Dodaj do ulubionych

S.O.S dla Burasa

23.01.03, 18:49
Kochani pomóżcie! W klinice Multiwet na ul.Gagarina 5 odbywa rekonwalescencję
piękny młody kocur, 1,5 - 2 lata, maści tygrysiej.Kot został znaleziony przez
przypadkowego przechodnia, kiedy to leżał nieprzytomny na ruchliwej jezdni,
potrącony przez samochód, a nad nim śmigały autobusy. Cud pierwszy,że żaden
go nie rozjechał na miazgę. Cud drugi,że znalazł się przyzwoity człowiek i
przyniósł kota do lecznicy.Cud trzeci,że właśnie do tej a nie innej lecznicy,
gdyż pracujący w niej lekarze mają wyjątkowy,śmiem twierdzić, stosunek do
zwierząt i bez wahania podjęli się leczenia bezdomnego kota.Cud czwarty,że
mimo ciężkich obrażeń (m. in.wstrząs mózgu)zwierzaka udało się wyprowadzić ze
wszystkich dolegliwości bez szwanku. Obecnie jest już całkowicie zdrowy i w
świetnej kondycji.Problem w tym,że nie może spędzić reszty życia w lecznicy w
klatce, a nie ma przecież domu i jedyna obecnie możliwość to wypuszczenie go
z powrotem na ulicę.Biorąc pod uwagę że jest zima a kot jest ewidentnie
domowym zwierzakiem,łagodnym, przyjacielskim i pieszczotliwym,byłoby to
jawnym okrucieństwem.
Dowiedziałam się o nim wczoraj, a ponieważ sama mam w domu kilkanaście kotów
i więcej już przyjąć nie mogę, postanowiłam opisać tę historię na gazetowym
forum.Wierzę,że wśród Was,drodzy forumowicze, lub wśród waszych znajomych
znajdzie się szlachetny człowiek, który przygarnie burasa.Najlepiej by
było,gdyby przyszły opiekun skontaktował się z naszym ekspertem
dr.Pietroniem
Obserwuj wątek
    • adam.pietron DROGA PANI HELENO 23.01.03, 19:51
      BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE MNIE W SPRAWIE BULWARSKIEGO – tak nazywamy tego
      burego kocura .
      Proszę popytajcie znajomych czy nie chcą burego przyjaciela na kilkanaście lat.
      Ja ze swojej strony zapewniam kastrację , odrobaczenie i szczepienie , nie
      chciałbym go wypuszczać na wolność jest naprawdę cudownym kotem i zasługuje na
      cos więcej niż śmietnik i śmierć pod kołami autobusu , której już raz uniknął.
      Pozdrawiam Wasz ekspert

      • kropka. Re: DROGA PANI HELENO 24.01.03, 12:03
        Jak się skazaniec z szubienicy urwie, to mu się życie darowuje :)
        Mam w domu psa, kota, papuge cacadu i trzymiesięczne dziecko. Wszyscy zyją w
        jako-takiej symbiozie. Czy sądzi Pan, że kot nie zwariuje w tym towarzystwie?
        Umówmy się może, że jeśli nikt inny sie nie znajdzie, to go zabiorę. Ale
        musiałabym prosić o kilka dni cierpliwości, bo będę w Warszawie najwcześniej za
        tydzień.
        I jeszcze jedno: czy kot nie wścieknie się na mnie za dwugodzinną podróż
        samochodem?
        • piasia do Kropki 24.01.03, 13:14
          Droga Kropko!

          Chapeau bas!
          czyli po naszemu - chylę czoła przed Tobą!

          • kropka. Re: do Kropki 24.01.03, 13:45
            nie chyl. Przeciez napisałam, ze jak NIKT INNY.
            A powaznie: mam obawy, czy dorosły kot zostanie zaakceptowany przez dorosłe i
            zżyte już towarzystwo, a także, czy sam nie zwariuje. W sumie to nie jest takie
            proste, przede wszystkim ze względu na papugę. To zazdrosne, rozpuszczone bydle
            po przejściach, które wyskubuje się do krwi z byle powodu. Jak się dzieciak
            pojawił, to przez pierwszy miesiąc wydarła z siebie cały brzuch. Jej
            najukochańszy pan miał zakaz dotykania dzieciaka w obecności papugi. Kota i psa
            ustawiła kilkoma uderzeniami w locie koszącym, ale i kot i pies przybyły jako
            maluchy. Jak zareaguje dorosły kot, który pewnie niejednego gołębia upolował?
            Jak zareaguje na psa, bo pewnie nie raz przed psami uciekał? (o swojego psa się
            nie martwię, bo pierwszy ucieknie)
            Cały problem więc w tym, czy się całe to towarzystwo za bardzo nie zestresuje.
            Nie za bardzo znam się na zwierzęcej psychice, dlatego mam wątpliwości i moją
            propozycję traktujmy jako ostateczność. Chałupa spora i ogród też, ale nie w
            tym rzecz. W końcu... gdybym wzięła kota, a potem zwiałby mi gdzieś w pola,
            w obcym mieście... no, chyba by mi Pan Bóg nie darował.
            • adam.pietron Re: do Kropki 24.01.03, 17:00
              Dziekuję za odzew i wielkie serce bardzo gorąco ale rzeczywiście nie będę od
              Ciebie wymagał poświeceń biorąc pod uwagę twoją niemałą trzódkę , mysle bowiem
              że kolejny dorosły kot mógłby za bardzo nabroić w tym towarzystwie ( walka o
              wpływy i pozycję), a i sam przez dłuższy okres czasu nie byłby szczęsliwy.
              W każdym bądź razie będe jeszcze raz wdzięczny za rozesłanie wici po znajomych.
              Myśle że mógłby byc najszczęśliwszym zwierzęciem gdyby zył poza Warszawą i
              mógł miec status kota dochodzącego - na posilki i ciepły kaloryfer lub piec
              oczywiście , od czasu do czasu zrekompesowałby się jakąś upolowaną myszką.
              Pozdrawiam
              • maas Re: do Kropki 24.01.03, 17:08
                Pozwolilam sobie pomoc troszke w poszukiwaniu dobrego domu; watek jest teraz
                reklamowany na glownej stronie Forum. Jesli w Multiwecie sa jeszcze inne koty
                do adopcji, moze warto je tu opisac? :-)
                • kropka. Re:od Kropki 24.01.03, 17:26
                  Maas, a może jakieś podforum "oddam w dobre ręce" na forum Zwierzęta? Z linkiem
                  z głównej strony, a także z każdego forum regionalnego? Tyle ludzi bierze teraz
                  psiaki, kociaki i inne bydlaki, choć wcześniej nigdy siebie o to nie
                  podejrzewali? Może warto, bo nic tak nie uczłowiecza, jak obcowanie ze
                  zwierzętami.
                  Panie doktorze-ekspercie. To umówmy się tak: jak nikt się nie zgłosi i
                  będziecie już musieli go wywalić na bruk, to proszę o krótki mail lub
                  informację do Maas. Zabiorę i niech się dzieje wola nieba. Jakoś się to bractwo
                  będzie musiało dogadać (moje wszystkie to znajdy i podrzutki, więc niech fochów
                  nie stroją). Gorzej niż na ulicy kotu nie będzie.
                  pozdrawiam
                  • maas Re:od Kropki 24.01.03, 17:39
                    Na forum Zwierzeta mozna takie watki umieszczac, nie jest ich tak duzo, zeby
                    dezorganizowaly forum. Ten watek tez tam skopiowalam.
              • alex.z.deszczu Do Doktora i Wszystkich Kochanych Ludzi 02.07.03, 14:17
                Strasznie Pan fajny jest, Doktorze.
                Po raz pierwszy jestem na tym Forum z powodu mego niepokoju o kociczkę, i tak
                sobie czytam archiwalia przy okazji. Widać, że Pan wybrał swój zawód z
                powołania. No i cała reszta tutejszych forumowiczów gotowych przygarnąć
                bezdomnego zwierzaczka, mimo posiadania już w domu osobliwego stadka. Też są
                fajowi, prawda ?
                pełno buziaczków dla Doktora i Wszystkich Was
                alex
    • pyzia Re: S.O.S dla Burasa 24.01.03, 18:18
      kropko!
      czy ty jeszcze jesteś człowiekiem, czy już dawno wyrosły Ci anielskie
      skrzydła???
      KOCHAMY CIĘ
      • kropka. Re: S.O.S dla Burasa 24.01.03, 19:19
        Pyziu, moje skrzydła dawno ucięte, a w ich miejsce bawole rogi wyrosły.
        Ja po prostu jestem szurnięta jak mało kto.
        I bardzo lubię być kochana :))))
        • iwa_ja Re: S.O.S dla Burasa 24.01.03, 21:39
          O Jezu! Ja mam Rudolfa, psa wielorasowego o gabarytach jamnika. Szczekliwy jest
          strasznie i panuje w moim domu. I ... za parę miesięcy bedzie niemowlę
          (ludzkie). Czy mogę ryzykować?
          Rozpuszczę wici...
          • vika411 Re: S.O.S dla Burasa 25.01.03, 15:20
            Bardzo chetnie wzielabym go do siebie.Juz mam jednego kota Bazyla.Kto nie kocha
            zwierzat jest zlym czlowiekiem.-Tak mawial moj dziadek i mial racje.Niestety
            nie moge przyjechac do Warszawy.Mieszkam w Wiedniu.
            Tutaj stosunek do zwierzat jest zupelnie inny niz w naszym kraju.Mieszkam w
            Austrii juz 6 lat a NIGDY nie widzialam na ulicach bezpanskiego zwierzecia.To
            imponujace jak Austriacy dbaja o swoje czworonogi.Zwierzeta nie przeszkadzaja
            nikomu nawet w lokalach gastronomicznych.Wrecz przeciwnie-kelnerzy sami
            przynosza psu miske wody,jakis smakolyk i kawalek kocyka aby nie bylo mu zimno
            na posadzce.Z gory sa w lokalach przygotowani na takie wizyty.
            Wlasciciele psow sa zaopatrzeni najczesciej w mala szufelke i plastikowe
            woreczki na wypadek gdy ich pupil nabrudzi w niedzwolonym miejscu a w kazdym
            parku wyznaczone sa skwerki-wybiegi dla psow,starannie ogrodzone i oddzielone
            od reszty zielonego terenu co nie przeszkadza po zalatwieniu potrzeb
            fizjologicznych pupila spacerowac z nim po calym obiekcie parkowym.
            Rozpisalam sie na temat psow ale podobnie postepuje sie tu z innymi
            zwierzakami.W srodkach lokomocji,miejscach publicznych -wszedzie -spotkac sie
            mozna z sympatia i sercem dla zwierzat.Kiedy moja psica po dlugiej chorobie
            zakonczonej operacja umarla, lekarze z kliniki nie wprzyjeli oplaty za leczenie
            twierdzac,ze czesc kosztow (leki,narzedzia)pokryje w tej sytuacji towarzystwo
            przyjaciol zwierzat a ze swojego honorarium zrezygnowali bo jak stwierdzili "
            nie umieli pomoc ".
            Pozdrowienia dla Milosnikow zwierzat w Polsce i powodzenia w znalezienia domu
            dla kocurka:-) przesyla z Wiednia Vika:-)
            • atka5 Re: S.O.S dla Burasa 27.01.03, 14:25
              Kropko!!! Całuski!!!
              Maas, skoro już coś takiego zrobiłaś...
              Może rzeczywiście jakaś akcja dotycząca bezdomnych psów i kotów... Tyle z nich
              przeżyło ciężkie chwile i smutne czekają w schroniskach Na Paluchu, w
              Celestynowie, w dwóch przytuliskach na Ursynowie!
              Pomóżmy!!!
    • kasia_ania Re: S.O.S dla Burasa 05.02.03, 00:05
      Moi drodzy!

      Mam nadzieje ze Burasek znalazl juz dom?

      Poniewaz bardzo pragne aby tak sie stalo, zamiescilam link do tego forum na
      prywatnym forum Koty. Moze tam ktos sie odezwie i przygarnie kociaka?

      Sama niestety nie moge bo... mieszkam w Australii - watpie czy kotek bylby
      zachwycony 3 miesieczna kwarantanna przez ktora musialby przejsc. W domu mam
      jednego rudzielca, swego czasu mialam 6-kotowa rodzinke, i ogolnie mozna
      powiedziec ze jestem zakochana w kotach po uszy :D)

      Trzymam kciuki za Burasa a wszystkich tutaj kociomanow pozdrawiam serdecznie.

      Kasia
    • guga13 Re: S.O.S dla Burasa 05.02.03, 20:52
      Niestety,Buras alias Bulwarski nadal siedzi w klatce i bardzo zrezygnowany
      czeka na zmiłowanie.Rozumiem,że każdy z uczestników forum ma już przynajmniej
      jednego zwierzaka w domu, ale ponawiam prosbę, zmobilizujcie znajomych!To
      bardzo piękny kocur i chyba po krótkim okresie adaptacji do nowych osób i
      warunków nie będzie kłopotliwy (np. umie korzystać z kuwety), a jest przy tym
      uroczy i mimo pewnej nieśmiałości kontaktowy i gadatliwy.
      Pozdrawiam Guga
      • Gość: kicia Re: S.O.S dla Burasa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 03:12
        guga13 napisała:

        > Niestety,Buras alias Bulwarski nadal siedzi w klatce i bardzo zrezygnowany
        > czeka na zmiłowanie.Rozumiem,że każdy z uczestników forum ma już przynajmniej
        > jednego zwierzaka w domu, ale ponawiam prosbę, zmobilizujcie znajomych!To
        > bardzo piękny kocur i chyba po krótkim okresie adaptacji do nowych osób i
        > warunków nie będzie kłopotliwy (np. umie korzystać z kuwety), a jest przy tym
        > uroczy i mimo pewnej nieśmiałości kontaktowy i gadatliwy.
        > Pozdrawiam Guga

        Guda, napisz-e-mail,zadzwon do Pana Karpa z GW, on jest bardzo, bardzo
        przychylny zwierzetom. Moze opisze historie kociny w GW, zrobi zdjecia i wtedy
        ktos chetny go przygarnie. Moze komus uciekl z domu, lub wyskoczyl z okna, moze
        go ktos szuka i rozpozna. Dalas znac na Paluch, niech przeszukaja w
        zgloszeniach poszukiwany-zagubiony?
      • Gość: Anja Re: S.O.S dla Burasa IP: *.orbis.pl 07.02.03, 12:18
        guga13 napisała:

        > Niestety,Buras alias Bulwarski nadal siedzi w klatce i bardzo zrezygnowany
        > czeka na zmiłowanie.Rozumiem,że każdy z uczestników forum ma już przynajmniej
        > jednego zwierzaka w domu, ale ponawiam prosbę, zmobilizujcie znajomych!

        Strasznie przykro mi sie robi jak to czytam, tym bardziej ze ul. Gagarina jest
        dwa kroki ode mnie:( Niestety mam trzy koty, z tego jeden nerwowy nerkowiec,
        meza-alergika na koty i po prostu nie mamy juz mozliowosci opieki nad kolejnym
        kocim przyjacielem. Jedyne co moge zaoferowac na biezaco, to goscinne
        odwiedziny u Buraska, moze trzeba go jakos wspomoc karmowo-zabowowo czy
        inaczej???
        Moi znajomi to glownie kociarze, zakoceni po dachy....:(

        Pozdrawiam serdecznie,
        Anja anja@cool.waw.pl
    • Gość: Anja Re: S.O.S dla Burasa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 12:00
      guga13 napisała:


      > Dowiedziałam się o nim wczoraj, a ponieważ sama mam w domu kilkanaście kotów
      > i więcej już przyjąć nie mogę, postanowiłam opisać tę historię na gazetowym
      > forum.Wierzę,że wśród Was,drodzy forumowicze, lub wśród waszych znajomych
      > znajdzie się szlachetny człowiek, który przygarnie burasa.Najlepiej by
      > było,gdyby przyszły opiekun skontaktował się z naszym ekspertem
      > dr.Pietroniem

      Jest moze szansa, bedzie u nas niedlugo znajomy z Krakowa. Opowiadalismy mu o
      Burasie, ma juz jedna koteczke w domu i bardzo tam o nia dbaja. Wlasnie go
      namawialismy na uszczesliwienie jedynaczki, i mam wrazenie ze on tez by tego
      chcial, tylko boje sie teraz zapeszyc. Jezeli okaze sie zdecydowany zadzwonimy
      na Gagarina i zobaczymy co dalej...Oby, oby.
      • k76 Re: S.O.S dla Burasa 10.02.03, 11:49
        Mam niesmiale pytanie. Jesli- tylko to jest jeszcze niepewne- zdecydowalabym sie wziac Buraska, czy
        bylaby mozliwosc dowiezienia go do Olsztyna? Nie mam samochodu i dojechanie do Warszawy jest
        pewnym problemem. Ma niespelna roczna kotke, mysle, ze dobrze oboje by sie dogadali. Ale jeszcze
        musze meza przekonac do drugiego kota....
        • ivo Re: S.O.S dla Burasa 13.02.03, 14:00
          prosze napiszcie co z Burasem, czy juz znalazl rodzinke.
    • guga13 Re: S.O.S dla Burasa 13.02.03, 20:41
      Niestety nic.Tracę nadzieję Guga
      • v.zakrzewska Re: S.O.S dla Burasa 14.02.03, 00:16
        Wiecie, to straszne, ze w takim dużym miescie nie znalazł sie nikt, kto
        przygarnąłby Burasa! Mam suczke-znajdke, którą ktos wyrzucił w ciaży (wywiózł i
        nie mogła znależć drogi do domu).Mąż się sprzeciwial, a teraz kocha ją bardzo,
        a ona jego. Mieszkam w bloku. W piwnicy chroni się bezdomna kotka z kociakiem.
        Usiłuję ja dokarmiać, ale musze to robic skrycie ze względu na
        sąsiadów.Administracja wywiesiła nawet kartke z zakazem dokarmiania bezdomnych
        kotów w piwnicy.Koszmar! Ale ja mieszkam w małej miejscowosci, myślałam, ze
        tylko u nas jest kołtuństwo. Zal mi strasznie Buraska i jemu podobnych.Myślę,
        ze gdyby Gazeta rozdmuchała trochę sprawę, można byłoby zrobić duzo dobrego.
        Trzymam kciuki!
      • Gość: ann Re: S.O.S dla Burasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.03, 14:46
        w sprawie Burasa! Skontaktuj sie ze mną
        Annaone@poczta.fm
      • Gość: ann Re: S.O.S dla Burasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.03, 14:48
        w sprawie Burasa!!! Skontaktuj sie ze mną - annaone@poczta.fm
        • adam.pietron Re: S.O.S dla Burasa 14.02.03, 19:17
          Jeśli chcesz go wziąść zadzwoń pod numer 841 44 40 - mnie jeszcze tydzień nie
          będzie w pracy ale tam udzielą ci wszystkich informacji - z resztą pani helena
          i tak pewnie do Ciebie napisze.
          Pozdrawiam Adam Pietroń
    • elindziol Re: S.O.S dla Burasa 14.02.03, 20:53
      Moi drodzy,

      Będąc ostatnio na Gagarina i widząc te wszystkie kocie
      biedaki, zaproponowałam utworzenie na stronach
      forum.rokcafe.pl notki adopcyjnej z info o tych,
      najbardziej potrzebujących biedakach. Narazie jest tylko
      ogłoszenie na Forum, ale zdjecia zostały juz zrobione i
      lada chwila pojawią sie na stronie przeznaczonej do
      ogłaszania kotków do adopcji.
      Zostawiłam w klinice moje namiary, więc jak zajdzie
      potrzeba, zawsze będą mogli mnie ścignąć :)
      mam nadzieje, że Burasek znajdzie dom, ale mnie osobiście
      najbardziej jest szkoda kota z SUK-iem, którego "kochany"
      własciciel zostawił do uśpienia, jak dowiedział sie, że
      potrzebna jest operacja :( Może dlatego tak mnie ciągnie
      do niego, że mój Jopcio w zeszłym roku umarł własnie na
      syndrom urologiczny, a własciwie komplikacje
      towarzyszące. Strasznie mi go szkoda i zastanawiam sie,
      na poważnie, czy nie przygarnąć biedaka, tylko najpierw
      muszę "odjajczyć" rezydenta, a ten nie chce dac moczu do
      analizy ;)

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie

      Ela
    • adam.pietron Chciałem Wszystkich poinformować! 18.02.03, 20:23
      że Kot Bulwarski - czyli Buras znalazł dom u przemiłej starszej pani któa
      straciła niedawno swojego kota.
      Strasznie się z tego cieszę i musiałem sie z wami tym podzielić .
      Oczywiscie nie zapominajcie o reszcie bidulów ze szpitala na Gagarina
      Pozdrawiam
      • maas Re: Chciałem Wszystkich poinformować! 19.02.03, 15:36
        Bardzo sie ciesze :-)
        Moze chcialby pan, zeby wstawic link do strony "adopcyjnej" do naglowka tego
        forum?
      • adresb Re: Chciałem Wszystkich poinformować! 19.02.03, 16:47
        I ja się strasznie cieszę -:)).

        Całe szczęście że kotek już zabrany, a z drugiej strony to przygnębiające, że
        tak długo szukał domu, podczas gdy takich kotów pewnie czeka jeszcze tysiące....
        Próbowałam parę miesięcy temu znaleźć dom dla 2 bezdomnych małych kotków i nikt
        nawet nie wyraził słabiutkiego zainteresowania nimi...
        • pyzia Re: Chciałem Wszystkich poinformować! 21.02.03, 10:49
          to fantastyczne!
          kot - szczęściarz ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka