maga_luisa
05.01.06, 11:27
Bokser, 6 mies., zżera wszystko co dopadnie. Kocie kupy - z ogromną
przyjemnością; strzępy znalezione gdziekolwiek, klocki dzieci, wczoraj
patrząc mi w oczy i ignorując moje "Fe! Nie wolno" wsunął worek nylonowy ( na
spacerze). Nie sądzę, żeby mial niedobór polietylenu w organiźmie ;)
Problem jest pewnie bardziej z dyscyplina niż czymkolwiek innym; myślę o psim
przedszkolu, ale mieszkam 50 km od najbliższego miasta które coś takiegoi
oferuje, może tu uzyskam jakaś odkrywczą radę? Bardzo proszę.