Dodaj do ulubionych

Niedługie powiększenie sie rodziny a foksterierka

17.02.06, 14:30
Niedługo w naszym "stadzie" przybedzie nowy osobnik:-) Chciałabym dowiedzieć
się czy moża w jakis sposób przygotować psicę na takie wydarzenie np już teraz
zacząć jej wpajać jakieś zasady które przydadza sie za 4 miesiące.

To prawie 4 letnia foksiczka, którą muszę przyznać, bardzo rozpieściłam. Po
ślubie i zamieszkaniu w trójkę, mąż mimo psich protestów wprowadził kilka
twardych zasad więc suńka nie jest juz osobnikiem alfa np. nie spi w łóżku z
nami i znosi dzielnie zamknięcie w innym pomieszczeniu niż reszta stada ( wiem
że mąż dobrze zrobił i jestem mu wdzięczna).

Jak to z resztą bywa z foksami jest to hiperenergetyczne zwierze, uwielbiające
się bawić ( z nami lub jak nie jestesmy zainteresowani to sama szarzuje z
piłeczką po mieszkaniu) i do tego bardzo wylewne w okazywaniu miłosci i
domagające się głaskania przy każdej andarzającej się okazji.Martwię się,że
niechcacy zrobi dziecku krzywdę ta swoją miłością

Sama wychowywałam się z psem i kilka ostrych nakazów i zakazów szybko
wyjaśniło pozycje psa ale to była starsza spokojna wyzlica. Jak ujarzmić
foksteriera wariata nie robiąc z niego osowiałego, smutnego "kapcia"?

matylda.fm- moja biżuteria

matylda.fm- moje aukcje
Obserwuj wątek
    • agasik4 Re: Niedługie powiększenie sie rodziny a foksteri 17.02.06, 15:44
      Niezazdroszczę. Też mam foksa i wiem ze to zakrecone wariatkowo :-)
      Musisz bardzo rygorystycznie i konsekwentnie od samego poczatku wpajac piechowi
      ze dzidzius jest nietykalny, nie bawi sie z nią, nie wolno jej ruszac bo jest
      ważniejsza od niej. Do tego nie możesz zapominac o czułości dla psa, o tym żeby
      i z nią się pobawić. Żeby nie czuła się zazdrosna, nie zeszła na daleki plan.
    • anna.jozwik Re: Niedługie powiększenie sie rodziny a foksteri 17.02.06, 16:37
      Na poczatek gratuluję błogosławionego stanu ;-)
      Podejrzewam, że jeszcze przed urodzeniem dziecka zakupicie niektóre sprzęty dla
      dziecka typu łóżeczko, fotelik, wanienka itp. Trzeba będzie przypilnować psa,
      aby nie wchodził, nie kładł sie, nie spał na tych rzeczach - w przeciwnym
      wypadku będzie to robił takze po urodzeniu dziecka. Tak wiec już teraz trzeba
      go nauczyć, że rzeczy dziecka - nie tylko sprzęty ale także i zabawki - są dla
      psa nietykalne. Jeśłi pies będzie mógł bawić sie zabawkami dziecka - uzna je za
      swoje, a to mogłoby mieć bardzo przykre konsekwencje :(
      Następna sprawa - od początku musicie uczyć psa, że w hierarchii stada dziecko
      stoi wyżej niż pies. To bedzie dla psa dosć trudne do zrozumienia - w psim
      stadzie szczeniaki stoją zawsze na szarym końcu. Tutaj trzeba ogromną wagę
      przywiązywac do pozornie błahych szczegółów: staraj sie jak najwięcej przytulać
      i głaskać dziecko NA OCZACH psa. Najpierw pogłaszcz i przytul dziecko, potem
      psa. Zawsze NAJPIERW karm dziecko, potem psa. Najpierw do pokoju wjeżdza wózek
      z dzieckiem, dopiero potem wchodzi pies. Gdy pies staje się natarczywy, piszczy
      i skomli by się nim zajać - zawsze NAJPIERW pogłaszcz i przytul dziecko.
      Zróbcie z tego rytuał, będzie łatwiej to zapamiętać i nie odstępowac od tej
      zasady. Ważne jest, aby pies już w niemowlęctwie nauczył się, że jest niżej w
      hierarchii niż niemowlę- pies nienauczony tego w odpowiednim czasie może stać
      się zagrożeniem dla dziecka w momencie, gdy ono zacznie raczkować. Polecam,
      abyście poczytali sobie dwie książeczki: "Okiem psa" Johna Fishera
      i "Zapomniany język psów w praktyce" Jane Fennel. Zawarte tam rady na pewno się
      przydadzą.
      Pozdrawiam i powodzenia.
      • matylda.fm Re: Niedługie powiększenie sie rodziny a foksteri 17.02.06, 20:34
        Dziekuje za rady. "Okiem psa" dawno przeczytane- to po tej lekturze mąż
        stwierdził że wychowałam alfę i zdegradował mi psine:-)

