gpop
05.11.02, 10:27
Mam problem z kotką którą od czasu do czasu wstrząsa kaszel ale nie taki
zwykły; zaczyna się od brzucha, cała przy tym chodzi, w gardle sie dławi ale
niczym nie pluje, nie ma wymiotów, brak jakichkolwiek innych oznak
przeziębienia (katar, wydzielina z oczu), poza tym zachowuje sie normalnie.
Ma to formę ataków, mało regularnych, czasem przez cały dzień nic się nie
dzieje a czasem kilka razy pod rząd. Kot wychodzi na dwór ale od kiedy
zrobiło sie zimno woli ciepłe miejsce w kuchni. Jak sie ją obserwuje to ma
się wrażenie, że zaraz się udławi. Po ataku wszystko wraca do normy. Jeżeli
można cos zaradzić bez jazdy do weterynarza to byłoby wspaniale: każdy wyjazd
to dla niej to wielki stres, panika w oczach i drapanie wszystkich po kolei.
Będę wdzięczna za jakąkolwiek radę.