otakou
06.04.06, 01:00
Dzień dobry,
Zauważyłam dwa dni temu, że mojemu 9 letniemu kotu kapie z pyszczka ślina.
Jest zupełnie bezbarwna, bezwonna i raczej rzadka; nie jest to piana. Pójdę z
nim jutro lub pojutrze do weterynarza, jak tylko będę miała możliwość, ale
zanim to zrobię chciałabym zapytać, co może być przyczyną? Czy to może
być objaw jakiejś choroby? Zachowanie kota nie zmieniło się, jest dosyć
pogodny. Dieta też nie uległa zmianie. Kot jest niesterylizowaną kotką, która
w ogóle nie wychodzi z mieszkania w bloku, a więc nie miała możliwości
zarazić się od innego zwierzęcia. W domu raczej niczym się nie mogła otruć -
nie używam żadnych preparatów przeciwko insektom, niczego nie lakierowałam
ani nie malowałam. Nie znajduję żadnej zewnętrznej przyczyny możliwej choroby
czy takiej reakcji organizmu kota.
Bardzo proszę o odpowiedź, czy taka kapiąca rzadka ślina jest lub może być
objawem jakiejś choroby?
Pozdrawiam!!