        Chciałam jeszcze spytac o jedną rzecz. Często spotykam się zopinia że ze
        szpitala nalezy przywieźć psu coś pachnącego dzieckiem a po przyjściu do domu
        dac psu dokładine obwąchać maleństwo. Psica jest czysta, zadbana i odrobaczana
        więc pod względem higienicznym takie postępowanie jest dla mnie do wyobrażenia(
        tyle że u mnie w rodzinie zawsze były psy, ja je od małego tuliłam cmokałam i
        nigdy nie miałam z tego tytułu problemów zdrowotnych) ale mąż jest bardzo temu
        przeciwny.
        Zanim zaczniemy dyskusje chciałabym poznac zdanie eksperta:-)
        • rezurekcja pies i dziecko 20.02.06, 10:51
          matylda.fm napisała:

          > Chciałam jeszcze spytac o jedną rzecz. Często spotykam się zopinia że ze
          > szpitala nalezy przywieźć psu coś pachnącego dzieckiem a po przyjściu do domu
          > dac psu dokładine obwąchać maleństwo.

          Tak sie zaleca. I lepiej zrobic to pod swoim czujnym okiem niz ryzykowac, ze
          pies bedzie chcial nowego czlonka stada obwachac na wlasna reke czy raczej
          lape.


          > więc pod względem higienicznym takie postępowanie jest dla mnie do >
          wyobrażenia

          przeciez samo obwachanie przez psa dziecku nie zaszkodzi...
          A potem kontakty psa z dzieckiem tylko pod czujnym okiem doroslych.
          Nie zostawiamy dziecka samego z psem, bo pies traktuje wszystkich po
          psiemu, a to czasem jest dla nas nie do przyjecia (np. umyje buzie dziecku
          albo skarci je).

          forum Pies i dziecko
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36584
        • anna.jozwik Re: Niedługie powiększenie sie rodziny a foksteri 20.02.06, 15:56
          > Chciałam jeszcze spytac o jedną rzecz. Często spotykam się zopinia że ze
          > szpitala nalezy przywieźć psu coś pachnącego dzieckiem a po przyjściu do domu
          > dac psu dokładine obwąchać maleństwo.

          Oczywiscie że tak, jak nabardziej trzeba tak zrobić. Rzecz przywieziona ze
          szpitala, pachnąca dzieckiem, to jest pierwszy ślad zapachowy nowego czlonka
          stada dla psa. Pies powącha i zapamięta. Potem, kiedy dziecko już przyjedzie do
          domu - nie będzie pachniało dla psa tak obco - czyli zmniejszamy ryzyko
          ewentualnego potraktowania dziecka jak intruza "na moim psim terenie".
          Pies powinien mieć takze możliwosć powąchania dziecka po przyjeździe do domu -
          w ten sposób dacie mu szansę uzmysłowienia sobie "tak, to jest ten zapach który
          już wcześniej poznałem". Jeśli psica jest czysta, zadbana, odrobaczona - to nie
          ma zadnego problemu; prosze uspokoic męża ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka