09.05, 21:50
      Poruszyłyście bardzo ciekawy temat i jak widać zdań jest wiele. Napewno nikt do
      końca nie będzie obiektywny podejmując decyzję gdyż są za i przeciw do każdej
      opinii.
      Wszystko ponadto zależy od wody - ujęcia itp. W każdej dzielnicy, nie mówiac o
      mieście itp woda jest inaczej przygotowywana czyli uzdatniana. Jedna zawiera
      wiećej fluoru druga wo góle, jedna jest "twardsza" drugia "miękka".
      Oto prawdy ogólnie znane:
      Woda przegotowana traci swoje walory (również smakowe) ale przegotowujemy ją
      aby pozbyć się tych szkodliwych + / -.
      Woda kupowana niegazowana bogata jest w niezbędne mikroelementy i smakuje
      lepiej ale jest droga. Pozatym my rowniez jemy urozmaicone jedzenie a zalecaja
      nam picie wody mineralizowanej, ktora jest szansa na latwe uzupelnienie
      ewentualnych brakow. + / -
      Istnieje jeszcze woda oligoceńska, która również spełnia te wymogi choć w
      mniejszym wymiarze no poza ostanim dotyczacym ceny.
      Ale nasze psiaki mogą się również z najwiekszą przyjemnością napić z sadzawki,
      czy pełnej błota kałurzy i wówczas są najszczęśliwsze i wcale nie chore.
      Ogólnie rzecz biorąc chodzi o zaspokojenie pragnienia każda metoda jest więc
      prawidłowa ale pamietajmy - woda z kałurzy nie powinna stać dłużej niż dwa dni
      po deszczu, wówczas rozwijają sie w niej liczne drobnoustroje, które
      niekoniecznie mogą być przyjazne, choć na ogół nie sprawiają naszym pupilom
      problemów a na przyszłość uodparniają się przed nimi + / -.
      Pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka