Dodaj do ulubionych

córka marzy o jaszczurce

    • hudefak Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 00:26
      moja córka miała anolisy. największy problem to karmienie. jeżeli masz w pobliżu
      sklep zoologiczny, który sprzedaje świerszcze i masz pewność, że córka się ich
      nie brzydzi i nie boi, spełnij jej marzenie.
      • ww4114 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 08:53
        witam, ja to rozumiem i popieram, dlaczego? moja córka kiedy miała 4-ta, to
        zauważyłam, że do zwierząt ją ciagnie, kiedyś na wspólnych wakacjach usiadła na
        kucyka , gdzie Pan go miał na lonży a był duży kawał do przejażdzki, widzę to a
        ona rączkami ,żeby Pan puscił lonżę, niezrobił tego bo to było trzeba
        odpowiadać, kiedy maluch siedzi na kucu, czy koniu.
        Drugi raz zauwazyłam, kiedy była w szpitalu to był plastikowy konik na kółkach,
        wszystkie dzieci oddawały jej i bacznie obserwowały jak sobie radzi.
        Nastepnie pomału zaczęłam chodzic z nią do stadniny koni, oglądała,
        zaprzyjazniła się z nimi itp.... zapisałam ją na jazdy i o dziwo!! P.trenerka
        pyta jak długo córka jezdzi konno, ja na to wcale , dzis pierwszy raz, tak
        sobie radziła, w głowie chyba jest jakis kod, który pozwala zblizyc się do
        zwierząt, a zwłascza kiedy sie nieboja, kilka razy zwalił ja kon, ja jako
        mama ,mówie wyoisuję Cię, a ona mami prosze, wsiadła idalej jezdzi do
        dziś, ..dziecko musi bardzo kochać wszystkie zwierzeta bez ograniczeń, ale
        pamietaj zawsze musi byc jakis dystans, may w domu psa, 4-y króliki i juz się
        przymieża na nastepne zwierzatko, fakt jest taki ,ze trzeba sprzatać(córka
        sama), z kieszonkowych jak ma sama musi kupować pokarm, myc czesać itp.. proszę
        zwróc uwagę , czy chodzi jej o jaszczurke, czy moze inne zwierzatko!!, mam
        znajomego co węze trzyma w domu, ja pytam dlaczego takie gadziny trzymasz w
        domu , a on na to bo je kocham.Sprawdź jescze raz swoja córkę pochodz z nia
        nawet do znajomych co maja zwięrzęta, a może naprawde kocha je??musisz jej
        pomóc, a z czasem sama się przekonasz, powodzenia i pozdrawiam.Marzenia się
        spęłniają.
        • owocoskala Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 09:19
          dziecko musi bardzo kochać wszystkie zwierzeta bez ograniczeń, ale
          > pamietaj zawsze musi byc jakis dystans, may w domu psa, 4-y króliki i juz się
          > przymieża na nastepne zwierzatko, fakt
          Bardzo znamienne. I dlatego nie skończy się na tej jaszczurce. Z dziewczynki
          bohaterki naszego wątku najprawdopodobniej wyrośnie biolog czy ktoś taki. Ja
          byłam taka sama i profesjonalista też ze mnie wyrósł. Miałam też bardzo dużo
          zwierząt równocześnie i przez całe dzieciństwo. Poza tym kiedy tylko była
          okazja łapałam rybki do słoika, czy jakieś kijanki czy traszki,slimaki i nie
          zawsze wiedziałam czym się żywią. Z perspektywy czasu żałuję jednego - że nie
          znalazł się dorosły, który by mi wytłumaczył że to jest złe. Nie zakazał, ale
          wytłumaczył że te zwierzeta się męczą.
          Jasne. Powinno sie wychowywać dziecko z jakimś zwierzakiem. Później łatwo
          bęezie się im np. zająć własnymi dziećmi ale np. psem. kotem świnką morską.
          Takimi tam.
          • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 12:22
            nie wierzę Ci!!! Jesteś profesjonalistką? w jakiej dziedzinie?
            • owocoskala Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 12:33
              nie wierzę Ci!!! Jesteś profesjonalistką? w jakiej dziedzinie?
              Biolog naukowiec do usług. Ja wiem u jakiego rodzaju np. płazów występuje
              partenogeneza o której pisałaś mogę nawet podać gatunki :)))))
              Ta rozmowa donikąd nie zmierza. Nie jestem Ci wrogiem, rozumiem cię. Sama tak
              myślałam. Życzę Ci tylko byś weszła na wyższy poziom i zobaczyła różnicę między
              szczęśliwym płynącym w słońcu zaskrońcem a biednym czymś zwiniętym w rogu
              akwarium w sklepie zoologicznym... Pa pa.
              • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 12:44
                owocoskala napisała:

                > nie wierzę Ci!!! Jesteś profesjonalistką? w jakiej dziedzinie?
                > Biolog naukowiec do usług. Ja wiem u jakiego rodzaju np. płazów występuje
                > partenogeneza o której pisałaś mogę nawet podać gatunki :)))))
                > Ta rozmowa donikąd nie zmierza. Nie jestem Ci wrogiem, rozumiem cię. Sama tak
                > myślałam. Życzę Ci tylko byś weszła na wyższy poziom i zobaczyła różnicę
                między
                >
                > szczęśliwym płynącym w słońcu zaskrońcem a biednym czymś zwiniętym w rogu
                > akwarium w sklepie zoologicznym... Pa pa.

                Masz rację, że ta rozmowa do niczego nie zmierza bo tu chodzi tylko o dziecko a
                nie o zwierzątka. Zwierzątka sa tu traktowane tylko jak przedmioty które maja
                zaspakajac czyjes pasje i pseudomiłości.
              • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 13:21
                czy swoją pracę dr pisałaś na podstawie cudzych doświadczeń i obserwacji? Masz
                rację ta rozmowa nie ma sensu.Są ludzie którzy bywają na zbyt wysokim poziomie
                nie dostrzegając problemów na dole.W naturze człowieka jest potrzeba obcowania
                z naturą.Zamknięci w betonowych ścianach nie zawsze mamy możliwość
                bezpośredniego'korzystania ,z natury co tak bardzo jest nam potrzebne do
                higieny psychicznej.Jak miło jest oderwac wzrok od monitora i popatrzec na
                tonące w zieleni terrarium.Ile satysfakcji daje opieka nad zamieszkująceym je
                zwierzątkiem./// idąc Twoim torem myślenia należałoby wypuscić wszystkie rybki
                z akwariów bo w jeziorach i morzach napewno im przyjemniej.
                www.biofil.pl/Sklep/foto/maxi/terra-jakiestam.jpg
                www.biofil.pl/Sklep/foto/maxi/terra-kameleo.jpg
                www.biofil.pl/Sklep/foto/maxi/Akwa-inter-bud.jpg
                • apo88 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 15:29
                  No właśnie, ludzie zamykają się w betonach na własne życzenie, a potem zamykają
                  tam też zwierzęta. Ale jak ktoś sprzeciwia się wydaniu pozwolenia na budowe na
                  terenach zielonych/chronionych itp. to potem podnosi się larum że ludzie muszą
                  mieć pracę, drogi, mieszkać koniecznie w otulinie albo najlepiej na terenie
                  parku krajobrazowego/narodowego (do wyboru) bo tu "ładniej" a potem nawet nie
                  ma gdzie w mieście usiąść i popatrzeć na ptaki! A może czasem warto byłoby się
                  wysilić i iść z dzieckiem do lasu, nad wodę i pokazać mu przyrodę,
                  poobserwować? Ale łatwiej zamknąć ptaszka w klatce.

                  A propos pracy doktorskiej, wiesz z biologii robiąc doktorat nie koniecznie
                  trzeba eksperymentować na żywych organizmach, to szeroka dziedzina :-)

                  B.

                  • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 15:38
                    doskonale o tym wiem.Na podstawie innych bzdur płodzi sie własne.Dlatego tak
                    wiele mamy pseudonaukowców.
                    • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 15:40
                      india70 napisała:

                      > doskonale o tym wiem.Na podstawie innych bzdur płodzi sie własne.Dlatego tak
                      > wiele mamy pseudonaukowców.

                      Takich jak ty indio :-)
                      • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 15:52
                        no to moze sprawdzimy naszą wiedzę?
        • ww4114 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 10:20
          witam, jak wspomiałam w moje wypowiedzi daj swojej cóerce szanse, moja miała
          wtedy 4-y lata , obecnie ma 14-e lat i co!! jezdzi konno, coś wtym musi być
          prawda??, spróbuj niepoddawaj się im więcej wypowiedzi różnych to napewno
          niewiesz teraz juz w ogóle co robic ..kup jej i z nią razem wychowuj!!a może w
          przyszłości będzie z niej wieliki człowiek, powodzenia
      • titu_titu Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 09:00
        Jeśli Twoja córka jest świadoma w jaki sposób żywi się jaszczurkę, widziała to
        i nie widzi w tym problemu, ja bym kupiła jej takie zwierzę. Z zastrzeżeniem
        oczywiście, że wyjmowanie z terrarium będzie się odbywało w obecności kogoś
        dorosłego - przynajmniej na początku. Przekonałabym także dziecko, że spacery i
        wycieczki jaszczurki poza mieszkanie to nie jest dobry pomysł. Zwierzątko
        będzie zdezorientowane, przestraszone nowymi dźwiękami i zapachami i może
        uciec. Myślę że sama najlepiej znasz swoje dziecko i podejmiesz właściwą
        decyzję. Widzę, że dzieciak ma dość sprecyzowane zainteresowania a Ty wiesz że
        zwierzątko to nie zabawka. Ja bym na Twoim miejscu jaszurkę jej kupiła.
        Oczywiście w sprawdzonym miejscu, ludzie zainteresowani gadami z forum
        tematycznego powinni Cię skierować. Możesz w poleconym sklepie poprosić także
        obsługę, by na oczach dziecka nakarmili jaszczurkę, by miało możliwość
        zobaczenia na własne oczy jak to wygląda. Jeśli córka przyjmie to normalnie i
        nie będzie się brzydzić świerszczy, to chyba wszysko na dobrej drodze.

        I do pozostałych piszących o przysłowiowych pluszakach: Kochani, przypomnijcie
        sobie jak mieliście po 9 lat. To z grubsza 3 klasa podstawówki. Wielu z Was
        uważało się za wystarczająco dorosłych by mieć chomiki, świnki morskie itp, i
        zajmowało się tymi zwierzątkami z powodzeniem. Nie każdy miętosił i wpychał
        paluchy w oczka aby zobaczyć czy na pewno żywe. Nie demonizujcie dzieciaków. W
        dzisiejszych czasach będąc rodzicem trzeba się cieszyć, że dziecko interesuje
        się czymkolwiek więcej niż pokemonami i robić wszystko, by te zainteresowania
        podtrzymywać i rozwijać.
        Autorce wątku życzę powodzenia, a pozostałym tego, by własne dzieci potrafili
        nauczyć szacunku dla przyrody i umieli zainteresować czymś więcej, niż
        strzelankami na komputerze kupionym na pierszą komunię świętą.
    • filipooo Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 11:41
      nie wiedzialem ze ludzie maja takie problemy... czy kupic jaszczurke buahahahah
      • majenkir Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 12:10
        filipooo napisał:
        > nie wiedzialem ze ludzie maja takie problemy... czy kupic jaszczurke
        buahahahah

        Pewnie! lepiej przypudrowac nosek, co kolego?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=25675072&a=26036219
    • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 13:54
      Kup corce ta jaszczurke niech ma kogo meczyć przynajmniej ty bedzies miala
      spokój
    • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 14:03
      atawi1 napisała:
      > Dodam, że córka marzy o
      > jaszczurce z którą będzie mogła mieć bliski kontakt (brać ją na ręce,
      > głaskać, zabierać na wycieczki) o co mogę być pewna jej przypadku bo na pewno
      > to jej zapewni.

      Twoja corka na pewno zapewni jaszczurce wiele arakcji. Najpierw jednak
      proponuje kupic smycz ;-)
    • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 14:28
      daruj sobie głupie, prymitywne wypowiedzi.Nie rozmnażam zwierząt na
      sprzedaż.Jestem całkowitą przeciwniczką odławiania zwierzat z naturalnego
      środowiska a także trzymania zwierzat niebezpiecznych w domu.Problem taki
      jednak istnieje i zakazy tu nieczego nie zmienią.Istnieje handel podziemny-
      często mi sie zdarza że dostaję propozycję kupna zwierzęcia bardzo
      jadowitego.Czasami jak usłyszę nazwę to mnie dreszcze przechodzą.Takie
      zwierzeta ludzie trzymają być może nawet wasi sąsiedzi.i powtarzam -ZAKAZY TU
      NICZEGO NIE ZMIENIĄ!!!!Zdarza sie ze dzwoni ktoś do mnie bo zauważył w domu
      węża albo strasznego pająka i prosi o pomoc.Gdybym nie miała praktyki tylko
      wiedzę książkową nigdy nie odważyłabym sie złapać skorpiona,pająka czy
      węża.Obcując z tymi zwierzetami /łagodnymi/ gatunkami nauczyłam sie z nimi
      obchodzić więc podejmę się odszukania czy tez złapania innych.W zeszłym roku
      trafiły do mnie znalezione na ulicy 3 pająki ptaszniki./wszystkie należały do
      gatunków chrononych i były na liście CITES/Odniosłam je na policje- chcecie
      wiedziec jakie mieli miny?W pokoju zostałam sama,a policjanci obserwowali mnie
      z za drzwi Niestety w Zoo nie było osoby która by mogła te zwierzeta odebrać-
      poproszono mnie o opiekę nad nimi do czasu rozwiązania sytucji.Co zrobicie gdy
      wam sie zdazy taka sytuacja,a Zoo nie bedzie mogło pomóc?Zadzwonicie do pani
      od biologii w szkole? Zanim mi ubliżycie to pomyslcie ze może kiedyś ja lub
      ktoś podobny bedzie wam potrzebny
      • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 15:38
        To po co indio hodojesz te patyczaki i inne stwory? Przeciez sama mówiłas,ze
        robisz to zawodowo. Jak zawodowo to znaczy ze z tego zyjesz. Może slużą one
        jako pokarm dla innych nieborakow trzymanych i rozmnazanych niepotrzebnie w
        niewoli ku uciesze gawiedzi i małych dzieci. Niech sie dziatwa uczy na ich
        nieszczesciu jak kochac przyrode i srodowisko. Przeciez to przyszli noblisci
        • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 15:49
          na pokarm też np wielkie jak kotleciki karaczany.Obserwuję je i
          opisuję.Przybliżam ich zycie innym.Zajmuję się bezkręgowcami czy wiecie z ze
          dzieki nim człowiek wyposazył armie w superlekkie kamizelki kuloodporne, ze z
          ich wydzielin produkowane są leki ratujące życie i zdrowie.Mam wrazenie ze mam
          tu do czynienia z ludzmi z klapkami na oczach
          • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 16:34
            india70 napisała:

            > na pokarm też np wielkie jak kotleciki karaczany.Obserwuję je i
            > opisuję.Przybliżam ich zycie innym.Zajmuję się bezkręgowcami czy wiecie z ze
            > dzieki nim człowiek wyposazył armie w superlekkie kamizelki kuloodporne, ze
            z
            > ich wydzielin produkowane są leki ratujące życie i zdrowie.Mam wrazenie ze
            mam
            > tu do czynienia z ludzmi z klapkami na oczach

            Tylko co to ma wspólnego z miłościa do zwierząt
        • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 16:09
          właściwie to szkoda mi ciebie jesz trawe i koniczyne i nosisz butki z
          ceratki,jedwabiu nie miałas w ręku.:P
          • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 16:52
            india70 napisała:

            > właściwie to szkoda mi ciebie jesz trawe i koniczyne i nosisz butki z
            > ceratki,jedwabiu nie miałas w ręku.:P

            Jestem wegetarianką ale nikogo do tego nie zmuszam. Jedwabiu nie używam bo
            bardzo trudno się prasuje.
            Oprócz tego nie udaje milości do jaszczurek i nie narzucam im swej przyjażni.
            Nie trzymam dla zabawy w domu żadnych zwierząt. Mam tylko przygarnietego psa
            i uwazam ze to zupelnie wystarczy
            A jak chcę kontaktu z naturą to ide do lasu.

            • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 17:00
              mandragora666 napisała:

              > Jestem wegetarianką ale nikogo do tego nie zmuszam. Jedwabiu nie używam bo
              > bardzo trudno się prasuje.
              > Oprócz tego nie udaje milości do jaszczurek i nie narzucam im swej
              przyjażni.
              > Nie trzymam dla zabawy w domu żadnych zwierząt. Mam tylko przygarnietego
              psa
              > i uwazam ze to zupelnie wystarczy
              > A jak chcę kontaktu z naturą to ide do lasu.
              >

              Zpomniałam jeszcze dodac, że dziekuje Panu Bogu, że nie jestem jaszczurką czego
              tobie india bardzo serdecznie zyczę. W przyszlym zyciu oczywiście. Bedziesz
              mogla jeszcze bardziej pzysluzyc się nauce )))
              • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 09:28
                no to teraz jasne !!!! hahaha po co ja z Tobą dyskutuje.Nie odpowiedziałas
                wielbicielko zwierząt- jakie nosisz butki? ze skórki?
                • mandragora666 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 10:12
                  india70 napisała:

                  > no to teraz jasne !!!! hahaha po co ja z Tobą dyskutuje.Nie odpowiedziałas
                  > wielbicielko zwierząt- jakie nosisz butki? ze skórki?

                  Ja nie nosze butów dla zabawy tylko z koniecznosci. Natomiast ty pod pozorem
                  obserwcji bawisz sie zwierzatkami i uwazasz ze to nic złego. Z
                  niecierpliwościa czekam na jakies wiekopomne odkrycie.
                  • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 10:36
                    To bądz wierna swoim zasadom a nie dopasowuj ich do swojej wygody.Masz do
                    wyboru buty ze skaju tzw skóry ekologicznej - no tak rozumiem z prawdziwej są
                    ładniejsze :) :) :)
    • wuefka Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 15:01
      > namawiamy ją raczej na żółwia greckiego - ale n
      > a razie bezskutecznie. Boimy się tego zakupu z kilku powodów. Ostatnio
      > dowiedziałam się, że jaszczurki przenoszą choroby. Ponadto mamy w domu psa i
      > obawiamy się jak będzie reagować na inne zwierzątko, i jeszcze jedna bardzo
      > ważna rzecz jaszczurka wymaga odpowiedzniej wielkości terrarium co może być u
      > nas utrudnione ze względów na wielkość pokoju córki.

      Tak na marginesie - żółwiowi też potrzebne jest odpowiedniej wielkości i
      odpowiednio wyposażone terrarium. I żółwie też przenoszą choroby (np.
      salmonellozę)
      Pies potrafi skrzywdzić również żółwia.
    • tuti Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 16:08

      moja mama nigdy by sie na to nie zgodzila, jedynym zwierzeciem ktore byla w
      stanie zaakceptowac byl zolw.

      ja tez nigdy nie bylam milosnikiem jaszczorow i tym podobnych, poki nie
      odwiedzilam znajomego , wlasciciela Gekona. fenomenalne zwierzatko ( problem ze
      jada rozne swinstwa, wielkie swierszcze np - tedy moze droga zeby corke
      przekonac..
      bo takiego zolwia to sie salata zapcha;)
      a przytulac zawsze sie mozna do psa...


      a b-beagle chyba masz zly dzien, trollu jeden
      • billy.the.kid Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 17:24
        po wycieczce można zabrac jaszczurke do kina.
        • nijaki20 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 18:37
          Jesli nie chcesz mojej zguby,
          KROKODYLA kup mi luby ...
    • zolwik30 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 19:32
      Każdemu kto chce zamknąć żółwia albo jaszczurkę w akwarium/terrarium radzę
      zrobić eksperyment naukowy: zamknąć się w ciemnym i zimnym lochu na parę lat w
      ramach poznania tego co czują zwierzęta (brak przestrzeni, światła słnecznego,
      nieodpowiednia wilgotność itd.). Aha, jeszcze bez możliwości widzenia się z
      innymi ssakami. Co do pokarmu to proponuję sałatę, rzodkiewki i jabłka "bo
      przeciez ludzie to jedzą". Po takim eksperymencie możemy z czystym sumieniem
      pogadać na temat kupna jaszczurki w celach rozwoju intelektualnego dziecka.

      zolwik
      • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 09:23
        być może trzymano pana w lochach i brak panu wyobraźni> nie znam nikogo kto
        trzyma zwierzeta bez dostępu do światła.A co do żółwia to mój ma możliwość
        wychodzenia do ogrodu bezpośrednio z domu i co ciekawe po takich spacerach do
        tego domu w którym się "nad nim znęcają" wraca.Ciekawe dlaczego? Może jest
        masochistą?Niech pan uwazniej przeczyta to co napisałam wczesniej - ja nie
        robie na zwierzetach eksperymentów tylko je obserwuje.Proszę mi tez
        odpowiedziec za jakim ssakami tęskni żółw? I co by pan mu proponował dać do
        jedzenia - frytki i pieczonego kurczaka? Być może gdyby miał pan w
        dziecinstwie jaszczurkę to nie głosiłby pan podobnych bzdur
        • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 09:57
          Z tymi powrotami żółwie z ogrodu do domu to chyba mocno przesadzasz.
          No cóż i tak nikt tego nie sprawdzi. Miałam kiedyś żółwia niestety. Był to żółw
          stepowy. Oczywiście z przemytu kupiony na targowisku. Kupił go mój syn za swoje
          oszczędności bez mojej akceptacji i przyniósł do domu. Było mi go żal więc
          wypuszczałam go do ogrodu. Zawsze uciekał. Choć właściwie trudno to nazywać
          ucieczką. Powoli w żółwim tempie szedł do przodu. Pokonywał w ten sposób dośc
          duże odleglości. Wielokrotnie przynoszono mi go z powrotem aż z ulicy. Zaczęłam
          przywiązywac go nitką za nogę bo inaczj biedaczek musiałby siedziec cały czas
          w mieszkaniu. Pewnego razu zerwał nitke i przepadł. Przyszła zima a po zimie
          wiosna. I jakież było moje zdiwienie gdy latem nasz pies odkopał go żywego. To
          biedne stworzenie zakopało się na zimę tak jak czyniło prawdopodobnie w swej
          ojczyźnie. Nie mam go już bo nie miałam sumienia trzymać go w domu więc
          wypuszczałam do ogrodu i znowu gdzieś przepadł i nie wrócił bo mój nie wracał
          tak jak twój. Bardzo mi go żal. Ktoś go wyrwał z jego środowiska przywióż jak
          towar do Polski. Moje niemądre dziecko dało się nabrać i kupiło go w dobrej
          wierze, że obdarzy go miłośćią a ja nie miałam sumienia trzymać go w pudełku w
          domu. W tym czasie a bylo to jakież 12 lat temu każde dziecko z klasy mojego
          syna miało jakiegoś żółwie, chomika czy świnke morską. Wiele z tych zółwi już
          nie żyje bo nieumiejętnie sie z nimi obchodzono.Wiele chomików i swinek odeszłe
          z tego swiata w "niewyjasnionych okolocznościach". Czyja to wina przeciez nie
          tych dzieci które chca mieć cos do kochania wieć nosza na rękach prztulaja
          mietosza i nie daja spokoju. To wina nas drosłych, że ulegamu takim niemądrym
          pomysłom i napędzamy cały ten beznadziejny i bezduszny rynek.
          • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 10:33
            pisze własnie o żółwiu stepowym.Zapraszam do siebie jesli nie wierzysz.I to
            mnie własnie w was denerwuje nie widzieliscie a oceniacie i krytykujecie.Mój
            żół wraca!!!!.Czesto tez wiemy ,ze bedzie padało kiedy żółw szybciej wraca z
            wypadów i dobija sie do drzwi balkonowych / mamy wyjscie z salonu prosto na
            trawnik/ Żółwik tez ma wykopaną przez siebie w skalniaczku jamkę gdzie też lubi
            przebywać.W domu nie siedzi zamknięty w terrarium bo tego nie lubi -łazi po
            domu - doskonale zna jego rozkład i zawsze trafia domiseczek z jedzeniem w
            kuchni
            • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 10:46
              Indio jeżeli twój wraca to mój nie wracał. Nie wracaja również żółwie stepowe
              mojego znajomego któy dlatego trzyma je wogrodzie w specjalnie wydzielonej
              zagrodzie z dużą podmurówką. Wszystkie są z "odzysku" wyrwane ze straszych
              wrunków. Jest ich 6. Nawet składja jaja ale nic sie z nich nie wykluwa. Pytanie
              tylko czy one powinny siedziec w tych ogrodach. Czy one powinny byc do nas
              wogóle sprowadzane. Ja miałam swojego przez nieporozumienie, mój znajomy z
              litości a ty z wyboru i taka jest między nami różnica.
              • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 10:49
                no i teraz mi wytłumacz na jakiej podstawie twierdzisz ze wiesz w jaki sposób
                do mnie trafił? czy powiedziałam ze go sobie kupiłam,znalazłam,przemyciłam? I
                to jest własnie to o czym pisze!!! Nie wiecie nie znacie a oceniacie !!!
                dotyczy to wszystkiego.Jesli ni epotraficie sie tymi zwierzetami zajmować to ja
                je chętnie przyjmę.
                • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 11:04
                  india70 napisała:

                  > no i teraz mi wytłumacz na jakiej podstawie twierdzisz ze wiesz w jaki sposób
                  > do mnie trafił? czy powiedziałam ze go sobie kupiłam,znalazłam,przemyciłam? I
                  > to jest własnie to o czym pisze!!! Nie wiecie nie znacie a oceniacie !!!
                  > dotyczy to wszystkiego.Jesli ni epotraficie sie tymi zwierzetami zajmować to
                  ja
                  >
                  > je chętnie przyjmę.

                  Na tej podstawie, że nie widzisz nic złego w tym, że jest z toba. Dobrze, że
                  umiesz się nim zająć. Wielu ludzi tego nie potrafi tak samo jak nie potrafią
                  zająć sie gekonami i jaszczurkami i udaja milość do nich a tak naprawde
                  bezrefleksyjnie spelniaja życzenia swoich pociech które uważaja za genialne i
                  za nic mając dobro zwierzatka. To wszytstko.
                  • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 11:29
                    i dlatego sa tacy ludzie jak ja którzy potrafią pokazać jak sprawić by
                    zwierzatko miało warunki zbliżone do naturalnych.Jak myslisz które zwierzeta
                    zyją dłużej te na wolności czy w niewoli?
                    • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 12:06
                      własnie przed 30 minutam po 4 tyg inkubacji zaczeły wykluwać się młode ślimaki
                      Achatina achatina -Afrykański ślimak olbrzymi.W tej chwili maleństwa mająok 7-8
                      mm w przyszłości osiągną wagę ok 0,5 kg.Po wykluciu zjadają wapienna skorupkę
                      jajeczka i zaczynaja szukac czegoś innego np smaczny listek mlecza, albo
                      jabłuszko.Szkoda ze tego nie widzicie ;)
                      • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 14:50
                        Oglądałam przed chwilą pisklęta kosa który zrobił sobie gnazdo w moim jałowcu.
                        Zapewniam cie, że widok porażąjący. Są też kopciuszki, żięby, makolągwy i
                        sikorki. A najbardziej cieszy myśl,że jak przyjdzie czas to wyfruną na wolność.
                        W moim oczku wodnym pływa pelno kijanek są równiż pływki żółtobrzeszki a nawet
                        traszki. Tylko, że ja nie trzymam ich w niewoli i taka jest między nami różnica
                        • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 15:17
                          żółw stepowy oddawna jest gatunkiem zagrożónym i jest na liście CITES.Jesli
                          takiego posiadasz w domu czy Twój znajomy jak pisałes powienienes miec
                          dokumenty świadczące o legalnym jego pochodzeniu i oczywiście zwierze to
                          powinno byc zarejestrowane w urzędzie.A co do ptaszków to ja też taki widuje
                          przez okno.Ostatnio coraz mniej bo rodzime sroki niszczą im gniazda.Ale ja
                          opr€cz tego mogłam dzisiaj zobaczyć "narodziny" ślicznych ślimaczków i
                          świerszcza który przechodził wylinkę teraz jest już dojrzały i bedzie mi
                          cykał :P
                          • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 15:41
                            india70 napisała:

                            > żółw stepowy oddawna jest gatunkiem zagrożónym i jest na liście CITES.Jesli
                            > takiego posiadasz w domu czy Twój znajomy jak pisałes powienienes miec
                            > dokumenty świadczące o legalnym jego pochodzeniu i oczywiście zwierze to
                            > powinno byc zarejestrowane w urzędzie.A co do ptaszków to ja też taki widuje
                            > przez okno.Ostatnio coraz mniej bo rodzime sroki niszczą im gniazda.Ale ja
                            > opr€cz tego mogłam dzisiaj zobaczyć "narodziny" ślicznych ślimaczków i
                            > świerszcza który przechodził wylinkę teraz jest już dojrzały i bedzie mi
                            > cykał :P

                            Jak myslisz dlaczego ten żółw jest gatunkiem zagrożonym.
                            Swierszcze cykaja mi cały czas wystarczy, że otworzę okno. Sroki tez sa u mnie
                            i wcale nie niszczą wszystkich gniazd. Nie musze ptaków zamykac w klatkach by
                            móc je obserwować. Czasami przychdzi jaszczurka zwinka powygrzwac sie na
                            śłońcu. Musi mieszkac gdzieś koło schodów. Nie musę jej zamykac w tererium by
                            sie nią zachwycać .Nie musze jej dotykać ani głaskać. Czasmi tylko króciutko
                            pozwoli mi na siebie popatrzeć i zaraz znika w krzakach ale mnie to wystarczy.
                            Świadomość ,że jest tyle życie. Czasem krogulec zapoluje na sikorkę, troche żal
                            ale takie jest życie. Ta sikorka zncznie odniża srednią dlugość zycie ptaków na
                            wolności ))). Indio my nigdy sie nie zrozumiemy i nigdy nie znajdziemy
                            wspólnego języka.
                            Co do żółwi stepowych mój juz dawno przepadł a mój znajomy wiele lat temu
                            ulitował sie nad nimi i odkupil je od jakiegoś handlarza bo żal bylo na nie
                            patrzeć. Leżaly poukładane jeden na drugim w jakimś wiaderku. Teraz mają
                            znacznie lepiej tylko czy do tego zostały stworzone. Tem handlarz przywiózł je
                            na sprzdaż ale nie udalo mu sie sprzedac wszystkich. Reszta jak myslę tafila do
                            różnych kochających i pragnących obserwować zwierzęta dzieci. Tak to miłość
                            potrafi zabijać.
                            • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 15:51
                              czyli kupił je hurtowo? no to w ten sposób napędza sie ten rynek.Gdyby ludzi
                              eni ekupowali to by je nie przywozili.A co sie stało z Twoim? Przecież żółwie
                              długo żyją? Oczywiście jestem wielka przeciwniczką by zwierzeta trafiały do
                              ludzi zupełnie niezdecydowanych na ich trzymanie /bo ujeły za serce na targu/
                              albo nie odpowiedzialnych -którzy mówią miałam ale przeopadł-to znaczy ,że co ?
                              poszedł sobie? Zanim ktos sie zdecyduje na zwierzatko powinien zdobyć
                              informacje na jego temat.Sprawdzić czy może mu zapewnić odpowiednią opiekę i
                              warunki>nie każde zwierze nadaje się do hodowli i bardzo żle znosi niewolę.Ale
                              są takie którym jest to obojętne
                              • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 16:22
                                india70 napisała:

                                > czyli kupił je hurtowo? no to w ten sposób napędza sie ten rynek.Gdyby ludzi
                                > eni ekupowali to by je nie przywozili.A co sie stało z Twoim? Przecież żółwie
                                > długo żyją? Oczywiście jestem wielka przeciwniczką by zwierzeta trafiały do
                                > ludzi zupełnie niezdecydowanych na ich trzymanie /bo ujeły za serce na targu/
                                > albo nie odpowiedzialnych -którzy mówią miałam ale przeopadł-to znaczy ,że
                                co ?
                                >
                                > poszedł sobie? Zanim ktos sie zdecyduje na zwierzatko powinien zdobyć
                                > informacje na jego temat.Sprawdzić czy może mu zapewnić odpowiednią opiekę i
                                > warunki>nie każde zwierze nadaje się do hodowli i bardzo żle znosi niewolę
                                > .Ale
                                > są takie którym jest to obojętne

                                Niestety tak lubił wychodzić do ogrodu i nie wracac,że przepadł. Pisałam ci
                                już ,że to mój kochający żółwie syn przyniósł go do domu. Nic o żółwich nie
                                wiedziałam. Nie chciałam żeby siedział w zamknięciu. Sam szybko odnalazł droge
                                do ogrodu i trzeba przyznać,że był zbardzo konsekwentny. Zawsze tam podążał.
                                Mój syn nie powinien go kupować i zrobił to wbrew mnie. Wiem, wiem co powiesz,
                                że to moja wina. Tak to moja wina i bardzo tego żąłuję. Kupił bo koledzy takie
                                mieli. Czyli dość częsty powód. Jedną zimę przezimował zakopany w ogrodzie i
                                odnalazł sie na wiosnę. Potem przepadł. Żółwie kolegów w większości pozdychały
                                nie wiedzieć czemu ))).Jak myślisz indio czemu one pozdychały? Taki los spotyka
                                większość z tych zwierząt. A znajomy nie mógł obojetnie przejśc obok tych żółwi
                                w wiaderku i to wszystko. A dzialo sie to na stdionie 10 lecia wiele lat temu.
                                Nie powinien ich kupować ale ulitował sie i kupił. Zapewniam cię ,że ze zwykłej
                                litości a nie do i obserwacji tak jak ty. Nie poszedł tam po żółwie. Nigdy
                                jednak nie uważał ,że dobrze sie stalo. Stało sie bardzo źle. Ja też tak
                                uważam. Teraz mój syn jest juz dorosły i nigdy nie kupiłby sobie takiego
                                stworzenia jak ten biedny żółw. Jedyna pociecha, że nie zamknęlismy go dla jego
                                dobra w pudełu.



                        • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 15:20
                          Ja nie niepokoję ptaszków które mają młode w gniazdkach-nie przyszło mi do
                          głowy zaglądac i oglądac ich piskląt!!!!!
                          • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 15:23
                            ludzie kupcie sobie jaszczurkę i dajcie zyć ptaszkom i innym żywym stworzeniom
                            na wolności!!!! Bo porzucą młode!!! :)
                            • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 15:46
                              Ptaki nie porzucają młodych tylko dlatego ,że ktoś je dyskretnie obserwuje )))
                          • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 15:45
                            Kosy nie sa płochliwe a pisklęta zostawiaja na długo same bo musza polować.
                            Zawsze ogladam je z dystansem ))))). Gniazdo jest na wysokości moich oczu. Te
                            kosy u mnie zimuja i juz drugi raz rok z rzędu mój ogród wybieraja na
                            gniazdowanie.
                    • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 14:29
                      To, że potrafią żyć i dłużej w niewoli nie zmaczy ,że tak powinno być. Szkoda,
                      że nie liczysz tych zamęczanych bo takich stystk nikt nie robi i nie wiadomo
                      jaki jest bilans ogólny. Nie mówię ,że przez ciebie ale ty tez sie do tego
                      przyczyniasz twierdząc, że można sobie bezkarnie trzymać je w domu . Dzikie
                      zwierzęta powinny zyć na wolności nawet jeżeli żyja tam krócej. Idąc dalej tym
                      tropem mozna stwierdzić, że np niedźwiedzie powinny żyć w cyrku bo żyje tam
                      dłużej niz na wolności. Na skutek masowego odłowu żółwi stepowych ten gatunek
                      może niedługo być gatunkiem zagrożonym.
              • india70 Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 10:53
                a co do mojego zółwika jest naprawde "kontaktowy" -łazi za mną po kuchni i
                podszczypuje zwłaszcza jak jestem na boso- wie ze zaraz mu podam coś pysznego :)
    • malina862 Re: córka marzy o jaszczurce 18.05.06, 20:02

      ) www.terrarium.com.pl/artykuly/index.php?page=roznosci&art=4
      Przeczytajcie to uważnie!!!Koniecznie!!!
    • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 17:01
      aAteraz jeszcze jedna pouczająca historia tym razem o córce moich znajomych.
      Dziewczynka ta bardzo kochała zwierzatka. Pewnego razu rodzice zabrali ja na
      giełdę zoologiczną która w tamtych latach odbywała sie Augustówce. Dziewczynka
      miała coś około 10 lat
      Sprzedawano tam jaszczurki. Rodzice kupili jej taka jaszczurkę. Nie wiem jak
      sie nazywała. Sprzedawca poinformował rodziców jaki to gatunek i że nie jest
      wymagajaca. Mieszkała w maleńkim terrerium zkopana w piasku. Terarium stało w
      pokoju dziewczynki.Jaszczurka jadła larwy mączniaka i tylko na moment karmienia
      odkopywała sie. Dziewczynka była niepocieszona bo nie mogła jej przytulać a
      nawet oglądąc no bo jak skoro jaszcurka ciągle siedzała w piachu.. Po paru
      tygodniach takiego życia jaszczurka zdechła a dziewczynka bardzo płakała. Do
      tej pory nie wiadomo dlaczego tak sie stało.
      • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 17:05
        b-beagle napisała:

        > aAteraz jeszcze jedna pouczająca historia tym razem o córce moich znajomych.
        > Dziewczynka ta bardzo kochała zwierzatka. Pewnego razu rodzice zabrali ja na
        > giełdę zoologiczną która w tamtych latach odbywała sie Augustówce.
        Dziewczynka
        > miała coś około 10 lat
        > Sprzedawano tam jaszczurki. Rodzice kupili jej taka jaszczurkę. Nie wiem jak
        > sie nazywała. Sprzedawca poinformował rodziców jaki to gatunek i że nie jest
        > wymagajaca. Mieszkała w maleńkim terrerium zkopana w piasku. Terarium stało w
        > pokoju dziewczynki.Jaszczurka jadła larwy mączniaka i tylko na moment
        karmienia
        >
        > odkopywała sie. Dziewczynka była niepocieszona bo nie mogła jej przytulać a
        > nawet oglądąc no bo jak skoro jaszcurka ciągle siedzała w piachu.. Po paru
        > tygodniach takiego życia jaszczurka zdechła a dziewczynka bardzo płakała. Do
        > tej pory nie wiadomo dlaczego tak sie stało.

        Zapomniałam dodać,że rodzice kupili jej na pociechę żółwia greckiego. Tem z
        kolei żył pare lat ale w końcu też zakonczył swój smutny żywot. Mieszkał pod
        szafą na czwartym pietrze. Ciekawe dlaczego juz nie zyje??? Przeciez był
        kochany karmiony i szczęśliwy )))
        • b-beagle Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 17:08
          No i ta miłosniczka jaszcurek i żółwi tez miała zostac sławnym biologiem
          spejalistą od jaszcurek i żółwi. Jest juz dorosła i kończy studia
          humanistyczne)))
          • armide Re: córka marzy o jaszczurce 19.05.06, 19:39
            acha jaszczurke a co potem kajmana... w koncu tez sa w sprzedarzy
            • pia.ed Re: córka marzy o jaszczurce 20.05.06, 17:28
              Znajoma kupila 13-letniej coreczce krolika, bo inaczej coreczka nie chciala zyc...
              Zabawa skonczyla sie po kilku miesiacach, kiedy okazalo sie ze krolik brudzi
              w klatce, zasmieca podloge wylozonymi na dnie wiorkami, smierdzi(!)
              klatke trzeba czyscic i myc ...
              Bardzo szybko obowiazki te przeszly na matke, bo corka mimo wszystko nie
              pozwolila jej oddac krolika!
              Krolik dozyl swych dni w lazience, bo tam bylo najlatwiej po nim sprzatac.
    • mimarika Re: córka marzy o jaszczurce 21.05.06, 08:58
      witam,
      odradzam kupno jaszczurki dla dziecka Są to zwierzęta, które z natury lubia
      samotność, nie nadaja się do tulenia itp. Wiem to z własnego doświadczenia. Mój
      mąż od 4 lat hoduje w domu legwana. Zapewnienie jaszczurowi właściwych warunków
      w domu wymaga wiele wysiłku i uwagi ( jest to zupełnie innego rodzaju opieka,
      niż nad psem). Poza tym psy i koty są zagrożeniem dla jaszczurek, zatem
      niewskazane jest trzymać je blisko siebie.
      Jeśli masz jakieś jeszcze pytanka dot. jaszczurki - pisz na mój mailik.
      Pozdrawiam,
      marika
      • billy.the.kid Re: córka marzy o jaszczurce 22.05.06, 10:26
        jeszcze ze dwa skorpiony by się przydały.
        • igge Re: córka marzy o jaszczurce 22.05.06, 21:03
          Mój 9letni syn też już kilka razy prosił o jaszczurkę. Lubię te zwierzęta
          bardzo, malutkie często spotykamy latem nad Wigrami, ale jakoś tak odruchowo
          krótko i zdecydowanie mu odmówiłam argumentując, że jak ma czas na kolejne
          zwierzę w domu to niech raczej poświęci ten czas na opiekę nad naszym psem,
          świnkami (nie twierdzę, że się teraz nie zajmuje ale zawsze zamiast komputera
          czy basenu może posiedzieć ze świnkami dłużej w ogródku lub pobiegać z psem).
          Po lekturze wypowiedzi w tym wątku, wrócę do naszej rozmowy i wyjaśnię mu
          bardziej szczegółowo dlaczego nie.
          • iwka901 Re: córka marzy o jaszczurce 22.05.06, 22:11
            Ja też przeczytałam z uwagą cały wątek i choć moja córka ma dopiero 15 mcy i
            problem nas (przez najbliższe kilka lat) nie dotyczy, to już na pewno wiem, że
            nie pozwolę jej "hodować" żadnych zwierzątek w domu.
    • malina862 Re: córka marzy o jaszczurce 22.05.06, 23:59
      Ja od dawna usiłuje namówić mame na aligatora.Mam dużą wanne i uważam,że
      mogłabym stworzyć mu wspaniałe warunki!Poza tym kocham te zwierzeta i od zawsze
      mnie pasjonują.Słyszałam,że są bardzo przyjacielskie i wbrew niektorym opinią
      bardzo lubią dzieci.Mama już prawie dała się namówić:D
    • striker.striker Re: córka marzy o jaszczurce 09.03.17, 16:34
      Możesz polecieć z nią do zoo w którym dają na ręce małe kajmany taki chapnie ją w palec i zniechęci się do gadów. a tak na serio to możecie jej powiedziec że jak skończy podstawówkę czyli pójdzie do liceum to pomyślicie, zapomni a jak nie to zawsze można kupić agamę błotną potrzebuje sporego terrarium ale pionowego więc się zmieści takie 120x30x40 120 w górę ma się rozumieć. przy takiej jaszczurce można zrobić aqua-terrarium z rybkami którymi jaszczurka mogła by się żywić w razie jakiejś nieobecności serdecznie polecam. ale to przynajmniej 15 lat na takie sprawy
      • majenkir Re: córka marzy o jaszczurce 07.05.17, 00:18
        striker.striker napisał(a):
        > ale to przynajmniej 15 lat na takie sprawy


        :D:D:D Jej corka juz ma 20 lat, jaszczurka pewnie dawno wywietrzala jej z glowy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka