25.11.02, 18:50
U zaprzyjaźnionego psa z sąsiedztwa lekarz podejrzewa nużeńce. Właścicielka
czeka na wynik badania laboratoryjnego i martwi się, bo słyszała, że choroba
spowodowana przez te pasożyty jest groźna i trudno ją wyleczyć. Czy to
prawda? Czy mogłabym prosić o kilka słów na temat tej choroby i jej leczenia
(najlepiej pocieszających).
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • m.w Re: Nużeńce 26.11.02, 10:40
      miranna napisała:

      > U zaprzyjaźnionego psa z sąsiedztwa lekarz podejrzewa nużeńce. Właścicielka
      > czeka na wynik badania laboratoryjnego i martwi się, bo słyszała, że choroba
      > spowodowana przez te pasożyty jest groźna i trudno ją wyleczyć. Czy to
      > prawda? Czy mogłabym prosić o kilka słów na temat tej choroby i jej leczenia
      > (najlepiej pocieszających).
      > Pozdrawiam

      Niestety pocieszające słowa w przypadku nuzycy trudno znaleźć.
      Właśnie kończę drugą w życiu mojej 3,5 letnie buldożki francuskiej kurację
      przeciw nużeńcom.
      Pierwszy raz zachorowała zaraz po tym jak trafiła do nas do domu, miała 3
      miesiące i była niedoszczepiona przez poprzedniego właściciela co
      prawdopodobnie było powodem uaktywnienia się pasożyta. Wtedy leczenie trwało
      ponad pół roku, miała kilka zaatakowanych nużeńcem miejsc. Leczona była na
      początku Amitrazą (Tak Tik) i środkami podnoszącymi odporność, potem lekiem na
      bazie Ivomecu (Ivomycyny).
      Nużyca minęła, mieliśmy nadzieję że bez powrotnie, jednak teraz praktycznie po
      trzech latach wróciła niewiadomo dlaczego !!! Ale dzięki temu że mieliśmy już
      styczność z nuzycą szybko odkryliśmy że mały strupek i łysa plamka to nużyca,
      minęły niecałe 4 tygodnie i już jesteśmy praktycznie po leczeniu Amitrazą i
      Ivo... (nie pamietam dokładnej nazwy tego leku, tez coś związane z ivomecem),
      podajemy małej cynk i Eltroxin (??).
      A drugie pojawienie nużycy związane było prawdopodobie z ... wizyta u
      weterynarza !!! Jakiś miesiąc przed pojawieniem się nużycy Małej zrobił się
      ropień i weterynarz wyciskał go jej, tak się biedna zestresowała że aż jakiegoś
      uczulenia dostała, cała skóra ja swędziała i zaczęła strasznie liniec, trwalo
      to tak jeszcze z godzine po wizycie potem przeszło. Pani wet która przyjmowała
      nas już z nużycą stwierdziała że duży stres też może powodować znaczny spadek
      odporności, a że nie mała nie miała większych sytuacji stresowych to
      prawdopodobnie tamta wzyta spowodowała nuzycę. Śmieliśmy się że zestresowała
      się tak panem dr bo był murzynem ;)
      Ale i tak mój przypadek jest dośc łagodny, pies mojego znajomego - Dobarman,
      którego zaczęto leczyć na nuzycę gdy był praktycznie łysy i miał zerową wręcz
      odporność, niestety po 4 latach zakończył swój żywot. Wykończyły go leki
      podawane najpierw przeciw nuzycy, podnoszące odporność, potem gdy nużyca trochę
      odpuściła, za atakowała grzybica itp. aż ciężko opisywać .... w końcu serce nie
      wytrzymało.
      Wiem, nie są to w żaden sposób pocieszające słowa, jedno jest ważne żeby
      wcześnie wykryć nuzycę, wtedy leczenie jest najkrótsze a podawane leki nie tak
      bardzo ingerują w zdrowie psa.

      pozdrawiam

      A przy okazji pytanie do Pana doktora, dość pilne - co to jest ten Eltroxin i
      dlaczego stosuje sie go przy nużycy (wcześniej nie mieliśmy tego leku) ????
      szczerze mówiąc przestraszyła mnie trochę treść ulotki dołączonej do tego leku.
      Poza tym wskazania co do stosowania nijak się mają do nużycy. Prosze o
      informację !!!
      • ala11 do m.w 26.11.02, 16:10
        Prosze mi napisac jak wygladaja miejsca zaatakowane przez pasozyta, do od
        pewnego czasu moj jamnik sie strasznie drapie i na tylnych lapkach ma placki
        wygryzione do zera (tzn. do skory i ma tam takie male strupki)
        powtarza sie to juz drugi raz w odstepie rocznym, ostatni raz lekarz stwierdzil
        alergie atopowa dostala sterydy i przeszlo na 2 tygodnie, a pozniej juz nie
        bylo lekarstwa bo nie mozna caly czas podawac sterydow. po kilku miesiacach
        przeszlo samo a teraz psiak znowu sie drapie. juz nie wiem co robic moze to
        nawrot alergii a moze jakis pasożyt?
        • adam.pietron Re: do m.w 26.11.02, 18:46
          Pojawiają się przełysienia i zmiany grudkowo-krostkowe , przy współistniejącym
          nadkażeniu bakteryjnym może dochodzić do ropowicy i zgrubienia skóry ,
          zazwyczaj choroba w postaci pierwotnej – nie nadkażona bakteryjnie występuje
          bez świądu.
          Pamiętać jednak należy , że podobne objawy może powodować inny pasożyt skóry –
          czyli świerzb .
          Diagnozę należy oprzeć na prawidłowo wykonanym badaniu zeskrobiny skóry .
          Co do twojego psa – podobne zmiany mogą odpowiadać wielu schorzeniom skóry ,
          także atopowemu zapaleniu skóry – choć w tym przypadku do postawienia diagnozy
          wazne jest występowanie całego zespołu objawów , do którego należą także
          zmiany na łapach i w szparach międzypalcowych.
          Poszukaj dobrego psiego dermatologa – jeśli mieszkasz w Warszawie nie będzie
          to trudne.
          Pozdrawiam
      • adam.pietron Re: Nużeńce 26.11.02, 18:45
        `Eltroxin jest preparatem lewotyroksyny – czyli syntetycznym analogiem
        hormonu tarczycy – tyroksyny.
        Stosowana jest w substytucji – czyli uzupełnianiu niedoborów tego hormonu u
        zwierząt ( i ludzi) z niedoczynnością tarczycy.
        Co do intencji stosowania jej u twojego psa musisz zapytać lekarza – może
        podejrzewa współistniejącą niewydolność tarczycy , choć warto by było w tej
        sytuacji oznaczyć poziomy hormonów tarczycy w surowicy krwi.
        Pozdrawiam
    • adam.pietron Re: Nużeńce 26.11.02, 18:44
      późno rozpoznana lub niewłaściwie leczona trudno ją wyleczyć – trzeba też
      pamiętać , ze jej leczenie wymaga uporu i konsekwencji – nie można przerywać
      raz rozpoczętej walki bo Już jakiś czas temu pisałem o nuzeńcu i nużycy –
      rzeczywiście czasem , gdy choroba jest za
      przegramy całą wojnę – która czasem rzeczywiście może trwać długo nawet kilka
      miesięcy.


      Nużycę – czyli zakażenie nużeńcem – pasożytem zamieszkującym mieszki włosowe
      i odżywiającym się naskórkiem – można potwierdzić badaniem zeskrobiny skóry .
      Przyjmuje się , ze w badanym preparacie mikroskopowymi powinno się znaleźć
      kilka pasożytów by postawić diagnozę nużyca , ale tak naprawdę w powiązaniu z
      objawami klinicznymi jeśli znajdziemy choć jednego już można postawić diagnozę
      o tym schorzeniu.
      Na nużycę chorują zazwyczaj szczenięta ich skóra nie ma jeszcze odpowiedniej
      obrony i statusu immunologicznego , a zarażają się od swych matek w trakcie
      ssania mleka ( dorosłe osobniki sa zazwyczaj tylko nosicielami) – bardzo
      rzadko na nużycę chorują zwierzęta powyżej 1 roku życia – jeśli tak jest to
      znaczy zazwyczaj że chorowały już wcześniej i nie zostały wyleczone w 100 %.
      Nużyca nie jest groźna dla ludzi , a jej leczenie polega na stosowaniu środków
      przeciw pasożytniczych w formie płynów i zastrzyków ale także w postaciach
      doustnych.
      Należy także zabezpieczyć psa przed wtórnymi nadkażeniami bakteryjnymi i
      grzybiczymi – antybiotykoterapia , a także wspomóc metabolizm skóry – dodatki
      witaminowe , nienasycone kwasy tłuszczowe i higiena.
      Leczenie jest długie , ale jeśli przeprowadzi się je dobrze i cierpliwie efekt
      leczniczy jest pewny.
      Pozdrawiam

      • m.w Re: Nużeńce 27.11.02, 09:12
        No własnie też spotkałam się z taka opinia że nuzyca raz dobrze wyleczona nie
        powinna wrócić.
        Po zakończenu pierwszego leczenia weterynarze nie znaleźli już pasożytów w
        skórze !!! uznali że jest w pełni wyleczona wiec dlaczego nużyca wróciła ?

        Co do Eltroxinu, to raczej lekarz nie miał by na jakiej podstawie stwierdzić że
        suka ma problemy z tarczycą bo od rozpoczęcia leczenia nużycy nie miała
        robionych żadnych badań. Dzwoniłam do kliniki i powiedziano mi że ten lek może
        być stosowany pomocniczo w przypadku nużycy, żeby wspomóc odrastanie włosów. W
        ogóle mamy jej podać bardzo małą dawkę bo tylko po pół tabletki przez 3 dni,
        więc może nie wpłynie to jakoś niekorzystnie na jej zdrowie.
      • miranna Re: Nużeńce 27.11.02, 11:52
        Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Przyznam, że nie przekazałam ich
        mojej znajomej, bo przed odebraniem wyniku nie chciałam jej niepotrzebnie
        straszyć. Od wczoraj ma już wynik i ku naszej radości (i zdumieniu) wyszło, że
        nie ma ani bakterii ani grzybów ani pasożytów. Co to więc może być za
        paskudztwo? Na początku pies miał małą wypukłość na pysku, teraz ta wypukłość
        się spłaszczyła, za to obszar zmiany jest nieco większy - mała, łysa, lekko
        zaczerwieniona plamka. I w dalszym ciągu tylko na pysku. Nie boli go to ani nie
        swędzi. Wiem, że przez internet trudno stawiać diagnozy, zresztą znajoma idzie
        jutro do lekarza, ale co by Pan Doktor sugerował? Obtarcie od kagańca? A może
        badanie źle zrobione?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka