mist3
02.02.06, 20:31
kicia jest juz po kastracji - byla wczoraj. cos tam podjada, cos popija, nawet
troszke chodzi i chce sie bawic. jednak nie robila kupki od poniedzialku, a
siusiu robila jakies 24 godz. temu. kupilam za rada weta czopki glicerynowe -
jednak nie umiem jej dobrze ich wlozyc, poniewaz kitka po ok. 5 min. je z
siebie 'wyrzuca'. wetka nie pozwolila dawac oleju parafinowego, ale
wystraszyla mnie, ze jesli kicia bedzie chciala zrobic kupke to moze sie za
bardzo napiac i jej to zaszkodzi. wlasnie lezy mala na mojej jednej rece, a ja
tu siedze pisze i poplakuje przerazona wizja peknietyvh wnetrznosci, skretu
kiszek czy innych zatruc wewnetrznych. jesli nic sie nie zmieni to zabiore ja
jutro do weta - tylko jak przezyc noc bez niepokoju ?
czy powodem niecheci do kuwetki moze byc kaftanik? nie moge jej go zdjac, bo
mala zaraz zabiera sie do wygryzania szwow - wiec jest na niego skazana przez
8 dni. tylko czy przezyje? :(
pocieszcie, doradzcie, prosze....