jaktak1
03.03.06, 14:05
Witam!
Mam taki problem z moim owczarkiem niemieckim: Przed wczoraj byliśmy na
spacerze, podczas tego spaceru nadepnąłem go na palce przedniej lewej łapki,
aż zapiszczał. Poczym bawił się dalej, biegał i się cieszył, jak wróciliśmy
do domu wszystko było w porządku, dopiero wczoraj rano spuchła mu łapka i nie
może na nią chodzić, to znaczy spuchła mu w okolicach kciuka oraz nad
poduszką patrząc od spodu. Wczoraj bardzo kulał, w ogóle nie chodził, dzisiaj
trochę chodzi ale nadal kuleje, jak idę z nim na dwór aby się załatwił to
chodzi normalnie tylko troszeczkę kuleje, momentami nawet nie widać jak
kuleje oczywiście nie przemęczam go na spacerze ani w ogóle. Bardzo mnie
martwi ta sprawa ponieważ opuchlizna dzisiaj się powiększyła. Proszę
odpowiedzcie mi czy to nic poważnego, iście do weterynarza z nim to
ostateczność, bo po pierwsze nie mam jak pod drugie nie mam gdzie. Dotykałem
mu palce te 4 przedni i nie bolą go tylko jak dotykam go opuchlizny to
zabiera łapkę, ale nie piszczy, dotykałem czy też gdzieś nie ma złamanej czy
coś, też raczej nie. Może to tylko opuchło tak od uderzenia, czy to możliwe?
Z góry wam Dziękuję za odpowiedź ponieważ martwię się czy nie zrobiłem mu
krzywdy