Dodaj do ulubionych

4 dni bez kupki - kotka po kastracji

02.02.06, 20:31
kicia jest juz po kastracji - byla wczoraj. cos tam podjada, cos popija, nawet
troszke chodzi i chce sie bawic. jednak nie robila kupki od poniedzialku, a
siusiu robila jakies 24 godz. temu. kupilam za rada weta czopki glicerynowe -
jednak nie umiem jej dobrze ich wlozyc, poniewaz kitka po ok. 5 min. je z
siebie 'wyrzuca'. wetka nie pozwolila dawac oleju parafinowego, ale
wystraszyla mnie, ze jesli kicia bedzie chciala zrobic kupke to moze sie za
bardzo napiac i jej to zaszkodzi. wlasnie lezy mala na mojej jednej rece, a ja
tu siedze pisze i poplakuje przerazona wizja peknietyvh wnetrznosci, skretu
kiszek czy innych zatruc wewnetrznych. jesli nic sie nie zmieni to zabiore ja
jutro do weta - tylko jak przezyc noc bez niepokoju ?
czy powodem niecheci do kuwetki moze byc kaftanik? nie moge jej go zdjac, bo
mala zaraz zabiera sie do wygryzania szwow - wiec jest na niego skazana przez
8 dni. tylko czy przezyje? :(
pocieszcie, doradzcie, prosze....
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: 4 dni bez kupki - kotka po kastracji 03.02.06, 10:49
      moze aureolka bedzie lepsza od kaftanika?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=24612147&a=24612147
      CZopek trzeba dosc gleboko wepchnac, tak zeby caly sie schowal. Moze jest za duzy?
      Jedzenie powinnio byc lekkostrawne.

      • jul-kot Re: 4 dni bez kupki - kotka po kastracji 03.02.06, 13:58
        Witam!
        Z kupką to się zdarza. Ja daję 2ml oleju parafinowego jednorazowo, jeśli na
        drugi dzień nie ma kupki, to jeszcze raz. Gorzej że jak piszesz kotka też nie
        siusia. To może być wynikiem stresu z powodu kaftanika. Kołnierza też koty nie
        lubią. Nie bardzo wiem, co zrobić, bo moje kotki szyte są szwem śródskórnym i
        oprócz czystego posłania nie daję im innych zabezpieczeń. Rany prawie nie widać
        i nie lizą jej jakoś intensywnie. Może zdejmuj to swojej kotce na pewien czas,
        wtedy kiedy możesz jej pilnować? Jeśli nawet trochę poliże, nic się nie stanie.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • rezurekcja aureolka 03.02.06, 14:42
          jul-kot napisał:

          > Kołnierza też koty nie lubią.

          psy tez.

          >Może zdejmuj to swojej kotce na pewien czas,
          > wtedy kiedy możesz jej pilnować?

          ja swojemu psy zdejmowalam na chwile, zeby sie mogl chociaz troche umyc, kiedy
          za bardzo interesowal sie "zakazanym" rejonem, znow nakladalam.
    • anna.jozwik Re: 4 dni bez kupki - kotka po kastracji 03.02.06, 15:08
      Tak czasami moze być po sterylizacji, brzuszek boli, szwy ciągną; a treści
      pokarmowej w jelitach jest znikoma ilość, to i czym kotka ma sie załatwić? Poza
      tym kotka sama z siebie się oszczędza, bo wie, że jak napnie mięśnie brzucha do
      oddania kalu - to będzie ją bolało.
      Czopek glicerynowy trzbea wsunąć głęboko, jak najdalej sie da - lepiej założyć
      rękawiczkę przy wkłądaniu czopka, bo trzeba spróbowac wcisnac go dalej palcem -
      przepraszam za takie dokladne opisy, ale tak trzeba czasem :) Poza tym nie
      bardzo rozumiem dlaczego przeciwskazanie do oleju parafinowego? Prawdę mówiąć
      ja nie widzę żadnych przeciwskazań i odrobinę, tak na łyżeczce od herbaty można
      jej tego oleju podać. Po podaniu oleju łatwiej oddac kotu kał, ponieważ jakby
      prześlizguje sie on wtedy przez jelita i kot wcale nie musi sie napinać.
      Jełsi kotka ma założone szwy niewchłanialne, to kaftanika lepiej nie zdejmować.
      • mist3 Re: 4 dni bez kupki - kotka po kastracji 03.02.06, 20:19
        Witam :) Bardzo dziękuję za reakcję - myślę sobie, że jak to dobrze, że nie mam
        więcej kotków, bo jakbym przy każdym tak wszystko przeżywała...
        Kitka dziś dostała olej parafinowy - wcześniej wet powiedziała, że zaraz po
        operacji lepiej nie dawać. Dziś rano do niej dzwoniłam i powiedziała, że skoro
        czopka podać nie mogę, a Kicia nie ma problemu związanego z wymiotami - to mogę
        jej podać. Więc podałam i czekam... Na razie nic.
        Kicia siusia ale raz dziennie - jest to olbrzymia ilość naraz, ale jednak jest.
        Kicia miała sterylizację w środę a już od poniedziałku nie było kupki i nie ma
        nadal. Je sobie coś od czasu do czasu, pije. Tylko ta kupka - wet powiedziała,
        że jeśli do niedzieli nie będzie - mam przyjechać w niedzielę na lewatywę. Ani
        ja ani tym bardziej Kicia nie będziemy zachwycone :((((
        Oczywiście Kicia z kaftanika nie jest zadowolona, problem z tym, że szwy mają
        się rozpuścić dopiero ok. przyszłego czwartku, a wystają 2 supełki, za które
        mała zabiera się natychmiast po ściągnięciu kaftanika - wtedy nic jej nie
        interesuje tylko te dwa węzełki. Przy ubieraniu kaftanika na nowo jest jeszcze
        większy stres - - wiec już wolę go nie zdejmować.
        Jeśli chodzi o czopek - nie umiem go podać, Kicia się rzuca (mimo pomocy
        innych), wypręża, wygina i boję się, że sobie coś w środku uszkodzi przez to
        wicie - w związku z tym nie jestem w stanie go jej na odpowiednią głębokośćwłożyć.
        No cóż - muszę czekać do niedzieli i prosić św. Franciszka, żeby dopomógł.
        Jeszcze raz dziękuję za pomoc i słowa otuchy.


        • mist3 Re: 4 dni bez kupki - kotka po kastracji 04.02.06, 20:17
          Dla wszystkich zainteresowanych - kupka się pojawiła ;)
          Teraz jeszcze muszę przekonać kitkę, że w kaftaniku też można trochę pochodzić a
          nie przemieszczać się na moich rękach i będzie ok :)
          Jeszcze raz dziękuję za pomoc :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka