clarisse_von 07.05.06, 19:13 JUtro mamy sterylke o g.11tej, od kiedy dzisiaj mamy odstawic wode i jedzonko? kotka ma 5lat.dzieki!BArdzo sie boje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
seniorita_24 Re: Jutro sterylka!pomozcie 07.05.06, 19:19 Nie dawaj jej jeść przez co najmniej 12 godzin przed i po zabiegu. Nie karm jej suchym pokarmem aż do zdjęcia szwów, weź leki przeciwbólowe od weterynarza i aplikuj przez kilka dni po zabiegu. Głowa do góry, będzie dobrze :) W międzyczasie możesz poczytać o sterylkowych i posterylkowych dylematach forum.miau.pl/viewtopic.php?t=40717&highlight=posterylkowy Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 07.05.06, 19:20 czyli dzisiaj od 23ej zero jedzenia a picie? Odpowiedz Link Zgłoś
gagik.geworgian Re: Jutro sterylka!pomozcie 07.05.06, 19:25 Witam. Najlepiej byloby , gdyby kolację dostała teraz i żeby kolacja była mniejsza niż zwykle i aż do jutra nie mozna podawać jedzenia. To bardzo ważne, gdyz jelita na czas zabiegu muszą być opróżnione.Dostęp do wody jest wolny, a wodę można zabrać na godzinę przed operacją, tak by nie napiła się przde samym zabiegiem. Temat sterylizacji i postępowania po niej był wiele razy omawiany na forum. Warto poszukać w przeszukiwarce, a jeśli będziesz miała ponownie jakieś wątpliwości zapraszam ponownie - Gagik Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 07.05.06, 19:30 ok, zjadla godzine temu, wobeb tego odstawiam jedzenie, wode zostawaim jej normalnie, tak?Strasznie sie boje i ciagle waham, od roku sie nosze z zamiarem sterylizacji....strasznie sie boje, ze nie zniose jej wide=oku cierpiacej i ze narazam ja na bol. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Jutro sterylka!pomozcie 07.05.06, 20:11 po zabiegu dostanie zastrzyk przeciwbólowy, więc będzie dobrze. Może się dziwnie zachowywać z powodu narkozy, ale to przez pierwszą dobę po zabiegu. Szybkozapomni o zabiegu i będzie miała spokój raz na całe jej życie. :-) Odwagi! Pozdrawiam i życzę udanego zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: Jutro sterylka!pomozcie 07.05.06, 21:46 Polecam również założenie kaftanika - jeśli kotka nie będzie obserwowana 24h. Dzięki temu kitka nie wyciągnie sobie szwów, a poza tym - w kaftaniku jest tak niewygodnie, że prawdopodobnie kocia nie będzie się praktycznie w ogóle ruszać (moja chodziła tylko do kuwety) - co parę dni po zabiegu jest wskazane - żeby nie zrobiła się przepuklina. Będzie dobrze - nie ona jedna to przeżyła i nie Ty jedna :) Poza tym masz kciukowe wsparcie (lub modlitewne - jeśli wierzysz) od wielu zakoconych forumowiczów :) Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 13:22 i poszla...pod nóż:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 13:40 clarisse_von napisała: > i poszla...pod nóż:(((( skalpel, skalpel!!! zaden noz. Odpowiedz Link Zgłoś
gagik.geworgian Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 18:55 Witam. Czekamy na wieści. Jak udała się operacja? Jak się czuje zoperowana? Pozdrawiam - Gagik Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja przydatne linki 08.05.06, 09:54 www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html oraz www.vetserwis.pl/operacja_kot.html tam sa porady pooperacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 20:01 udalo sie!!!!!!!!! ale straszne rzeczy: 1.była w ciazy 2 tygodniowej, co dziwne z 1 malenstwem:( 2.strasznie wrzeszczy i sika na kołdre 3.musze ja trzymac (delikatnie), zeby nie biegala .. aha i ciagle kicha.....i bije ze zlosci (bo to straszna zlosnica) ogonem p.s.wielkie dzieki za wsparcie!!! czy jutr moge skoczyc na zajecia czy lepiej zpstac z nią w domku?teraz lezymy sobie razem pod kołderką....hihi Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 20:58 wyciera kaftanikiem caly brud z podlogi:(( Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 21:05 olać kaftanik - grunt, że pod spodem ma czysto to maleństwo i tak nie miało szansy na przeżycie zadecyduj póxniej co robić, może rano - zobaczysz jak sunia się będzie czuć. Dziś to napewno ma jeszcze banię, nie ma się co czarować, jest przecież po narkozie. Ale jutro rano... Swoją drogą dla świętego spokoju, jesli nie musisz iść - to bym została w domu. (A mój pies teraz też leży po głupim jasiu i udaje że jest najnieszczęśliwszym psem na świecie ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 21:06 przepraszam - jaka sunia! KOTKA!!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
terminatrix Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 21:53 Wiem że już po ptakach ale taka mała prośba do tych których zwierzęta budzą się po operacji otulcie koniecznie zwierzaka w coś bardzo ciepłego po operacji, w coś czego nie byłoby szkoda jak zwierzątko się posiusia Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 22:35 to okropne,mojakotka ciagle wrzeszczy i sie przemieszcza, nie moge jej upilnowac....vet kazal zglosic sie dopiero w czwartek i nie chcial zapisac lekow przeciwbolowyhc, powiedzial, ze dostanie zastrzyk w czwartek.nie wiem czy dzisiajszy przeciwbolowy srodek wystarczy na tak dlugo.... Odpowiedz Link Zgłoś
terminatrix Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 22:58 my miałyśmy operację 26 kwietnia, trochę poważniejszą niż sterylka owiń ją w coś bardzo ciepłego, możesz coś podłożyc dodatkowo pod pupę bo pewnie się zsiusia pod siebie dopóki nie jest do koca przytomna, pewnie jej bardzo zimno moja jak przytomniała szukała ciepłego miejsca w zasadzie sama na to wpadłam że trzeba ją w coś owinąć, jeżeli nie możesz jej stale nosić to przynajmniej nie spuszczaj jej z oka bo sobie zrobi krzywdę zrób jej jakiś ciemny kątek ja owinęłam jej budkę z wilkliny w starą kołdrę, w środku wyłożyłam miękkimi szmatkami i postaw w cichym ciemnym odosobnionym miejscu potem przez parę kolejnych dni kicia nie chciała spać gdzieindziej dopóki nie poczuła się lepiej, właściwie to był znak że coś sie poprawia kotu była stała trasa: kuweta, woda, domek, i tak wkoło jeżeli kicia ciągle śpi z otwartymi oczami to "mrugaj" jej powiekami od czasu do czasu żeby nie wyschły Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 23:16 nie pozwala sie owinąć, ciagle sie odkrywa, wrzeszczy, nie pozwala dotykac, chyba ją boli! Odpowiedz Link Zgłoś
terminatrix Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 23:39 a masz jakiś domek dla niej, może być z jakiegoś pudła, może tam by się zechciała schować moja też sie strasznie wyrywała na początku była w amoku budziła się i próbowała się wtedy zabić, dwie pierwsze noce wcale nie spałam tylko wisiałam nad nią może owiń ją w coś lżejszego, musisz ją uspokoić, dać jej poczucie bezpieczeństwa ja swoją owinęłam, potem się "położyłam" nad nią jak kura nad jajkiem nie tak żeby uciskać oczywiście ale żeby ją otoczyć swoim ciepłem i zapachem i mówiłam do niej cichym spokojnym głosem, potem sama zaczęła się wciskać pode mnie i tak sobie siedziałyśmy, potem sama zaczęła się chować do tego domku Odpowiedz Link Zgłoś
terminatrix Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 23:41 w tym pokoju w którym leży wyłącz światło może być jakaś przyciemnona lamka nocna w drugim końcu pokoju ale im mniej światła tym lepiej kot sam szuka ciemności, chyba ma wtedy nadwrazliwe oczy Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Jutro sterylka!pomozcie 08.05.06, 23:49 jak to! Żadnego zastrzyku przeciwbólowego nie dostała???! Niemożliwe. Jesli dostała, to na pewno tak się zachowuje z powodu narkozy. Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 09.05.06, 00:35 ZGASILAM SWIATLO, zastrzyk na pewno dostala, ale pewnie troche ja boli, juz zdazyla mnie pogryzc, wiec jej nie dotykam, ciagle sie przemieszcza-boje sie, ze ta ruchliwosc nie wyjdzie jej na zdrowie..., wrzeszczy kiedy ja przykrywam.mam nadzieje, ze do czwartku damy rade...wiecie jak dlugo goja sie szwy? Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Jutro sterylka!pomozcie 09.05.06, 08:11 szwy się zdejmuje zazwyczaj po 7-10 dniach, ale ja myślę, że już dziś nawet będzie się inaczej zachowywać. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
terminatrix Re: Jutro sterylka!pomozcie 09.05.06, 09:54 i jak tam przetrwałyście noc? Odpowiedz Link Zgłoś
clarisse_von Re: Jutro sterylka!pomozcie 09.05.06, 17:58 udalo sie!kicia strasznie sie wiercila, przewracala z boku na bok kilkadziesiat razy, dzisiaj sobie spi i domaga sie jedzonka, nakarmilam ja troszeczke, wycałowalam..i jest ok....zdaje sie, ze wreszczy z powodu kaftanika a nie bólu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
gagik.geworgian Re: Jutro sterylka!pomozcie 09.05.06, 19:27 Witam. Widzę, że kotka jest zdenerwowana całą sytuacją. Tak to już jest jedna kotki lepiej znoszą zabieg i są okazami spokoju podczas rekonwalescencji, a inne niemal biegają po ścianach , a celem ich zycia staje się pozbycie się kaftanika. Wszelkie niepokojące Cię sytuacje powinnas konsultować z lekarzem prowadzącym, więc nie wahaj się do niego dzwonić i zapytać co i jak. Zwykle najgorsze są pierwsze 3 dni, potem już powinno byc coraz lepiej. Jeśli widzisz, że kotka czuje się nieswojo, a przy Tobie sie uspokaja, to warto żebyś była teraz przy niej. Co do ruszania się, to najważniejsze, by kotka nie wskakiwała i nie zekakiwała z czegoś i nie wykonywała ruchów, które powdują napinanie się powłok brzusznych. Co do zdjęcia szwów, to zwykle zdejmuje się je po 10 dniach i przy tej okazji lekarz powinien skontrolować , jak wygoiła się rana pooperacyjna oraz ogólny stan kotki. POzdrawiam i życzę by kotka szybko odzyskała dobre samopoczucie - Gagik Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: Jutro sterylka!pomozcie 09.05.06, 22:18 Moja kotka po sterylizacji, jak już w miarę doszła do siebie po narkozie, też była bardzo niespokojna. Usiłowała chodzić, zataczając się (dodatkowe utrudnienie - kaftanik, bez niego zaraz zabierala się za rankę) - tak jakby chciała mi pokazać 'wszystko ze mną ok'. W związku z tym - żeby się nie potłukła i nie zrobiła sobie dodatkowej krzywdy od ok. 12tej w nocy (wtedy zaczęła chodzić) do 4tej rano nosiłam ją na rękach - 'pokazując' wszystkie ulubione kąciki - wtedy była spokojniejsza i w końcu o 4tej usnęłyśmy obie. Na następny dzień było już ok (tzn. ja dostałam antybiotyki i przeciwbólowe tableki do aplikacji) - za to kicia, kiedy doszło do niej, że jest w kaftaniku - zamieniła się w 'kukiełkę' wychodzącą ze swojej norki tylko na siusianie. Kiedy chciałam pościelić łóżko - musiałam ją przenosić, podkładać jej wodę i jedzenie pod nosek. Za to po ściągnięciu kaftanika po 8. dniach kotka spędziła kilka godzin biegając jak szalona w kąta w kąt :) Teraz jest naprawdę ok, czego i wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania3 Re: Jutro sterylka!pomozcie 11.05.06, 22:53 I jak tam rekonwalescencja...??? Odpowiedz Link Zgłoś